"Piekielny pociąg" na linii Gdynia - Sopot

Przejazd pociągu-szlifierki.

mat. SKM Trójmiasto

Jest długi na 80 metrów, waży niemal 300 ton, sypie iskrami i doczekał się przydomku "piekielnego pociągu". Mowa o specjalnym składzie Speno, który służy do szlifowania szyn i w ostatnich dniach przejechał między Orłowem i Sopotem.



Jak często jeździsz koleją?

Zobacz wyniki (2898)
Przejazd sypiącego iskrami pociągu nie umknął mieszkańcom Trójmiasta, którzy - zaciekawieni - prosili kolejarzy o wyjaśnienia.

Przedstawiciele SKM Trójmiasto tłumaczą, że skład w ostatni weekend wieczorami i nocami kursował między Orłowem a Sopotem.

- To pociąg Speno, służący do szlifowania szyn z niesamowitą dokładnością - do dziesiętnych części milimetra - tłumaczy Tomasz Złotoś, rzecznik SKM.

Po co szlifować szyny?



Speno ma ok. 80 metrów długości (dla porównania - skład EN57 - ok. 65 m) i waży niemal 300 ton. Pojazd najpierw skanuje ultradźwiękami powierzchnię szyn, a potem szlifuje je specjalnymi kamieniami ściernymi.

- Po co szlifować szyny? Korzyści jest wiele - mniejsze zużycie torowiska, płynniejsza i przede wszystkim cichsza jazda. Szlifowanie odbywało się nocą, na wyłączonym odcinku jednego toru i nie spowodowało opóźnień w ruchu pociągów - mówi Złotoś.
Z kolei "akustyczny efekt" sprawdzą studenci z koła naukowego Inżynierii Drogowej i Kolejowej Politechniki Gdańskiej, którzy przeprowadzili pomiary hałasu przed szlifowaniem, a po jego zakończeniu zrobią je jeszcze raz.

Jak wygląda "piekielny pociąg"? Materiał z 2015 r.


Opinie wybrane


wszystkie opinie (86)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »