• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Nachalne promotorki nocnej zabawy w centrum Gdańska

Maciej
25 lipca 2016 (artykuł sprzed 7 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat Oni zarabiają też w deszczowe lato
  • Młode kobiety w centrum Gdańska nachalnie zapraszają mężczyzn do odwiedzania klubów go-go.
  • Młode kobiety w centrum Gdańska nachalnie zapraszają mężczyzn do odwiedzania klubów go-go.
  • Młode kobiety w centrum Gdańska nachalnie zapraszają mężczyzn do odwiedzania klubów go-go.
  • Młode kobiety w centrum Gdańska nachalnie zapraszają mężczyzn do odwiedzania klubów go-go.

Droga Królewska zobacz na mapie Gdańska w centrum Gdańska to miejsce prestiżowe. Problem w tym, że pracują tam nachalne promotorki nocnej zabawy, które zachęcają do niej często w sposób żenujący. To nie miejsce dla tego typu działalności - przekonuje nasz czytelnik, pan Maciej. Oto jego list.



Czy w centrum Gdańska powinni pojawiać się naganiacze klubów nocnych?

Bardzo często spaceruję ul. Długą i ul. Długi Targ w centrum Gdańska i pewnie tak jak większość osób poruszam się do Motławy i z powrotem - do Złotej Bramy. Podczas spacerów w pojedynkę, czy to z rodziną, a także z gośćmi, praktycznie zawsze zaczepiają mnie nachalne promotorki nocnej zabawy jednego z klubów, której nazwy tu nie wymienię, by nie robić mu reklamy.

Czuje się tym zażenowany. Wstydzę się za swoje miasto z dwóch powodów. Wspomniane promotorki stawiają mnie po pierwsze w dwuznacznej sytuacji przed moimi bliskimi, a po drugie sprawiają, że wstydzę się też za nie.

Dlaczego ktoś z góry zakłada, że skoro jestem facetem, to mam ochotę zostawić rodzinę na chodniku i iść popatrzeć na rozebrane, rozpustne panie? Na dodatek teksty tych pań, które mają przyciągać mężczyzn, są tak żenujące, że można na nie złapać wyłącznie pijanego.

Takie miejsca - kluby gogo - mogą oczywiście istnieć. Jeśli ktoś ma ochotę na spędzanie wolnego czasu w ten sposób, wolna wola. Ale nie mam wątpliwości, że tego typu działalność powinna być surowo zabroniona w prestiżowych częściach miasta, bowiem chluby nie przynosi.

W wielu miastach Europy są takie miejsca, ale nigdzie nie spotkałem się z tak nachalnym namawianiem na skorzystanie z ich usług. Pod tym względem Gdańsk przypomina bardziej - niestety - Azję, a nie Europę i miasto z tradycjami.
Maciej

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie (499) ponad 20 zablokowanych

  • Zażenowany?

    Pewnie chodzi tam i przy rodzinie jak mu wręczają wizytówkę klubu to czuje się nieswojo i boi się wpadki .

    • 6 7

  • dot. - "w czym tu problem "...

    ta aroganckie bezczelne i chamskie naciąganie ma tyle wspólnego z markietingiem co mastrubacja z sexem !...

    • 13 3

  • Czy tylko ja... (2)

    ... przeczytałem nachlane? :) Tak w poniedziałek z rana dodam na usprawiedliwienie.

    • 20 2

    • tak było tylko zmienili

      • 5 0

    • trzeba być mocno nachlanym

      żeby tak pracować. Zero szacunku do siebie.

      • 7 3

  • i to jest właśnie handel i usługi- każdy zachwala swoje

    a nie jak w Biedronce czy najbliższym hipermarkecie - bierz i płać a reszta nas nie obchodzi.

    • 5 7

  • Co innego zapraszać, co innego być, jak ta mucha przy śmietniku...

    Wiele razy im odpowiadam grzecznie "nie, dziękuję" a one nadal swoje. Żadna praca nie hańbi, ale tak namolne zachowania są karygodne i powinny być traktowane właśnie, jak te muchy przy śmietniku. Koniec kropka.

    • 26 1

  • A gdzie straż miejska?

    autor tekstu ma rację, to żenujące zjawisko

    • 21 4

  • Tępić to zlo

    Nie ma co zakazać parasolom naganianie ludzi to żenujące !

    • 8 1

  • "Obsesyjnie zapraszają" po jakiemu to?

    • 12 1

  • Autor tekstu "Maciej" mija się z prawdą, sugerując, że go z żoną zapraszają tam.

    Panny zapraszające do erotycznych klubów przy Trakcie Królewskim nie zaczepiają mężczyzn idących w damskim towarzystwie. I nie robią tego tak nachalnie jak inni naganiacze z tej ulicy. Młodzieńcy z okolic Tkackiej to co innego. Potrafią zastąpić i zablokować drogę spacerującym. Wyminięci czasem podążają za nagabywanymi domagając się wręcz skorzystania z reklamowanego lokalu. Tam jest problem a nie z dawnym cocomo jak twierdzi świętoszek Maciej.

    • 12 14

  • w Sopocie na mociaku przez lata było tak samo (ciekawe jak teraz) i miasto najwyraźniej było niezmiernie dumne z takiej formy "promocji"

    • 19 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane