Fakty i opinie

Duże zmiany w "covidowym" budżecie Gdańska

Najnowszy artukuł na ten temat

Miał koronawirusa, zmarł w sklepie

- By zachować stabilność budżetu Gdańska, musieliśmy ściąć miejskie wydatki o 295 mln zł. Przyszły rok może być równie trudny dla miasta - deklaruje prezydent Aleksandra Dulkiewicz.
- By zachować stabilność budżetu Gdańska, musieliśmy ściąć miejskie wydatki o 295 mln zł. Przyszły rok może być równie trudny dla miasta - deklaruje prezydent Aleksandra Dulkiewicz. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

- Nie jest dobrze, ale też nie toniemy - taki przekaz wybrzmiał podczas konferencji władz Gdańska, podsumowującej "covidowy" budżet miasta na bieżący rok. Co prawda miejskie ulice są rzadziej sprzątane, a cięcia dotknęły m.in. komunikację, ale miasto nie musi się dodatkowo zadłużyć, by sfinansować wydatki bieżące, choć w tym roku jest to po raz pierwszy zgodne z prawem.



Czy dotknęły cię bezpośrednio skutki cięć budżetowych w twoim mieście?

tak, przede wszystkim ograniczenia w działaniu komunikacji 21%
tak, odłożono inwestycję, na realizacji której mi zależało 18%
nie, ale ogólnie widzę, że miasto jest mniej zadbane 28%
nie, nie mam takiego wrażenia 33%
zakończona Łącznie głosów: 1297
To, że budżet miasta, czyli dokument zestawiający miejskie dochody i wydatki, jest kilkakrotnie zmieniany w ciągu roku, to nic nowego ani złego. Ale takiego tsunami zmian, jakie mamy w tym roku, nie było w gdańskich finansach od lat. Wszystko przez covid, wiosenną izolację i jej trwające do dziś konsekwencje, które wywróciły do góry nogami wszystkie założenia finansowe opracowywane jeszcze jesienią 2019 roku.

- Pasa zaczęliśmy zaciskać już wiosną. Przeszliśmy wówczas na ręczne sterowanie wydatkami i to nas uratowało - przekonuje dziś prezydent Aleksandra Dulkiewicz. - Jeszcze w marcu powołaliśmy komitet inwestycyjny, który szczegółowo analizował miejskie wydatki pod kątem ich konieczności i możliwości ograniczenia.

Dochody miasta niższe o 249 mln zł



A ciąć trzeba było, bo wiedziano już, że na skutek zamrożenia gospodarki miejskie dochody spadną. I faktycznie spadły - łącznie o 249 mln zł (plan zakładał 3,8 mld zł dochodów, prawdopodobne wykonanie: ok. 3,5 mld zł).

Dochody bieżące spadły o 135,9 mln zł (plan do końca roku). Gdańszczanie zapłacili na rzecz miasta o 50 mln zł mniej w podatku PIT (plan zakładał 1 mld zł), gdańskie spółki zapłaciły o 30 mln zł mniej CIT-u (plan: 130 mln zł, spadek o 25 proc.).

Czy spadek CIT wynikał z większej niż zazwyczaj liczby upadłości zarejestrowanych w Gdańsku spółek?

- Nie mamy danych, by porównać liczbę wyrejestrowanych spółek w tym i w ubiegłym roku. Jednak stopa bezrobocia w Gdańsku wzrosła w tym okresie z 2,6 do 3,2 proc. Wiosną mieliśmy też sporo informacji o zwolnieniach grupowych, a dziś takich zgłoszeń jest znacznie mniej - informują skarbnik miasta Izabela KuśPiotr Borawski, zastępca prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.
Prawie 16 mln zł nie wpłynęło do budżetu z powodu przyznanych przez miasto ulg lub niezapłaconych czynszów za lokale komunalne.

Aż 40 mln zł wyniosła dziura w budżecie wynikająca z mniejszych wydatków mieszkańców na bilety komunikacji miejskiej. Plan zakładał, że pasażerowie kupią bilety za 120 mln zł, a kupili za 80 mln zł.

Były jednak także dochody, których początkowo w budżecie nie zaplanowano. Łącznie ok. 110 mln zł. Najwięcej, bo 81,5 mln zł, uzyskano z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

- Te pieniądze pozwoliły nam zasypać lukę, jaka powstała w dochodach. Dzięki nim mogliśmy kontynuować inwestycje, które w innej sytuacji musiałyby zostać przerwane - przyznaje zastępca prezydenta ds. inwestycji Alan Aleksandrowicz.
Tych środków nie można było jednak przeznaczyć na nowe inwestycje.

Rozbudowa ul. Kartuskiej jest realizowana dzięki rządowej subwencji w wysokości ponad 13 mln zł.
Rozbudowa ul. Kartuskiej jest realizowana dzięki rządowej subwencji w wysokości ponad 13 mln zł. fot. DRMG
18,3 mln zł "wyduszono" dodatkowo z miejskich spółek (Saur Neptun Gdańsk, GPEC, GAIT), dodatkowych 5,6 mln zł wpłynęło z podatków lokalnych (od czynności cywilnoprawnych i od nieruchomości). 13,4 mln zł wyniosła nieplanowana wcześniej rządowa subwencja na rozbudowę ul. Kartuskiej.

Wydatki ograniczono o 295 mln zł



Budżet zakładał, że Gdańsk wyda w tym roku 4,3 mld zł. Dziś wiadomo, że będzie to ok. 4 mld zł.

- W marcu uznaliśmy, że wydatki bieżące zetniemy o 15 proc. To się nie udało, bo wiele z nich jest "nieścinalnych", jak np. wynagrodzenia pracowników oświaty. Ostatecznie udało się je zmniejszyć o ok. 4 proc. - poinformowała prezydent Gdańska.
70 mln zł zaoszczędzono na przesunięciu miejskich inwestycji na kolejne lata. W ten sposób odłożono przedsięwzięcia, które miały być finansowanie wyłącznie z budżetu miasta. Nie dotyczyło to inwestycji współfinansowanych przez rząd, UE i wyłonionych w Budżecie Obywatelskim.

- Przesunęliśmy na przyszły rok m.in. rozbudowę ul. Budowlanych, budowę Nowej Olchowej (3 mln zł) oraz odcinka ul. Kartuskiej, który mieliśmy realizować wyłącznie za miejskie pieniądze - wylicza Alan Aleksandrowicz. - Opóźni się także modernizacja nawierzchni ulic (4,5 mln zł), remonty chodników (1 mln zł) oraz remonty budynków komunalnych czy wykończenie Kunsztu Wodnego. Odłożony został program budowy i modernizacji boisk (1 mln zł), basenów przyszkolnych, drugi etap rozbudowy Centrum Sportu Młodzieżowego GOKF.
W 2020 r. zawieszono program modernizacji przyszkolnych basenów w Gdańsku.
W 2020 r. zawieszono program modernizacji przyszkolnych basenów w Gdańsku. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl
11 mln zł miasto oszczędzi na wstrzymaniu remontów w szkołach, w tym w SP 57 (2,5 mln zł), SP 72 (1,5 mln zł), ZSO 7 (2,5 mln zł).

O 19,9 mln zł zmniejszono wsparcie dla gdańskiego TBS-u, w związku z czym 55 mieszkań dla gdańszczan przy ul. Piotrkowskiej powstanie o rok później.

6 mln zł zaoszczędzono na odszkodowaniach za wykupywane nieruchomości. Skoro zawieszono inwestycje, nie trzeba już teraz płacić za działki, na których mają powstać.

450 tys. zł oszczędności uzyskano poprzez odłożenie inwestycji w zoo.

Drogi są rzadziej sprzątane



11 mln zł wyniosły cięcia w funkcjonowaniu Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

- Główne ciągi w mieście były sprzątane co tydzień, a są trzy razy w miesiącu. Przeprowadziliśmy mniej modernizacji sygnalizacji świetlnej, na czym zaoszczędziliśmy 300 tys. zł. Nie wydaliśmy 1 mln zł na nowe kosze na śmieci. Zrezygnowaliśmy z zakupu nowej iluminacji świątecznej za 300 tys. zł - wylicza Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju.
Niespodziewanie miasto skorzystało na trudnej współpracy z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Opóźnienie w realizacji konsultowanych z nim remontów Długiego Targu, Szerokiej i Ogarnej sprawiły, że te zaplanowane już wydatki przeniesiono na przyszły rok. Nie przeprowadzono też tegorocznej edycji programu remontów elewacji na Głównym i Starym Mieście - "Fasady od nowa".

W tym roku nie zrealizowano kolejnej edycji programu "Fasady od nowa", przeprowadzanej na terenie Głównego Miasta.
W tym roku nie zrealizowano kolejnej edycji programu "Fasady od nowa", przeprowadzanej na terenie Głównego Miasta. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Nie zorganizowano takich miejskich imprez, jak: Rowerowy maj, Kongres mobilności aktywnej oraz Dzień elektromobilności.

Cięcia w komunikacji miejskiej



Prawdopodobnie najbardziej bolesne dla mieszkańców cięcia dotyczyły funkcjonowania komunikacji miejskiej. Jej tegoroczny budżet zaplanowano na 427 mln zł (dwa lata temu było 280 mln zł), przy czym 302 mln zł miały pochodzić z budżetu, a 125 mln zł z biletów. Ale - jak już wspomnieliśmy - bilety sprzedały się na poziomie 60 proc. planu, czyli wpływy wyniosły "tylko" 85 mln zł.

W związku ze spadkiem wpływów z biletów o 40 mln zł miasto zawiesiło jedną linię tramwajową (nr 11), jedną autobusową (100) i ograniczyło kursowanie na kilku kolejnych.
W związku ze spadkiem wpływów z biletów o 40 mln zł miasto zawiesiło jedną linię tramwajową (nr 11), jedną autobusową (100) i ograniczyło kursowanie na kilku kolejnych. fot. Trojmiasto.pl
Cięcia wyniosły ok. 17 mln zł. O 16 mln zł ograniczono wydatki na przewozy: zawieszono tramwajową linię 11 i autobusową linię 100, o połowę ograniczono ruch na linii 195, zawieszono kursowanie linii 262 poza szczytem.

1 mln zł zaoszczędzono na rezygnacji z Tramwaju Wodnego. Choć jego roczny koszt wynosi 2 mln zł, z czego w postaci biletów do miasta wraca ok. 600-700 tys. zł, ale trzeba było zapłacić odszkodowanie za zerwanie kontraktu.

"Nieścinalna" i niedofinansowana edukacja



1 mld zł rocznie z budżetu Gdańska idzie na edukację, przede wszystkim na pensje dla 20 tys. pracujących w mieście nauczycieli.

- Rząd przyznał nauczycielom podwyżki, ale niestety nie dał pieniędzy na ich opłacenie. W tym momencie w budżecie brakuje nam na to 35 mln zł, ale ta kwota na pewno wzrośnie, być może nawet o połowę, do 50 mln zł. Każdy wniosek od dyrektora placówki o przyznanie np. indywidualnego toku nauczania dla ucznia wiąże się z dodatkowymi godzinami pracy, za które musimy zapłacić. Tu naprawdę nie ma jak ciąć wydatków - przekonuje Piotr Kowalczuk, odpowiedzialny za politykę oświatową zastępca prezydenta ds. edukacji i usług społecznych.

Oszczędności na kulturze i sporcie



O 5,3 mln zł zmniejszono wydatki na kulturę. Cięcia dotknęły dziewięciu miejskich instytucji, takich jak sieć domów kultury Gdański Archipelag Kultury, Teatr Miniatura, Gdańska Galeria Miejska. Nie odbyły lub odbyły się w znacznie skromniejszym zakresieL festiwal teatrów ulicznych FETA, Solidarity of Arts, Święto Miasta czy Europejski Poeta Wolności

Tego lata nie odbyła się coroczna edycja festiwalu teatrów ulicznych Feta.
Tego lata nie odbyła się coroczna edycja festiwalu teatrów ulicznych Feta. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl
2,2 mln zł mniej wydano na sport, zmniejszając dotacje dla Lechii, Wybrzeża i Trefla Gdańsk. Ograniczono wsparcie takich imprez, jak Test Coopera, Półmaraton Gdańsk i Nord Cup. Odwołano pokazy Water Show.

Zadłużenie miasta nie wzrosło. Podwyżki? Nie wiadomo



W zalewie tych złych informacji jedna jest dobra: miasto nie zwiększy w tym roku swojego zadłużenia. Uruchomiło co prawda kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, ale był on wcześniej zaplanowany, poza tym nie wiadomo, czy zostanie wykorzystany.

Udało się także uniknąć wzięcia kredytu na finansowanie wydatków bieżących. W tym roku, dzięki regulacjom zawartym w rządowej tarczy 4.0, po raz pierwszy samorządy mają taką możliwość. Wcześniej było to zakazane.

- Właśnie po to szukamy oszczędności, by tego uniknąć - tłumaczą urzędnicy.
- W tym momencie nie myślimy o podwyżkach dla mieszkańców, np. cen za bilety komunikacji publicznej czy likwidacji bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży. Mam nadzieję, że unikniemy tego także w przyszłym roku - zadeklarowała Aleksandra Dulkiewicz.

Budżet 2021: Lepiej nie będzie



Prezydent Gdańska i jej zastępcy nie chcieli mówić o przyszłorocznym budżecie miasta, którego założenia muszą przedstawić już niebawem.

- Lepiej nie będzie - zapowiedziała tylko Aleksandra Dulkiewicz.
Urzędnicy zakładają jednak podobny poziom wydatków bieżących jak w tym roku. Jak deklarują: przygotowują się na długoletnie skutki zapaści pocovidowej.

Opinie (379) ponad 50 zablokowanych

  • (16)

    Zrozumiałem z tego tyle że dziura się powiększa....i ustawa metropolitalna tak nielubianej na Pomorzu wiadomo jakiej partii mimo wszystko ratuje Trójmiasto....a Covid w porównaniu ze śmiertelnością na zawały,udary,raka czy cukrzycę to nawet nie promil.Na remontach chodników nie ma co oszczędzać,wszak to dla mieszkańców ważna sprawa..I tak jest ciężko-podwyższono opłaty za śmiecie,prąd a pensje stoją w miejscu...Jak żyć?

    • 115 86

    • Sven mało zrozumiałeś. Przeczytaj ze trzy razy. (5)

      Dopiero potem wyciągaj wnioski.

      • 22 12

      • to nic nie da bo on z tych co kochają PIS i wkurza go, że tu nie rządzą jego ukochani (4)

        • 11 15

        • Zamiast remontować i poszerzać ulice, które i tak wciąż będą się korkowały powinni dofinansować komunikację. Niech dokupią tabor, przeszkolą kierowców i w trasę. Niech autobusy w godzinach szczytu krążą między trzema, czy czterema najbardziej obleganymi przystankami, by rozładować tłok. Wtedy mieszkańcy będą bardziej szczęśliwi. W końcu może przesiądę się z auta do busa, bo jak na razie na moim przystanku autobus zatrzymuje się co godzinę, a mieszkam we Wrzeszczu.

          • 8 9

        • (2)

          Ciekawe,bo ja nie jestem za żadną partyją kochany)

          • 9 5

          • za żadną, próćz PISu oczywiście (1)

            • 5 7

            • Wy wszędzie macie w oczach PiS to pomroczność jasna.

              • 2 1

    • I naprawdę z tego artykułu "zrozumiałeś", że Covid w porównaniu ze śmiertelnością na zawały, udary, raka czy cukrzycę to nawet nie promil?
      To chyba znamy inne definicje wyrażenia "zrozumieć".

      • 18 8

    • PiS ratuje Trójmiasto? PiS zatapia nie ratuje. (4)

      • 14 17

      • (3)

        Były jednak także dochody, których początkowo w budżecie nie zaplanowano. Łącznie ok. 110 mln zł. Najwięcej, bo 81,5 mln zł, uzyskano z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

        - Te pieniądze pozwoliły nam zasypać lukę, jaka powstała w dochodach. Dzięki nim mogliśmy kontynuować inwestycje, które w innej sytuacji musiałyby zostać przerwane - przyznaje zastępca prezydenta ds. inwestycji Alan Aleksandrowicz.

        • 10 5

        • Pytanie teraz, ile w zamian za to zniknęło z budżetu miasta po obniżce PiT i CiT.

          • 9 8

        • Dodal jednorazowo a zabral coroczne wplywy z Lotosu i Energi-to tak naprawde musial by nam oddawac tak jeszcze przez

          pincet lat.

          • 3 5

        • tu robią oszczędności na marne 81milionów

          a tam Sasin lekką rączką wywala 70mln na druk papierów bezwartościowych
          i bilans wychodzi na zero... a inflacja w jedną kadencje +40%

          • 1 2

    • brakuje pozycji "redukcja administracji w urzędzie i spółkach"

      • 13 0

    • Skromnie

      • 1 0

    • ustawa nie jest PiSu. To wlasnie PiS ją blokowal/blokuje.

      • 3 2

    • Chyba nałowę upadłeś!

      Przecież to pis okradł sromotnie samorządy. Dołożył obowiązków i rzucił mały ochłap z Wielką wrzawą że tak wspaniale pomaga samorządom. Niech sobie zabiorą co dają, a oddali to co ukradli.

      • 0 1

  • (6)

    aha! i w ramach oszczędności na Górę Gradową prezydent i jego zastępcy wjechali samochodami z urzędu oddalonego o 500 m? a każdy dotarł innym autem

    p,.s. "wykończenie Kusztu Wodnego" :D to jest dopiero Miś - inwestycja miała być oddana wiosną 2018 roku

    • 280 27

    • Ważniejszy lansik u boku Trzaska)Miasto poczeka.

      • 48 10

    • w latach bardziej tłustych, jeszcze za kadencji Budynia o oszczędnościach i zmniejszaniu wydatków nie myślano zbyt czesto. (1)

      Wrecz przeciwnie, budowano i mnożono rozmaite twory spadajace potem na garnuszek podatników (stadion,ECS, teatr szekspirowski itp.). Powoływano coraz to nowe działy urzędnicze, powstawały fundacje żyjace z miejskich dotacji, mnożono stołki i koszty stałe.
      Dziś gdy trzeba zacisnąc pasa to albo nie ma jak tego ruszyć (bo co zrobić z pustymi budynkami-molochami) albo nie ma ochoty bo trzeba by robić czystki ze stołków wśród swoich ludzi.

      • 39 10

      • IKM musi zostać zlikwidowany

        część zadań rozdzielić między inne jednostki kultury (GGM, Łaźnie, GAK). ECS miał finansować Minister. Nie finansuje, ok, i tak w ECS poza jesiennymi filmami bryndza i kolesiostwo nie-do-przepicia. TS padł i raczej się nie podniesie. TS jako teatr impresaryjny okazał się czarną wydmuszką. Stadion to od początki olbrzymi wałek. Po prostu trzeba go zburzyć, inaczej wrzód jeszcze bardziej się wrośnie, rozwali Gdańsk. Co robi Muzeum Gdańska? Bo wiadomo że muzeum nie budują... Budują swoją własną przyszłość.

        • 20 3

    • Najlepsze że ze wszystkich potrzebnych gdańskich instytucji kultury (2)

      cięcie nie objęły ewidentnego, dętego misia czyli IKM - przyszłych pensjonariuszy Kunsztu. Domu samopomocy kumplowskiej, w której dyrekcja zarabia na kontrakcie ponad 15 tysięcy na miesiąc. I tak już 10 lat. IKM po zawieszeniu Streetwaves to instytucja nadająca ścieki w miejską kanalizę, tak długo, aż się kompletnie zapchali. Szkoda.

      • 26 2

      • IKM na organizację konkursu Europejski Poeta Wolności (1)

        wydał 120.000 zł

        • 10 0

        • To akurat niedużo

          ale czy to wszystkie koszty? Druki, tłumaczenia, wydawnictwa, pensje? Oczywiście, że nie.

          • 4 0

  • A potem będzie krzyk o zarażenia (2)

    Jak już jest ciasno w komunikacji rano.

    • 136 19

    • (1)

      Jakos w komunikacj jeszcze ogniska nie bylo

      • 4 10

      • A jak wg Ciebie miałoby wyglądać wykrycie ogniska wśród pasażerów komunikacji? Od jakiegoś czasu codziennie jest mnóstwo wykrytych zakażeń u osób, które nie były ani na kwarantannie ani pod nadzorem. To jest kilkadziesiąt czy nawet ponad 100 osób dziennie w naszym województwie. Jak mają wykryć, że taka osoba zakaziła się akurat w tramwaju nr 2, a nie np. w sklepie, u fryzjera czy w urzędzie czy jakimkolwiek innym miejscu, które odwiedziła przez cały ostatni tydzień? Ludzie, no naprawdę trochę logicznego myślenia.

        • 14 2

  • Tytuł powinien być "Duże cięcia w budżecie Gdańska" (5)

    Po co ten eufemizm?

    • 132 10

    • (1)

      Miasto się nie zadłuża, pytanie czy nie robią tego spółki miejskie...

      • 10 1

      • jak to się nie zadłuża? właśnie podpisało kredyt na 300 milionów na spalarnie a drugie 300 dołoży z budżetu

        • 12 0

    • Przepraszam, ale niedoczytalem o ile obniżyli pensje urzedasom?? (1)

      Moja spadła o 20% a pracuję w firmie prywatnej, szefostwo stwierdziło że to przez pana Covida. A urzedasom nic nie obniżyli????

      • 8 0

      • Nie

        I jeszcze drzwi pozamykali żeby się im barachlo nie kręciło po urzędzie

        • 10 1

    • Jakie cięcia jak kolesie dalej żyją z naszych podatków.

      • 5 0

  • (8)

    Ale na murale jest kasa, na dodatkowe obchody 1 wrzesnia, kasa byla, na studnie bez dna ECS, stadion kasa jest, na maseczki 25zl/szt, filizanki 150zl/szt, 300 tysi na nagrody dla pisarzy, na festyny i wiece...mozna tak bez konca.

    • 264 29

    • np maseczki z logo RMG bo zwykłe nie mogły być, w końcu wydają publiczne pieniądze

      • 40 3

    • 70 melonów na kopertowe wybory (2)

      nic się nie stało rodacy
      będzie nowy wc-premier Yaro

      • 17 41

      • Każdy urzędas powinien odpowiadać za niegospodarność.

        Jak czytam opinie plebsu intelektualnego, który przerzuca odpowiedzialność z partii na partię to się zastanawiam. Czy ci ludzie naprawdę są tak głupi, czy to zwykli złodzieje krzyczący - łapać złodzieja?

        • 12 0

      • M.in.przez naszą prezydent nie odbyły się wybory w maju, więc tam kieruj pretensje

        • 6 1

    • i pisuar dla psow 8 tys

      • 17 2

    • Dodaj jeszcze:

      tort za kilkanaście tysięcy dla wałęsy, sprzątanie po kodziarzach i kontenery z rysunkami i oczywiście gotowość sfinansowanie pobytu migrantów socjalnych( na pewno nie ekonomicznych)

      • 30 4

    • I ten

      sławny rydwan a do tego trzeba Wam wiedzieć, że nie tak dawno "ktos "zrzekł się kilkudziesięciu duzych baniek odszkodowania za awarie pomp i zrzut ścieków i t o nie był Czajkowski

      • 16 1

    • Maseczki po 25 zl sztuka to taniocha. Szumowski kupował od instruktora po 100 zl sztuka.

      • 0 2

  • (4)

    Dlaczego nie ma mężów stanu, którzy nie będą owijać w bawełnę i powiedzą wprost, że lockdown nas zarzyna ekonomicznie i nie widać perspektyw a może być gorzej?

    • 95 13

    • (2)

      Obudź się, lockdownu już nie mamy od paru miesięcy.

      • 14 12

      • Lockdown dobił wiszącą na włosku gospodarkę. (1)

        Gdyby rząd oszczędzał w tłustych latach, nie byłoby problemu, a tak - ciesz się z 500zł wartych już 250 na bąbelki...

        • 11 8

        • "bombelki" - w tym konkretnym przypadku, tak jak "madki" tych "bombelkuw"

          wracaj do szkoły analfabeto!

          • 10 3

    • Są tylko żony zaufania

      • 2 0

  • (5)

    Prosze redakcje trojmiasto.pl by przeprowadzila sledztwo dziennikarskie ws. kreatywnej ksiegowosci miedzy spolkami miejskimi.

    • 148 11

    • Mała Sycylia nazwana nie bez przyczyny (2)

      Chcesz aby ktoś przestał chodzić po tej ziemi? Tutaj władca Stogów ma się świetnie ,mecenasi śpią spokojnie, sędziom czapka z głowy nie spadnie....Wiesz jaka kasa tam się obraca.Wiesz ilu ludzi ,którzy z "zasiedzenia" okupują swoje posady musieli by zapuszkować ?Tu nie ma woli aby się cokolwiek zmieniło ,jest układ zamknięty.Każdy na każdego ma "haka".

      • 35 5

      • Mała Sycylia nazwana do celów propagandowych przez rządowych trolli. (1)

        Jakim cudem przed 2015 nikt tego określenia nie używał?

        • 2 22

        • Co za różnica od kiedy?

          Problem w tym, że minęło 5 lat a tylko zyskało na aktualności.

          • 5 1

    • To przecież nie jest portal od takich spraw.
      Nigdy nie zajmuje się niewygodnymi sprawami

      • 13 0

    • Jasne.
      I Staporek , który jest na garnuszku miasta pierwszy będzie szukał wałów.

      • 11 1

  • Ile oszczędności można zrobić na urzędnikach i wszelakich dyrektorach wydziałów. (6)

    • 182 9

    • Wszystkie (1)

      • 8 1

      • Zero. W ramach oszczędności sami zaczniemy sprzątać klatkę. Dyżury zaczniemy po kolei, od parteru - powiedział sąsiad z ostatniego piętra.

        • 8 1

    • A zarobki? (1)

      Dla czego nie zmniejszono zarobków zastępców prezydent?Pan Kowalczuk ponad 220 000 rocznie!

      • 23 0

      • Bo im się po prostu należy!

        • 9 2

    • Nie można to są wybitni specjaliści. (1)

      • 1 6

      • Tacy jak prezes Szadółek?

        Hehehe miszcz dobrej zmiany w Gdańśku. Cudowna budowla za skromne 56 mln w wyniku czego powstał mikro kompostownik :-)
        A koleś dalej mżonki opowiada i na swoim stanowisku panna prezydent go utrzymuje. A smród jak byłą tak jest i bedzie.
        Ku chwale UM !!!

        • 2 0

  • Heh (2)

    Mniej festynów, mniej wojaży....

    • 133 3

    • Tylko w Gdyni rozpusta otwierają kolejne parki i odsłaniają pomniki.

      • 5 0

    • Mniej murali, mniej gadżetów...

      • 6 0

  • (9)

    pis będzie gnębić finansowo miasta by hodować ciemny elektorat i inną patologie na podkarpaciu.

    • 68 164

    • Biegnij do niemieckiego radia się wypłakać jak tu się ciężko żyje.. (1)

      • 45 21

      • Nie lepiej do rosyjskiego TV Trwam, jak rządzący zanim rozwalili TVP?

        • 11 28

    • Fakt

      Ma racje !!!

      • 4 23

    • O, widzę że wpojona lewacka tolerancja i pro-wolnościowe poglądy coś nie zawsze działają? Jakim prawem tak nazywasz tych ludzi? Bo mieszkają gdzie indziej i mają inne poglądy? Kto dał ci takie prawo? Na jakiej podstawie swoje poglądy uważasz za lepsze? Widzisz lemingu, sami bronicie demokracji w karykaturalny sposób, a właśnie od demokracji giniecie.

      • 33 7

    • Hm (1)

      A w Gdańsku masz jaśniejacy elektorat? Kompletnie nie zna historii Wolnego Miasta Gdańska. Za używanie języka polskiego byłeś wrogiem, niszczono polskość. A Ty obrażasz rodaków za ich przekonania! Wstyd!

      • 19 7

      • Polak w WMG był nikim.

        WMG było pierwszym miastem w którym narodowi socjaliści z nsdap a. hitlera wygrali wybory i uzyskali większość. Wszystko to przy frekwencji 80%-90% bo w WMG frekwencja była zawsze wysoka. Dla mnie nawiązywanie do WMG z okresu przedwojennego to skandal. Należy o tym okresie pamiętać ale nie szczycić się nim jak robią to obecne władze miasta i ich klakierzy.

        • 16 1

    • patologia atakuje furgonetki

      • 18 3

    • hahaha

      • 0 0

    • patologia to jest w Gdańsku gdzie nazjeżdżało się słoików , na Podkarpaciu jest porządek ,bo byłem tam w tym roku trzy tygodnie .Jedz i zobacz o,a potem gęgaj platfusie

      • 6 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.