Fakty i opinie

Lepsza przyczepność leśnego odcinka ul. Słowackiego

Najnowszy artukuł na ten temat

Samochody nie znikną z chodnika na Słowackiego

Przejazd Słowackiego po śrutowaniu nawierzchni

Nawierzchnia leśnego odcinka ul. Słowackiego zobacz na mapie Gdańska ma obecnie niemal dwukrotnie lepszą przyczepność, niż wymagają tego przepisy. Tak wynika z pomiarów, które zostały wykonane po zakończeniu śrutowania ulicy. Choć jazda po niej powinna być teraz znacznie bezpieczniejsza, urzędnicy apelują do kierowców o poruszanie się pomiędzy Matarnią a Niedźwiednikiem zgodnie z obowiązującym ograniczeniem prędkości.



Jak często jeździsz autem leśnym odcinkiem ul. Słowackiego?

często, niemal każdego dnia 40%
niezbyt często, najwyżej kilka razy w miesiącu 39%
rzadko, najwyżej raz na kilka miesięcy 17%
w ogóle, nie jestem zmotoryzowany 4%
zakończona Łącznie głosów: 1576
Przypomnijmy: w pierwszej połowie sierpnia na leśnym odcinku ul. Słowackiego w kierunku Wrzeszcza wykonano tzw. śrutowanie nawierzchni jezdni. Wykonano je za pomocą samobieżnego urządzenia, które z odpowiednią siłą wyrzucało z siebie metalowy śrut, uderzając w nawierzchnię jezdni.

W ten sposób wytworzyło jej nową makro- i mikrostrukturę. To pierwszy raz, gdy Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zdecydował się na skorzystanie z tej innowacyjnej technologii. Koszt prac wyniósł ok. 240 tys. zł.

Czytaj również: Śrutem w nawierzchnię Słowackiego

Urzędnicy mieli nadzieję, że śrutowanie nawierzchni leśnego odcinka ul. Słowackiego poprawi jej przyczepność i tym samym znacząco przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa kierowców.

Statystyki dotyczące tej drogi są bowiem zatrważające. Tylko w ubiegłym roku policja była wzywana tutaj do aż 333 wypadków i kolizji. Natomiast niewiele ponad 2 miesiące temu, kilkaset metrów za skrzyżowaniem z ul. Złota Karczma, zginęła 22-letnia kobieta w ciąży, której samochód staranował barierki i rozbił się na przydrożnym wzniesieniu.

Czytaj również: Groźny wypadek na ul. Słowackiego

Śrutowanie leśnego odcinka Słowackiego


Tuż po zakończeniu uszorstniania nawierzchni leśnego odcinka ul. Słowackiego przystąpiono do zbadania efektów wykonanych prac. Urzędnicy właśnie zaprezentowali wyniki pomiarów, które wyszły naprawdę obiecująco. Dzięki śrutowaniu udało się uzyskać dwukrotnie wyższy czynnik uszorstnienia nawierzchni, niż obligują do tego przepisy.

- Po zakończeniu robót specjalne urządzenie sprawdziło jakość wykonanych prac dokonując pomiaru i oceny własności szorstkości jezdni. Badanie wykonała firma niezależna od wykonawcy śrutowania. Miarodajny współczynnik tarcia wyniósł około 0,8, gdzie wymagane jest większe bądź równe 0,41. Wynik wskazuje, że został uzyskany dwukrotny w stosunku do wymaganego - zgodnie z wytycznymi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - efekt - informuje Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.
Warto jednak wspomnieć, że nie zmierzono współczynnika tarcia nawierzchni przed realizacją prac. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zlecił śrutowanie po prostu ze względu na wspomnianą wcześniej liczbę zdarzeń drogowych.

Wykonawca śrutowania na ul. Słowackiego udzielił 4-letniej gwarancji na wykonane prace. Przez ten okres Gdański Zarząd Dróg i Zieleni będzie cyklicznie wykonywać miarodajne pomiary współczynnika tarcia na nawierzchni feralnej drogi. Na uszorstnionym odcinku wciąż trwa wymiana uszkodzonych wcześniej barier energochłonnych. Natomiast wszystkie znaki poziome zostały już odtworzone.

Nadzwyczaj zadowalające wyniki pomiarów na ul. Słowackiego przekonały urzędników o skuteczności zastosowanego po raz pierwszy rozwiązania. W przyszłym roku przewiduje się zastosowanie technologii śrutowania na kolejnych odcinkach gdańskich dróg.

Choć bezpieczeństwo jazdy pomiędzy Matarnią a Niedźwiednikiem niewątpliwie uległo poprawie, nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Zawsze, a w szczególności po opadach deszczu, należy poruszać się tamtędy z prędkością maksymalną 70 km/h.

Opinie (187) ponad 10 zablokowanych

  • fotoradary powinny wrócić! (12)

    • 235 95

    • (8)

      Nigdy ich tam nie było...

      • 6 54

      • Byly (7)

        I to dwa

        • 42 7

        • (4)

          To były atrapy, tak samo jak obecnie odcinkowy pomiar prędkości

          • 12 23

          • No to 3 2 1 (3)

            Kto pierwszy na super nawierzchni barierkę zaliczy?
            Zapraszamy GWE GTC i GKA

            • 26 7

            • GTA (1)

              Lub jak kto woli GAiT.

              • 9 0

              • Przyczepność super !

                Testowałem dzis swoim passatem 1.9 tdi (di czerwone)

                • 2 2

            • dzisiaj juz jeden cymbal zaliczyl barierke

              rejestracja GD

              i co lyso ci?

              • 6 2

        • Były 3 i działały w określonych dniach (1)

          • 24 5

          • Bez zasilania działały?

            • 13 4

    • (1)

      chodzi ci o odcinkowy pomiar prędkości:)

      • 12 2

      • pomiar prędkości jest

        tylko nie mogą karać za przekroczenia bo kamery są bez homologacji.

        • 13 2

    • by znowu idioci hamowali do 40 na prostym odcinku drogi, by następnie rozpędzić się do 120 i ponownie przed zakrętem

      przyhamować do 40...a potem ludzie dziwią się, że są wypadki...stałe 80-100 jest bezpieczniejsze...

      • 17 4

  • (17)

    Miałbym propozycję dla trojmiasto.pl - ustalcie proszę jak to faktycznie jest z pomiarem odcinkowym. Tylko nie poprzestańcie na jednej odpowiedzi rzecznika miasta czy gddkia, tylko dowiedzmy się o co chodzi.

    • 120 9

    • Sprawa jest prosta (10)

      Odcinkowy pomiar musi być wyraźnie oznakowany znakami pionowymi, obudowy kamer muszą mieć wyraźnie widoczny kolor żółty. 3 rzecz to ktoś kto to nadzoruje. Ale w przypadku gdy któryś z 2 pierwszych punktów nie występuje to pomiaru nie ma!

      • 16 3

      • (3)

        Nawet jeśli obudowy będą różowe to myślę, że kierowcy zwolnią jeśli pomiar odcinkowy będzie uruchomiony.

        • 13 4

        • obudowa musi być zółta i musza być znaki pionowe (2)

          inaczej mozna odwolac sie a sad przyzna racje kierowcy bo nie bylo jasnego oznakowania wg przepisów

          • 13 0

          • (1)

            No to co za problem pomalować i uruchomić ? Jestem za.

            • 5 2

            • mózg sobie uruchom

              • 6 3

      • (3)

        to gddkia oraz itd blokują uruchomienie pomiaru ,piszecie bzdury na ten temat. oznakowanie i pomalowanie kamer nie jest problemem ,koszt zwróci się po pierwszym dniu .to pissowskie urzędy centralne maja w d.... bezpieczeństwo ludzi

        • 21 15

        • (2)

          Ludzie mają w d... platufusiarskie metody łupienia ludzi

          • 14 22

          • (1)

            kazdy wypadek to koszt dla podatnika, kretynscy kierowcy nas lupia przede wszystkim

            • 12 3

            • wyborcy pisu z siół i przysiółków, w niesprawnych paskach po niemcu!

              • 5 4

      • (1)

        Fotoradary muszą być na żółto, kamery nie

        • 3 6

        • musza

          • 1 0

    • (3)

      Pomiar odcinkowy jest, ale nie możesz dostać z niego mandatu. Dlaczego? Ponieważ nie jest on oznakowany - brak znaku informacyjnego, a kamery nie są koloru żółtego. Jeżeli ktoś dostanie mandat z tego pomiaru, to oczywiście go nie płaci, a autora mandatu zgłasza do prokuratury w związku z przekroczeniem uprawnień. Działa to na tej samej zasadzie co tristar. Robi każdemu autu zdjęcie, a informacja o czasie przejazdu jest przetwarzana i wyświetlana na tablicach zmiennej treści (kierunek Gdynia ile się jedzie obwodnicą, a ile przez centrum - na pewno każdy widział).

      • 6 3

      • (2)

        Kamery z tristara niedługo będą robić zdjęcia (za 2 czy 3 lata) nie pamiętam niestety już.

        • 4 2

        • (1)

          Kamery z tristara są takiej jakości, że nie da się odczytać rejestracji...
          Informacja z policji jak szukali gościa, który mnie potrącił

          • 12 0

          • może obraz i ujęcie było takiej jakości

            Są różne kamery - te do monitoringu sytuacji na skrzyżowaniu i te które odczytują numery dla potrzeb ustalenia czasów przejazdu (potem informacje wyświetlają się na tablicach). Z tych do monitoringu da się ustalić numer w zależności od ujęcia .

            • 3 1

    • (1)

      Przecież już to wyjaśniano. Odcinek jest zbyt kręty, aby ustalić dopuszczalny czas przejazdu, który nie byłby podważany w sądzie. Przy dwóch pasach i krętej drodze jest zbyt dużo możliwości przejazdu, aby nikt nie podważył pomiaru. Z tego samego względu usunięto jeden pas na rekowskiej górce.

      • 12 7

      • wystarczy wyznaczyc najkrotsza trase

        gwarantuje ze sie da. nawet jak urzedas matematyke skonczyl na podstawowce. i za przekroczenie takiego odcinka wystawiac mandat.

        • 3 2

  • Kluczowe zdanie: (15)

    Warto jednak wspomnieć, że nie zmierzono współczynnika tarcia nawierzchni przed realizacją prac.
    Brawo!!!

    • 173 18

    • (4)

      Na tym portalu był artykuł o tym, że jednak zmierzono przyczepność i wyszła poniżej normy - podobno pojazd laboratorium zrobił to z nudów a nie na zlecenie, ale to zrobił.

      • 29 4

      • (2)

        Podejrzewam, że pomiaru nie wykonano oficjalnie ponieważ wykazałby, że droga nie spełniała minimalnych parametrów za co ktoś musiałby odpowiadać, a tak problemu nie ma.

        • 27 3

        • Przypuszczam, że norma jest wymagana przy odbiorze nowej drogi (1)

          i na tym się kończy. Jeżeli miałaby obowiązywać na już używanych to powinien być tez jakiś ustawowo regulowany termin kontroli przyczepności na takich drogach.

          • 13 0

          • I tak, i nie

            Zarządca odpowiada za prawidłowe utrzymanie drogi i odpowiednie je oznakowanie. Jeśli droga nie spełniała norm, to powinna być odpowiednio oznakowana m.in. ograniczeniami prędkości. Mogłoby się okazać, że osoby które miały tam wypadek, mogłyby podważać w sądzie swoją "brawurę" i próbować udowodnić, że jechali przepisowo, a mimo to złej jakości droga przyczyniła się do wypadku.

            • 4 1

      • "pojazd laboratorium zrobił to z nudów"

        Czego to już pojazdy z nudów nie robią zamiast stać spokojnie na parkingu :-D

        • 25 0

    • Nadzwyczaj zadowalające wyniki pomiarów na ul. Słowackiego przekonały urzędników o skuteczności zastosowanego po raz pierwszy

      ciekwe po czym wnieśli ze skutki są zadowalajace skoro tak jak kolega cytował nie zrobili pomiarów przed operacją?:)

      • 31 0

    • (6)

      Przeczytałem to i nie mogłem uwierzyć!
      Zlecili prace nie wiedząc, czy jest to potrzebne i nie mogąc tego porównać przed i po? Niewiarygodne!
      Jeśli to prawda (jest to tak niewiarygodne, że aż trudno uwierzyć), to powinna zająć się tym prokuratura.
      Teoretycznie ta metoda mogła nic nie zmienić (może to ściema), a wcześniejsze wypadki mogły wyniknąć z prędkości, wyprofilowania drogi lub nieumiejętności kierowców.
      Rozumiem na podstawie artykułu, że mróz badawcza, to czekanie (lub nie) na ewentualne wypadki. Ale pieniądze już wydane.
      Tak niewiarygodne, że nadal nie mogę uwierzyć w to co napisano i czy to prawda...

      • 31 7

      • (1)

        prokuratura powinna zająć się całym tym "krajem."

        • 13 2

        • rosja i watykan się wami zajmie cebulaki czworonożne

          • 3 5

      • To taka nowa mentalność (3)

        Prokurator powinien Wam także bułki kupować, bo wszędzie widzicie dla niego zapotrzebowanie.
        Odrobinę zdrowego rozsądku - 400 dzwonów rocznie chyba mówi samo za siebie, że trzeba coś zrobić?

        • 7 11

        • tak trzeba

          wyeliminować złom z dróg i kierowców z kupionym prawkiem

          • 13 4

        • (1)

          Owszem trzeba. Ale skąd wiadomo, że ta metoda coś poprawiła skoro nie zbadano stanu drogi przed śrutowaniem?

          • 4 1

          • A wiadomo stąd że przed śrutowaniem strach było tam jechać 120km/h a wczoraj spokojnie 170 przeleciałem.

            • 1 0

    • Wiadomo czemu? (1)

      A może by się okazało, że przed było jednak lepiej, albo tylko nieistotnie gorzej? Pomiar powinien być na mokrej powierzchni, bo głównie wtedy było najgorzej.

      • 6 0

      • ale ktoś zarobił na fikcyjnej potrzebie

        i o to chodziło w tych artykułach na zlecenie

        • 3 1

  • Zobaczymy (1)

    Trochę mokro dziś...czekamy na wieści...oby jak najmniej razy pojawiła się ulica Słowackiego w raporcie

    • 43 0

    • narazie nie ma :) Moze faktycznie to dziala ?

      Bardzo duzy plus za poprawienie wezla matarnia ! Chcemy wiecej takich zmian

      • 2 1

  • Kierowcy dalej będą jeździć szybko i rozbijać się o barierki (1)

    :(

    • 87 7

    • A madzia kiljan wie

      Bo tak jej powiedzieli, szkoda ze newsow w radio +nie prowadzi, ach robota rzecznika polega na tym zeby gadac co kaza szefy

      • 0 2

  • Śrutowanie OK (6)

    Ale to nadal brawura czy nieuwaga kierowców jest główna przyczyną zdarzeń drogowych...

    333 zdarzenia to dużo jednakże w porównaniu do liczby przejeżdżających tam rocznie aut to nadal promil.

    • 70 9

    • Zgadzam się

      • 5 1

    • Głupota a nie prędkość

      Tam ludzie przy 50 się rozbijają bo są głupi....

      • 24 1

    • (2)

      Mimo, że ze statystycznego punktu widzenia, to faktycznie promil, to jednak robi wrażenie fakt, że na 2-3 kilometrowym odcinku potrafi jednego dnia być 7 zdarzeń drogowych, z czego połowa na jednej jezdni:)

      • 6 0

      • eee tam (1)

        pojęciówka "młodzi" "szybkość" "brawura" lepiej się sprzedaje niż prawda i fakty

        • 3 1

        • Niestety takie są fakty. Sam jak miałem 18

          lat lubiłem ryzyko i pajacowanie. Brało się furę od starych w sobotni wieczór i były wyścigi do Sopotu po Grunwaldzkiej. Policja miała polonezy i nie mieli szans w poscigach. Megafurą był wtedy golf II gti. Koleś ktory dostał go na urodziny, wjechał w kolczatkę policyjną i rozwalił się na budynku fryzjera ... To były czasy. Teraz bez śmigłowca szpanu się łatwo nie zrobi..

          • 4 1

    • 333 były zgłoszone na policje. A ile bylo tych niezgloszonych?

      • 13 0

  • Brawo! (3)

    W końcu urzędnicy zrobili coś pożytecznego i z głową.Takim inicjatywą mówimy zdecydowanie TAK! Dziękujemy.

    • 33 31

    • Inicjatywom raczej

      • 8 0

    • Ale ile wypdków musiało być, żeby ktoś coś zrobił ?

      urzędnicy sami z siebie nic nie wymyślą. rzecz w tym, że nie ma kompetentnych osób zatrudnionych na stanowiskach urzędowych, nie ma projektantów, technologów, więc i urzędnik nic nie wymyśli. jeśli projektant coś projektuje, a za 2 lata to trzeba zmienić bo to, czy tamto, to znaczy, że taki projektant nie potrafi przewidywać albo słaba wyobraźnia, tylko ma stanowisko i tyle.

      • 0 0

    • Pirat drogowy już podziękował czyli można teraz grzać ile wlezie !

      Urzedasy widac nadal nie rozumieja ze im wieksze wygody dla pirata drogowego tym wiecej wypadków powoduje

      • 0 0

  • dlczego wyśrutowali tylko jezdnię na dół (5)

    a w drugą stronę dalej będą dzwony

    • 34 19

    • No jadąc w górę to już trzeba (4)

      Być bezmozgiem aby się rozbić

      • 37 1

      • Ale tam dużo takich jeździ

        • 35 1

      • Popatrz jak wyglądają barierki jadąc w górę.

        • 19 1

      • (1)

        widziałam, jak samochód jadący w górę wpadł w poślizg i go obróciło, a wydaje się to niemożliwe

        • 3 1

        • bo był bezmózgiem na łysych oponach bez przeglądu i tylnym napedem...

          • 7 1

  • Bezpodstawnie (1)

    Przytoczono wypadek kobiety w ciąży która zginęła bo zasłabła za kierownicą. Nie wiem w jaki sposób śrutowanie miałoby ją uratować, może redaktor odpowie?

    • 95 5

    • Sorymemory,nie w moim juz to obowiazku.
      Poza tym nie dociekaj,klikaj dalej i wrzucaj sensowne opinie bo klik to pln:)

      • 13 0

  • Gdzie są Fotoradary (3)

    • 48 23

    • Na szadolkach w centrali,sie naprawiaja:)

      • 2 1

    • tam oj...

      • 0 1

    • W twojej d****e

      • 2 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.