Fakty i opinie

stat

Pierwsza mina z gdyńskiego portu zdetonowana. Jeszcze cztery

Detonacja miny na Zatoce Gdańskiej


Od rana trwała neutralizacja pierwszej z pięciu min morskich, zalegających na dnie portu w Gdyni od czasów II wojny światowej. Około godziny 16 nastąpiła jej detonacja na wodach Zatoki Gdańskiej.



Czy odczułeś moment detonacji miny?

tak, myślałem, że to trzęsienie ziemi

32%

tak, ale wiedziałem, z czego wynika wstrząs

13%

nie, niczego nie poczułem

55%
Niewybuchy odnaleziono podczas badania dna morskiego wykonanego na zlecenie Zarządu Portu w Gdyni. Cztery z nich znajdowały się tuż za falochronem przy wejściu do portu, piąta mina zalegała na dnie basenu nr II.

Po rekonesansie dokonanym przez nurków - minerów z 8 Flotylli Obrony Wybrzeża okazało się, że to niemieckie miny typu GC z czasów II wojny światowej. Każda z nich mierzy ponad 2,5 metra długości i zawiera około 700 kilogramów śmiercionośnego heksanitu.

Siedemdziesiąt lat przebywania w silnie zasolonej wodzie morskiej nie wpłynęło na właściwości niewybuchów. Miny wciąż stanowią zagrożenie nie tylko dla żeglugi, ale i dla kąpiących się na trójmiejskich plażach. W związku z tym wprowadzono całkowity zakaz wchodzenia do wody od Oksywia do Brzeźna.

- Potencjalny promień rażenia dla człowieka, który kąpie się w wodzie wynosi około 10 kilometrów - informuje kmdr ppor. Jacek Kwiatkowski, rzecznik prasowy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

Akcja usuwania min morskich w Gdyni



Akcja neutralizacji min rozpoczęła się tuż po godzinie 8 rano. Nurkowie minerzy wraz z załogą ORP Flaming rozpoczęli od przymocowania do miny specjalnych lin.

- Operacja każdorazowo będzie polegała na podniesieniu miny z dna morskiego, transporcie na wyznaczone miejsce na Zatoce Gdańskiej i detonacji. Mina znajdująca się w basenie II zostanie wyprowadzona głównym wyjściem z portu i także zdetonowana w wyznaczonym miejscu, na co zgodę wydala Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku - wyjaśnia Joanna Grajter, rzecznik Urzędu Miejskiego w Gdyni.

Akcja neutralizacji przebiegła zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Po dotarciu do wyznaczonego miejsca na Zatoce Gdańskiej, nurkowie minerzy założyli na minę ładunki wybuchowe, a następnie zdetonowali je drogą radiową.

Według relacji naszych czytelników, drgania wywołane podwodnym wybuchem miny były odczuwalne w nadmorskich dzielnicach Gdyni.

Neutralizacja kolejnych czterech min odbędzie się w najbliższych dniach. Jako ostatnia zostanie podniesiona i zdetonowana mina zalegająca na dnie basenu nr II gdyńskiego portu. To właśnie ta mina stwarza największe zagrożenie dla pobliskich zakładów przemysłowych. O ile warunki pogodowe na to pozwolą, odbędzie się ona w najbliższą niedzielę, kiedy większość wspomnianych zakładów jest nieczynna.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (132)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.