Fakty i opinie

Gdańskie Główne Miasto w ten weekend za pół ceny

Najnowszy artukuł na ten temat

"Weekend za pół ceny" - kolejny za prawie rok

Czy w ten weekend Główne Miasto będzie przeżywało takie samo oblężenie jak latem?
Czy w ten weekend Główne Miasto będzie przeżywało takie samo oblężenie jak latem? fot. Wojtek Jakubowski/KFP
Miejsca, które biorą udział w akcji "Weekend za pół ceny".
Miejsca, które biorą udział w akcji "Weekend za pół ceny".
Taki plakat będzie można zobaczyć w miejscach, które biorą udział w akcji.
Taki plakat będzie można zobaczyć w miejscach, które biorą udział w akcji.

- Od kilku dni urywają się telefony i ludzie pytają, czy to prawda. Mam nadzieję, że nie zbankrutuję - żartuje jeden z gdańskich restauratorów. Wieść o tym, że na Głównym Mieście czeka nas weekend z cenami o połowę niższymi, rozniosła się lotem błyskawicy. Nie tylko taniej zjemy i napijemy się, ale też zwiedzimy muzea i oliwskie ZOO.



Marazm, nuda, puste ulice wieczorem - na taki obraz gdańskiego Śródmieścia narzekają nie tylko gdańszczanie, ale i pracujący tu restauratorzy. Dlatego ci ostatni postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić coś, co ożywi Główne i Stare Miasto.

Dwa miesiące temu na spotkaniu z urzędnikami z Ratusza wspólnie wymyślili - a raczej zapożyczyli od poznaniaków - akcję "Weekend za pół ceny". Co to takiego? Obniżone o połowę wszystkie ceny w kawiarniach, knajpkach, restauracjach, hotelach i muzeach. Na cały weekend - od soboty do niedzieli.

Gdzie? Tam, gdzie na drzwiach dojrzymy plakat z hasłem akcji: "Weekend za pół ceny - Rozsmakuj się w Gdańsku". Takich miejsc jest niemal 80, w tym 68 kawiarni, barów i restauracji oraz osiem hoteli. Wyłamali się nieliczni.

- Może warto też się wybrać do restauracji hotelowych, które, choć mają doskonałych kucharzy, na co dzień mogą odstraszać cenami - zachęca Jan Orchowski, współorganizator akcji i restaurator z Baru pod Rybą.

Zasada jest prosta, wszystko, co jest w karcie, będzie nas w ten weekend kosztowało połowę. Ale żebyśmy się niemiło nie zdziwili rachunkiem, to przed wejściem do wybranego miejsca warto się upewnić, czy jest ono oznaczone plakatem akcji.

Żeby jednak tani alkohol nie był główną atrakcją akcji dla młodzieży, organizatorzy umówili się, że jeszcze staranniej niż zwykle będą sprawdzali wiek młodo wyglądających klientów, a tym "zmęczonym" sprzedawać go nie będą.

Czy weźmiesz udział w "Weekendzie za pół ceny"?

nie, bo myślę, że ceny tak naprawdę nie będą obniżone 9%
raczej nie, bo będzie zbyt wielu ludzi i kolejki 14%
jeszcze nie wiem, ale wychodzę na miasto wtedy, kiedy chcę, a nie kiedy restauratorzy robią akcję 21%
tak, właśnie sporządzam listę miejsc, które chcę odwiedzić 36%
tak, wykorzystam te dwa dni do maksimum 20%
zakończona Łącznie głosów: 1663
Z tego samego powodu organizatorzy nie zwracali się z propozycją udziału w akcji do największych klubów na Głównym Mieście: Parlamentu i Miasta Aniołów.

- Zresztą oni też o to nie zabiegali. Tam jest zbyt dużo młodzieży, w tych miejscach tańszy alkohol to zbyt wielkie ryzyko. Bardziej chodzi o to, aby z oferty korzystały całe rodziny, które połączą wizytę ze spacerem czy zwiedzeniem muzeum - tłumaczy Jan Orchowski.

Bo "Weekend za pół ceny" to uczta nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. W sobotę, w ramach obchodów 400 lecia konsulatu Francji, o godz. 11 rozpocznie się przemarsz wojsk napoleońskich przez Główne Miasto. Startuje też festiwal sportów ekstremalnych Zajawka. Poza filmami, na Długim Targu w weekend stanie ścianka wspinaczkowa i tor dla segwayów. W kawiarnio - księgarni Ekslibris, w ramach akcji "Rozsmakuj się w książce", będzie można kupić za pół ceny niektóre tytuły.

Za pół ceny będziemy mogli zwiedzać wszystkie oddziały Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, a także oliwskie ZOO. W niedzielę będzie można się wybrać także na dzień otwarty budowanego stadionu piłkarskiego w Letnicy.

Do Śródmieścia Gdańska będzie można tanio dojechać taksówkami sieci Komfort Taxi (obniżona cena obowiązuje tylko na trasie do Śródmieścia), a powrót do domu po dniu pełnym atrakcji zapewni właśnie uruchomiona nocna linia tramwajowa N0.

Jeśli akcja się uda, po sezonie zostanie zorganizowana jej druga edycja.

Lista lokali biorących udział w akcji Rozsmakuj się w Gdańsku - Weekend za pół ceny.

Strona organizatorów akcji: Gdańska Starówka.

Opinie (231) ponad 20 zablokowanych

  • DOOOOSKONALE! (4)

    Uwaga! Nadchodzimy by fagocytować! WHAAA!!!

    • 49 3

    • już załącza sie gastrofaza :)

      • 7 0

    • Ja to będę tam głównie pinocytować, haha!

      • 3 0

    • (1)

      ale będą też ekipy bakteriofagów

      • 0 2

      • Napewno sa tu ekipy farmazonow komnciarzy

        • 0 1

  • Gdańsk ma najgorsze knajpy w Polsce. (10)

    Na starówce nie można dobrze zjeść. Wrocław, Kraków, Warszawa, Poznań są o niebo lepsze.

    • 104 78

    • w sopotkowie jest gorzej (1)

      masło dodawane do śniadań w każdej prawie knajpie to produkt tłuszczopodobny nie mówiąc już o fast foodach żerujących na nacpanej i napitej nocnej tłuszczy..

      • 24 6

      • ?

        Naćpanym nie jedzenie w głowie...

        • 7 4

    • Jestem Gdańszczaninem, ale niestety z tym akurat muszę się zgodzić. Poznań czy Wrocław to na razie nieosiągalna dla nas liga...

      • 14 2

    • dokladnie,masz racje syfiaste jedzenie taka prawda,tak mysle bo chce skorzystac gdzie tu isc? moze macie jednak jakis pomysl? (1)

      • 7 1

      • A tu się mylisz można znależć dobre jedzenie np. "Jadalnia pod Zielonym Smokiem"
        Tam można dobrze smacznie i przyjemnie zjeść!

        • 0 1

    • niestety

      niestety musze tez to potwierdzic

      • 5 0

    • podpisuje sie rekami i nogami... kulturalno rozrywkowy trzeci swiat..

      • 3 0

    • losos?

      to chyba tam nigdy nie byles. jadam tam od conajmniej 25 lat i zawsze pierwsza klasa.

      pozdro dla leszka :)

      • 1 2

    • to się tam wyprowadź

      • 2 0

    • A mozesz mi powiedziec gdzie jest ta "starówka"? Gdańsk nie ma takowej.

      • 1 1

  • "Żeby jednak tani alkohol nie był główną atrakcją akcji dla młodzieży" (6)

    Też mi atrakcja skisłe tyskie z kija za pól ceny czyli za 4 zł.
    Za te pieniądze to kupie sobie w sklepie dobre czeskie piwo i skonsumuje w innych okolicznościach przyrody.:-)))

    • 83 19

    • (2)

      TAK TAK W KRZAKACH. POZDRÓW KUMPLI Z DWORCA.

      • 6 18

      • Może i w krzakach, (1)

        ale na działeczce przy grilu(rybka)
        Tak też można.
        Taniej,smaczniej,zdrowiej.

        • 33 1

        • lepsza karkoweczka:) pozdro dla grilujacych:D

          • 16 1

    • ludzie nie chodzą do restauracji aby tylko usiąść i pić, ja chętnie coś smacznego zjem i popije wodą

      • 6 2

    • u nas czeskie piwo leży miesiącami w tesco (1)

      u nas czeskie piwo leży miesiącami w tesco

      • 4 3

      • mam oczy i patrzę na datę przydatności do spożycia

        i kupuję taki co ma trochę "zapasu" w przydatności

        • 2 0

  • Gdyby tak podatki obniżyć do połowy to nie musielibyśmy robić takich akcji... (1)

    Konsumpcja sama by się rozkręciła nie tylko na jeden głębszy łyk-end.

    • 77 4

    • Wystarczyłby

      budyń za pół ceny.

      • 1 1

  • W Łososiu i knajpach Madisona też taniej ? (5)

    Czy w Łososiu i knajpkach w Medisonie też taniocha ?

    • 5 18

    • masz listę, poczytaj

      • 5 0

    • (1)

      Łosoś to kit dla niemieckich turystów...po co tracić czas na wizytę, nawet za pół ceny

      • 5 0

      • losos

        spadaj gosciu. ja tam jadam od 25 lat i zyje ;)

        • 0 2

    • (1)

      TAK TAK I NAWET W ŻUKOWIE

      • 4 1

      • macie coś do Żukowa? fajne miasteczko :)

        • 1 0

  • gdzie sa pieniadze (1)

    z taksy klimatycznej pobieranej w gdansku

    • 25 1

    • w kurii.

      na ochrone i oswietlanie "zabytkow", ratowanie spalonej Katarzyny.

      • 4 2

  • Jest okazja by wypchnąć zalegające po zimie zapasy żywności. (4)

    smacznego.

    • 48 19

    • banały (2)

      Bzdura, nikt nie tworzy zapasów na zimę, nie te czasy.

      • 3 2

      • No wiesz była okazja w makro, (1)

        coś tam było za ćwierć ceny ale juz na terminie ważności,to sie w październiku kupiło i do lodówy.

        • 4 3

        • haha to fajnie ze tak robisz.. a w domu wszyscy zdrowi??aa i powiedz jak twoj lokal sie nazywa to napewno nie zajrze..

          • 5 1

    • lepiej opylić

      za 50 % niż wywalić w kibel !

      • 2 2

  • Fajnie ale.... (10)

    po tej mapce widać jak Gdańsk został okrojony jedynie do Głównego Miasta. Oto cały wielki gród nad Motławą. 4 ulice na krzyż, wszystko w obrębie 400metrów. Toż to trochę mało. Kiedy władze miasta zaczną jakoś scalać śródmieście? Kiedy Stare Miasto, Stare Przedmieście, Dolne Miasto etc. zrosną się w jedną dużą całość? Dopiero wtedy będzie można mówić o konkurencji dla Krakowa czy Wrocławia. Teraz to jest mikry salonik a za rogiem albo przelotowa ulica albo trawniki okraszone kupami albo dziury w ziemi. Szkoda, że tak okaleczono Gdańsk przy powojennej odbudowie ...

    • 77 7

    • Szkoda, że tak okaleczono Gdańsk przy powojennej odbudowie ... (5)

      przy odbudowie? Gdyby nie wojna nie trzeba by było odbudowywać:)

      • 0 3

      • no tak, tak w pierwszej kolejności zawiniła wojna ale to my od 1945 jesteśmy gospodarzami (4)

        tego miasta i skoro spartaczono odbudowę to czas zacząć to poprawiać. zadanie na długie lata niestety...

        • 9 0

        • Cieszmy się że odbudowali cokolwiek-bo to zarz po wojnie nie było takie pewne (2)

          my jesteśmy gospodarzami od 1989 (albo 1992 - koniec okupacji sowieckiej )
          większości nie da się już naprawić- brak danych i olbrzymie koszta. Zburzysz Madiosna Heweliusza i Mercurego a Podwale Przedmiejskie poprowadzisz w tunelu? Długie pobrzeże wyłożyłbyś drewnianymi balami? Komu opłacało by się na Wyspie Spichrzów gromadzić ziarno w spichlerzach? od niektórych zmian już nie ma powrotu.

          • 6 1

          • A do 1989 pewnie w Gdańsku mieszkały i rządziły ufoludki (1)

            Powiem tyle: przed 45 lat PRL-u Gdańsk zbudowano, odbudowano i stworzono prawie półmilionowe miast. Przez 20 lat RP nie zbudowano wiele więcej niż ponadto co zostawił PRL a wręcz zlikwidowano wiele.

            • 3 5

            • ciekawe, kto daje minusy

              przynajmniej napiszcie, co takiego wielkiego powstało w Gdańsku za RP?
              Bo lista dużych inwestycji z czasów PRL jest długa i imponująca.

              • 1 0

        • Dolne Miasto zostało oddzielone nie podczas odbudowy, tylko w latach 70-tych.

          • 6 0

    • (1)

      Nie do konca sie zgadzam. Gdansk ma inna konstrukcje "starowki", niz wymienione przez Ciebie miasta. Nikt tez nie zabronil przylaczyc sie do akcji restauracja z calego Gdanska, widocznie nie chcieli lub nie wiedzieli.
      Z mapki wynika tez, ze sa jednak chetni i na Lakowej i na Starym Miescie (Elzbietańska, Heveliusza), problemem jest malo knajp w tym rejonie. Nie wiem czy to wina wladz miasta, czy samych mieszkancow. Rajska (bankowa) miala kiedys knajpki, ale sie nie sprawdzily, wyjsciem z sytuacji jest zrobienie z wiekszej ilosci uliczek i ulic deptakow.

      • 1 0

      • póki co jest jak jest i nawet mikry Sopot jest teraz de facto większy niż turystyczne centrum Gdańska

        • 4 3

    • od tygdnia właściciele siedzą i podwyższają ceny w kartach (1)

      ... tak robi sąsiadka Pani Jola ( biedna, ma tylko 2 merce).
      I gdzie tu taniej?

      • 3 1

      • skoro wiesz

        że Pani Jola tak robi to znaczy ze sama s****w swoje gniazdo, jest nieuczciwa, i nikt wiecej do niej nie pojdzie. Wiekszosc restauratorow zachowa sie uczciwie bo to dla nich byc albo nie byc-reklama albo antyreklama na kolejne miesiace.

        • 1 0

  • HEHE, dobre (11)

    Przecież każdy w promieniu 300 km wie, że po 21:00 w Gdańsku zaczyna się stypa. Jaka stypa? No pusto i szaro. Nie ma ludzi - ludzi nie ma. Oj przepraszam

    są nożownicy :P

    Chyba lepiej wybrać się do Grudziądza, tam coś się dzieje...
    Żartowałem :P, chodziło mi oczywiście o Toruń i stare miasto.

    Pozdrawiam turystycznie

    • 46 40

    • Jak w całym Trójmieście

      w Gdyni stypa całodobowa w Gdańsku godzina policyjna o 21 w Sopocie banda naćpanych dresosnobów - ogólnie jedna wielka kaszana

      • 13 1

    • Fenomen Torunia ... jedna tzrecia populacji miasta to studenci. Akademini zlokalizowanie w poblizu (na piechotke w 10 min) i knajpki na starowce nastawione na taka wlasnie klientele.
      Gdansk, tez duzo studentow, ale ich kluby sa pochowane z zakamarkach akademikow, a knajpki na starowce nastawione na klienta walutowego :(
      Z drugie strony pytanie ile w Toruniu placi sie za m2 na starowce a ile w Gdansku ?

      • 26 0

    • FAJNIE MASZ N...............

      • 0 7

    • Oj, Ty chyba w ogóle nic nie wiesz o Gdańsku...

      A może po prostu przyjedź tu, skorzystaj z weekendowej akcji. Rozejrzyj się, jeśli spojrzysz obiektywnie, na pewno znajdziesz tu coś, co Cię urzeknie. Oczywiście, każde miasto ma swoje wady i zalety. Może, skoro umiesz widzieć zalety Gdyni i przymykać oczy na jej wady, spróbuj tego samego w Gdańsku :) No i może poznasz jakąś interesującą gdańszczankę :)

      • 6 2

    • kiedy odbierasz "kingę" z wulkanizacji ?:) (2)

      • 6 0

      • a skąd wiesz, że miała Kinga? (1)

        mi się bardziej podoba "Monika"

        • 0 0

        • mówił, że kinga

          • 0 0

    • Nie zgadzam się, Gdańsk ma swoje uroki i wcale nie zamiera wieczorami (2)

      Chłopie, przejdź się po Gdańsku, jest tu dużo ładnych miejsc. Toruń jest niby ładny, ale od stad pijanej mlodzieży szlag może trafić.
      A najlepiej dla odprężenia po zawodzie miłosnym zacznij się zalecać do swojej drugiej ręki

      • 1 4

      • Przeczytałem tylko do wyrazu

        "chłopie" gdyż nie czuję się chłopem małorolnym. Nie lubię też spoufalania się.

        • 2 2

      • felek,w Gdańsku wieczorami to tylko aktywni są dresiarze-też kultura !

        • 2 0

    • bombardier zapraszam do Sopotu-liżniesz wielkiego świata !

      • 0 2

  • "Rozsmakuj się w książce" rzekł stary mol do młodego mola.

    O, kur de moll!!!

    • 35 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.