Trwa postępowanie przygotowawcze prowadzone przez prokuraturę w sprawie gróźb karalnych "Czerwonego Korsarza". Widziałeś jego ostatnie wybryki? Zgłoś to śledczym.
"Czerwony korsarz" czyli
Sławomir Ziembiński daje się we znaki turystom i mieszkańcom Trójmiasta od dwóch lat. Ostatnio jego zaczepki i groźby zgłoszono policji, co
pozwoliło na zatrzymanie mężczyzny. Został on jednak wypuszczony po przesłuchaniu, bo prokuratura musi zgromadzić odpowiedni materiał dowodowy, by postawić mu ewentualne zarzuty.
Chodzi o zdarzenie z 9 sierpnia. Po godz. 17, spacerującą po
ul. Długiej 
parę zaczepił samozwańczy pirat. Według zgłaszających miał im m.in. grozić. Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście, która prowadzi postępowanie, apeluje o zgłaszanie się świadków.
-
Zdarzenie miało miejsce w okolicach Złotej Bramy, nieopodal kataryniarza. Świadkowie proszeni są o kontakt pod nr telefonu 58 32 13 550 lub e-mail: srodmiescie@po.gov.gda.pl - apeluje prokurator
Joanna Karnat z Prokuratury Rejonowej Gdańsk Śródmieście.
Agresywne zaczepki przebranego w strój pirata mężczyzny, który na ulicach Trójmiasta pojawił się po śmierci wieloletniego gdańskiego pirata
Andrzeja Sulewskiego, opisywaliśmy wielokrotnie.
Kilka miesięcy temu zaatakował on nożem fotoreportera, wcześniej
był wyrzucany z miejskich imprez, naprzykrzał się turystkom, na siłę stawiając im pieczątki - np. na dekolcie.
Choć mężczyzna bywał już zatrzymywany, a sprawy przeciw niemu trafiały do sądu, kolejne ekscesy uchodzą mu na sucho. Większość osób po prostu woli machnąć ręką i nie zawracać sobie głowy wzywaniem policji czy uczestnictwem w sądowych procesach.