Fakty i opinie

Co Jan Uphagen robił we Wrzeszczu?

artykuł historyczny

Rodzina Uphagenów odegrała w życiu mieszkańców Gdańska rolę znaczącą, obecność zaznaczyła również we Wrzeszczu.



Choć wielu z nas kojarzy w Gdańsku przy ul. Długiej okazałą i piękną kamienicę znamienitego gdańszczanina Jana Uphagena, to mało kto wie, że przy al. Grunwaldzkiej 5 zobacz na mapie Gdańska, w dawnym Pałacu Ślubów, miał on swój dwór Mon Plaisir i olbrzymie włości po obu stronach alei.



Czy zwiedzałeś Dom Uphagena w Gdańsku?

tak, bardzo piękne miejsce 47%
jeszcze nie, ale się wybiorę 38%
nie, bo nie interesuje mnie 15%
zakończona Łącznie głosów: 252
Ulica Jana Uphagena w tę sobotę będzie obchodzić swoje święto. Jednak nie będzie ono cykliczne, jak w przypadku święta ulicy Mariackiej, następne będzie może... za sto lat. Organizowane jest bowiem w ramach obchodów stulecia muzeum wnętrz mieszczańskich Dom Uphagena, jednego z najstarszych tego typu muzeów w Europie Północnej.

Dlaczego właściwie impreza odbędzie się we Wrzeszczu, a nie w Gdańsku, gdzie jest najbardziej znany dom Jana Uphagena i siedziba muzeum?

- Sama nazwa ulicy już podpowiada nam odpowiedź. Ponadto przy al. Grunwaldzkiej 5, w dawnym Pałacu Ślubów, znajduje się dwór należący do potomków Jana Uphagena. Chcemy przywrócić w świadomości mieszkańców Gdańska, że dwór ten jest związany z rodziną Uphagenów, ale przy okazji warto także przypomnieć o tej nieco zapominanej części miasta - podkreśla dr Ewa Barylewska-Szymańska, kierownik oddziału Domu Uphagena Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

Teren we Wrzeszczu, od potoku Królewskiej Doliny, po obu stronach obecnej alei Grunwaldzkiej, łącznie z Politechniką Gdańską, wyznaczał granicę rozległej posiadłości Jana Uphagena. Zakupił ją z ogrodem i dworem Mon Plaisir (Moja Przyjemność,) który zbudował już pod koniec XVII wieku burmistrz Gdańska, Gabriel von Bömeln. Jan kupił jednak posiadłość od swojego sąsiada z ul. Długiej, Ernesta Remusa.

- Nabył go stosunkowo późno, osiem lat przed śmiercią. W tym dworze zmarł 17 listopada 1802 roku. Dwór przekazał, bo mimo że był dwukrotnie żonaty nie posiadał potomstwa, bratankowi- wyjaśnia Szymańska.

Niestety miejsce to nie przetrwało w 1813 roku oblężenia wojsk napoleońskich. Jednak bratanek - Jan Karol Ernest, już w 1814 roku postawił na starych fundamentach dworu stryja nową posiadłość, która stoi do dziś. Wewnątrz do tej pory można podziwiać czarne oryginalne drewniane schody i piękne drzwi. Niestety dwór nie jest w najlepszym stanie, po tym jak przez ostatnie 25 lat służył za Pałac Ślubów, obecnie mieści się w nim Regionalne Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji Pozarządowych, które nie ma pieniędzy na remont.

- Rodzina Uphagenów ten rozległy teren posiadała przez cały wiek XIX, jednak pod koniec wieku ich sytuacja finansowa nie była najlepsza i postanowili go sprzedać. Miasto zainteresowało się zakupem - wyjaśnia dr Szymańska.

W 1897 roku Rada Miasta zadecydowała o zakupie gruntów za sumę 250 tys. marek. Niebawem na części terenu powstała siedziba Technische Hochschule (Wyższej Szkoły Technicznej obecnie Politechniki Gdańskiej), a po drugiej stronie Grunwaldzkiej grunt sparcelowano na działki i sprzedano.

Powstawały w okolicy nowe okazałe wille, bogatych kupców, fabrykantów czy urzędników najwyższego szczebla. W dawnym Domu Nauczyciela,a obecnym hotelu, mieszkali profesorowie Wyższej Szkoły Technicznej.

Jednak pierwszym domem który powstał, w 1908 roku, jest okazała willa Rudolfa Patschego, właściciela słynnej wytwórni likierów (Gustaw Springer & Nachfolger Likör Fabrik). Jest ona obecnie siedzibą Gdańskiego Klubu Biznesu, jest tam także restauracja "Villa Uphegena", która mylnie sugeruje że dom należał do Uphagenów.

- Mieszkańcy miasta, ale także towarzystwo na rzecz upiększania Wrzeszcza, zbuntowali się i postanowili walczyć by część obszaru nie uległo parcelacji. W efekcie w 1913 roku otwarto tutaj publiczny park. Zachowana aleja kasztanowa i lipowa są reliktem dawnego parku Uphagena. Oczywiście z czasem dosadzono też nową roślinność, ale o tym 15 września najlepiej opowie pani dr Katarzyna Rozmarynowska podczas naszego święta - zapowiada Szymańska.

O roli Jana Uphagena i jego rodziny, nie tylko w Gdańsku, ale także we Wrzeszczu, będzie można się więcej dowiedzieć w sobotę od godz. 10 podczas Święta ulicy Uphagena.

Jan Uphagen, (ur. 1731, zm. 1802), rajca Gdańska, ławnik i bibliofil. Zebrał ponad 10 tysięcy dzieł, 280 rękopisów, około 160 map i sztychów. Jego biblioteka prawie w całości została przekazana Bibliotece Rady Miejskiej w 1879 r. (obecnie siedziba Biblioteki PAN). Co ciekawe z funkcji rajcy zrezygnował protestując przeciwko przyłączeniu Gdańska do Królestwa Prus w II rozbiorze Polski. Jego kamienica (Dom Uphagena) przy ul. Długiej 12, przebudowana po 1775 w stylu rokoko przez J. B. Dreyera, stała się po jego śmierci - na mocy testamentu - muzeum istniejącym w niezmienionej postaci do 1945. Po powojennych pracach rewaloryzacyjnych, od 1998 roku, działa tam muzeum wnętrz mieszczańskich, oddział MHMG.

Potomkowie brata Jana, Karola Henryka i jego drugiej żony, Laury Leonardy żyją do dziś, mieszkają niedaleko Lubeki w Niemczech i utrzymują stały kontakt z muzeum. Peter Uphagen, był w Gdańsku 17 lipca, na inauguracji nowego wnętrza muzealnego podwórza Domu Uphagena.

Opinie (76) 4 zablokowane

  • Antoni Pawlak to taki Uphagen naszych czasów! (1)

    Bibliofil!

    • 9 14

    • Hehehe:)

      • 8 0

  • (1)

    a ja myslalam ze ta willa gdze radio gd byla jego no prosze jaka niespodzianka

    • 5 7

    • moja uwaga

      Nie wierz debilom wypisującym co popadnie.

      • 0 0

  • Znaczy był takim krwiopijcą i "byznesmenem" średniowiecznym. (1)

    • 9 20

    • to przełom XVIII i XIX wieku to średniowiecze...?

      • 15 0

  • Niestety ale Pan Uphagen został zdetronizowany przez Pana Pawła Budynia, którego zasługi: (4)

    - blyskawiczny rozwój Wyspy Spichrzów,
    - Europejskie Centrum Solidarnosci,
    - heroiczna obrona napisu "im. Lenina"
    - terminowość oddania trasy Słowackiego,

    i inne sukcesy zapisały go złotymi zgloskami w historii miasta.

    • 60 23

    • Gdańsk zmienia się w oczach (1)

      a pisomatołek podskakuje.
      Jak ci źle to zabierz się do roboty zostań prezydentem i zacznij rządzić.

      • 15 25

      • Jak ci źle to zabierz się do roboty zostań prezydentem i zacznij rządzić.

        Wtedy jemu byś klaskał ?

        • 8 10

    • (1)

      nie zapomnij o Dziurze Victorii przed budynkiem NOTu

      • 23 4

      • ale czy to nie jest teren prywatny?

        Co, ma zmusić kogoś, aby zabudował? Nie te czasy.

        • 0 7

  • ! (22)

    Gdański Niemiec: Johann Uphagen (ur. 1731, zm. 1802)

    • 11 34

    • Ale także: (20)

      ..Ukoronowaniem jego działalności publicznej było zajęcie godności rajcy. Jednak w 1793 r. złożył ten urząd na znak protestu przeciwko przyłączeniu Gdańska do Prus w wyniku drugiego rozbioru Polski.

      • 31 1

      • Bo niemieckość nie jest jednoznaczna z pruskością. (19)

        A ówcześni rajcy albo kupcy gdańscy patrzyli przede wszystkim na INTERES Gdanska. Bycie jedynym dużym portem w wielkim kraju i to jeszcze z daleko posuniętą autonomia polityczną było po prostu korzystniejsze dla miasta niż przynależnośc do absolutystycznej militarnej monarchii, która takich portów miała kilka.

        Kilkadziesiąt lat wcześniej miasto przeciwstawiło sie tez legalnemu polskiemu królowi, który był Niemcem. Ale to nie miało zadnego znaczenia w kontekście narodowym, Gdańsk walczył tez z królem Batorym, a celem rajców Gdańska zawsze był interes i rozwój MIASTA.

        • 12 19

        • Heh, ty kretynie. Jan U. żył w czasie gdy Gdańsk nalezał do imperium Polsko-Litewskiego. (17)

          Nie miał żadnych autonomii był polskim królewskim miastem. Jednym z 3 lub pięciu. A kilka lat przed jego śmiercią przyszły rozbiory.

          • 17 7

          • nieuk

            albo historii uczyłeś się z prl-owksich podręczników.

            • 4 19

          • grubo sie mylisz. (15)

            Ale mimo to nie byłbym tak bezczelnym, żeby nazywac cie kretynem. To już jest kwestia różnicy w poziomie kultury osobistej.

            Sugeruje poczytać na ten temat trochę więcej, niz podają szkolne podręczniki.

            • 4 17

            • Jan Uphagen: ur. 1731-1802 / Imperium Polsko-Litewskie: 1569-1793. (14)

              Ty możesz kłamać. Liczby NIE! Powodzenia w paleniu tego szkolnego niemieckiego podręcznika.

              • 16 5

              • Imperium Polsko-Litewskie, hi hi hi (13)

                Ciekawe, czy Litwini wiedzą, że kiedyś mieli udziały w... IMPERIUM :D

                • 3 18

              • Rządzilismy wtedy w Europie. A od Polski zależały losy tego kontynentu gdy Jan III Sobieski uratował ją przed turkami. (12)

                To nazywa sie imperium.

                • 18 4

              • o jeny, on chyba naprawde w to wierzy... (8)

                Rzeczywiście, to musiało być potężne i "rządzące" imperium, skoro bez problemu dało się je zlikwidować w ciągu 23 lat, hi hi hi.

                A Sobieski własnie wykończył to "imperium" marnując państwowa kase na niekończące sie wojny religijne. Bitwa pod Wiedniem była tylko jednym z epizodów jego działań, które zrujnowały jego, hi hi hi, imperium.

                • 3 18

              • Księstwo Polsko-Litewskie trwało: 224 LATa! (7)

                A ty piszesz o 23 latach, hi hi hi.

                • 16 4

              • No właśnie. (5)

                Takie potężne i długowieczne "imperium" (a nie księstwo) dało się rozwalić w 23 lata, zresztą własnie w okresie aktywnosci Johanna Uphagena.

                • 2 16

              • Heh, jesteś słodkim przygłupem. (4)

                1. Jana ur. w Polsce, nie johannna.
                2. 23lata pomyliły ci sie z datą: Przywódcy patriotycznego stronnictwa reform musieli opuścić kraj. 23 stycznia 1793r.
                3. Imperium skończyło sie gdy Prusy i Rosja podpisały konwencje w sprawie II rozbioru, który został zatwierdzony przez targowiczan sejm grodzieński. W 2WŚ była powtórka i wbicie Polsce noża w plecy. Mamy śmieci jako sąsiadów ale w końcu zawsze wygrywamy.

                • 15 5

              • widze, że obrażanie innych to twój jedyny sposób dyskusji. (3)

                1. Johann - urodzony w niemieckokulturowym i niemieckojęzycznym GDANSKU. Założę się, że ŻADEN wspołczesny mu dokument nie nazywa go Janem.
                2. 23 lata minęły od 1772 do 1795 roku - to był czas, który wystarczył na likwidację "rządzącego w Europie imperium".
                3. Sejm zatwierdza rozbiór własnego panstwa, a ty smieciami nazywasz sąsiadów? Byliby frajerami, gdyby nie wzięli.

                • 5 17

              • Debila nie przegadasz.Dla niego Gdańsk to odwiecznie polskie miasto,bo tak mu wciskała PRL-owska propaganda.

                A wszystko,co wskazuje,że jest inaczej to spisek niemiecki i zamach na Polską państwowość.Typowy bezmózgi produkt czasów socjalizmu i późniejsze transformacji.

                • 4 18

              • (1)

                1. Masz bujną wyobraźnie: Jakim cudem Polskie miasto Gdańsk mogło byc kiedykolwiek niemieckokulturowe a tym bardziej (śmiech) niemieckojezyczne pod Polskim panowaniem!! Teraz też po niemiecku gadamy tak? HEHE. Gdańskiem polska rządzi 705 LAT oszołomie. 3 razy dłużej niż niemcy/prusacy! Z tymi liczbami nie wygrasz.
                Przez większość czasu był perłą w polskiej Koronie, największym i najbogatszym miastem Polski, które wzbogaciło się dzięki przywilejowi handlu polskim zbożem, nadanym przez polskiego króla. Może od czasów lokacji na prawie niemieckim był silnie zgermanizowany, ale po pierwsze powstał jako osada słowiańska, a po drugie bogactwo zawdzięczał Polsce.
                2. 224 LATa to ogrom czasu. Nawet cesarstwo rzymskie nie trwało dużo dłużej. I popełniłeś tam błąd bo w 94 i 5 to juz po utracie ziem.
                3. Co ty bredzisz. No zatwierdza po przegranej wojnie z Rosją; toczona w obronie konstytucji 3 maja. Odbywał się po przegranej w 1792 roku wojnie z Rosją, po zawiązaniu konfederacji targowickiej, po wkroczeniu w ziemie Rzeczypospolitej wojsk Królestwa Prus w styczniu 1793 roku, przeprowadzonym za zgodą Rosji i po zawarciu tajnej rosyjsko-pruskiej konwencji podziałowej w Petersburgu 23 stycznia 1793 roku. To był atak!, a nie branie terenu bezpańskiego!!
                4. Tak na marginesie to z kim ja rozmawiam! jakie ty masz szczescie ze tu można byc anonimem, bo piszesz po polsku jestes raczej polakiem a zachowujesz sie jak wróg. Jestes jakims kundlem, matka stad, ojciec stamtąd heh, co ci dolega. Jestes jakis ograniczony, co czyje chwiali - swojego nie zna, zupełnie nie dumny z swojej Polskości?. Ehh. GTFO!

                • 15 7

              • Kara boska z mądralami ( pseudo historykami )

                hmm człowieku mam pomysł idź na Uniwerek przedstaw swoje tezy myślę że grubo sie zdziwisz - zgodze się z nauczycielem poprostu masz jakieś braki w wiedzy, albo PRL owski podrecznik albo XIX wieczna historiografia polska -a morze Pomorze Zachodnie było zawsze polskie. Trzeba mieć nie poukładane w głowie zaczynając tak rozmowe jak ty prowadzisz jak i pisac o " imperium Polskim" no poprostu emocje, brak wiedzy jak i brak pokory

                • 4 8

              • moja uwaga

                No nie!! kolejny tłuk Księstwo Polsko-Litewskie, tych bredni nie da się czytać.Widać jednoznacznie,że poziom wiedzy historycznej tu się mądrzących to dno!!lepiej zamilczcie bo wystawiacie sobie świadectwo abderytów /dla ciekawych co to znaczy polecam Słownik wyrazów obcych.

                • 1 7

              • Ze stylistyki wypowiedzi (2)

                i jej tonu można łatwo wnioskować, iż autor powyższej i poniższych wypowiedzi to gimnazjalista. Mity i legendy jakie wymyśla świadczą o ograniczonych horyzontach historycznych.

                • 2 13

              • ^ Tutaj jestes: historyk i nauczyciel (śmiech), a na czacie dla złamanych serc: młody, przystojny bogaty biznesmen. GTFO! (1)

                • 13 3

              • ale

                dno...koledzy w klasie dziś łupu cupu zrobili?

                • 2 13

        • Nie mówimy że jest jednoznaczna, tylko bliska. Jednak Uphagen wolał rozwój Gdańska pod Koroną niż brata Prusaka.

          • 1 1

    • Uphagen nie był żadnym Niemcem. Pochodził z FLANDRII.

      Czy obecna poprawność polityczna nie pozwala wspomnieć o tym w artykule?

      • 5 0

  • chodzil na kurtyzany

    • 10 6

  • Czyli Gdańsk to były kiedyś Niemcy? A my Kaszuby, miszkańcy stolicy Kaszub to zwykłe najeźdcy? (1)

    • 12 22

    • TAK!

      • 4 23

  • Kiedys to ludzie mieli honor (1)

    i nie pchali się za wszelką cenę na świecznik - tak jak właśnie Jan Uphagen, nie to co dzisiejsze miernoty bez prawdziwych przekonań.

    • 34 0

    • Exemplum Budyń

      • 5 2

  • :) (1)

    jeszcze mniej osób wie o pałacu letnim Uphagenów na Dolnym Mieście....

    • 21 0

    • No proszę

      Tyle majątku zostawił miastu , a ten sypie się.

      • 3 0

  • Brawo

    Dzieki za artykul, pozdrowienia dla panstwa Uphagen
    z Lubeki

    • 24 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.