Fakty i opinie

stat

Czy plaża na Stogach stanie się częścią portu?

Plany rozwojowe zakładają rozbudowę portu o teren kąpieliska na Stogach. Mieszkańcy są temu przeciwni.
Plany rozwojowe zakładają rozbudowę portu o teren kąpieliska na Stogach. Mieszkańcy są temu przeciwni. fot. trojmiasto.pl

Plany inwestycyjne gdańskiego portu przewidują zajęcie terenu o powierzchni 50 ha znajdującego się przy plaży na Stogach. Radni i mieszkańcy tej dzielnicy obawiają się, że port rozrośnie się także na obszarze samego kąpieliska zobacz na mapie Gdańska i zbierają podpisy przeciwko takiej możliwości. Władze miasta uspokajają, że kąpielisko jest bezpieczne, ale władze portu nie ukrywają, że chcą rozwijać się w tym kierunku.



Czy plaża na Stogach powinna ustąpić inwestycjom Portu Gdańsk?

tak

20%

nie

80%
W maju gdańscy radni zajmą się uchwalaniem kluczowego dla rozwoju Gdańska dokumentu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które będzie wytyczać te kierunki przez najbliższe 30 lat.

Mimo że prace nad dokumentem w Biurze Rozwoju Gdańska trwały trzy lata, to dopiero niedawno w mediach społecznościowych zaczęła się dyskusja o szczegółach zapisów w studium dotyczących terenów plaży na Stogach, które miałby zagospodarować Port Gdańsk.

Miasto uspokaja, że kąpielisko pozostanie



W Studium jest obecnie zapis określający terenowe możliwości rozbudowy Portu obejmujący łączny obszar 50 ha podzielony na dwie działki. Jedna, ta najbardziej kontrowersyjna, o powierzchni 10 ha znajduje się na obszarze plaży i wydm, niespełna 700 metrów od głównego wejścia na kąpielisko. Druga działka obejmuje obszar 40 ha lasu znajdującego się pomiędzy terminalem kontenerowym a centrum logistycznym.

Czytaj też: 100-letni bunkier na Stogach czeka na zwiedzających

Warto jednak zaznaczyć, że obszar ten jest własnością Skarbu Państwa i jest w zarządzie Portu Morskiego Gdańsk, a także że leży w granicach administracyjnych portu. Nie może więc być mowy o przekazaniu terenu portowi, bo obszar ten od lat znajduje się w jego granicach i jest przez niego zarządzany..

Teren, który w przyszłości planuje zagospodarować Port Gdańsk pod inwestycje.
Teren, który w przyszłości planuje zagospodarować Port Gdańsk pod inwestycje. infografika Trojmiasto.pl
Obowiązujący ciągle plan miejscowy dla tego terenu z 2002 roku wyklucza możliwości jego zabudowy, ale taka możliwość pojawi się po uchwaleniu przez radnych studium. Wymienione w nim wyżej 50 ha zostało przeznaczone pod rozwój funkcji przemysłowo-portowo-składowych.

- Oznacza to, że tereny te w przyszłości mogą zostać zagospodarowane przez Port Gdański. Aby tak się stało, konieczne jest podjęcie procedury planistycznej i zmiana planu miejscowego, co z kolei wymaga uzyskania zgody radnych. Kąpielisko na plaży wraz z istniejącą infrastrukturą pozostanie bez zmian - zapewnia Joanna Kubik, z kancelarii prezydenta i z referatu prasowego w gdańskim magistracie.
Trzeba zaznaczyć, że Zarząd Morskiego Portu w Gdańsku złożył wniosek, którego celem było poszerzenie granic administracyjnych portu o około 460 ha w kierunku wschodnim, umożliwiające rozwój portu. W projekcie Studium na cele przemysłowo-portowo-składowe przeznaczono jedynie około 50 ha nowych terenów, znajdujących się już w granicach administracyjnych portu (40 ha oraz 10 ha - o których mowa wyżej). W uwagach złożonych do projektu Studium Zarząd Portu postulował przeznaczenie na funkcje przemysłowo-portowo-składowe również 38 ha lasu znajdującego się na południe od plaży.

- Ta uwaga nie została uwzględniona - podkreśla Kubik.

Mieszkańcy Stogów zbierają podpisy



29 marca radna Beata Dunajewska z PO złożyła interpelację do Pawła Adamowicza z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie. Przypomina, że prezydent Gdańska wiele razy zapewniał publicznie, że plaża na Stogach jest bezpieczna.

- Wiceprezydent Wiesław Bielawski, poinformował mnie, że w sprawie tego terenu został osiągnięty kompromis, gdyż port pierwotnie chciał znacznie większy obszar. Obawiam się, że nie będzie on do zaakceptowania - podkreśla radna Beata Dunajewska.
W czwartek w siedzibie Rady Dzielnicy przy ul. Hożej zobacz na mapie Gdańska mieszkańcy zaczęli zbierać podpisy pod apelem do prezydenta o obronę plaży na Stogach przed zakusami portu. Alarmują, że to działanie "zaszkodzi walorom krajobrazowym i turystycznym, zniszczy piękne miejsce wypoczynku, a także będzie się wiązało z ogromną wycinką drzew. Oddanie terenu pod port uderzy bezpośrednio w mieszkańców naszej dzielnicy, a także dzielnicy Stogi. Stracą też mieszkańcy innych części Gdańska, którzy wypoczywali na Stogach".

Rozwój w kierunku Stogów czy budowa Portu Centralnego?



Administracyjne granice portu zostały wyznaczone Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 29 maja 2012 r. Na tym terenie priorytetem jest gospodarka morska, a zagospodarowanie podlega przepisom Ustawy o portach i przystaniach morskich z dnia 20 grudnia 1996 r. Wydawaniem pozwoleń na budowę na tym obszarze zajmuje się wojewoda pomorski (zgodnie z art. 82 ust. 3 Prawa budowlanego).

Władze portu podkreślają, że tereny na Stogach, są to "jedyne tereny inwestycyjne z bezpośrednim dostępem do wody, czyli w tzw. pierwszej linii i są zlokalizowane w głębokowodnej części portu, a tylko tam mogą zawijać największe światowe jednostki kontenerowe.

- Planujemy ich zagospodarowanie, ponieważ rolą portu jest umożliwianie prowadzenia działalności kontrahentom, dostarczanie infrastruktury i tworzenie nowych - jeśli jest taka możliwość - obszarów, na których nasi partnerzy mogą operować. Bez terenów na wschód od DCT optymalny rozwój portu będzie utrudniony - przyznaje Łukasz Greinke, prezes Portu Gdańsk. - Skutek niezagospodarowania wolnych obszarów może być taki, że staniemy się niekonkurencyjni wobec innych portów bałtyckich, które wykorzystują każdą szansę na rozbudowę i zwiększenie swojej atrakcyjności. Łączna długość ich nabrzeży jest znacznie większa niż w Gdańsku, nie mają też takich ograniczeń środowiskowych jak Port Gdańsk. Dlatego, aby się rozwijać i napędzać krajową gospodarkę, chcemy wykorzystać wszystko, czym dysponujemy. Trudno jest mi na tę chwilę określić, w jakiej perspektywie czasowej wykorzystamy te tereny.
Kierunek rozwoju portu w stronę Stogów wydaje się tylko kwestią czasu. Przy plaży ma swój terminal australijska firma DCT, która zapowiedziała już w 2016 roku, że planuje realizację projektu T3.

Taką formę rozbudowy już przed laty postulował śp. prof. Witold Andruszkiewicz, autor koncepcji budowy Portu Północnego w Gdańsku, a także powiązania Transeuropejskiej Autostrady Północ-Południe (A1) z liniami żeglugowymi Bałtyku.

Są też plany rozwoju portu w zupełnie przeciwną stronę niż Stogi. Po tym gdy rząd ogłosił plany budowy Portu Centralnego do 2028 roku, były wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski w listopadzie zeszłego roku podkreślał:

"Trzeba się zastanowić, czy nie lepszym rozwiązaniem byłaby rozbudowa portu w kierunku Stogów, czyli wzdłuż istniejącego, głębokowodnego nabrzeża. Wymagałoby to, po pierwsze, szerokich konsultacji społecznych z mieszkańcami Stogów, a po drugie negocjacji z Unią Europejską, ponieważ nabrzeże w tym miejscu leży w strefie Natura 2000. A tego rząd PiS nie chce. Woli wybudować dużo wyższym kosztem nową część portu leżącą na morzu, niż wchodzić w dyskusję nad bardziej ekonomicznym przedsięwzięciem".

Skala inwestycji Portu Centralnego byłaby ogromna - szacuje się ją na 6-9 mld zł. Port Gdańsk ma obecnie powierzchnię 679 hektarów lądu oraz 413 ha akwenów. Dzięki nowej inwestycji na 500 ha w okolicach Westerplatte powstałyby m.in. nowy terminal pasażerski, masowy, drobnicowy oraz ro-ro (roll in - roll out, ładunki toczone, jak np. samochody). Po rozbudowie miałby on przeładowywać nawet 100 mln ton ładunków.

Nie można udawać że nic się nie stało, furtka została otwarta



- Rozwój tak, ale z poszanowaniem i uwzględnieniem woli mieszkańców. Radni Miasta mają problem bo Biuro Rozwoju Gdańska publicznie przerzuciło na nich odpowiedzialność za dalsze losy plaży. Problem w tym, że nie wybrały mnie władze portu czy DCT tylko mieszkańcy i to ich wola dla mnie się liczy. Wiem co zrobić. Nawet ewentualne niepowodzenie w tej walce jest lepsze niż udawanie że nic się nie stało - zaznacza radna Dunajewska.
Plaża na Stogach należy do najszerszych i najczystszych w Gdańsku.
Plaża na Stogach należy do najszerszych i najczystszych w Gdańsku. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl
Co istotne zmian w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego już nie można dokonać, dokument jest po konsultacjach i przeszedł wszystkie fazy procedowania. Obecnie czeka jedynie na przegłosowanie przez radnych.

Wiceprezydent Wiesław Bielawski zaprosił natomiast radnych miejskich na spotkanie, które odbędzie się w poniedziałek, 9 kwietnia. Jego temat to "kierunki rozwoju terenów portowych na Stogach".

Kąpielisko na Stogach

Mieszkańcy Gdańska od dziesiątek lat cenią zalety plaży i kąpieliska na Stogach. Plaża ta jest bowiem najszersza i najczystsza w Gdańsku, ten ostatni walor potwierdzają też coroczne badania.

Czytaj też: Od stu lat z Gdańskiem. Rocznica przyłączenia Stogów do miasta

Dawny Dom Zdrojowy (niem. Kurhaus) na Stogach.
Dawny Dom Zdrojowy (niem. Kurhaus) na Stogach.
Pierwsze kąpielisko pojawiło się w 1846 roku, gdy niejaki Specht, który wzbogacił się na kopaniu bursztynu, zbudował gospodę oraz wykorzystał dla celów wypoczynkowych jezioro Pusty Staw (Heidsee). Wzniósł on na plaży budynek na potrzeby swojej rodziny, udostępniając go następnie gościom plażowym. Kolejny właściciel w 1893 r. - Manteuffel, rozbudował kąpielisko wnosząc Hotel Kuracyjny (Kurhotel) oraz wielką salę taneczną (Neuer Saal).

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (303)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.