Fakty i opinie

stat

Kłopotliwa elewacja Teatru Szekspirowskiego

Mało estetyczne białe zacieki widoczne są wyraźnie na czarnej elewacji Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku. Widać je m.in. przy głównym wejściu do obiektu.
Mało estetyczne białe zacieki widoczne są wyraźnie na czarnej elewacji Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku. Widać je m.in. przy głównym wejściu do obiektu. fot. Maciej Korolczuk / Trojmiasto.pl

Na ceglanych, czarnych murach Teatru Szekspirowskiego zobacz na mapie Gdańska znów pojawiły się białe wykwity. Jak tłumaczą przedstawiciele placówki są one spowodowane opadami kwaśnych deszczów i wilgocią i mogą pojawiać się nawet przez pięć lat.



Jak często chodzisz do teatru?

kilka razy w miesiącu 4%
od czasu do czasu 44%
wcale, wolę kino albo inne formy rozrywki 52%
zakończona Łącznie głosów: 1057
O pierwszych kłopotach z elewacją wzbudzającego skrajne opinie budynku Teatru Szekspirowskiego pisaliśmy na początku 2015 r., a więc już po pierwszej zimie po otwarciu obiektu. Usterki zauważyli nasi czytelnicy i odwiedzający teatr widzowie. Już wówczas zwracano uwagę na pęczniejący i odpadający tynk przy schodach, na granitowej okładzinie tarasów pojawiły się też zacieki, a na czarnej elewacji budynku - nalot.

Po kolejnej i tegorocznej zimie problem powrócił. Elewacja na szczycie budynku od zachodniej strony pokryta jest białymi zaciekami.

- Białe wykwity na murach są spowodowane naturalną reakcją chemiczną, wywołaną przez deszcz i wilgoć - wyjaśnia Magdalena Hajdysz, rzecznik prasowy Teatru Szekspirowskiego. - Są to tzw. wysolenia wapienne w postaci wykrystalizowanych soli rozpuszczalnych na powierzchniach objętych najintensywniejszym odparowywaniem. Ma na nie wpływ kilka czynników. Pierwszym są tzw. kwaśne deszcze, które wchodzą w reakcję z solami zawartymi w cegłach i zaprawie znajdującej się w fugach. Powstają na nowych cegłach, w odsłoniętych i słabo nasłonecznionych miejscach.

Co ciekawe, zacieki pojawiły się w innym miejscu niż poprzednim razem. Można się na nie natknąć głównie na elewacji znajdującej się w zacienionej części - także przy wejściu głównym, ale tylko na zewnątrz budynku. Jak usłyszeliśmy, wewnątrz ani zacieków z soli, ani innych narośli czy pleśni dotąd nie stwierdzono.

- Tego typu wykwity są charakterystyczne dla tzw. cegły ręcznie formowanej, której użyto do budowy teatru. Technologia jej wykonania oraz skład masy ceglanej, zbliżone do technik stosowanych jeszcze w średniowieczu, powodują, że - w odróżnieniu od typowej cegły klinkierowej - jest to materiał mniej spoisty i łatwo przepuszczalny - tłumaczy Hajdysz.
Dodatkowo, pomiędzy murem a cegłami znajdują się dylatacje, zapewniające odpowiednią wentylację oraz zapobiegające pękaniu cegieł spowodowanemu występowaniem naturalnych procesów osiadania gruntu i drgań tektonicznych wokół budynku teatru.

- Skutkiem tego wilgoć z opadów atmosferycznych wchłaniana jest jedynie przez samą cegłę i nie przenika głębiej w żelbetowy mur. To powoduje, że przy nadmiarze wilgoci z cegieł wypłukują się naturalnie zawarte w nich sole - dodatkowo wchodząc w reakcję z zanieczyszczeniami atmosferycznymi, znajdującymi się w wodzie deszczowej. Proces ten może trwać do 5 lat. Naloty solne można łatwo usunąć za pomocą wody - dodaje.
W tym roku, podobnie jak w poprzednich dwóch latach, oczyszczenie elewacji zostanie przeprowadzone w ramach gwarancji przez firmę NDI, generalnego wykonawcę budynku teatru. Udzielona przez niego 3-letnia gwarancja wygaśnie we wrześniu tego roku. Ewentualne dalsze prace przy czyszczeniu elewacji po kolejnych zimach teatr będzie musiał przeprowadzić już we własnym zakresie.

Opinie (250) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.