Fakty i opinie

stat

Oni zarabiają też w deszczowe lato

Gdyńskie Akwarium w sezonie odwiedza 3,5 tys. gości dziennie. Ta liczba oczywiście wzrasta w deszczową pogodę.
Gdyńskie Akwarium w sezonie odwiedza 3,5 tys. gości dziennie. Ta liczba oczywiście wzrasta w deszczową pogodę. Trojmaisto.pl

Teoretycznie turystyczny biznes kręci się najlepiej, gdy świeci słońce i z nieba leje się żar, ale są w Trójmieście takie miejsca, gdzie deszczowa pogoda służy wzrostowi obrotów w kasie firmy.



Myślisz o wyjściu z domu, w deszczowy dzień ?

tak, spędzam aktywnie czas 15%
raczej tak, ale szukam krytych obiektów 27%
czasami się zdarzy 30%
nie, siedzę w domu 28%
zakończona Łącznie głosów: 968
Choć są i tacy, którym deszcz nie jest straszny, to jednak w niepogodę najchętniej pozostajemy pod dachem. Ale to wcale nie oznacza, że musimy siedzieć w domu. W Trójmieście nie brakuje miejsc, w których można spędzić czas podczas deszczowego lata.

Basen, basen i jeszcze raz basen

Wbrew pozorom baseny w Trójmieście nie są latem opustoszałe. Jest ich sporo, bo ponad 30, w tym parki wodne w RedzieSopocie. I to właśnie one odczuwają największy wzrost klientów, kiedy pada deszcz.

Sopocki Aquapark średnio tygodniowo w sezonie przyjmuje 17,5 tys. gości, natomiast ta liczba wzrasta, gdy pogoda się zepsuje. Najwięcej w deszczowe dni przychodzi turystów z dziećmi, którzy przyjechali do Trójmiasta poleżeć na plaży, a w związku z nieciekawą pogodą przychodzą do aquaparku. Maksymalnie jednorazowo w parku wodnym może znajdować się 800 osób, zdarza się, że nowi goście czekają, aż liczba osób na basenie zmniejszy się, żeby móc wejść. Kiedy pogoda dopisuje, goście korzystają z basenów "otwartych" na dworze, ale to i tak w deszczowe dni ludzi przybywa najwięcej.

- Liczba odwiedzających w poszczególne dni zależna jest od pogody i rekordy frekwencji pobiliśmy w dniach wielkich ulew w Trójmieście pod koniec lipca. Dwa dni deszczu bez przerwy spowodowały kilkukrotne zwiększenie chętnych do kąpieli w naszych basenach - mówi Piotr Stefański z Aquapark Sopot.
W deszczowe dni gości jest tak dużo, że Ci oczekujący w kolejce muszą czekać aż inni wyjdą z sopockiego Aquaparku.
W deszczowe dni gości jest tak dużo, że Ci oczekujący w kolejce muszą czekać aż inni wyjdą z sopockiego Aquaparku. fot. Aquapark Sopot

Akwarium Gdyńskie

To kolejna atrakcja, która widnieje na mapie dla turystów i do której chętnie wybierają się nawet mieszkańcy Trójmiasta. 3 tys. odwiedzających dziennie (4 tys. w deszczowe dni), to wynik lepszy od sopockiego Aquaparku i zdecydowanie dobry prognostyk na przyszłość, jeśli ktoś by się zastanawiał, czy warto inwestować w gdyńskie Akwarium. Warto dodać, że od tego roku wprowadzono zakup biletów on-line, co znacznie zmniejszyło kolejki.

- To prawda, w deszczowe dni zwiedzających jest jeszcze więcej. Jednak na plażowej pogodzie zależy nam, chociażby ze względu na gości, którzy nas odwiedzają. Zależy nam, by byli zadowoleni, nie tylko z odwiedzin w akwarium, ale i całym Trójmieście - mówi Grażyna Niedoszytko z Akwarium Gdyńskiego.
W okresie wakacyjnym gdyńskie akwarium odwiedza 3,5 tys. gości dziennie. Ta liczba zwiększa się w niepogodę.
W okresie wakacyjnym gdyńskie akwarium odwiedza 3,5 tys. gości dziennie. Ta liczba zwiększa się w niepogodę. fot. mk / trojmiasto.pl

Pokoje zagadek

Rozwiązywanie zagadek ze znajomymi czy rodziną - ale nie w domu - wydaje się bardzo ciekawą alternatywą dla chociażby planszówek. Escaperoomów również nie brakuje w Trójmieście (zobacz katalog). I jest to kolejne miejsce, które odczuwa wzrost klientów w deszczowe dni.

- Zdecydowanie odczuwamy wzrost liczby gości, kiedy pada deszcz. Trójmiasto jest miejscem turystycznym. Ludzie przyjeżdżają wypocząć nad morze. Przy tak kapryśnej pogodzie poszukują ciekawych form spędzania czasu niezależnie od pogody. Pokoje zagadek są idealnym sposobem na dobrą zabawę i wspólne spędzanie czasu. Mamy zróżnicowane pokoje, dzięki czemu odwiedzają nas goście w każdym wieku. Są to dwie czy trzy osoby jednorazowo, jednak kiedy pada deszcz, odwiedzają nas całe grupy - mówi Marta RoszakEscape Time.
W Trójmieście są 34 firmy prowadzące pokoje zagadek.
W Trójmieście są 34 firmy prowadzące pokoje zagadek. fot. trojmiasto.pl

Jumpcity

To już cztery parki w całej Polsce, jednak dwa mieszczą się w Trójmieście - w Gdyni i Gdańsku. Chociaż park trampolin zna już praktycznie każdy, to nadal jest to dość nowa i ciekawa forma rozrywki, gdy nie leżymy akurat na plaży.

- Tygodniowo odwiedzają nas tysiące klientów. Jednak jednorazowo na terenie parku może znajdować się maksymalnie 60-70 gości. Pogoda na pewno kształtuje to, w jaki sposób ludzie spędzają czas nad morzem. Kiedy nie można się kąpać z różnych przyczyn, szukają wtedy innych atrakcji. To samo tyczy się mieszkańców Trójmiasta. Bardzo często w deszczową pogodę wybór pada na Jumpcity - mówi Maciej Krakowiak, dyrektor marketingu.
W parku trampolin bawią się tysiące osób, jednak da się odczuć, że jest ich więcej w deszczowe dni.
W parku trampolin bawią się tysiące osób, jednak da się odczuć, że jest ich więcej w deszczowe dni. fot. JUMPCITY

Fun Arena Gdańsk

Tu także wychodzą z założenia, że im pogoda gorsza, tym w Fun Arenie więcej gości. Praktycznie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie: od elektronicznego paintballa, przez escaperoomy i strefę automatów po otwarty kilka dni temu plac zabaw dla dzieci.
Planeta RC czyli samochody i inne urządzenia sterowane, to jedna z wielu atrakcji w Fun Arenie.
Planeta RC czyli samochody i inne urządzenia sterowane, to jedna z wielu atrakcji w Fun Arenie. fot. Arnold Szymczewski / trojmiasto.pl


Centra handlowe

W Trójmieście ich nie brakuje. Alfa Centrum, Madison, Galeria Bałtycka, Klif, Riviera, Manhattan, Metropolia? Do wyboru do koloru. Nawet w słoneczne dni te miejsca nie narzekają na brak klientów, jednak gdy spadnie deszcz, najczęściej wybieramy galerie handlowe i to one zarabiają najwięcej. Pod warunkiem, że żadnej z nich nie zaleje, jak miało to miejsce w zeszłym roku.

To centra handlowe przeżywają prawdziwe oblężenie, kiedy za oknem pada deszcz.
To centra handlowe przeżywają prawdziwe oblężenie, kiedy za oknem pada deszcz. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl


Taksówkarze tylko czekają na deszcz

Na koniec nie obiekt, a środek transportu, czyli taksówka. Z kierowcami taksówek porozmawialiśmy w centrum Gdańska i są oni jednego zdania. Deszcz jest dla nas zbawieniem.

- Dla nas sezon to nie lato, a zima. Z upragnieniem czekamy na deszcz, gdyż wtedy mało kto chce podróżować komunikacją miejską. Kiedy za oknem pogoda nie dopisuje, mamy dwa, może trzy razy więcej kursów - mówi pan Andrzej, taksówkarz z 15-letnim doświadczeniem.

Opinie (112) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.