Kolejna osoba zatrzymana w związku z podpaleniami samochodów w Gdańsku. W poniedziałek zarzuty w tej sprawie usłyszał 18-letni mężczyzna, który przyznał się do podpalenia pod koniec lutego mazdy przy ul. Słowackiego. Właściciel swoje straty wycenił na 58 tys. zł.
W związku z plagą podpaleń samochodów, która pod koniec ubiegłego roku i na początku bieżącego nawiedziła Gdańsk, policjanci powołali specjalną grupę, która ściga sprawców tego typu przestępstw.
Wcześniej
zarzuty przedstawiono 11 osobom, kilka dni temu postawiono je także
członkom tzw. gangu "Wariata", a teraz przyszedł czas na kolejnego podpalacza.
18-letni gdańszczanin został zatrzymany, przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Policja nie chce jednak zdradzać ich treści, a zarazem motywu, którym kierował się młody mężczyzna.
-
Wyjaśnienia te będą dopiero weryfikowane, nie możemy więc upubliczniać ich treści - mówi
Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w gdańsku.
Policjanci ustalili, że 18-latek odpowiada nie tylko za podpalenia. W marcu dwukrotnie ukradł artykuły ze sklepów na gdańskiej Morenie. Skradziony łup wyceniono łącznie na ok. 900 zł. Za obie kradzieże mężczyzna również usłyszał zarzuty. W przeszłości był już notowany. Grozi mu do pięciu lat więzienia.