Fakty i opinie

Komu ufasz bardziej: żonie czy bankowi?

Z najnowszych badań wynika, że bardziej ufamy instytucji małżeństwa niż np. Kościołowi.
Z najnowszych badań wynika, że bardziej ufamy instytucji małżeństwa niż np. Kościołowi. fot. iStockphoto®/1001nights

Jesteśmy narodem nieufnym i podejrzliwym. Bardziej ufamy bankom niż władzy państwowej czy służbom cywilnym. A jak jest z zaufaniem do małżonków?



Ufasz swojej żonie/swojemu małżonkowi?

tak, całkowicie 46%
raczej tak, ale bacznie ją/jego obserwuję 26%
nie, bo już raz zostałem/łam oszukany/a przez bliska osobę 12%
nie, bo z reguły nie ufam nikomu 16%
zakończona Łącznie głosów: 1233
Według tegorocznego badania dotyczącego rankingu zaufania do rozmaitych instytucji, przeprowadzonego przez Reader's Digest dla European Trusted Brands wciąż ogromnym zaufaniem (56 proc. respondentów) darzymy internet, a także organizacje zajmujące się ochroną środowiska (53 proc.), za to coraz mniejszym Unię Europejską (45 proc. wobec 58 proc. w 2011 r.).

Nie ufamy też bankom (44 proc.), tradycyjnym mediom (radio i TV - 37 proc., prasa - 38 proc.) oraz... Kościołowi (36 proc.), choć wciąż uchodzimy za kraj zadeklarowanych katolików. Z czego może to wynikać?

- Niska pozycja Kościoła wynika z trwającej od 20 lat stopniowej laicyzacji polskiego społeczeństwa - komentuje dla Reader's Digest prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny.

Jeszcze mniej wierzymy w walutę euro (25 proc.) i korporacje międzynarodowe (21 proc.). Na samym końcu listy jest władza państwowa (17 proc.) i branża reklamowa (15 proc.), którym bezapelacyjnie Polacy ufają w najmniejszym stopniu.

W braku zaufania do instytucji nie jesteśmy osamotnieni. Reszta Europejczyków  także niewielkim zaufaniem (22 proc.) darzy rząd, służby cywilne (27 proc.) czy Unię Europejską (30 proc.), a także korporacje międzynarodowe (33 proc.) oraz Kościół (37 proc.). Statystyki przełamują tylko Rumuni, wśród których aż 71 proc. respondentów ufa Kościołowi, Kościół cieszy się też sporym zaufaniem w Finlandii (62 proc.).

Jak jest z instytucją małżeństwa? Zaufanie do niej deklaruje blisko 70 proc. Polaków. Na tle europejskich sąsiadów wypadamy wręcz wzorowo - w instytucję małżeństwa wierzy 66 proc. europejczyków. Jednak i tu przebijają nas, przynajmniej w statystykach, mieszkańcy Rumunii - 81 proc.

- Postawy Polaków wobec instytucji są w dużym stopniu zgodne z postawami mieszkańców innych krajów europejskich. Pod tym względem można mówić o wspólnej przestrzeni kulturowej naszego kontynentu. Warto jednak podkreślić, że mimo mniejszego przeciętnie poziomu zaufania wśród naszych rodaków, są instytucje darzone w Polsce większym niż w Europie zaufaniem. Należą do nich małżeństwo oraz internet, któremu ufa 56 proc. Polaków wobec średniej 45 proc. dla 15 krajów europejskich biorących udział w badaniu - dodaje prof. Czapiński.

Opinie (143) 5 zablokowanych

  • Jeżeli władze kościoła w polsce się nie zmienią (9)

    to nigdy mu nie zaufam. Pozdrawiam normalnych

    • 107 39

    • Ufność (5)

      ZDESPEROWANY...POMOCY... PROSZĘ O POMOC I ODPOWIEDŹ. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę Mariolkę o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowuje się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieram telefon w domu, po drugiej stronie ktoś odkłada słuchawkę. Gdy jestem w pracy zawsze ma wyłączony telefon. Ma często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka, odpowiadała że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak małżonka wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina, wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Obawiałem się najgorszego. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy Mariola niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zorientowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za moją BMW 320 Coupe, skąd był doskonały widok na całą ulicę, co pozwoliłoby mi zobaczyć do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je przetoczyć? Jeżeli natomiast trzeba je wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to jakiej marki najlepiej?

      • 46 4

      • (1)

        Świetne - nikt tego jeszcze nie czytał.

        • 18 0

        • gdyby tam były akapity ...

          • 8 0

      • że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.

        Wniosek taki, że plamy rdzy powstały bo długo nie jeździłeś. Wystarczy, że użyjesz samochodu i parę razy przyhamujesz. To, że masz BMW 320 Coupe nie ma znaczenia dla rdzy. Jeżeli żona nie ma brązowych plam to znaczy, że jest używana.
        Jeżeli jednak jest używana i ma brązowe plamy to przyda jej się wizyta u lekarza. Nie musisz przetaczać ani tarcz ani żony.

        • 15 2

      • (1)

        zdecydowanie przetoczyć

        • 1 4

        • Po co ?

          Rdza jest tylko powierzchniowa. Dwa razy przyhamujesz i zniknie. Przetoczyć można jeśli są rowki od klocków. Ważna jest grubość tarczy. Jeśli wymienić to radzę na oryginalne. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

          • 5 0

    • Władze kościoła ? (1)

      Uważaj,bo ci pleban babę wydupcy !

      • 9 3

      • fan Urbana napisał jak umiał

        • 4 3

    • wstąp zatem do innego "kościoła" np. biedroniowego.

      • 5 1

  • ufak tylko mojemu kochanemu rządowi.... (5)

    • 54 16

    • Ja ufam Donaldu Tusku (2)

      bo nigdy nie oszukuje i zawsze spełnia obietnice!

      • 34 4

      • dobre 10/10

        • 27 0

      • już w szkole miał ksywę: prawdomówca

        • 24 1

    • U fak. Szit. Merd.

      • 5 0

    • ufak tylko mojemu kochanemu rządowi....

      Bo rząd pragnie dobra obywateli...dlatego obywatele ukrywają swoje dobra przed rządem.

      • 12 0

  • (2)

    Znam takich co zaufali żonie i odrotnie takie które zaufały mężowi, Najlepiej zaufać bankowi oczywiście tylko greckiemu. Ufam jasne że ufam, ale tylko samemu sobie i to nie do końca.

    • 67 11

    • Grecki to PółbankEFG. (1)

      • 3 1

      • AkropolBank chyba :)

        • 4 1

  • jak tu ufać krajanowi? (5)

    polak polaka najszybciej wydyma, wręcz jest dumny z tego -- to się przekłada na resztę

    • 69 8

    • (2)

      Dlatego Hitler wiedział, gdzie jest nasze miejsce.

      • 5 12

      • (1)

        jeszcze jeden prusak powiedział co wiedział

        • 3 5

        • Jeszcze jednego zabolała prawda, szczerość zawsze kole w oczy, drudzy woleliby uslyszeć tylko to, co ich usatysfakcjonuje.

          • 4 2

    • TO zaufaj arabom (1)

      dopiero się zdziwisz

      • 3 2

      • ja im ufam, są porządniejsi niż to bydło które widzę u nas na ulicach

        i mają swój honor i zasady. nie tak jak brudne, polskie świniojady. Natury pachołka tak nie wyplenisz, ona na każdym kroku pokazuje gdzie jest miejsce "Polaka".

        • 0 0

  • Komu ufam? (5)

    Tylko swojemu psu, on wiem, że mnie nie zdradzi.

    • 95 13

    • Zdradzi za kawałek szynki.

      • 38 5

    • dobrze wam razem :) (1)

      to ma nazwę medyczną :)

      • 21 11

      • Nie myl bycia z kimś z posiadaniem czworożnego pupila ...

        • 1 0

    • Tak, jak ja ufałem mojemu kotu, który żył prawie 20 lat ..

      • 8 3

    • Ja ufałem swojej kotce,ale mi jajca podrapała !

      • 12 2

  • Nie ufam żadnemu człowiekowi (3)

    • 35 15

    • I Donaldowi Tusk

      • 6 1

    • JA też nie ufan nikomu a przede wszystkim polakowi.

      • 6 4

    • znalazl sie batman...

      • 4 4

  • (1)

    tylko i wyłącznie sobie i to nie zawsze

    • 41 4

    • Ja co najwyżej własnemu ojcu i matce. Przykre to ale prawdziwe. Życie uczy..

      • 10 1

  • To zdjęcie do artykułu doprowadziło mnie w stan załamania ! (15)

    Proszę redakcję o usunięcie tego zdjęcia ! Taka sytuacja niestety spotkała moje małżeństwo, gdzie dokładnie jak na zdjęciu siedzieliśmy z moją byłą żoną na ławce, a obok dosiadał się jej kolega z pracy ! Gdy ja całowałem żonę ona robiła mu tak właśnie ! To chyba zdarza się często skoro artykuł napisaliście o tym ! Ona nadal pracuje w tym banku i teraz jest z nim !! JAK MOGŁEM DAWAĆ ABY TEN ŚMIEĆ SPĘDZAŁ Z NAMI CZAS I MIESZKAŁ !! TERAZ WIDZĘ SWÓJ BŁĄD.

    • 42 15

    • I czego się martwisz? (12)

      Po co ci niewierna kobieta, która za nic ma złożoną przysięgę?

      • 45 1

      • ALE ONA MIAŁA DOBRE ZAROBKI ! JA MAM 29 LAT I TERAZ NIE MAM NIC ! (11)

        OD ZAWSZE BYŁEM BEZ PRACY. ZDARZAŁO SIĘ ŻE ROZDAWAŁEM ULOTKI, A KAMA ZAWSZE PIĘŁA SIĘ W TYM BANKU WYŻEJ I WYŻEJ ! ALE TERAZ WIEM, ŻE DZIĘKI TEMU BANDZIOROWI KTÓRY MIESZKAŁ Z NAMI I JĄ MI ODEBRAŁ !

        • 9 15

        • No dobra, juz nie jęcz, tylko naucz sie jakieś zawodu i zaczni robić kase, wówczas baba będzie Ci wierna, a wlaasciwe twojej

          kasie., nierobie.

          TYLKO SPISZ INTERCYZE, bo znowu cie wyroluje.

          • 22 2

        • Aha, czyli z tego wynika, zę byłeś z nią tylko dla pieniędzy. Gratulacje (8)

          • 15 3

          • NIE DLA PIENIĘDZY !!!!!! KOCHAŁEM I SZANOWAŁEM (7)

            PRZEZ SWÓJ SZACUNEK POZWOLIŁEM TEMU ŚMIECIOWI, ŻEBY MIESZKAŁ Z NAMI U NIEJ POD POZOREM TEGO, ŻE SPALIŁ MU SIĘ DOM I NIE MA GDZIE MIESZKAĆ, A KAMA MI WKRĘCAŁA, ŻE DZIĘKI TEMU AWANS MA PEWNY ! GDY JA WYCHODZIŁEM DO ROZDAWANIA ULOTEK ONI NAJCZĘŚCIEJ BYLI BARDZO BARDZO ZAJĘCI JAKIMIŚ KWITKAMI BANKOWYMI I FAKTURAMI. KAŻDY MI PRZYZNA RACJĘ, ŻE UFAŁEM BEZGRANICZNIE ! TFU

            • 10 9

            • powiedz w jakim banku pracuje twoja "była" bo mam ten sam problem i siedzieliśmy wtedy na tej samej ławce:)

              • 19 3

            • (4)

              moze sie poznamy?...Pozdr

              • 4 3

              • Ona_gdynia PROSZĘ BARDZO :) (3)

                • 2 2

              • (2)

                Podaj maila ,odezwe sie...:)

                • 2 2

              • (1)

                pryszczaty_marian(malpka)trojmiasto.pl

                • 10 1

              • Ale sie usmiałam ,hehe

                • 5 2

            • Zarąbisty troll :)

              • 7 2

        • JA MAM 29 LAT I TERAZ NIE MAM NIC !

          To się zemścij i odbij jej faceta. Nie masz nic teraz to możesz mieć coś od niego.

          • 10 0

    • Nie trzeba być takim zazdrośnikiem. (1)

      Ja pozwalam mojej żonie na sex z innymi facetami i jestesmy bardzo szczęśliwą parą!!!

      • 0 0

      • Super że są szczodrzy ludzie w narodie, a już traciłm nadzieje.

        Wypożycz nam ja na majówkę, obiecuje ze trochę poużywamy i oddamy. Będziecie jeszcze bardziej szczęśliwi. My oczywiście tez. To gdzie można odebrać szacowna małżonkę?

        • 0 0

  • (3)

    zaufanie cudowna rzecz, ale kontrola jeszcze lepsza. Kontrola delikatna, subtelna, na zasadzie obserwacji, a nie sledzenia partnera. Ufac mozna, ale uwaga, nie badzmy frajerami. To tylko ludzie i kazdy moze drugiemu wywinac nr. Nie mozna sie zamartwiac i wiecznie podejrzewac jak maz/zona spoznia sie z pracy 10 minut, bo nie na tym zwiazek polega, ale reke na pulsie trzymac nalezy.

    • 44 4

    • racja,racja...

      • 5 1

    • (1)

      Wspolczuje.

      • 3 4

      • na koncu my bedziemy wspolczuc Tobie, jak sie okaze, ze ci partner/ka rogi przyprawia:) Zobaczymy kto sie bedzie smial ostatni

        • 3 0

  • Komu ufac zonie czy bankowi ? (8)

    A jak sie ma zone bankowca ? To jest dobiero dylemat :)

    • 94 0

    • (1)

      dobre, dobre... :D

      • 5 0

      • o kurka, kurka do kwadratu, ja pitolę, hard!

        co by z taką kurką można było zrobić, hmmm.

        • 0 0

    • Smialo mozna stwierdzic, ze 85% kobiet to wyrachowane, falszywe, wygodne pasozyty i gady (5)

      Pozostaje 15% normalnych kobiet, dla ktorych liczy sie uczciwosc, lojalnosc, dobroc.

      • 1 0

      • daj tym 15% okazję a zobaczysz co się dla nich liczy (4)

        • 1 0

        • No dobrze, zostaje 10% normalnych kobiet, dla ktorych warto zyc. (3)

          90% to gnidy, falszywe, glupie ( jedynie cwaniackie) ale chcace rzadzic mezczyzna. Kopa w dpsko pasozytom, prostaczkom. Lepiej zyc samemu niz z leserkami bez zadnych zainteresowan, poza wydawaniem ciezko zapracowanych przez meza pieniedzy

          • 2 0

          • o jezu, jak to czytam to jakbyś mi moje własne słowa z ust wyjął :)

            • 1 1

          • to ja mam jedną z tych 10% (1)

            i bardzo nad tym boleję, że nie jestem w stanie zapewnić jej takiego beztroskiego "pasożytniczego" życia polegającego tylko i wyłącznie na siedzeniu w salonach kosmetycznych, fryzjerach, spa, centrach handlowych, aby jej jedynym zajęciem było bycie piękną dla mnie i wydawanie na to mojej kasy. Ale mam już pomysł na to, jak to zmienić.

            • 0 0

            • nie zapomnij n...ać po łbie regularnie

              bo jak jej łańcucha popuścisz to cię z mleczarzem zrogaci

              • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.