Fakty i opinie

stat

Dar Pomorza przejdzie remont i zyska iluminację

Zobacz wielką paradę żaglowców z udziałem Daru Pomorza.


Już w tym sezonie letnim możemy liczyć na efektowne nocne oświetlenie gdyńskiego żaglowca-muzeum Dar Pomorza. Będzie to ostatni etap remontu, który rozpocznie się za kilka tygodni.



Byłeś na Darze Pomorza?

tak, kilka razy i zawsze chętnie wracam 45%
tak, raz 29%
jeszcze nie, ale się wybiorę 20%
nie, kompletnie mnie to nie interesuje 6%
zakończona Łącznie głosów: 369
Remont zacznie się wiosną. Najprawdopodobniej w maju, bo na jego czas statek-muzeum nie będzie zamykany. Ruch turystów zapewnia bowiem stały dopływ gotówki, dzięki której Dar Pomorza może być remontowany. W zeszłym roku jednostkę odwiedziło ponad 99 tys. osób, które zapłaciły za bilety 8 lub 5 zł. Naprawa masztów i rei pochłonie 72 tys. zł, które na naprawę jednej z gdyńskich atrakcji przekazano z budżetu miasta.

Czytaj także: Dar Pomorza świętuje 100 lat.

Jednostka należy do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, które sukcesywnie ją remontuje. Tylko z budżetu Gdyni w ciągu ostatnich 19 lat wydano na to ponad 1,5 mln zł. W tym roku wyremontowane zostaną reje, odnowione i odmalowane będą maszty, a także olinowanie żaglowca. Ale to nie wszystko.

- Po zakończeniu remontu chcemy też zamontować reflektory, które nocą będą oświetlały maszty - mówi kpt. ż.w. Jan Sokołowski, kierownik statku-muzeum.

To jeden z ostatnich większych remontów jednostki. Wcześniej odnowione zostały pokłady dolne i górne. Na malowanie czeka już tylko dolna część kadłuba, ale do tego będzie trzeba przetransportować jednostkę do doku. Nastąpi to więc najprawdopodobniej za kilka lat, gdy niezbędny będzie też remont innych obszarów statku. Trudno bowiem rezygnować z pokaźnych wpływów z biletów.

Dar Pomorza miał wielu właścicieli

Trzymasztowa fregata ma 2,2 tys. m kw. powierzchni żagli. Najwyższy maszt sięga ponad 41 metrów. Żaglowiec został zbudowany w 1909 r. w Hamburgu jako statek szkolny niemieckiej marynarki handlowej. Już po I wojnie światowej przejęli go jednak Francuzi, ale w 1929 r. Polakom udało się go odkupić. Zebrane wśród wielu darczyńców kwoty pozwoliły Pomorskiemu Komitetowi Floty Narodowej zapłacić za niego siedem tysięcy funtów szterlingów.

Składki pochodziły głównie od mieszkańców Pomorza, więc statek ochrzczono imieniem "Dar Pomorza". Do 1982 roku pływał jako jednostka szkoleniowa, uczestnicząc w 102 rejsach, przepływając podczas nich pół miliona mil morskich. Na jego pokładzie szkolenie przeszło ponad 13 tysięcy młodych adeptów sztuki żeglarskiej.

W 1983 roku został statkiem-muzeum. Cumuje obok okrętu-muzeum - "Błyskawicy".


Zobacz akcję gaśniczą na Darze Pomorza.

Opinie (39) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.