Dar Pomorza przejdzie remont i zyska iluminację

Zobacz wielką paradę żaglowców z udziałem Daru Pomorza.


Już w tym sezonie letnim możemy liczyć na efektowne nocne oświetlenie gdyńskiego żaglowca-muzeum Dar Pomorza. Będzie to ostatni etap remontu, który rozpocznie się za kilka tygodni.



Byłeś na Darze Pomorza?

Zobacz wyniki (369)
Remont zacznie się wiosną. Najprawdopodobniej w maju, bo na jego czas statek-muzeum nie będzie zamykany. Ruch turystów zapewnia bowiem stały dopływ gotówki, dzięki której Dar Pomorza może być remontowany. W zeszłym roku jednostkę odwiedziło ponad 99 tys. osób, które zapłaciły za bilety 8 lub 5 zł. Naprawa masztów i rei pochłonie 72 tys. zł, które na naprawę jednej z gdyńskich atrakcji przekazano z budżetu miasta.

Czytaj także: Dar Pomorza świętuje 100 lat.

Jednostka należy do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, które sukcesywnie ją remontuje. Tylko z budżetu Gdyni w ciągu ostatnich 19 lat wydano na to ponad 1,5 mln zł. W tym roku wyremontowane zostaną reje, odnowione i odmalowane będą maszty, a także olinowanie żaglowca. Ale to nie wszystko.

- Po zakończeniu remontu chcemy też zamontować reflektory, które nocą będą oświetlały maszty - mówi kpt. ż.w. Jan Sokołowski, kierownik statku-muzeum.

To jeden z ostatnich większych remontów jednostki. Wcześniej odnowione zostały pokłady dolne i górne. Na malowanie czeka już tylko dolna część kadłuba, ale do tego będzie trzeba przetransportować jednostkę do doku. Nastąpi to więc najprawdopodobniej za kilka lat, gdy niezbędny będzie też remont innych obszarów statku. Trudno bowiem rezygnować z pokaźnych wpływów z biletów.

Dar Pomorza miał wielu właścicieli

Trzymasztowa fregata ma 2,2 tys. m kw. powierzchni żagli. Najwyższy maszt sięga ponad 41 metrów. Żaglowiec został zbudowany w 1909 r. w Hamburgu jako statek szkolny niemieckiej marynarki handlowej. Już po I wojnie światowej przejęli go jednak Francuzi, ale w 1929 r. Polakom udało się go odkupić. Zebrane wśród wielu darczyńców kwoty pozwoliły Pomorskiemu Komitetowi Floty Narodowej zapłacić za niego siedem tysięcy funtów szterlingów.

Składki pochodziły głównie od mieszkańców Pomorza, więc statek ochrzczono imieniem "Dar Pomorza". Do 1982 roku pływał jako jednostka szkoleniowa, uczestnicząc w 102 rejsach, przepływając podczas nich pół miliona mil morskich. Na jego pokładzie szkolenie przeszło ponad 13 tysięcy młodych adeptów sztuki żeglarskiej.

W 1983 roku został statkiem-muzeum. Cumuje obok okrętu-muzeum - "Błyskawicy".


Zobacz akcję gaśniczą na Darze Pomorza.

Opinie (39) 1 zablokowana

  • (1)

    Pięknie. Ehh, szkoda tylko, że już naszej floty handlowej nie ma, a węgiel sprowadzamy z Rosji i USA.

    • 30 20

    • Pobiegaj sobie w lesie na Obłużu mózg przewietrzyć.

      • 3 8

  • Mogliby jeszcze dać do zwiedzenia jakąś łódź podwodna i lotniskowiec. (6)

    Amerykanie się jakiegoś pozbywają, można by wziąć za pół darmo, to byłaby dopiero atrakcja, tłumy by waliły cały czas.

    • 14 11

    • Niestety, takie zabytki są cały czas w użyciu i gotowości

      • 4 1

    • okręt podwodny

      Kobben stoi na trawniku przed AMW w Gdyni. Zwiedzanie wchodzi w grę pewnie tylko w dni otwarte, ale z zewnątrz można podziwiać za darmo.

      goo.gl / ZNqnEK

      • 7 1

    • (3)

      ORP Puławski i ORP Kościuszko są od amerykanów

      • 3 1

      • (2)

        wstyd się do tych złomów przyznawać
        a kosztowały nas już setki mln...

        • 2 4

        • Kkursk był nowy i zatonoł a nasze kobeny pływają do dziś. Dzieki ich zalogom a nie politykom.

          • 5 0

        • Powiedzial nagus w krzakach.

          • 1 2

  • Zawsze to jakaś atrakcja dla oka i fotografa. Tylko zaraz gimbaza będzie miała problem co z rachunkiem za prąd.

    • 20 2

  • Brawo Gdynia - wychodzi około 78 tysięcy złotych rocznie. (4)

    "Tylko z budżetu Gdyni w ciągu ostatnich 19 lat wydano na to ponad 1,5 mln zł."

    Fajnie że aż 78 tysięcy rocznie miasto przeznacza na jeden z symboli miasta jakim jest Dar Młodzieży. Co tam jakieś jednodniowe "Redbulowe akrobacje" na które poszły miliony jednego roku, ważne że miasto nie żałuje na Dar Młodzieży i około rocznie przeznacza aż 78 tys. złotych.

    • 18 3

    • Gdynia nie jest właścicielem statku - czytaj ze zrozumieniem! (1)

      Jednostka należy do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku i to ono powinno ponosić wszystkie koszty remontu tego pięknego statku. A to, że Gdynia się dokłada, to dobra wola władz miasta i za to należy im podziękować, a nie pisać głupkowate komentarze.
      Ilekroć przyjeżdżam do Gdyni, to zawsze robię Darowi sesję zdjęciową, a co ciekawe, na każdej inaczej wygląda (światło, tło). Ten statek, stojący przy nabrzeżu robi o wiele większe wrażenie od Cutty Sark czy Vasy - jest tam, gdzie jego miejsce - na wodzie - a nie w jakimś dziwacznym bunkrze.

      • 7 3

      • To nie jest dobra wola władz miasta tylko dobry interes władz miasta aby ten statek stał w Gdyni a nie w Gdańsku czy gdziekolwiek indziej kto by się do jego częściowego utrzymania dokladal.

        • 5 2

    • Dar Młodzieży to nie to samo, co Dar Pomorza. Bez kitu, czytaj więcej ze zrozumieniem.

      • 7 0

    • Dar Pomorza

      Dar Pomorza pajacu. Jeśli hejtujesz to chociaż wiedz o czym piszesz!

      • 7 0

  • Naprawdę wszyscy uważają, że te żarówy uwieszone np. na lufach dział i relingach Błyskawicy są atrakcyjne wizualnie? (1)

    • 10 3

    • Tu się zgadzam w 100 procentach...

      Ktoś sobie zakpił taką ordynarną "dekoracją"

      • 1 0

  • (2)

    Spędziłem na Darze 6 tygodni. Nie zapomnę ich nigdy.

    • 20 1

    • A ja 6 miesięcy :)

      Operation Sail 1976. Piękne to były czasy...

      • 12 0

    • Ciekawe, kto dał ci minusa?

      The bill, czy trollencio?

      • 7 2

  • Najlepij jakby Dar Pomorza był umieszczony w suchym doku, można by było zobaczyć cały żaglowiec. (3)

    Nie niszczałby tak jak teraz. Albo choćby coś takiego jak ma SV Cutty Sark, który stoi teraz w suchym doku przy nabrzeżu w dzielnicy Londynu, Greenwich jako statek-muzeum.

    • 14 8

    • lub szwedzki okręt

      w Wasa Museum w Sztokcholmie. Dobry pomysł.

      • 2 2

    • projekt umieszczenia Daru na lądzie był jeszcze w 1982 roku, obszernie pisało wówczas o tym "Morze" (1)

      ale wiadomo co się działo wtedy, do tego bida z nędzą i projekt poszedł do kosza.
      jest świetne miejsce na końcu skweru Kościuszki. może doczekamy

      • 6 0

      • byłby pięknie

        jakby był ten dok

        • 0 0

  • Iluminacja z wyczuciem - błagam... (2)

    Dobrze wykonana będzie dodawała uroku, ale skopana zawali sprawę. O tandecie na Błyskawicy nie ma co nawet pisać bo to nie iluminacja, a żart z zabytkowego okrętu! Nie to żebym był pesymistą, ale boję się, że ktoś "przedobrzy" i wyjdzie z tego np. tęczowa iluminacja ...

    • 15 0

    • śwager ma hurtowniem leduw kororowych, sprzeda cały zapas na 800% marży, bendzie pan zadowolony, kerowniku złoty!

      • 3 3

    • Tęczy nie dadzą

      bo ktoś jeszcze spali to w i będzie. Aczkolwiek przy planowanej w Gdańśku paradzie może coś by sciągneło tolerancyjnej społeczności Gdynia przeciez jest taka otwarta na nowości szczegółnie w wyborach.

      • 0 0

  • Byleby nie w taki sposób jak "Błyskawica", którą oszpecili.

    • 11 2

  • (1)

    Pomysł z iluminacją trafiony. Szkoda, że to nie pomorze wizerunkowi Skweru. "Róża Wiatrów" i kluby żeglarskie w tragicznym stanie!

    • 10 2

    • A może by tak kluby zadbały o swój teren i jego otoczenie, zamiast toczyć głupie wojenki?

      Mam nadzieję, że nowy projekt zostanie zrealizowany, a przede wszystkim, że znikną te tandetne budy na samym początku Skweru.

      • 6 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane