• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Przystanek pod szkołą, ale autobus 120 już się tam nie zatrzymuje. Będą zmiany?

Ewelina Oleksy
1 lutego 2023 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (186)
  • Dzieci jeżdżące linią 120 nie dojadą już nią pod samą szkołę, tylko do przystanku, z którego muszą iść pieszo. Ich rodzice protestują.
  • Dzieci jeżdżące linią 120 nie dojadą już nią pod samą szkołę, tylko do przystanku, z którego muszą iść pieszo. Ich rodzice protestują.

Dzieci zostały bez bezpiecznego dojazdu do największej szkoły na południu Gdańska? Tak twierdzą rodzice uczniów jeżdżących linią 120, która nie zatrzymuje się już pod podstawówką. Zdaniem urzędników spacer z nowego przystanku do szkoły niebezpieczny nie jest. Ale w związku z tym, że skarg przybywa, a spór w tej sprawie narasta, ZTM zapowiada wprowadzenie kompromisowego rozwiązania.



Kto ma rację w sporze o trasę linii 120?

W związku z otwarciem łącznika przez ul. Piotrkowską wprowadzono zmiany w kursowaniu wszystkich linii autobusowych jeżdżących dotychczas przez ul. WarszawskąMapka. Skierowano je dołem, właśnie przez ul. PiotrkowskąMapka.

Jedna ze zmian - ta dotycząca linii 120 - od początku budzi jednak sprzeciw rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Lawendowe Wzgórze 5.Mapka

Dotychczas bowiem linia 120 podjeżdżała na przystanek pod samą szkołą. Teraz go omija, a uczniowie wysiadają w miejscu, z którego muszą chodzić na lekcje pieszo kilkaset metrów.

Sprawdź, które podstawówki są najlepsze w Trójmieście. Ranking szkół:


  • Na ten przystanek pod samą szkołą dojeżdża już tylko linia 156 z Siedlec. Pasażerowie linii 120 muszą do niego dojść pieszo.
  • Na ten przystanek pod samą szkołą dojeżdża już tylko linia 156 z Siedlec. Pasażerowie linii 120 muszą do niego dojść pieszo.
Zarząd Transportu Miejskiego już wcześniej na naszych łamach tłumaczył te zmiany m.in. koniecznością przyśpieszenia trasy.

Urzędnicy przekonywali też, że umiejscowienie nowych przystanków [zespół przystanków "Lawendowe Wzgórze 04 i 05"Mapka - dop.red.] zapewnia bezpieczne dojście do szkoły i przedszkola, a przystanki te "są bardzo blisko szkoły".

Nie zgadzają się z tym rodzice uczniów podstawówki.

Rozkład jazdy ZTM Gdańsk - sprawdź



Rodzice: "nie ma bezpiecznej drogi do szkoły z nowych przystanków"



- Od nowych przystanków nie ma bezpiecznej drogi do szkoły, a tym bardziej do przedszkola. O ile pod ul. Lawendowe Wzgórze faktycznie znajduje się podziemne przejście, to dzieci - zanim do niego trafią - muszą pokonać przejście na nowej ul. Piotrkowskiej, które pozbawione jest sygnalizacji świetlnej, oświetlenia przejścia i do tego są tam tory tramwajowe oraz ścieżka rowerowa. Zależnie od strony, z której podjeżdża autobus, dzieci muszą tę ruchliwą ulicę przekroczyć raz lub dwa razy dziennie - wskazuje pan Piotr, czytelnik, który napisał do nas w tej sprawie maila.
  • Przejście, które pokonują teraz dzieci do szkoły.
  • Przejście, które pokonują teraz dzieci do szkoły.
  • Przejście, które pokonują teraz dzieci do szkoły.
Pan Piotr podkreśla też, że nowe przystanki znajdują się na uboczu i nie stanowią żadnego przydatnego połączenia.

- A w zasadzie stoją w polu. Argumentacja dotycząca przyspieszenia trasy w wyniku likwidacji dojazdu do szkoły i przedszkola też nie znajduje uzasadnienia w nowym rozkładzie, według którego różnica wynosi zaledwie 2-3 min - zauważa. - Szkoła SP6, w której naukę pobierają dzieci w wieku wczesnoszkolnym klas 1-3, obecnie posiada według mojej wiedzy ok. 40 takich klas. Na parkingu szkolnym codziennie powstaje korek, a dyrekcja szkoły musi walczyć o utrzymanie porządku i bezpieczeństwa na parkingach i podjeździe. Czy przesadą będzie nazwanie zaistniałej sytuacji kuriozalną? Dlaczego wydano publiczne pieniądze na chwilowo niepotrzebne przystanki w pustkowiu i skasowano dobrze przemyślane przystanki przy szkole i przedszkolu? - pyta nasz czytelnik.

Nową Piotrkowską otwarto 4 stycznia:

ZTM: "Nie trzeba przechodzić przez jezdnię, by dojść do szkoły"



Jak podkreśla Sebastian Zomkowski, dyrektor ZTM, z przystanku "Lawendowe Wzgórze" 05 do Szkoły Podstawowej nr 6 można dojść chodnikiem wzdłuż torów tramwajowych, a następnie tunelem pod jezdnią.

- Dojście z tego peronu przystanku nie wymaga przechodzenia przez żadną jezdnię. Od ww. przystanku autobusowego do bramy szkoły odległość wynosi mniej niż 300 metrów - zaznacza. - Przystanków autobusowych nie można lokalizować w dowolnym miejscu. Ich umiejscowienie musi zostać zatwierdzone przez Komisję ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego. Lokalizacja przystanków jest zgodna z projektem budowlanym. W najbliższej przyszłości w okolicach tego zespołu przystanków powstaną inne obiekty użyteczności publicznej. Skrócenie czasu przejazdu w transporcie publicznym o 2-3 minuty jest istotne. Przez pasażerów niezainteresowanych dojazdem do szkoły ponowne wydłużenie czasu przejazdu (o te 2-3 minuty) zostałoby odebrane negatywnie - tłumaczy.
Likwidacja linii 118. Bez szans, żeby została na obecnej trasie. Co w zamian? Likwidacja linii 118. Bez szans, żeby została na obecnej trasie. Co w zamian?

Jak podkreśla Zomkowski, pod samą szkołą nadal zatrzymuje się jedna linia autobusowa - 156. ZTM przyznaje jednak, że ws. zabrania kursów linii 120 pod szkołę kontaktowała się z nimi i dyrekcja szkoły, i rada rodziców.

Od 5 stycznia zmieniono trasy autobusów na południu Gdańska i linia 120 przestała dojeżdżać pod szkołę. Od 5 stycznia zmieniono trasy autobusów na południu Gdańska i linia 120 przestała dojeżdżać pod szkołę.

Były skargi, ma być kompromisowe rozwiązanie i nowe światła



- Uznaliśmy, że ich ciekawą propozycją jest synchronizacja rozkładów jazdy linii 156 i 120, by dodatkowo uczniowie mogli skorzystać z bezpiecznych przesiadek. O to właśnie proszą rodzice. Z uwagi na fakt, że 04.03.2023 r. nastąpią zmiany w rozkładzie jazdy linii 156 (skrócenie trasy do pętli Ujeścisko), zajdzie potrzeba kompleksowego rozwiązania dojazdu do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6. Będzie to dobry moment, by znaleźć rozwiązanie kompromisowe, realizujące większość postulatów dyrekcji oraz rady rodziców i pozostałych pasażerów. W niewielkiej przyszłości planowane są dodatkowe kursy w kierunku SP6 - informuje Zomkowski.
Dodatkowo, jak poinformowali nas urzędnicy, na skrzyżowaniu Lawendowe Wzgórze i przedłużeniu ul. Piotrkowskiej powstanie sygnalizacja świetlna, która zwiększy poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Przetarg na to zadanie ma być ogłoszony do 1 marca.


Opinie (186) 8 zablokowanych

  • Mama dziecka dojeżdżającego autobusem 120

    To rzeczywiście niedorzeczne, że autobus 120 nie zatrzymuje się przed szkołą. Nie jestem w stanie tego ogarnąć. To jakiś kosmos????

    • 1 3

  • Ktoś kto mówi że (5)

    dzieci które muszą przejść 300m po ulicy są bezpieczne, to chyba nigdy nie miał dzieci ani swoich, ani nawet w bliskim otoczeniu. Albowiem co dzieci są w stanie wymyślić na takim odcinku to żadnemu dorosłemu do głowy nie przyjdzie. Im krócej dzieci przebywają na ulicy, tym bezpieczniej.

    • 18 27

    • Mam wrażenie że większość tu piszących zapomina o tym, że chodzi tu o dzieci

      • 0 0

    • To już kwestia wychowania przez rodziców, skoro nie potrafią nauczyci swoich dzieci jak się powinny zachowywać na ulicy xd (1)

      • 15 3

      • Racja. Niestety tacy rodzice chowają najmniej samodzielne dzieciaki, a jak twoje dziecko wychodzi z domu to ten przystanek jest u was pod klatką, tak ?

        • 0 0

    • To może w ogóle nie wypuszczajmy dzieci z domu!

      • 0 0

    • 300 m przejsc nie moga, ale jechac samodzielnie autobusem juz tak. logika level hard

      • 1 0

  • (5)

    300m do przystanku i lament...Ja mam 1500m do najbliższego przystanku,a po planowanych zmianach w komunikacji będzie prawie 2km w jedną stronę.

    • 18 9

    • (1)

      ty jesteś dorosły a jak dzieciak majac 6 lat 7 lat ma przejść sam dawniej wysiadając przuy szkole miał wjscie wis awis przystanku i monitoring a teraz zanim przejdzie 500 metrow musi przejść obok krzaczorow nie chce uprzedzać faktow ale chodzi o bezpieczensteo dzieci a nie wygode zastanow się co za osiedle jest w pobliżu przystanku za krzakami bezpieczeństwo i jeszcze rzekne bezpieczeństwo

      • 2 2

      • Mam wrażenie, że dorośli mierzą problem swoją miarą. Tu nie chodzi o dorosłych ani o młodzież! Tu chodzi o dzieciaki rodziców pracujących.

        • 0 0

    • Serio?

      • 0 0

    • Od dwóch kilometrów

      można lamentować.

      • 5 0

    • Gratuluję wyboru lokalizacji. Pewnie tanio było xd

      • 2 0

  • Dorośli, którzy w dzieciństwie musieli chodzić... (1)

    ...po kilka kilometrów pieszo ze zdumieniem czytają te problemy dzisiejszej młodzieży. Robimy wszystko, aby tylko się nie zmęczyć, nie napracować... Ciągle roszczenia, należy się to, należy się tamto...bez umiaru i opamiętania...za chwilę będziemy jak te bezkształtne masy z Wall-E...

    • 29 8

    • Nie chodzi o młodzież, tylko o dzieci klas młodszych

      • 0 0

  • (2)

    Przecież jak nie będzie przystanku pod szkołą, w sumie pod kombinatem edukacyjnym, to rodzice będą wozić swoje bąbelki automobilami. Naprawdę potrzeba nam dodatkowych 500 samochodów w porannym szczycie? Poza tym 120 chyba nikt poza uczniami tejże właśnie szkoły nie jeździł. Jak jeździła do rafinerii to i owszem - zatłoczona była, ale to zupełnie inne czasy.

    • 21 20

    • Tym bardziej, że szkolny parking tez już nie daje rady

      • 1 0

    • Rodzice potrafią liczyc

      Dla 300 metrów nie będą uruchamiać swoich blachosmrodow. Lepiej podnieść raban i wymusić

      • 4 1

  • Niesamowite (8)

    Kilkaset metrów do przystanku i rodzice nie zadowoleni. Niech dziecko ma troche ruchu przed i po szkole. Patrząc na te dzieciaki na ulicy to w latach 80-90 kilku latek miał więcej wigoru od tych nastolatków w dzisiejszych czasach. Rodzice zgupieli. Jak wychowam moje dzieciaki to będą jak wilki w stadzie owiec.

    • 77 22

    • niestety, w latach 80 i 90 sebów i pijaczków mietków nie było stać na autka, dziś już tak (1)

      przez to chodzenie dzieci wzdluz nowiutkiej, szerokiej, zachecajacej do pokazania co fabryka dała, drogi, jest dla nich niebezpieczne

      • 4 4

      • Dokładnie tak! Pełno jest wariatów na drogach! A życia nie da się zwrócić

        • 0 0

    • (1)

      Z jednej strony się zgodzę- dzieci w latach 80-tych miały więcej wigoru i były bardziej samodzielne . Z drugiej strony czasy się zmieniły. Jest bardziej niebezpiecznie,, ruch samochodowy jest DUŻO większy i zagrożeń jest też więcej. Sama nie jestem nadopiekuńczą mamusią i moje dzieci były i są samodzielne ale zawsze drżę na myśl o zagrożeniach. Osobiście byłam świadkiem kiedy moje dziecko miało przejść na drugą stronę ulicy (gdzie na nie czekałam): Syn miał zielone światło i jakiś wariat "przeleciał" na czerwonym. Na szczęście w porę zauważył pędzący samochód i nie wszedł na pasy.

      • 9 4

      • Dokładnie tak jest. Ludzie są dużo głupsi i egoistyczni. Nic dziwnego, że rodzice się martwią.

        • 0 0

    • W tamtych pamiętnych czasach było dużo mniej samochodów i dużo więcej mądrych ludzi obecne czasy są zupełnie inne bez porównania

      • 0 0

    • tu nie chodzi o o to że dzieci mają przejśc 300m, tylko o to żeby było bezpiecznie...

      jak nie wiesz o co chodzi, to stań pod dowolną szkołą i poobserwuj jak rozbawione dzieci "bezpiecznie" pokonują niektóre skrzyżowania..

      • 7 8

    • jak wychowam moje dzieciaki to

      Może zamiast pouczać to będą pisać poprawnie. Przykład? 1. rodzice nie zadowoleni. 2. kilku latek miał więcej. 3. Rodzice zgupieli.

      • 10 1

    • Dokładnie. Rodzice w tych czasach za bardzo boją się o swoje dzieci. Potem rośnie z tego garbaty albo chodzi z palcami do wewntąrz. Jakie emo, kolorowe dzieci. Wystraczy przejść sie po galeriach handlowych. Pepsi nalewka na 4 osoby i siedzą kilka godzin garbate przy telefonach.

      • 21 5

  • (3)

    Zawsze jest niebezpiecznie bo przystanki są po obu stron jezdni. Na pasach jest niebezpiecznie a znając dzieciaki to często przelatują przez jezdnie gdzie bądź!!! Rodzice słusznie się denerwują, każdy chce aby dziecko nie byli narażone na jakieś zaczepki po drodze do szkoły!!! Najlepszy sposób jest aby oba przystani znajdowały się przed szkoła gdzie nauczyciele mogą przez okno obserwować dzieciaki. Każdy kto ma dzieci się boi, bo cuda wianki się dzieją !!

    • 3 6

    • O matko :( Nauczyciele powinni dzieci z domów odbierać ;) Trochę powietrza nikomu nie zaszkodzi, a dzieci musza się uczyć to się nazywa samodzielność, zaufanie, odpowiedzialność. czy was drodzy rodzice też podstawiano pod samą szkołe ? Nóż się w kieszeni otwiera, chodziliśmy do szkoły ponad kilometr w jedną stronę wszyscy żyjemy

      • 0 0

    • Najlepiej to przystanek pod klasa zrobic XD

      • 0 0

    • Nauczyciele obserwujący dzieciaki. Dobre sobie. I co jeszcze? Może z przystanku odbierać?

      • 3 0

  • Kto podejmuje tak i**otyczne decyzje? (2)

    Miasto i komunikacja ma być dostosowana do potrzeb mieszkańców. A potem zdziwko, że rodzic autem dziecko podwozi pod samą szkołę! Decyzyjni, czy myślenie Was boli??

    • 2 1

    • Nie przesadzaj (1)

      Inni pasażerowie też chcą punktualnie dojechać do miejsc pracy np. na Kokoszkach. Większość dzieci i tak jest z okolicy SP6, do której mogą dojechać linią 156 te 2-3 przystanki albo całą drogę pokonać pieszo.

      • 2 0

      • RACJA

        Trochę ruchu i powietrza nikomu nie zaszkodziło jeszcze, koperkowa afera, przewrażliwieni rodzice - rodzice wy mieliście przystanki od samą szkołą ? Zostawcie ten 120 dla ludzi którzy mają kawałek do pokonania do tej roboty.
        Też jestem rodzicem, ale takich dyrdymałów dawno nie słyszałam.

        • 0 0

  • Dzisiejsze dzieci takie nieporadne..? (1)

    Rozumiem, że ten mały człowiek, pokonując drogę z domu na przystanek autobusowy, nie musi przejść przez żadną ulicę? Autobus z pewnością zatrzymuje się pod każdą klatką. Załóżmy nawet, że tak jest.. ;) więc te małe dzieciątko porusza się samotnie komunikacją miejską i świetnie sobie radzi, ale jego samodzielność kończy się wraz z momentem opuszczenia autobusu i przejście przez ulicę staje się nagle wyzwaniem ponad jego siły?
    A tak na serio, to obstawiam, że samotną podróż autobusem odbywają już dzieci nieco starsze, więc skoro potrafią ogarnąć podróż komunikacją miejską, to chyba jedno przejście nie powinno stanowić dla nich większego problemu?
    Chyba, że mówimy o 6 latkach z zerówki, ale one raczej znajdują się pod stałą opieką rodziców w drodze do szkoły. ;)

    • 9 1

    • Też jestem przerażona tymi ludźmi chowającymi takie dzieci, właściwie dzieci to sobie poradzą, nie radzą sobie sami rodzice. Czy tym dzieciom stanie się wielka krzywda ? Czy ci rodzice sami kiedyś mieli przystanki pod szkołą ? Trochę ruchu i powietrza jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;) szok i niedowierzanie, zostawcie ten 120 dla ludzi którzy mają jednak kawałek do pokonania do tej roboty

      • 1 0

  • Opinia wyróżniona

    Przecież autobus ma być dla ludzi (8)

    Skoro jest przystanek, z którego ludzie chcą korzystać, to powinien zostać utrzymany. Omijanie go może przyczynić się do zwiększenia ruchu samochodowego, bo część rodziców zdecyduje się na podwózkę dzieci pod samą szkołę. Tak więc nawet jeśli ZTM ma swoją wizję aby poprowadzić linię 120 inną trasą, to miasto, które zleca usługę przewozu, powinno nakazać przywrócenie poprzedniej trasy.

    • 163 45

    • Niech jeszcze jedzie 5 km dookoła (2)

      to jeszcze zachęci do korzystania. Ci rodzice to niech sie cieszą że dzieciaki za darmo jadą ale autobus ma być szybki a nie zygzakiem sunąć bo kazdy chce pod drzwi.

      • 25 14

      • (1)

        Czy Wy toczycie wojnę o 120 metrów? To jest spacer na 1-2 minuty...

        • 10 6

        • Tu nie chodzi tylko o dystans, ale o bezpieczeństwo

          Po tych zmianach dzieci muszą przejść tak:
          1. Najpierw przekroczyć po pasach ulicę Piotrkowską (ruch w obie strony, autobusy)
          2. Przejście przez torowisko
          3. Przejście po pasach przez kolejną ulicę Lawendowe Wzgórze - obok skrzyżowania, ruchliwą, bez świateł.
          Przeszłam się w tym tygodniu tą trasą. Dla czternastolatka to może nie problem, ale do szkoły dojeżdżają też młodsze dzieci - zadbajmy o ich komfort i bezpieczeństwo.

          • 3 1

    • Ale

      Ale ZTM jest właśnie zleceniodawcą.

      • 0 1

    • (1)

      No właśnie. Autobus ma być dla ludzi - dlaczego mają codziennie zajeżdżać pod szkołę i tracić czas bo najwyraźniej 300m to za daleko dla dziecka.

      • 27 18

      • A dzieci to nie ludzie?

        • 10 1

    • Pomysł

      Poprowadźmy autobus, który zatrzymuje się na każdym możliwym przystanku w Gdańsku. Wtedy to będzie autobus dla ludzi, dla wszystkich!

      • 8 1

    • Tyle ze nikt nie korzystal

      • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane