• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Letni dzień: estakada, park rekreacji i murale

Aleksandra Nietopiel
25 sierpnia 2022, godz. 07:00 
Opinie (56)
Estakada wenecka powstała w ciągu Al. Pawła Adamowicza. Trasa do użytku kierowcom została oddana w styczniu 2020 r. Estakada wenecka powstała w ciągu Al. Pawła Adamowicza. Trasa do użytku kierowcom została oddana w styczniu 2020 r.

Estakada wenecka, park rekreacji, murale przy PKM-ce i zbiornik retencyjny. Letni dzień w Trójmieście może być całkiem interesujący w obrębie bliskiego sąsiedztwa. Taki przyjemny czas spędziłam między Jasieniem a Pieckami Migowem.



Jako mieszkanka Jasienia, od czasu powstania al. Pawła AdamowiczaMapka, obiecałam sobie, że koniecznie muszę zobaczyć jak wygląda estakada pod torami tramwajowymi i jezdnią, które biegną wzdłuż tej trasy. Mimo że często jeżdżę tą drogą, to jednak nigdy nie udało mi się zejść pod ten monumentalny wiadukt, a pamiętam, że jeszcze na etapie budowy to właśnie ten element konstrukcyjny robił wrażenie ze względu na gabaryt i wysokość, na której powstał.

Do końca wakacji będziemy opisywać, jak można spędzić letni dzień w Trójmieście. Postaramy się unikać miejsc i atrakcji oczywistych, za to przedstawić te, które dla części z was mogą być zaskoczeniem. Czy nam się to uda? Sami ocenicie. Zapraszamy do śledzenia cyklu: Letni dzień w Trójmieście. W środę opisywaliśmy Wrzeszcz pełen historii i bajecznych miejsc, a w piątek odwiedzimy nieznane zakamarki Oliwy.



220 metrów długości



By się tam wreszcie dostać, wsiadłam w "dwunastkę" na pętli UjeściskoMapka i podjechałam dwa przystanki. Wiedziałam, że na pewno trzeba wysiąść z jednej lub drugiej strony wiaduktu, ale nie miałam pewności, czy zejście jest z dwóch stron. Wysiadłam na przystanku "Stolema"Mapka i to był dobry wybór. Przeszłam na drugą stronę ulicy i dalej kierowałam się kilkanaście metrów do zejścia biegnącego w dół, równolegle do ul. Pawła Adamowicza. Zejście zakręca w prawo i stąd też widać wielkość tego obiektu. Zaskoczona byłam, że pod wiaduktem biegnie tylko jedna droga - i to szutrowa, którą zeszłam - prowadząca do bram ogródków działkowych. Pod pozostałymi łukami można swobodnie chodzić, a mniej więcej pośrodku estakady płynie Potok SiedleckiMapka. Między wiaduktem rozpościerają się zielone tereny ogródków działkowych. Można też w tym miejscu wypatrzeć oryginalne konstrukcje.

  • Estakada przecina tereny ogródków działkowych. Na niektórych można dostrzec oryginalne obiekty. Tu ujęcie spod estakady...
  • ...a tu ujęcie z góry.

Estakada ma 220 metrów długości, powstała z 154 prefabrykatów o wadze około 40 ton każdy. Obiekt wzorowany był na wiaduktach łukowych, które budowano przed wiekami. Przeszłam wzdłuż wiaduktu nie mając pewności, czy nie będę musiała zawracać, ale okazało się, że na jego końcu, z drugiej strony, są schody, które prowadzą wprost do kolejnego przystanku "Łabędzia"Mapka. I tu zaczyna się drugi punkt mojej wycieczki.

Park rozrywki dla każdego



Z przystanku "Łabędzia" już tylko przejście na drugą stronę jezdni i kilkadziesiąt metrów drogi dzieliło mnie od parku, o którym już pisaliśmy - chodzi o Multipark Morena. Położony na Królewskim Wzgórzu jest miejscem rekreacji dla każdego, obleganym przez dzieci, młodzież i dorosłych. Plusem jest zróżnicowany teren i spora zalesiona część, co faktyczni czyni z tego miejsca park nie tylko z nazwy. Można odpocząć, można się zmęczyć, czy to na siłowni, czy też na pumptrucku lub zjeżdżalni.

  • Pumptrack w Multiparku Morena.
  • Strefa treningowa w Mutliparku Morena.

Wróbla Staw i murale



Po krótkiej przerwie w parku ruszam dalej - Morenowym WzgórzemMapkaul. MyśliwskąMapka w kierunku przystanku PKM Jasień Mapka. Odległość nieco ponad kilometra jest właściwie nieodczuwalna. Po drodze robię krótki przystanek w lodziarni. A stamtąd już blisko do zbiornika Wróbla StawMapka - w tym miejscu nie byłam ponad rok.

  • Wróbla Staw - malowniczy i coraz bardziej zabudowany. Na wprost można dostrzec nowe molo.
  • Kolejny blok powstający tuż przy zbiorniku Wróbla Staw.

Jakie było moje zdziwienie ilością bloków powstałych w międzyczasie wokół zbiornika. Zamurowało mnie, kiedy - chcąc obejść staw do PKM-ki - natrafiłam na ogrodzenie budowy. Udało się ją na szczęście ominąć i przy okazji obejrzeć ze skarpy murale, które powstały na murku wzdłuż torów PKM-ki.

Murale przy torach PKM w pobliżu stacji PKM Jasień. Murale przy torach PKM w pobliżu stacji PKM Jasień.

Powiew jesieni na Jasieniu - nawłoć przy zbiorniku retencyjnym



Ostatnim punktem wyprawy był zbiornik retencyjny JasieńMapka, który bardzo lubię. Jest dość duży i ma nieregularny kształt. Stąd można odbić do lasu i dojść do Matemblewa lub do Kiełpinka. Wokół jest sporo nawłoci - wysokiej rośliny na zielonej nóżce z żółtym pióropuszem. Wygląda malowniczo, ale i nostalgicznie. Czuć już też zbliżającą się jesień.

Przy Zbiorniku Jasień czuć już wczesną jesień. Przy Zbiorniku Jasień czuć już wczesną jesień.

Niezależnie od pory roku warto taki spacer sobie zrobić, choćby dla zmieniającego się krajobrazu i tego urokliwego kawałka przyrody. Kończąc swoją wycieczkę, na pętli przy PKM Jasień wsiadłam w autobus, który zawiózł mnie do domu.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (56)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane