• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Handel obwoźny coraz popularniejszy

Arnold Szymczewski
9 kwietnia 2020 (artykuł sprzed 4 lat) 

Świeże jajka, warzywa, owoce, wędliny, nabiał, a nawet ryby. W czasach pandemii związanej z koronawirusem kwitnie handel obwoźny. Mieszkańcy Trójmiasta kupują przez telefon, internet, a nawet wprost z samochodu od rolnika - nie tylko po to, by nieco ograniczyć stanie w kolejkach, ale także, by wspomóc lokalnych sprzedawców.



Zamawiasz zakupy do domu lub kupujesz u lokalnych sprzedawców?

W tygodniu przedświątecznym markety spożywcze przeżywają prawdziwe oblężenie, a w kolejkach czeka się po kilkadziesiąt minut. Pandemia daje się we znaki, a na domiar złego tracimy w ten sposób mnóstwo czasu.

Może też dlatego coraz częściej na trójmiejskich osiedlach możemy zauważyć rolników sprzedających warzywa czy inne produkty spożywcze wprost z samochodu.

Środa, 8.04.2020 r., godz. 15 - na jedną z osiedlowych uliczek przy obwodnicy w Gdańsku przyjeżdża pan Andrzej Lipiński, rolnik. Wcześniej zaanonsowany za pośrednictwem grupy na Facebooku. W ciągu 20 minut przy samochodzie staje kilka osób, które nie tylko chcą kupić świeże warzywa, ale także wspomóc mniejszych przedsiębiorców.

Czytaj także: W osiedlowych sklepach nie ma kolejek

- Przeczytałem o dzisiejszej akcji na facebookowej grupie naszego osiedla. Jako że mam braki żywieniowe przed świętami, to nie zastanawiałem się nawet chwili, by przyjść i zrobić zakupy u rolnika. Jest wiele zalet zakupu od takich ludzi. Myślę, że przede wszystkim chodzi o świeże i zdrowe produkty, poza tym w obecnej sytuacji chciałbym dać zarobić małym lokalnym sprzedawcom - mówił pan Mariusz, którego spotkaliśmy podczas zakupów.


Zdrowe zakupy przez Facebooka i SMS



Ponad 5 tys. członków należy do facebookwej grupy "świeże jajka i warzywa Trójmiasto" To grupa, na której handel prowadzi pani Adele Czaplińska (właścicielka i pomysłodawczyni grupy). Od wielu lat stali odbiorcy mają możliwość zamawiania od pani Adele prosto pod dom świeżych jaj i warzyw wprost z gospodarstwa w miejscowości Krzywe Koło Kolonia.

Na innych facebookowych grupach, również lokalni sprzedawcy oferują m.in. warzywa i owoce - w tym pani Klaudia.

- Nasza firma zajmuje się głównie sprzedażą warzyw i owoców, ale działamy też w szerszej branży spożywczej. Cały towar magazynujemy w centrum hurtowym Renk i stamtąd rozwozimy go nie tylko do sklepów, ale także do klientów indywidualnych - opowiada pani Klaudia.
Minimalna kwota zamówienia warzyw i owoców u pani Klaudii to 60 zł. Dowóz wliczony jest w cenę. Minimalna kwota zamówienia warzyw i owoców u pani Klaudii to 60 zł. Dowóz wliczony jest w cenę.
W przypadku firmy, którą reprezentuje pani Klaudia, minimalna kwota zamówienia to 60 zł, ale dowóz pod drzwi jest gratis. Firma sprzedaje ponad 50 rodzajów warzyw i owoców, w tym m.in. awokado czy imbir.

Z ciekawą inicjatywą wyszedł również nasz czytelnik pan Adam, który założył grupę na Facebooku "Lokalny plac targowy Trójmiasto", gdzie mieszkańcy mogą zamawiać u lokalnych przedsiębiorców takie produkty, jak: pieczywo, wyroby cukiernicze, spożywcze czy usługi.

Pan Rybka informuje o tym, gdzie i kiedy jest, wysyłając SMS-y. Pan Rybka informuje o tym, gdzie i kiedy jest, wysyłając SMS-y.
Jeszcze kilkanaście lat temu na trójmiejskich osiedlach raz w tygodniu słychać było słynne "kaaartofleeee". Dziś to już historia, ale sprzedawcy idą z duchem czasu i teraz wysyłają SMS-y. Idealnym przykładem jest Pan Rybka (501 580 104), który informuje mieszkańców, że - (tutaj cytat) "Dzień dobry. Rybki dzisiaj? Ze świeżych jest pstrąg, dzisiaj łowiony, a z wędzonych pstrąg na ciepło i halibut. Płaty śledziowe solone i marynowane. Czy coś potrzeba? Jestem pod Stokrotką, zapraszam".

Kooperatywa spożywcza na osiedlu Vivere Verde w Gdańsku



Przy ul. Niepołomickiej na osiedlu Vivere Verde działa kooperatywa spożywcza stworzona przez dewelopera, który m.in. transportuje produkty czy kupuje torby wielokrotnego użytku, w których mieszkańcy między sobą wydają zakupy.

- Dzisiaj wszystkie ceny produkty sprzedawane przez kooperatywę są cenami zakupu od rolników (nie doliczamy kosztów transportu, pakowania, organizacji, a przede wszystkim kosztu najmu i utrzymania lokalu, który udostępniło nam Vivere - mówi Kamila Paradowska, koordynator kooperatywy spożywczej na osiedlu Vivere Verde.
Kooperatywa spożywcza powstała z myślą i dla mieszkańców osiedla Vivere Verde. Kooperatywa spożywcza powstała z myślą i dla mieszkańców osiedla Vivere Verde.
Osoby zainteresowanie produktami spożywczymi oferowanymi przez kooperatywę wypełniają arkusz zamówienia, który dostępny jest na Facebooku. Spotkania kooperatywy odbywają się w każdy czwartek na terenie osiedla Vivere Verde.

- W obecnej sytuacji wszystkie zamówienia pakuję osobiście z pomocą kooperatywy, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, i wydaję osobom bez bezpośredniego kontaktu - kończy Kamila Paradowska.

Opinie (283) ponad 10 zablokowanych

  • Awokado i imbir od lokalnego rolnika xD (2)

    Ludzie, przecież to idzie z tych samych magazynów, co towar do biedronki i lidla. Ogórki, pomidory czy kapustka nie są tu wyjątkiem.

    Lokalny rolnik, który faktycznie ma dobre plony nie sprzedaje towaru niemalże w hurtowych ilościach, bo to niemożliwe wyprodukować tak dużo "dobrych" plonów, metodami tradycyjnymi.

    Kiedy wy w końcu zrozumiecie że na świecie jest za dużo ludzi, aby karmić ich "od lokalnego rolnika"?

    • 15 3

    • polecam rownież lokalny ryż (1)

      Swoje poletko mam niedaleko za miastem jakieś 8 tys km stąd i zatrudniam tylko lokalnych mieszkańców (Birmańczyków, Wietnamczyków

      • 3 0

      • na wiekszych gownach dorabiaja sie w Gdansku.

        • 1 0

  • W tej grupie "świeże jajka i warzywa" to kogoś powaliło z cenami (2)

    Skoro kupujemy od producenta to bez marż sklepowych. Powinno byc taniej, a jest drożej o 20%. Jajka 1,20. Kpina.

    • 12 2

    • Klientka (1)

      A spróbuj tam kupić jaja graniczy z cudem... Jestem od 2lat na tej grupie, bardzo ciężko kupić jaja pani ma zawsze sprzedane, ale to są najlepsze jaja jakie jadłam.

      • 0 1

      • Zaleciało kryptoreklamą. Po prostu normalne jajko od kury grzebiącej. Każde będzie najlepsze w porównaniu z marketowymi bez smaku i zapachu.

        • 0 0

  • (1)

    Oooooo a co o tym sądzi Bobex?

    • 0 2

    • nie ma zadnego kryzysu, to wymówka

      • 0 0

  • pierd...nie. żadne wspomóc. Polski gospodarz od zawsze ma najlepsze produkty.

    nie chcą stać w kolejkach po byle co, widzą taką możliwość i podchodzą wygodnie do rolników,gospodarzy,handlarzy,podchodzą swobodnie po prawdziwe produkty wysokiej jakości. a pomoc mają gdzieś , to widać i czuć po ludziach. nie chcą płacić ,zachowują się jak by im trzeba było dawać za darmo. każdy pracuje by żyć a nie dla frajdy.większość to handlarze.

    • 1 1

  • Ooo.. Powtórka z ryneczku w Wuhan się szykuje?

    • 6 4

  • (1)

    Pan rolnik gada bzdury. Od lat szukam prawdziwego rolnika, który sprzedaje prawdziwe warzywa, a za każdym razem trafiam na handlarza, nawet na rynku. Jak to możliwe, że rolnik sprzedaje swoje warzywa za kilka groszy za kg do skupu, a na targu sprzedaje te same warzywa po cenie sklepowej, albo wyżej? OK rozumiem, że do skupu sprzeda hurtem, ale skoro już stoi "w mieście" to znaczy, że do skupu z jakiś względów nie sprzedał. Dla mnie to zwykła chciwość.

    • 7 2

    • Jedyna możliwość ""zakupu" od lokalnego rolnika, to jeśli np. Ty sam uprawiasz ziemniaki i marchew, a sąsiad obok ma domową hodowlę krów i kur, i nawzajem się "wymieniacie" produktami aby zaspokoić potrzeby swoje i rodziny. Nie istnieje coś takiego jak lokalny rolnik na bazarze, bo sprzedaje on taki sam towar, jaki sprzedaje do marketów.

      • 1 0

  • W końcu! Wielkie markety wyparly handel oaiedlowy (1)

    Handel osiedlowy to cudowna sprawa laczy ludzi buduje wiezi pomaga rolnikom j drobnym przedsiebiorcoma jednoczesnie wszystko jest swieze i pod domem.... cudowne czasy

    • 2 2

    • Naucz sie pisać.

      • 0 0

  • Wole isc do biedry i zaplace 2 taniej a nie od pazernego kaszuba (1)

    • 9 4

    • chcialbys sprzedac wszystko jak LEwandowski w latach 90-tych?

      • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    (3)

    Wspaniały pomysł. Nawet jakby samochód z warzywami i owocami stanął na osiedlu to miałby niesamowite powodzenia na świeżym powietrzu. Teraz widać jak bardzo brakuje małych sklepików na osiedlach. Tylko molochy.

    • 59 2

    • a nie lepiej gdyby w Gdansku zamiast chorych galerri handlowych w miejsce Gildii?

      • 3 2

    • Świeże powietrze? Gdzie ?

      • 0 0

    • sklepiki osiedlowe z towarem z makro czy tam ełrokeszu

      • 2 0

  • Wraca normalnosc. Na Zachodzie mozna tak kupowac.

    POukladani pozabraniali sprzedazy przez rolnikow, powolujac sie na UE...

    • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane