Fakty i opinie

Dominikanie uruchomili jadłodzielnię

Najnowszy artukuł na ten temat Kolejna lodówka społeczna w Trójmieście
Jadłodzielnia św. Mikołaja stanęła przy Hali Targowej. Kupcy będą zachęcani do włączenia się w inicjatywę i dzielenia się swoimi produktami z potrzebującymi.
Jadłodzielnia św. Mikołaja stanęła przy Hali Targowej. Kupcy będą zachęcani do włączenia się w inicjatywę i dzielenia się swoimi produktami z potrzebującymi. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Gdańscy dominikanie uruchomili jadłodzielnię przed kościołem św. Mikołaja. To lodówka, w której każdy zostawić może jedzenie, z którego potem korzystają potrzebujący. Zakonnicy podkreślają, że to ich pomysł na "dzielenie się dobrem w trudnych czasach koronawirusa". Chcą jednak, żeby lodówka przed murami świątyni została na stałe.



Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Czy ogólnodostępna lodówka do dzielenia się jedzeniem to dobry pomysł?

tak, to świetna inicjatywa 74%
mam wątpliwości, zależy co będzie do niej trafiać 17%
nie, potrzebującym powinno się pomagać w inny sposób 9%
zakończona Łącznie głosów: 582
- Moim marzeniem jest, żeby ta lodówka szybko okazała się za mała - mówi ojciec Paweł Koniarek z klasztoru oo. Dominikanów w Gdańsku, który uruchomił jadłodzielnię przed murami Kościoła św. Mikołaja, przy Hali Targowej.Mapka
Jadłodzielnia św. Mikołaja to specjalna lodówka, gdzie zostawiać można jedzenie, którego nie potrzebujemy. Obowiązuje jednak kilka zasad. Produkty muszą być zapakowane lub w pojemnikach, co oczywiste - nie mogą być zepsute, ani przeterminowane. Obowiązuje zakaz zostawiania alkoholu, surowego mięsa, otwartych puszek, czy słoików.

Czytaj też: Ustawą w marnowanie żywności

- Paradoksalnie wszystko zaczęło się od koronawirusa. Uznaliśmy, że nie ma takiej tragedii, z której nie da się wyciągnąć czegoś dobrego. Długo zastanawiałem się nad tym, jak być dobrym duszpasterzem i nieść pomoc najbardziej potrzebującym, w czasach kiedy nie można się spotykać. Pomysł wyszedł od moich studentów, którzy zaangażowali się w wolontariat i robili zakupy dla osób starszych, które bały się lub nie mogły wychodzić z domu. Ale to ich nie satysfakcjonowało, cały czas wracał temat, jak pomóc najbiedniejszym, bezdomnym. Postawiliśmy więc na foodsharing, czyli dzielenie się jedzeniem w prosty i bezpieczny sposób - opowiada o. Paweł Koniarek.

Zamknięcie Kościoła św. Mikołaja



Po rozeznaniu, jak takie inicjatywy działają w innych miejscach, lodówkę dominikanom podarowała firma Coca-Cola. Dominikanie chcą, by jadłodzielnia została przed kościołem na stałe.

- Koronawirus tę lodówkę wywołał, ale nie chcemy jej już chować. Tym bardziej, że widzimy, że ludzie się przy niej coraz chętniej zatrzymują, a w środku przybywa rzeczy. Nie są to tylko te, które my sami zostawiamy. Ludzie wciąż jednak boją się takich rzeczy, ale wierzę, że to się zmieni. Mam nadzieję, że także osoby, do których ta inicjatywa jest skierowana, czyli w kryzysie bezdomności, będą sobie przekazywać informację, że coś takiego działa i będą z tego korzystać - mówi o. Koniarek.

Będą kolejne jadłodzielnie? Dominikanie wierzą, że tak



Dominikanie podkreślają, że sanepid na ich inicjatywę zareagował pozytywnie i pomógł wszystko zorganizować w bezpieczny sposób. Do włączenie się w projekt, czyli dzielenia się swoimi produktami, będą zachęcani kupcy z pobliskiej Hali Targowej.

Kościoły i parafie w Trójmieście



- Zależy nam na tym, żeby być takim zapalnikiem, pierwszą kostką domina, która uruchomi kolejne takie lodówki. Każdy może u siebie stworzyć taką komórkę św. Mikołaja, każdy na swój sposób może dzielić się dobrem. Wierzę, że będziemy inspiracją dla wielu innych miejsc - wskazuje o. Koniarek.
Jesienią ubiegłego roku gdańska radna proponowała władzom miasta ustawienie lodówek do dzielenia się jedzeniem w szkołach, siedzibach rad dzielnic, czy domach sąsiedzkich. Pomysł do dziś nie został jednak zrealizowany.

Opinie (91) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (11)

    Super,brawo dla zakonu.Czekamy teraz na ruch najbogatszej instytucji na świecie,Kościoła katolickiego.

    • 43 30

    • Ruch kościoła jest taki że on kupuje koszyki do zbierania ofiar a wy je zapełniacie .

      Ich wkładem we wspólnotę jest koszyk.

      • 15 7

    • powiedzcie, że to tylko żart (6)

      ludzie gotują i przynoszą jedzenie dla innych ludzi
      gdzie tu dominikanie uruchomili jadłodajnię???
      nic nie zrobili - postawili lodówkę i wychwalają SiEBiE pod niebiosa ????
      bezczelność dominikańska alelluja i do przodu!!!

      • 4 18

      • Jadłodzielnie, nie jadłodajnie (5)

        • 12 2

        • jak zwał tak zwał (4)

          Dominikanin sobie od ust nie odejmie by się JADŁem podzielić !!!

          • 2 13

          • Z pewnością byłeś i oglądałeś co i kiedy jedzą i się dzielą (1)

            A już w ogóle najpewniej to sam jedzenia sobie żałujesz a innym dajesz.

            • 8 2

            • to co żrą takiego dominikanie

              że już absolutnie nie mają się z potrzebującym czym podzielić?

              • 2 8

          • Kolejny frustrat.

            • 4 1

          • masz jakiś problem?

            nie chcesz, nie korzystaj, ale pozwól innym będącym w potrzebie skorzystać z akcji bez jadu, który jątrzysz zbędnie.

            • 3 0

    • Kościół wspiera różne inicjatywy (1)

      Bo Kościół to ludzie wierzący, którzy na te inicjatywy sporo dają. Zakon też jest częścią Kościoła Katolickiego więc to zdanie konkretnie bez sensu

      • 9 2

      • bezdomni samochody dają

        i potem w samą porę umierają

        • 3 7

    • Kk

      Przecież zakon Dominikanów to część Kościoła katolickiego.

      • 5 1

  • Ta lodówka to nie doczeka końca sezonu w całości (5)

    Wystarczy ciepła lipcowa sobota

    • 21 24

    • A jak nie będzie ciepłej soboty (3)

      to zimna też wystarczy ?

      • 7 0

      • Znaczy się, trochę za duży skrót myślowy (2)

        Miałem na myśli że jak nie będą zasłaniać blachą szyby od drzwi na noc, to zaraz ją rozbiją.

        • 3 3

        • To znaczy że szyby rozbijają tylko w ciepłe noce ? (1)

          • 3 2

          • bo zupka była za słona

            ...

            • 1 0

    • i pierwsze zgłoszonko do sanepid-u

      • 1 1

  • W wielu miastach w Polsce takie jadłodzielnie podstawiono i dziś stoją puste (4)

    Na samym początku był społeczny zryw aby się dzielić, nie którzy nawet na portalach społecznościowych tym się "chwalili" że coś dołożyli a potem jakoś entuzjazm opadł, innym też zaczyna brakować jedzenia przez wciąż rosnące ceny żywności.

    • 28 5

    • Mam wrażenie, że to przez niską aktywność społeczną u nas w ogóle (3)

      Przez masę przekrętów i wszechobecnego chamstwa, ludzie uciekają od siebie i nie wierzą w czystość intencji. Zagęszczenie ludzi, blok na bloku, nie sprzyja budowaniu trwałych sąsiedzkich relacji. Rady dzielnic nie mają prawie nic do powiedzenia. Lokalne społeczności w naszych miastach nie istnieją.

      • 3 1

      • Lokalne społeczności nie istnieją. (2)

        bo ten rząd w Polsce nie mają zamiaru się niczym dzielić... a już bynajmniej nie funduszami i władzą...
        - zamiast tego pały na ludzi wysyłają!

        • 0 6

        • Nie istniały za żadnego rządu i istnieć nie będą (1)

          Nie ma warunków przestrzennych do tego. Chaos urbanistyczny, molochy, mało terenów zielonych, chodniki zastawione autami nie tworzą szans na spotkanie ludzi.

          • 3 1

          • na cholerę ci spotkanie ludzi - ws państwa Obywatelskiego?

            myślisz że w SZwecji czy SZwajcarii ... sąsiedzi się odwiedzają????
            ..
            w Szwecji by znajomego kolegę z tej samej klatki czy bloku odwiedzić - to musisz zwyczajowo najpierw go telefonicznie Uprzedzić - taki mają kulturowy zwyczaj - zupełnie inaczej niż jeszcze do teraz w Polsce

            • 1 0

  • W czasach korona wirusa zjedzenie czegoś z takiej lodówki (4)

    to jak marsz na boso przez pole minowe . Rozwolnienie to najniższy wymiar kary .
    Skąd wiadomo kto i kiedy zrobił to jedzenie i ile tam leży .

    • 18 35

    • na polu minowym to akurat bez wiekszej różnicy czy boso czy w obuwiu, a śmię twierdzić ze boso nawet bezpieczniej (1)

      argument nie trafiony

      • 20 0

      • Przenośnia poetycka.

        Pole minowe to trawnik obfajdany przez psy. Mina na minie .

        • 1 5

    • w razie czego Skarżysz tych Dominikanów na bardzo wysokie odszkodowania !!!

      i można brać adwokata* bo jest tu z czego ściągać komorniczo!

      • 1 10

    • można napisać datę na pojemniku/opakowaniu

      • 0 0

  • (2)

    Mam nadzieję, że nie zaatakują jej hajlujące przygłupy narodowcy tak jak w Warszawie, bo zaatakowali tam punkt gdzie rozdawano jedzenie potrzebujacym.

    • 27 16

    • Bankowo dlugo to nie przetrwa. Gest skazany na porazke. (1)

      • 4 9

      • Tak kończą puste gesty.

        Znaczy, puste lodówki.

        • 2 10

  • Pomoc (4)

    Brawo Dominikanie jesteście mocni

    • 49 10

    • W stawianiu pustych lodowek. (2)

      • 5 16

      • Dominikanin nie ma zamiaru się z nikim dzielić

        a już tym bardziej od ust sobie odbierać - by wspomagać potrzebujących

        • 2 16

      • A może sekta toruńska coś da???

        • 0 0

    • Niech się kościół podzieli tymi setkami tysięcy hektarów i budynków jakie dostał od państwa

      To będzie realna pomoc

      • 1 9

  • Dobrze rozumiem? (4)

    Postawili pustą lodówkę żeby ktoś komuś coś zostawiał? No to rzeczywiście dzielą się tym co mają...

    • 25 35

    • Lodowką sie podzielili, czekam na LCD 65 cali i na nową konspolę PS 4

      • 5 13

    • WoW

      Dlaczego masz tyle złej woli? Czynnie rozumiesz tekstu czytanego?
      Przecież napisane, że "Nie są to tylko te, które my sami zostawiamy".

      • 13 3

    • No a z czego mają dać?

      Nie pracują i nie zarabiają. Ty musisz im dać, a oni to czego sami nie dadzą rady zjeść dadzą innym, albo wyślą do Watykanu.

      • 2 10

    • płacą za prąd

      lodówka jest podłączona u Dominikanów

      • 4 0

  • doraźnie może i ma to sens (6)

    jednak do tych potrzebujących trzeba wyciągnąć dłoń w taki sposób by potrafili sami sobie radzić, by mogli sami stanąć na własnych nogach by tej pomocy nie potrzebowali więcej, to znaczy "dać im nie rybę lecz wędkę by tych ryb mogli sami nałowić", tu mam na myśli by mogli podjąć pracę uzyskać schronienie - dach nad głową...

    • 19 2

    • Wciąż jednak nie rozumiem, dlaczego jadłodzielnie to super pomysł? (4)

      Jadłodzielnie mają zielone światło, może i super, tylko dlaczego na jedno mówimy tak a na inne rzeczy nie? Dlaczego kiedy dzielimy się jedzeniem czy ciuchami, oddajemy krew czy organy do przeszczepu to jest to dozwolone, zaś dzielenie się ciałem już nie?
      Kiedy dziewczyna użycza odpłatnie swoje ciało mężczyźnie, to już jest to źle postrzegane, jeszcze gorzej kiedy robi to za darmo, może czas się nad tym zastanowić albowiem i jedno i drugie ma na celu zaspokoić nasze potrzeby...

      • 8 14

      • jak na razie dawanie ciała - to jedno co jareczkom... matołuszkom i dudusiom wychodzi (1)

        27:1

        • 2 7

        • Niczego nie pojmujesz!

          • 0 0

      • ale ona nie dzieli się ciałem, wykonuje po prostu usługę- jeśli bierze pieniadze i sama czerpie przyjemność

        A gdy za darmo, to jest to zwyczajny kontakt seksualny między kobietą a mężczyzną, rzadko dziś będący wyrazem miłości.

        • 3 1

      • Piszesz bardzo interesująco. To bardzo ciekawe i ważne spostrzeżenie.

        • 0 1

    • to wspieraj szlachetną paczkę

      • 1 0

  • (2)

    A gdzie uchwala krajobrazowa? Jak to wyglada w tym miejscu

    • 7 20

    • Jak by uchwała krajobrazowa miała wszystkie sprawy regulować to niektórzy nie mogli by wyjść z domu, np . ty...

      Twoja estetyka wypowiedzi na to by nie pozwoliła....

      • 13 4

    • Faktem jest, ze wyglada to fatalnie.

      • 3 7

  • Brawo ale pytanie gdzie jest Miasto? może w polityce? (2)

    • 13 1

    • Jak nie wiesz gdzie jest miasto to wracaj do siebie na wieś.

      • 1 4

    • Kto to jest Miasto? Nie znam takiego.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.