Fakty i opinie

Historia i współczesność browaru we Wrzeszczu

artykuł historyczny

Czy zmiany, jakie zachodzą na terenie dawnego browaru we Wrzeszczu, wpłyną na życie wszystkich mieszkańców tej dzielnicy? - zastanawia się architekt Natalia Balcerzak.



Czy rewitalizacja browaru wpłynie na jakość życia we Wrzeszczu?

tak, poprawi ją, dzięki nowym mieszkańcom i inwestycjom w infrastrukturę 52%
tak, ale zmiana będzie mało odczuwalna dla mieszkańców 15%
tak, ale wpłynie negatywnie, bo infrastruktura dzielnicy nie obsłuży nowych mieszkańców 17%
nie, nie będzie miała żadnego wpływu 16%
zakończona Łącznie głosów: 471
Gdański browar rozpoczął swoją działalność na początku 1873 r. Jednakże jego pierwotne zabudowania pochodzą z XVI w., kiedy to został wzniesiony na terenie majątku Kuźniczki (Kleinhammer). Dziś nazwę tę nosi park tuż obok browaru.

Zanim przystąpiono do masowej produkcji piwa, obszar ten stanowił rolno-przemysłową posiadłość z prawem do wyszynku i warzenia piwa.

Dopiero w XIX w., gdy pierwszym właścicielem przemysłowego browaru stał się Danziger Aktien Bierbrauerei (DAB), produkcja piwa rozwinęła się na dużą skalę. Rozkwit działalności datuje się na początek XX w., kiedy to do browaru napłynął znaczny kapitał, a liczba pracowników zwiększyła się.

"W owym czasie w zakładzie piwowarskim - jak pisze Katarzyna Jacobson-Kowalska w szkicu "Browar we Wrzeszczu za czasów Danziger Aktien Bierbrauerei (1871-1945) - pracuje setka ludzi, co stanowi jedną trzecią wszystkich zatrudnionych w gdańskim browarnictwie".

Koniec XIX i początek XX wieku to również rozwój browaru pod względem przestrzennym. Zaczynają powstawać obiekty, których większość przetrwała do dziś. Na obszarze browaru zlokalizowane były dwa duże obiekty produkcyjne - słodownia z piwnicami oraz warzelnia. Pod ziemią mieściła się leżakownia i fermentownia oraz piwnice wodne. Willa Dyrektora - dziś najpiękniejszy obiekt zlokalizowany na tymże terenie - również posiada piwnice, którym uroku dodają okazałe filary. Piwnice wodne połączone są bezpośrednio z piwnicą willi dyrektora i słodowni. Warto również wspomnieć o budynku bednarni, jednakże ze względu na liczne przebudowy nie wiadomo, jak pierwotnie ten wielofunkcyjny budynek przemysłowy wyglądał.

Istotnym elementem całego założenia jest przepływająca przez browar rzeka Strzyża, która w owym czasie oddzielała zabudowę parkowo-restauracyjną od przemysłowej.

W skład zabudowy towarzyszącej kompleksowi wchodzą: stajnia, myjnia beczek, kotłownia, dwie suszarnie oraz spichlerz i lodownia. We wschodniej części terenu powstają też ogólnodostępne szalety.

W tym czasie do terenu browaru zostaje doprowadzona od strony ul. Kilińskiego bocznica kolejowa. Ten postęp w rozwoju komunikacji spowoduje zwiększenie eksportu piwa.

Okres od 1910 do 1914 roku to czas licznych przebudów i reorganizacji przedsiębiorstwa. Zabiegi te znacząco wpłyną na rozwój browaru. Dzięki tym inwestycjom - jak podkreśla Jacobson-Kowalska - produkcja piwa wzrasta do 130 tysięcy hektolitrów rocznie.

Po 1918 r. w przedsiębiorstwie wybuchł pożar, który zniszczył większość budynków, w tym te, które dla produkcji piwa są niezbędne - warzelnię, słodownię, suszarnię słodu oraz willę dyrektorów technicznych. Wszystkie te obiekty zlokalizowane były w centrum browaru.

Wydarzenie to doprowadziło do kolejnego etapu rozbudowy browaru. Większość obiektów została odbudowana na pierwotnych fundamentach, wzniesiono też zupełnie nowe obiekty, w tym nową willę dyrektora i suszarnię wysłodzin. Pobudowano nową stację transformatorową i wzniesiono - co ciekawe - hangar lotniczy.

Dwa lata przed wybuchem II wojny światowej wzniesiono też - tuż przy bramie wjazdowej - budynek dyrekcji, a następnie zamieniono piwnice słodowe na schron przeciwlotniczy.

W czasie II wojny światowej browar funkcjonował, choć częściowo ograniczył produkcję piwa. Działania wojenne nie zniszczyły struktury budynków, co opisał kronikarz browaru, Jerzy Adamski:

"Działania wojenne roku 1945 w zasadzie nie naruszyły substancji browaru, poza nieznacznym uszkodzeniem dachu maszynowni i komina. Stan techniczny budowli i urządzeń browaru pozwolił na szybkie uruchomienie produkcji zaraz po kapitulacji Niemców".

Danziger Aktien Bierbrauerei zarządzał browarem do końca wojny, następnie przedsiębiorstwo przejął Skarb Państwa. W tym czasie obiekty browaru zostały rozbudowane - szczególnie budynek warzelni od strony zachodniej. W konsekwencji historyczna zachodnia elewacja zostaje zabudowana, a linia zabudowy od tej strony załamana.

Niestety, zabiegi polegające na rozbudowie browaru powodowały jego oszpecenie. Kolejno dostawiane budynki przysłaniały historyczną zabudowę.

Produkcja piwa w gdańskim browarze w marcu 1977 r.
Produkcja piwa w gdańskim browarze w marcu 1977 r. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

W celu ratowania historycznej struktury browaru w 2001 r obiekt został wpisany do rejestru zabytków. W tym samym roku w browarze wstrzymano produkcję piwa. W 2006 roku właścicielem dawnego browaru stała się pomorska firma deweloperska Górski, która postanowiła zmienić przemysłowy charakter tego terenu w miejski.

Prace projektowe rozpoczęły się w 2008 r. Trzy lata później projekt koncepcyjny biura projektowego ART oraz RG Biura Inwestycyjnego z Gdańska, pod kierownictwem Wojciecha Wyki i Ryszarda Grudy został uzgodniony z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

Tak ma wyglądać teren po browarze po zakończeniu budowy nowych budynków mieszkalnych i rewitalizacji budynków poprzemysłowych.
Tak ma wyglądać teren po browarze po zakończeniu budowy nowych budynków mieszkalnych i rewitalizacji budynków poprzemysłowych. mat. prasowe

Pierwszy etap to adaptacja południowej części terenu i zlokalizowanie na jego fragmencie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. W kolejnych etapach ujęto adaptację obiektów historycznych oraz budowę nowej kubatury.

Celem inwestora jest ożywienie Dolnego Wrzeszcza, stworzenie przestrzeni publicznej dla mieszkańców i turystów, licznie odwiedzających Gdańsk, szczególnie w okresie letnim. Szczególnie ważne stało się zaprojektowanie miejskiego placu oraz wkomponowanie w założenie sąsiadującego parku Kuźniczki.

Projektanci zaproponowali adaptację historycznych budynków, zlokalizowanych w centralnej części terenu na cele użyteczności publicznej.

I tak w budynku dawnej warzelni powstanie Mała Warzelnia-Mini Browar. Lokale usługowe zaprojektowane zostały również w części podziemnej Magazynu Wysłodzin i Willi Dyrektora oraz w budynku dawnej Transformatorowni.

W piwnicach Leżakowni i Fermentowni powstanie duży lokal rozrywkowy, mieszczący salę koncertową i funkcje gastronomiczne, natomiast w Piwnicach Wodnych projektanci zaproponowali salon odnowy biologicznej.

W dawnym budynku Stajni powstanie przedszkole, a w budynku dyrekcji lokale biurowe.



Na terenie browaru powstają już wielorodzinne budynki mieszkalne. Obiekty nowo projektowane rozwiązane są w stylu postindustrialnym z detalem architektonicznym nawiązującym do zabudowy historycznej oraz do tradycji miejsca.

Przed rozpoczęciem zmian na terenie browaru, Dolny Wrzeszcz był dzielnicą zaniedbaną i zdegradowaną przestrzennie. Wraz z rewitalizacją terenu browaru miasto przeprowadziło przebudowę ul. Wajdeloty, a inwestor przebuduje także ul. Kilińskiego oraz połączy teren browaru z placem Wybickiego.

Rewaloryzacja tych terenów niesie za sobą również kontekst ekonomiczny - wartość terenów wokół oraz lokali i mieszkań zlokalizowanych w sąsiedztwie wzrośnie. Rewitalizacja przyniesie również poprawę bezpieczeństwa na omawianym terenie.

Istnieją szanse, że projekt autorstwa pracowni ART i RG zostanie w całości zrealizowany, tworząc miejsce wartościowe i przyjazne nie tylko mieszkańcom dzielnicy, ale również mieszkańcom całego miasta oraz przybyszom z zewnątrz.

Zobacz wnętrza browaru we Wrzeszczu. Materiał archiwalny



Natalia Balcerzak - autorka jest architektem i doktorantką Politechniki Gdańskiej Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska, przygotowuje rozprawę doktorską na temat rewitalizacji historycznych obiektów pobrowarnych w Polsce na przykładzie dawnego zespołu browaru we Wrzeszczu.

Opinie (110) 1 zablokowana

  • Gdańskie (4)

    Ech. Piwa Gdańskiego bym się napił.

    • 172 4

    • Ja też, to co się teraz produkuje to siki

      • 19 1

    • Aż wierzyć się nie chce że budyń uczciwie wybory wygrywa po tych wszystkich niszczących miasto inwestycjach. (2)

      • 23 10

      • Jaworski wszędzie ty.... nawet jak nie na temat ... typowy pisior... (1)

        • 3 7

        • Od kultura powska niszcząca morale i wszystko co na drodze im stanie.

          • 5 0

  • Hevelius, Kaper Królewski, Gdańskie.. (20)

    Było sobie gdańskie piwo :(
    Zniszczone przez grupę Żywiec-Heineken.
    Pamiętajcie Gdańszczanie.

    • 321 4

    • Pamietamy pamietamy...sikaczom z zywca juz dawno powiedzialem NIE :)Wybieram regionalne:)

      • 76 1

    • (2)

      Tak się składa ze najbardziej popularne piwo w Gdańsku, ktorym jest specjal robiony jest przez Grupę Zywiec :)

      • 10 12

      • niestety to fakt

        świadomi Gdańszczenie wiedzą o tym i nie kupują tego przemysłowego ścierwa

        • 49 3

      • Kiedys Specjal mial smak,nawet jak jeszcze robiony byl w Elblagu.Dzis pewnie juz nie jest za dobry:) Ostatni raz probowalem go moze z 4 lata temu i juz byl paskudny:)

        • 20 3

    • (3)

      Obecnie jedynym prawdziwie Pomorskim browarem jest Amber Bielkówko.Jest to jedyny w Polsce całkowicie prywatny i nie kompanijny browar.Z sikaczy to co najwyżej Perła.

      • 46 6

      • bzdury. nie jedyny.

        • 11 0

      • (1)

        a Browary Jakubiaka? Sulimar? Fortuna z Milosławia? Kormoran? Słyszałeś o takich?

        • 7 3

        • Browar Amber Bielkówko został zbudowany od podstaw w latach 90-tych przez jego właścicieli.Reszta podanych przez ciebie zakładów istniała długie lata przedtem.

          • 2 0

    • Zniszczone przez grupę Żywiec-Heineken. (2)

      Nie przez grupę Żywiec- Heineken. Tylko przez sprzedajnych włodarzy i niemiecki Heineken.

      • 24 11

      • Heineken nie jest niemiecki, a holenderski

        • 32 2

      • Niemiecki? To, że kretyn to widać po podpisie.

        • 9 0

    • piwo gdańskie było fatalnej jakości (1)

      "granaty" gdańskie oglądać trzeba było pod światło na obecność "miśków" - zawiesiny.

      • 15 8

      • to pamietam. takie fuzle na dnie plywaly. nigdy nie pilo sie do dna z butelki tylko resztki sie wylewalo:)

        Ludzie tesknia za syfem bo to byly smaki ich mlodosci:)

        • 9 5

    • było też piwo ARTUS (1)

      • 13 0

      • a o Patrycjuszu zapomnieliście hahhaha też było

        • 5 0

    • jest światełko w tunelu (1)

      przy dworcu głównym w dawnej przychodni powstanie mini browar i będą produkować piwo joppejskie - najbardziej gdańskie piwo w historii
      aaa i jeszcze z innej beczki - znowu pojawiło się EB

      • 6 1

      • EB było cały czas ale eksportowali.

        • 2 0

    • Teraz tylko w snach
      Piwo w kuflu na budach w Brzeźnie
      Pół litra na trzy łyki może cztery

      • 1 0

    • Żywcem nas nie wezmą.

      • 0 0

    • gg

      Przez grupę ??? a kto sprzedał i robił wszystko by przejeli ten browar no kto ?

      • 0 0

  • (6)

    Piękne miejsce, piękna historia... szkoda, że nie udało się tu utrzymać tego przemysłowego terenu w takim stanie jak działał 20-30 lat temu :)
    Ale interesy Adamowicza są ważniejsze, jak zawsze. Dziwi tylko fakt, że ludzie ciągle wybierają tego aferzystę :)

    • 125 37

    • (2)

      Get a life ! kto warzy piwo na skale przxemyslowa w centrum miasta ???

      • 5 11

      • Haineken

        • 6 0

      • Staropramen w środku Pragi

        • 3 0

    • Sprzedaż terenu browaru była z zastrzeżeniem utrzymania produkcji. A jak to w Gdańsku jest wszyscy wiemy

      Aby kupić....potem można spalić,albo zawali się,złomiarze rozbiorą.A cena gruntów rośnie właściciele się zmieniają. Najbardziej poszukiwane to te "oczyszczone" ze starej infrastruktury. Kto ciekawy niech sprawdzi nazwiska właścicieli spółek w rejestrze sądowym. Które kupiły znane miejsca w Gdańsku.Większość nazwisk się powtarza.Większość spółek nabywająca grunty nigdy nie prowadził a żadnej działalności.Kupują grunt załatwiony okazyjnie,biorą kredyt pod jego zastaw (Hala Plażowa Brzeźno) i jakoś leci. zresztą.......pier-lić to wszystko razem z tymi co tym kręcą

      • 19 1

    • ech Jaworski jaworski ale cie boli hahahah

      • 1 2

    • Guiness, Astra, Carlsberg, wiele innych.

      • 1 0

  • "czy zmiany... wpłyną na życie mieszkańców dzielnicy" (2)

    Chyba na gorsze - po co tam Galeria?

    • 103 22

    • Mnie tam nie ujrza a i grosza nie zostawie w tym miejscu:)

      • 13 9

    • Następna pralnia.

      • 4 3

  • (4)

    A czemu pominięto ten fragment historii jak to browar był spółką miejską, a następnie po solidnej modernizacji sprzedano go za grosze jakiejś holenderskiej spółeczce, która to opchnęła go Heinekenowi? O ile pamiętam to Budyń tam swoje 3 grosze wtrącił.

    • 131 13

    • Kostecki w tamtym czasie tam namieszał, Budyń chyba jeszcze nie heh (1)

      • 15 3

      • A kto w latach 19941998 pełnił funkcję przewodniczącego rady miasta?

        • 13 4

    • bzdury Edwin piszesz

      spółka Hevelius Brewing Company Ltd. została kupiona przez Australijczyków tych samych którzy wcześniej kupili browar w Elblągu i odtworzyli browar w Braniewie. Następnie Heineken Żywiec kupił Elbrewery oraz HBC i zamknął browary w Braniewie i Gdańsku.

      • 12 1

    • To byl Heineken a ta firma po roku przestala istniec (firma krzak.krzak sie wyrwie i po firmie) ale podlegala Heinekenowi.byla jakas sprawa karna a sadzie w Amsterdamie o korupcje ale wiecej nic nie mozna znalezc w internecie o tym przekrecie.

      • 1 0

  • Zlikwidować wszystko. (4)

    Zamknąć, zaorać, postawić Biedronkę albo Lidla. Piwo z Chin sprowadzać. Za 10 lat nic nie będzie w Polsce polskiego.

    • 115 15

    • (1)

      A co teraz jest polskiego w tym kraju ?:)

      Takich baranow wybieracie na rzadzacych to i macie wielkie gow#o.

      • 21 8

      • a ty kogo wybierasz?

        są lepsze barany ??
        masz lepszą alternatywę ??

        • 0 1

    • Piwo z Chin czasami jest w Lidlu. (1)

      Nawet dobre.

      • 0 2

      • no proszę Cię, stary..

        raz piłam bo mi kupiono i smakowało jak rozrobione z wodą w proporcji 1:1 :)

        • 0 0

  • Rewitalizacja?

    Czyli tak teraz można nazywać likwidację, sorki teraz to już się nazywa wygaszanie.

    • 56 7

  • "Niestety, zabiegi polegające na rozbudowie browaru powodowały jego oszpecenie. Kolejno dostawiane budynki przysłaniały historyczną zabudowę."

    O! To tak samo, jak teraz robi to Górski! Od strony Parku Kuźniczki widok całkowicie przesłoniły klocki z pseudocegły i mieszkaniami na parterach (bo przecież sklepy na parterach to przeżytek).

    • 40 8

  • Likwidacja browaru to największa porażka na Pomorzu. (2)

    Jak można było setki lat tradycji wyrzucić na śmietnik. Bo zyski żywiec miał za małe? Nic dziwnego, że korporacje mają taką paskudną renomę.

    • 110 8

    • to nie korporacja jest winna tylko gdańszczanie

      wybierają palantów i mają efekty

      • 27 8

    • Większa to zniszczenie Stoczni

      • 0 0

  • Gdańska tradycja stała się już tylko wspomnieniem minionych lat... (1)

    Kiedyś Gdańsk słynął z dużej ilości bardzo dobrego piwa, co się z tą tradycją stało?
    Zamiast choć w tej części gdzie się tyle zachowało i tuż po wojnie dalej produkowało piwo kontynuować tradycję to teraz sobie nowobogaccy będą przesiadywali na balkonikach, ale fakt z dwojga złego lepsze to jakby mieli postawić na tym miejscu kolejną galerię handlową.
    Jednak żal w sercu zostaje, że choć w Gdańsku było tyle browarów, nie pozostało z tej tradycji już nic, kompletnie nic...
    Gdańska władza zabija jego tradycje, klimat, patrząc tylko na swoja wygodę i pełną kiesę...

    • 83 4

    • Gdansk, niegdys miasto o najstarszych tradycjach warzenia piwa.

      W czasach kiedy pijano gdanskie piwo jopejskie nikt nie slyszal o jakichs heinekenach, carlsbergach, czy innych zywcach. Tradycje browarow gdanskich przetrwaly wieki historii, mimo wojen, pomorow, pozarow. Nawet komuna potrafila utrzymac produkcje. To co tak pieczolowicie przekazywano z pokolenia na pokolenie, w ciagu kilku lat zdruzgotala i wyprzedala sitwa potomkow ludzi, ktorzy tu zjechali czort wie skad.... Wstyd, ze dumne niegdys miasto Gdansk nie ma chocby wlasnego browaru miejskiego!

      • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.