Fakty i opinie

stat

Rozkopane południe Gdańska irytuje kierowców. DRMG tłumaczy

Rozkopana Jabłoniowa w rejonie skrzyżowania z Trasą WZ to obok powstającej Nowej Bulońskiej największy plac budowy na południu Gdańska.
Rozkopana Jabłoniowa w rejonie skrzyżowania z Trasą WZ to obok powstającej Nowej Bulońskiej największy plac budowy na południu Gdańska. fot. Maciej Korolczuk / Trojmiasto.pl

Na placu budowy nic się nie dzieje, remonty zaczynają się z opóźnieniem i trwają za długo, a prace na różnych odcinkach prowadzone są jednocześnie, przez co kierowcy tkwią w coraz większych korkach - tak wygląda wiosna na drogach na południu Gdańska. W imieniu naszych czytelników zapytaliśmy Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska, dlaczego rozpoczyna prace w kilku miejscach naraz.



Remonty na południu Gdańska są prowadzone:

sprawnie, nie mam większych zastrzeżeń 12%
ani lepiej, ani gorzej, niż w innych częściach miasta 26%
niewłaściwie, za dużo prac prowadzonych jest w jednym czasie 62%
zakończona Łącznie głosów: 1820
Rozkopana Niepołomicka zobacz na mapie Gdańska, rozkopana w dwóch miejscach Jabłoniowa zobacz na mapie Gdańska (od przyszłego tygodnia także jednokierunkowa), zamknięty wjazd na Armii Krajowej zobacz na mapie Gdańska i brak możliwości zjazdu z Trasy WZ na Okopową zobacz na mapie Gdańska.

Tak wyglądać będzie od przyszłego tygodnia smutna rzeczywistość kierowców próbujących się wydostać każdego ranka z południowych dzielnic Gdańska.

Nasi czytelnicy już teraz dopytują, dlaczego inwestycje realizowane przez DRMG prowadzone są w kilku miejscach w jednym czasie, co skutecznie utrudnia jazdę na południu miasta i negatywnie wpływa na funkcjonowanie komunikacji miejskiej.

Utrudnienia i remonty na południu Gdańska.
Utrudnienia i remonty na południu Gdańska. graf. Trojmiasto.pl

Stanęły prace na Niepołomickiej


Jako pierwszy w tej sprawie napisał do nas pan Łukasz.

- Chciałbym zwrócić uwagę na problem związany z remontem ul. Niepołomickiej. Przebudowa ok. 200-metrowego odcinka miała potrwać 6 tygodni. Pomijam fakt, że prace ruszyły tydzień później od pierwotnie zaplanowanej daty. Niemniej, jako mieszkaniec tamtejszej okolicy, jestem zaniepokojony postępem prac, a właściwie jej brakiem. Wszystko dobrze rokowało, kiedy drogowcy w tempie niemalże ekspresowym ułożyli nowy chodnik - pierwotnie pomyślałem, że panowie uporają się ze wszystkimi pracami w ciągu 6 tygodni... Niestety, "żarło, żarło i zdechło". Od dłuższego czasu, oprócz częściowo zerwania asfaltu, nie widać postępu prac. Na potrzeby remontu ulicy Niepołomickiej został wyznaczony objazd przez dziurawą ul. Kampinoską, co znacznie wydłuża czas dojazdu do ul. Świętokrzyskiej, przy okazji niszcząc zawieszenie samochodów i autobusów - pisze nasz czytelnik.
Na pusty plac budowy uwagę zwrócili też czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

- Jestem raczej osobą wyrozumiałą i wiem, że najpierw musi być źle, aby później było dobrze, jednak ludzka cierpliwość też ma swoje granice. Zwłaszcza, że podaje się do wiadomości krótkie (i nierealne) terminy realizacji prac drogowych, mydląc oczy mieszkańcom i dając im nadzieje, że wreszcie jedyna dojazdowa ulica do osiedli będzie spełniała jakiekolwiek standardy. Przypomnę tylko, że ul. Niepołomicka do skrzyżowania z ul. Świętokrzyską w godzinach szczytu jest zawsze zakorkowana i mieszkańcy z niecierpliwością czekają na budowę Nowej Świętokrzyskiej - dodaje.

Wyjaśniamy.

Prace na Niepołomickiej rozpoczęły się w połowie marca, ale przed tygodniem stanęły na kilka dni. Jak informują nasi czytelnicy, z placu budowy zniknął ciężki sprzęt, przestali się na niej pojawiać pracownicy. Jak ustaliliśmy, wstrzymanie robót miało związek z koniecznością przeprowadzenia dodatkowych prac ziemnych.

- Weszliśmy na plac budowy z rocznym opóźnieniem. Pierwotnie prace prowadził tam deweloper, ingerując w infrastrukturę podziemną. Po zakończonych pracach przykryto to płytami, które my teraz musimy zdemontować i wykonać nową nawierzchnię. Prace rzeczywiście stanęły na kilka dni, bo trzeba było sprawdzić jakość i wytrzymałość podbudowy. Zrobiliśmy badania i prace znów ruszyły - wyjaśnia Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która prowadzi inwestycje drogowe na południu Gdańska.
Zgodnie z założeniem, organizacja ruchu ma obowiązywać do końca kwietnia. Później rozpocznie się drugi etap robót. Cała inwestycja, którą prowadzi firma ASPERGO ma być gotowa do końca lipca 2019 roku. Koszt - 1,2 mln zł.

Zalecany objazd utrudnień na Niepołomickiej wytyczono przez Kampinoską, której stan techniczny (nawierzchnia z betonowych płyt) także pozostawia wiele do życzenia.
Zalecany objazd utrudnień na Niepołomickiej wytyczono przez Kampinoską, której stan techniczny (nawierzchnia z betonowych płyt) także pozostawia wiele do życzenia. graf. Trojmiasto.pl

Bałagan na Jabłoniowej i Warszawskiej


Z kolei pan Bartosz zwraca uwagę na prowadzone prace przy Jabłoniowej. Jego zdaniem wiele do życzenia pozostawia nie tylko przeładowany "kalendarz robót", ale też alternatywa zaproponowana mieszkańcom os. Lawendowe Wzgórze.

- Jak się puszcza cały ruch w kierunku centrum przez Warszawską i na dodatek przez drogę techniczną, przez którą jeżdżą codziennie ciężarówki i inny ciężki sprzęt z budowy, to nie trzeba być Einsteinem, żeby przewidzieć, że taka tymczasowa droga będzie zaraz się rozpadać. Już teraz braki uzupełnione są płytami yomb, ale co z tego, skoro ten odcinek drogi to jedna wielka koleina i dziura, na dodatek posypana piaskiem z budowy. Czy nikt nie kontroluje tego wykonawcy? Inwestor się nie interesuje, jak wygląda przejazd przez ten odcinek drogi? Czy w tym zakresie są spełnione standardy bezpieczeństwa? Wreszcie, gdzie są jakieś tymczasowe chodniki? Czy wykonawca nie miał obowiązku stworzyć wzdłuż tymczasowej Warszawskiej choćby prowizorycznego chodnika? Czy to za wysokie wymagania? Rozumiem, że spacerek po głębokim piachu, żeby przedostać się piechotą na Ujeścisko, jak najbardziej mieści się w standardach?

Wyjaśniamy.

Prac na Jabłoniowej nie dało się przesunąć np. na czas wakacji, bo są one częścią realizowanej Nowej Bulońskiej. Drogowcom sprzyja jednak i pogoda i zbliżająca się Wielkanoc, majówka oraz związana z nimi przerwa w szkołach.

- Najtrudniejszy moment jest przy wyjeździe z osiedla Lawendowe Wzgórze. Wybraliśmy termin świąteczno-majówkowy, bo w tym czasie jest mniejszy ruch, także ze względu na przerwę w zajęciach szkolnych. Przy tym nie przewidzieliśmy strajku w edukacji, który też nam trochę sprzyja. Jabłoniowa jest związana z dużym kontraktem na budowę Nowej Bulońskiej. Tutaj prace muszą być gotowe na 1 września, nie mogliśmy czekać z przebudową tego fragmentu do wakacji.
Bartosiewicz zwraca uwagę, że w rejonie ul. Jabłoniowej skupiło się w ostatnim czasie wiele innych inwestycji. Poza dwoma zadaniami drogowymi prowadzonymi przez DRMG, dyrektor wymienia budowę Centrum Edukacyjnego na 800 uczniów, trwa też budowa kilku osiedli przez deweloperów.

Zakres prac na węźle Jabłoniowa.
Zakres prac na węźle Jabłoniowa. graf. Trojmiasto.pl
Ale to nie koniec.

Od kilku tygodni mieszkańców południa podzieliły też szlabany na Hokejowej. A gdy już wreszcie kierowcy uporają się z dojazdem do centrum, to i tam muszą stanąć w korku, bo - głównie w porannym szczycie - korkuje się dolny odcinek Trasy WZ przez zamknięty zjazd na Okopową i Trakt św. Wojciecha.


- Każde zadanie inwestycyjne żyje trochę własnym życiem i o tym, że prace prowadzone są w jednym czasie czasem decyduje zwykły zbieg okoliczności. Jednak w przypadku takich prac, jak te na Jabłoniowej, Niepołomickiej czy Okopowej zawsze decydujący głos ma komisja bezpieczeństwa, w skład której wchodzą inżynierowie ruchu, a także przedstawiciele policji czy straży miejskiej. To ona zatwierdza organizację ruchu i tak też było w każdym z tych przypadków. Zastanawiamy się i analizujemy, jak można udrożnić tę część miasta, ale trzeba pamiętać, że możliwości wytyczenia objazdu są mocno ograniczone - dodaje Bartosiewicz.

Priorytet dla autobusów


Trudną sytuację na południu Gdańska obserwuje i stara się na nią reagować Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku. Jak przyznaje Sebastian Zomkowski, p.o. dyrektora ZTM, zwężenie oznacza spowolnienie ruchu autobusów i w sposób bezpośredni przekłada się na regularność i ich punktualność. Utrudnień mogą spodziewać się pasażerowie korzystający z linii: 115, 155, 156, 174 i 574.

- Wspólnie z Tomaszem Wawrzonkiem, Miejskim Inżynierem Ruchu w Gdańsku, intensywnie opracowujemy warianty dotyczące kursowania autobusów komunikacji miejskiej w tym rejonie, by nadać im priorytety przejazdu. Chodzi o linie 115, 155, 156, 174, 574 oraz linię nocną N4. Naszym celem jest najszybsze unormowanie sytuacji w tym trudnym okresie. Zapewniam, że ze wszystkimi służbami miejskimi pracujemy nad wprowadzeniem rozwiązań minimalizujących te niedogodności - podkreśla Zomkowski.
Od poniedziałku Jabłoniową od ul. Przywidzkiej pojedziemy tylko w jednym kierunku.
Od poniedziałku Jabłoniową od ul. Przywidzkiej pojedziemy tylko w jednym kierunku. graf. Trojmiasto.pl
Czy wprowadzenie od 22 kwietnia do końca maja na ul. Jabłoniowej między Przywidzką i Oliwkową jednego kierunku ruchu przełoży się na zmiany tras?

- Ta zmiana organizacji ruchu nie wpłynie na zmianę tras autobusów komunikacji miejskiej. Trasy linii autobusowych 115, 155, 156, 174, 574 oraz linii nocnej N4 pozostaną niezmienione, ruch pojazdów będzie odbywał się wahadłowo, przy czym autobusom ma być nadany większy priorytet - dodaje.