Fakty i opinie

stat

Pościg i obława policji na Przeróbce

Pościg za kierowcą zakończył się w wiacie śmietnikowej.
Pościg za kierowcą zakończył się w wiacie śmietnikowej. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Policyjny pościg za kierowcą mercedesa, zakończony w wiacie śmietnikowej przy ul. Lenartowicza na Przeróbce, miał miejsce w czwartek wieczorem. Mężczyźnie udało się uciec, ale policjanci twierdzą, że jego zatrzymanie jest kwestią czasu.



O scenach rodem z amerykańskich filmów, jakie odegrały się w czwartek wieczorem na Przeróbce w Gdańsku, poinformowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

Janusz - czytelnik
Wypadek na Przeróbce przy ul. Lenartowicza, jeden z samochodów "zaparkował" w śmietniku przy bloku 13.


Jak zachowujesz się podczas kontroli drogowej przez policjantów?

zawsze się denerwuję 25%
zachowuję spokój 48%
różnie z tym bywa, zależy, czy mam coś na sumieniu 14%
nigdy nie miałem żadnej kontroli 13%
zakończona Łącznie głosów: 1527
- Szukają kierowcy, zatrzymują inne auta na parkingu i pytają. Stoją również pod blokiem i przeszukują mieszkanie - pisał jeden ze świadków w naszym Raporcie.
Pościg rozpoczął się po godz. 20, w czasie gdy mierzyli prędkość w tunelu pod Martwą Wisłą. Chcieli tam zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę mercedesa, który przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 65 km/h.

Według relacji świadków za uciekającym kierowcą mercedesa ruszyli policjanci, najpierw nieoznakowanym pojazdem, a następnie dołączyło do niego kilka radiowozów. Kierowca nie reagował na sygnały policjantów i łamiąc przepisy ruchu drogowego, uciekał ulicami Przeróbki.

- Kierowca pomimo wyraźnie dawanych mu przez policjantów sygnałów świetlno-dźwiękowych przyspieszył, minął zatokę kontrolną i zaczął uciekać - relacjonuje Karina Kamińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Policjanci ruszyli za nim w pościg.
Pościg zakończył się przy ul. Lenartowicza 13, gdy kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w wiatę śmietnikową.

Mimo to policjantom nie udało się go zatrzymać, bo kierowca porzucił auto i uciekł pieszo. Podczas pościgu nikomu nic się nie stało.

Wkrótce na miejscu kolizji pojawił się technik kryminalistyki oraz grupa dochodzeniowo-śledcza.


- Zabezpieczono porzucony samochód, wykonano oględziny i zabezpieczono ślady. Na miejscu pracował również przewodnik z psem tropiącym. Policjanci sprawdzają i zabezpieczają monitoring, i ustalają tożsamość kierowcy mercedesa. Jego zatrzymanie jest kwestią czasu - dodaje Kamińska.
To kolejne tego typu zdarzenie w ostatnich dniach na ulicach Gdańska. W ubiegłą niedzielę, 29 września, na Armii Krajowej w centrum Gdańska policjanci musieli oddać kilka strzałów w opony samochodu, by zatrzymać uciekającego kierowcę volkswagena. Aby ominąć ustawioną na skrzyżowaniu blokadę, mężczyzna zjechał na torowisko tramwajowe, a wcześniej próbował przejechać policjanta.

Opinie (132) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.