Fakty i opinie

4,5 roku więzienia dla kierowcy TIR-a za staranowanie trolejbusu

Mariusz W. podczas odczytania wyroku.
Mariusz W. podczas odczytania wyroku. fot. Trojmiasto.pl

Wyrok o 12 miesięcy wyższy niż domagała się prokuratura orzekł gdański sąd w sprawie Mariusza W., kierowcy TIR-a, który stracił panowanie nad pojazdem i staranował trolejbus. W wypadku zginęły dwie osoby, a kilka innych zostało rannych.



Film pokazujący miejsce wypadku.

Film pokazujący miejsce wypadku.

Film zarejestrowany przez kamery miejskiego monitoringu tuż po wypadku.

Film zarejestrowany przez kamery miejskiego monitoringu tuż po wypadku.

4,5 roku więzienia to sprawiedliwy wyrok?

tak, ten człowiek miał pecha, ale też musiał mieć świadomość, że jedzie bez sprawnych hamulców 50%
nie, to zbyt surowa kara 33%
nie, to za niski wyrok, ten człowiek w końcu zabił dwie osoby 17%
zakończona Łącznie głosów: 1208
Do wypadku doszło 25 kwietnia ubiegłego roku na zjeździe z Estakady Kwiatkowskiego przy ul. Morskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Mariusz W. rozpędzoną ciężarówką z niesprawnym układem hamulcowym wjechał w trolejbus linii 25. Zginęły dwie osoby, dziewięć innych zostało rannych.

Od początku procesu nie poczuwał się jednak do winy. Twierdził, że myślał, iż pojazd jest w pełni sprawny. Regularnie robił przeglądy, a wszystkie dokumenty zgadzały się. Między wierszami sugerował, że ktoś mógł - bez jego wiedzy - uszkodzić hamulce.

Najpierw prokuratura, a teraz sąd nie dały jednak wiary jego tłumaczeniom. - Stan faktyczny w tej sprawie był oczywisty i bezsporny - stwierdził sędzia Marcin Kokoszczyński uzasadniając wyrok.

Zdaniem sądu - co miały potwierdzić wszystkie opinie biegłych - Mariusz W. musiał mieć świadomość tego, że układ hamulcowy w jego samochodzie jest niesprawny. Biegli jednogłośnie stwierdzili bowiem, że uszkodzenia te powstawały w dłuższym okresie czasu, a część elementów była po prostu celowo zdemontowana, prawdopodobnie ze względu na oszczędności wynikające z unikania pełnych napraw.

Wykluczyli oni także to, że niektóre części układu hamulcowego pojazdu mogły zostać np. skradzione podczas postoju ciężarówki na parkingu. Wskazali zarazem na to, że uszkodzenia te nie tylko były widoczne gołym okiem, ale i musiały być odczuwalne podczas jazdy.

Sąd w zasadzie przychylił się do wszystkich uwag i wniosków prokuratury, sam wyrok wydał jednak wyższy niż domagał się oskarżyciel. Uzasadnił to w ten sposób, że Mariusz W. - mimo oczywistych zdaniem sędziego dowodów - upierał się, że nic nie wiedział o uszkodzonych hamulcach.

Dlatego też sąd nie wziął pod uwagę jego "szczerej skruchy" jako okoliczności łagodzącej. Niemniej podkreślił, że kierowca - gdy już stracił panowanie nad pojazdem - robił wszystko, aby zminimalizować szkody: trąbił, dawał sygnały świetlne i starał się hamować biegami, a już po samym wypadku, samemu będąc rannym, próbował pomagać innym rannym.

Mariusz W. musi też zapłacić 150 tys. zł nawiązki dla najdotkliwiej poszkodowanych w wypadku oraz dla rodzin ofiar zdarzenia. Dodatkowo musi też pokryć część kosztów sądowych i zapłacić z tego tytułu 10 tys. zł.

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca kierowcy już zapowiedział, że wniesie apelację. Prokuratura z kolei z wyroku jest zadowolona i określa go jako "adekwatny do przewinienia".

Opinie (172) 5 zablokowanych

  • )

    Sprawiedliwy wyrok.

    • 95 96

  • Surowy wyrok, ale sprawiedliwy. Takie mam odczucia.

    • 129 41

  • Żal mi faceta

    Swoje wycierpial.

    • 130 93

  • Nie ma takiego samochodu "TIR" !!!

    TIR (skrót od fr. Transport International Routier Międzynarodowy Transport Drogowy) - międzynarodowa konwencja celna z 14 listopada 1975 (z późniejszymi zmianami), dotycząca przewozu towarów samochodami ciężarowymi w transporcie międzynarodowym, pozwalająca uprościć procedury na przejściach granicznych i w urzędach celnych, celem większej skuteczności przewozów drogowych.

    • 101 69

  • Uważam, że za grubo!!!!

    Spowoduje to rozpad rodziny, dzieci w przyszłości czeka patologia...taka prawda!

    A jaki będzie wyroka dla Ministra Nowaka?Też taki surowy....?Wątpię!

    • 173 80

  • surowy?!?!?!?!

    • 8 13

  • a nie żal ci osób które zabił?!

    • 48 18

  • a co z rodzinami zabitych przez tego dziada, który na bank wiedział jakim jeździ złomem?!

    • 31 7

  • Trudno nie zgodzić się że kto jak kto, ale to kierowca jest odpowiedzialny za swój pojazd. A tu konkretnie, jest to również właściciel.

    Do póki dajemy się wyzyskiwać, jeździć bo "jakoś to będzie" przeładowani o 30-40-50%, na łysych oponach, "bo szef tak każe" czy pędzić zamiast 50km/h w mieście, to 70-80km/h to takie tragedie będą się powtarzać.

    Szoferzy! miejcie jaja i walcie prosto z mostu że wasz samochód nie nadaje się do jazdy. Często szef nie wie że komuś powietrze schodzi z układu czy że hamulców już nie ma. Jak szef nie reaguje, to znaczy że trzeba uciekać od dziad transa. Inni przyjmą was z otwartymi rękoma.

    • 96 3

  • w mowie potocznej jak najbardziej, a przecież język cały czas się zmienia. Coś co było kilka lat temu nie do przyjęcia jest dzisiaj formą prawidłową. Więc po co te czepialskie wpisy.

    • 38 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.