Fakty i opinie

Ciężarówki z piaskiem wjechały na wiadukt Biskupia Górka

W czwartek na budowany wiadukt Biskupia Górka zobacz na mapie Gdańska wjechały pierwsze pojazdy. Nie były to jednak auta mieszkańców, lecz budowniczych. Rozpoczęły się bowiem pierwsze próby obciążeniowe na pierwszej nitce wiaduktu. Jeśli testy przebiegną pomyślnie i nie nastąpią nieprzewidziane opóźnienia, kierowcy z nowego obiektu będą mogli korzystać jesienią.



Czy nowy wiadukt Biskupia Górka usprawni ruch między Traktem św. Wojciecha a centrum Gdańska?

tak, korki przy Zaroślaku będą mniejsze 33%
trudno powiedzieć, trzeba poczekać do otwarcia obiektu 40%
nie, nic się nie zmieni poza poprawieniem komfortu kierowców 27%
zakończona Łącznie głosów: 2287
Próby obciążeniowe na obiektach mostowych to symboliczny koniec pierwszego etapu budowy i ostatnia prosta przed udostępnieniem wiaduktu kierowcom. Ten moment w przypadku wiaduktu Biskupia Górka zbliża się dużymi krokami. W czwartek rano na pierwszą gotową nitkę wjechało siedem czteroosiowych ciężarówek z piaskiem o łącznym ciężarze ponad 220 ton. Pojazdy wjeżdżały i stawały na wiadukcie w trzech kolumnach.

- Akcja polega na wykonaniu próby statycznej oraz próby dynamicznej obciążenia obiektów taborem samochodów ciężarowych - wyjaśnia Włodzimierz Ziółkowski, koordynator zadania z ramienia Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska. - W trakcie próbnego obciążenia wykonane zostały m.in. pomiary przemieszczeń pionowych ustrojów nośnych i na łożyskach ruchomych wiaduktu. Zbadana została także stabilność podpór - dodaje Ziółkowski.
Ostatecznie wyniki z próbnych obciążeń obiektów zostaną porównane z założeniami projektowymi dotyczącymi nośności i dopuszczalnych przemieszczeń elementów nośnych obiektów mostowych. Jeśli testy przebiegną prawidłowo, wkrótce ruch zostanie przełożony na nową nitkę. Jak zapowiedzieli podczas jednej z wizyt na placu budowy urzędnicy, może to nastąpić po wakacjach.

Po przełożeniu ruchu na nową nitkę rozpocznie się kilkumiesięczna i skomplikowana operacja wyburzenia starego obiektu. W jego miejscu powstanie druga nitka wiaduktu w ciągu Traktu św. Wojciecha i nad Podwalem Grodzkim.


Przypomnijmy, że budowa wiaduktu rozpoczęła się wiosną 2018 roku. Głównym wykonawcą jest spółka Budimex. Koszt inwestycji to prawie 147 mln zł, z czego 114 mln zł pochodzi z dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Nowy wiadukt nad torami w ciągu Traktu św. Wojciecha oparty jest na trzech stalowych dźwigarach łukowych, do których zostały podwieszone pomosty (osobne pod każdą z jezdni). Zadanie obejmuje również budowę mostu nad kanałem Raduni. Powstanie też nowy układ drogowy, który obejmie rejon od ulicy 3 Maja do ulicy Augustyńskiego. Równocześnie przy ulicy Okopowej budowany będzie parking kubaturowy.

Budowa ma się zakończyć w październiku 2020 r.

Zobacz, jak wyglądały próby obciążeniowe na nowym moście w Sobieszewie (wideo archiwalne)

Opinie (158) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Dlaczego ten wiadukt wygląda

    jakby miał stać gdzieś w polu na autostradzie?

    • 185 137

  • Strasznie szybko im z tym poszło. Brawo Gdańsk!

    • 164 45

  • no właśnie dlaczego nie wygląda jak np. długopis na biurku?

    • 53 17

  • Dlaczego wiecznie coś nie pasuje.

    Jakby wyglądał jak most z Lwami w Budapeszcie to byłoby że kopia, że Budapeszt - choć most piękny.
    Jakby wyglądał jak GoldenGate to że drogi, mały kiczowaty.
    Jak AkashiKaikiyo to że zbyt nowowczesny.

    Trzeba było iść na architekturę i rysować lepsze. Sami fachowcy od dmuchania owcy.

    • 116 23

  • No i udało się - koreczki powoli znikną!

    • 91 69

  • Od samego początku zastanawiam się

    Dlaczego zamist budować tego ohydnego kolosa ze stalowym pałąkiem nie można było przykryć całosci płytami tak jak pod Forum Gdańsk. Dzieki temu zachowano by estetyczny walor wjazdu do Głównego Miata od strony Pruszcza, schowano by linię kolejową, a koszty takiego rozwiazanie pewnie nie różniłyby się znacząco od budowy podwójnego wiaduktu (prosże pamietać, że tereaz bedzie budowana druga przeprawa nad torami),
    Zrównano by takim sposobem cała przeprawę przez tory w sposób bardziej naturalny i nie rażący, pasujący do przebiegu wzniesień pomiędzy Zaroślakiem a Okopową.
    Czy jacyś kompetentni iżynierowie mogą potwierdzić lub zdementowac moje przemyślenia?

    • 183 60

  • Strah sie bać

    Żeby tylko nie spadło

    • 18 46

  • sprawna inwestycja, szkoda że z budów autostrad i ekspresówek

    prowadzonych przez PiS uciekają kolejni wykonawcy. Drogi S5, S3, A1 nie są budowane, a przetargi rozstrzygnięte jeszcze w 2015 roku!

    • 89 60

  • Zazdroszczę wam.

    • 22 6

  • zmartwię Cię, koreczki nie znikną tylko przeniosą się na kolejne skrzyżowanie ... ot tajemnica

    • 34 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.