- 1 Straż miejska: "to czas na sprzątanie piasku" (133 opinie)
- 2 Policja: To twoje wkręty? A może wiertarka? (35 opinii)
- 3 Estakada przy Elbląskiej otwarta od piątku (23 opinie)
- 4 F16 i Bryza. Wzmożony ruch na niebie (50 opinii)
- 5 Obwodnica Witomina: budowa opóźniona (58 opinii)
- 6 Zamkną główny ciąg Est. Kwiatkowskiego (114 opinii)
Marcin P. za szybą, Katarzyna nie przyszła. Rozstrzygną losy twórców Amber Gold
28 kwietnia 2022 (artykuł sprzed 3 lat)
aktualizacja: godz. 11:55
(28 kwietnia 2022)
Najnowszy artykuł na ten temat
Twórca Amber Gold dostanie w marcu 16 tys. euro od Polski za warunki w areszcie
Marcin P. złożył w sądzie dwa wnioski. Czego dotyczyły? Sąd informuje o tym w materiale wideo.
-
Lubię to 3
-
Super 3
-
Trzymaj się 2
-
Ha ha
-
Wow 3
-
Przykro mi 1
-
Wrr 99
- Wszystkie 111
Współwłaściciel Amber Gold Marcin P. przed sądem w Gdańsku.
W czwartek, 28.04.2022 r. o godz. 11 w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku rozpoczął się proces apelacyjny w sprawie Marcina i Katarzyny P., twórców Amber Gold. W pierwszej instancji w aferze finansowej zapadły wyroki odpowiednio 15 i 12,5 roku więzienia.
Aktualizacja, godz. 11:55
Sąd apelacyjny nie uwzględnił wniosków Marcina P.
Aktualizacja, godz. 11:48
Katarzynę P. na sali rozpraw reprezentuje jej adwokatka, mec. Anna Żurawska. Jak usłyszeliśmy od mecenas, Katarzyna P. podjęła decyzję, by dziś nie pojawić się na sali rozpraw.
Jej obecność bowiem nie jest obowiązkowa. Czy pojawi się na kolejnych, dwóch, wyznaczonych przez sąd terminach - tego nie wiadomo.
Przypomnijmy: we wrześniu ubiegłego roku sąd uchylił tymczasowy areszt Katarzynie P.
Aktualizacja, godz. 11:40
Sąd poinformował, że Marcin P. pozwał Skarb Państwa (czyli m.in.) Sąd Apelacyjny o naruszenie dóbr osobistych (w sumie w pozwie wskazano cztery podmioty).
Chodzi o to, że P. przebywa w monitorowanej całodobowo celi. W związku z tym złożył wniosek, z którego wynika, że nie chce, by gdański wymiar sprawiedliwości zajmował się jego sprawą.
Chce także odroczenia terminu rozprawy apelacyjnej, co najmniej do dnia umożliwienia zapoznania mu się z tysiącami tomów akt, które - jak twierdzi - nie zostały mu udostępnione.
Przeciwna temu jest prokuratura.
Sąd zarządził przerwę.
Aktualizacja, godz. 11:13
Rozpoczął się proces apelacyjny w sprawie Marcina i Katarzyny P. Na salę rozpraw został doprowadzony jedynie Marcin P.
Katarzyna P. nie dotarła na salę rozpraw. Kobieta odpowiada z tzw. wolnej stopy.
Marcin P. wyraźnie schudł, zapuścił włosy. Przebywa za specjalną szybą na ławie oskarżonych. Tuż po wejściu na rozprawę został rozkuty.
Powodem jest zawiłość sprawy. Już jesienią zeszłego roku przedstawiciele Sądu Apelacyjnego w Gdańsku tłumaczyli, że "przeanalizowanie materiału dowodowego, znajdującego się w kilkuset tomach akt oraz kilkunastu tysiącach załączników, wymaga czasu".
Akta znajdujące się w Sądzie Apelacyjnym zawierają 886 tomów. Dodatkowo materiał dowodowy zawiera 15 tys. załączników.
Przesuń aby
porównać
porównać
- 28 kwietnia 2022 roku,
- 16 maja 2022 roku,
- 30 maja 2022 roku.
Przesuń aby
porównać
porównać
Afera Amber Gold. Wyrok w pierwszej instancji
Przypomnijmy: w październiku 2019 roku sąd pierwszej instancji wymierzył w nieprawomocnym wyroku kary 15 lat więzienia dla Marcina P. i 12,5 roku dla Katarzyny P. Oprócz tego wymiar sprawiedliwości orzekł wobec małżeństwa karę grzywny: odpowiednio 159 tys. zł i 135 tys. zł.
Sędzia zdecydowała się także orzec wobec skazanych 10-letni zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz nakazała im naprawę szkody i zadośćuczynienie poszkodowanym klientom. Chodzi o kwoty liczone w dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy złotych.
W uzasadnieniu sędzia podkreśliła m.in., że Amber Gold działało na zasadzie piramidy finansowej, a popełnione przez małżeństwo P. czyny cechował "znaczny stopień społecznej szkodliwości".
Afera Amber Gold. Fakty:
- Akt oskarżenia ws. Amber Gold wpłynął do Sądu Okręgowego w Gdańsku w 2015 roku.
- Wraz z nim przekazane zostały akta składające się z ponad 16 tysięcy tomów.
- W sprawie przesłuchano blisko 20 tysięcy świadków.
- Akt oskarżenia zawierał się na niemal 9 tysiącach kart (45 tomów). Główne zarzuty, na które wskazywała prokuratura, dotyczyły oszustwa na szkodę blisko 19 tysięcy osób i łączną kwotę opiewającą na setki milionów złotych, działalności parabankowej oraz prania brudnych pieniędzy.
- Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadziła śledztwo w tej sprawie od października 2012 roku.
- Wcześniej toczyło się ono w prokuraturze gdańskiej. Prowadzone było wspólnie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegaturą w Gdańsku.
- Proces w sprawie Amber Gold rozpoczął się w pierwszej instancji w 2016 roku i trwał trzy lata.
