• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

SKM nie będzie już wozić pasażerów po linii PKM

Michał Brancewicz
15 listopada 2022, godz. 09:50 
aktualizacja: godz. 15:45 (15 listopada 2022)
Od grudnia tylko jeden przewoźnik - Polregio - będzie woził pasażerów po linii PKM. Od grudnia tylko jeden przewoźnik - Polregio - będzie woził pasażerów po linii PKM.

Jedyną ofertę na obsługę trasy PKM złożyła spółka Polregio, która za usługę oczekuje 187,8 mln zł. Kontrakt będzie obowiązywał przez cztery lata, do grudnia 2026 r. W tym czasie składy wykonają od 5,775 do 6,36 mln pociągokilometrów na linii PKM oraz na trasach do Gdyni, Kartuz i Kościerzyny. Do przetargu nie stanęła Szybka Kolej Miejska, na końcu tekstu spółka wyjaśnia, dlaczego.



Wykonawca będzie świadczył usługi kolejowe na trasach:

  1. Kartuzy - Gdańsk-Wrzeszcz
  2. Gdańsk-Wrzeszcz - Osowa - Gdynia Główna
  3. Kościerzyna - Wrzeszcz - Gdynia Główna
  4. Kościerzyna - Gdańsk-Osowa - Gdynia Główna

Przez cztery lata - od grudnia 2022 do grudnia 2026 r. - składy przejadą maksymalnie 6 360 734,309 pociągokilometrów. Minimalna tzw. praca eksploatacyjna wyniesie 5 775 335,918.

Organizatorem przewozów kolejowych jest Urząd Marszałkowski, który udostępnia też swój tabor. Do tej pory wspomniane trasy obsługiwały Szybka Kolej Miejska i Przewozy Regionalne.

Pierwszy pociąg elektryczny pojechał trasą PKM Pierwszy pociąg elektryczny pojechał trasą PKM

Oferta zatwierdzona dzień po złożeniu



Zaskoczeniem jest więc, że do przetargu stanęła tylko spółka Polregio. Oferta, jaką złożyła, opiewa na 187,815 mln zł.

Kwota ta nie przekracza przeznaczonego na ten cel budżetu - 199 400 400 zł.

- W związku z tym, we wtorek, 15 listopada, Zarząd Województwa Pomorskiego podjął decyzję o zatwierdzeniu wyniku tego postępowania - informuje Michał Piotrowski, rzecznik urzędu marszałkowskiego.

97 pociągów w dni powszednie, 82 w weekendy



Województwo Pomorskie udostępni spółce Polregio 13 składów (8 pojazdów trójczłonowych i 5 pojazdów dwuczłonowych) na podstawie umowy dzierżawy.

- Umowa, która będzie podpisana z nowo wybranym przewoźnikiem przewiduje uruchamianie 82 pociągów w weekendy i święta oraz 97 w dni powszednie - zapowiada Michał Piotrowski.

Już wcześniej zarząd województwa zapowiedział, że za obsługę pasażerów ma odpowiadać tylko jeden przewoźnik.

Od grudnia tylko jeden przewoźnik na linii PKM Od grudnia tylko jeden przewoźnik na linii PKM

Taka decyzja zapadła po tym, jak na początku roku szkolnego na trasy wyjechały za krótkie składy, które nie były w stanie pomieścić wszystkich podróżnych, a część kursów w ogóle się nie odbyła. Wówczas pretensje były kierowane do SKM.

SKM wyjaśnia, dlaczego nie złożyła oferty



Tomasz Złotoś, rzecznik Szybkiej Kolei Miejskiej:

Od 11 grudnia tego roku spółka PKP SKM w Trójmieście przestanie obsługiwać linie kolejowe umownie określane jako system Pomorskiej Kolei Metropolitalnej (PKM). To nie była łatwa decyzja. Pierwsze pociągi SKM z Gdańska Wrzeszcza do Gdyni Głównej przez Gdańsk Port Lotniczy ruszyły 1 września 2015 r., a kolejne, tym razem do Kartuz, pojechały w październiku 2015 r.. Obsługę pociągów do i z Kościerzyny nasza spółka rozpoczęła w  grudniu 2015 r. Od tamtej pory nieprzerwanie wozimy pasażerów pomiędzy Trójmiastem a Kartuzami i Kościerzyną. Chcieliśmy być nadal obecni na PKM. Niecierpliwie czekaliśmy na ogłoszenie przetargu na obsługę tych połączeń, gdyż obecna umowa przewozowa kończy się z dniem 10 grudnia tego roku.

Niestety, Władze Województwa Pomorskiego, tj. Urząd Marszałkowski zwlekały z jego ogłoszeniem aż do 14 września br. Po ogłoszeniu przetargu okazało się, że zapisy dokumentacji przetargowej były bardzo niekorzystne dla przewoźników i do tego stopnia nieprecyzyjne, że praktycznie uniemożliwiały skalkulowanie ceny za usługę przewozową. Skutek - odwołania złożone przez 3 potencjalnych przewoźników kolejowych do Krajowej Izby Odwoławczej, ale zanim KIO zdążyło je rozpatrzyć, organizator przetargu ... sam unieważnił ten przetarg, tłumacząc to kwestiami formalno-prawnymi.

Mówiąc wprost - osoby odpowiedzialne za organizację tego przetargu popełniły błąd, stosując niewłaściwą procedurę przetargową. A czas uciekał. Spółka zwracała uwagę władzom województwa pomorskiego na fakt, że zostało go zbyt mało, aby przewoźnicy mieli wystarczająco czasu na właściwe przygotowanie się do obsługi pociągów, ale też i  zabezpieczenie właściwej liczby pojazdów, których na PKM-ce - delikatnie rzecz ujmując - nigdy nie było za wiele.

Liczyliśmy, że kolejny przetarg będzie już przygotowany profesjonalnie. Tymczasem po zapoznaniu się z dokumentacją przetargową okazało się, że poprzednie kontrowersyjne zapisy, na które przewoźnicy zwracali uwagę, w zdecydowanej większości pozostały, a do tego pojawiły się nowe, które świadczyły o tym, że został on przygotowany jeszcze bardziej nieudolnie niż poprzedni.

Nasza spółka wysłała o około 100 zastrzeżeń, pytań i sugestii, z których tylko nieliczne zostały uwzględnione. Głównie te, w których wytknęliśmy ewidentne błędy w cenach biletów oraz zapisanie w przyszłej umowie przewozowej biletów, których w Taryfie Pomorskiej w ogóle nie ma (bilety kwartalne). Urzędnicy nie potrafili nawet podać prawidłowo jednego z najważniejszych kryteriów przetargu, czyli wielkości planowanej pracy eksploatacyjnej, która wpływa bezpośrednio na planowanie zatrudnienia oraz liczbę potrzebnych pojazdów.

Inne kontrowersyjne zapisy dokumentacji przetargowej to m.in. niejasne zasady wypłaty rekompensaty (wynagrodzenia przewoźnika) oraz jej waloryzacji, rozbudowany katalog kar, czy możliwość wypowiedzenia umowy przewoźnikowi po kilku przewinieniach (urzędnicy nie doprecyzowali jakie to przewinienia). To tylko niektóre z naszych zastrzeżeń, które zgłosiliśmy organizatorowi przetargu. Niestety, większość została skwitowana stwierdzeniem - "zamawiający nie przewiduje zmiany tego zapisu...".


Co więcej - Urząd Marszałkowski planuje użyczyć przewoźnikowi tabor, którego jest właścicielem, a o dodatkowe, niezbędne do właściwej realizacji rozkładu pojazdy, ma się zatroszczyć sam przewoźnik. Należy pamiętać, że 10 autobusów szynowych należących do Województwa użytkowanych obecnie przez PKP SKM na liniach PKM, w przeciągu najbliższych kilkunastu miesięcy będzie wymagało napraw czwartego poziomu utrzymania, które wyłączą każdy z nich z użytkowania na 2-3 miesiące. Naprawy te będą się kumulowały, ponieważ pojazdy mają ten sam rok produkcji i podobny przebieg.

Tymczasem szynobusów do wynajęcia na polskim rynku jest bardzo mało, o czym kilka dni temu przekonała się spółka POLREGIO, która także obsługuje linie PKM. Po otwarciu ofert w ogłoszonym przez tę spółkę przetargu na dzierżawę 9 szynobusów okazało się, że wpłynęła jedna oferta, ale znacznie przekraczająca kosztorys zamawiającego, ponadto jedyny oferent zaoferował tylko 6 pojazdów.

No ale, jak już wspomnieliśmy, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego uznał, że pozyskanie dodatkowego taboru to zmartwienie przewoźnika. Warto przy tym zaznaczyć, że takie warunki postawione przez województwo pomorskie stawiają w uprzywilejowanej pozycji dużych przewoźników, obsługujących większą siatkę połączeń. Taki przewoźnik ma zdecydowanie większe możliwości w dysponowaniu pojazdami. Może np. te bardziej pojemne wykorzystywać na najbardziej obleganych liniach, a te mniejsze wysyłać na szlaki, na których nie ma tak dużych potoków pasażerskich. Nasza spółka działa jedynie w Pomorskiem, więc nasze możliwości w tym zakresie są bardzo ograniczone.

Ponadto Organizator Przewozów (UMWP) wymagał zatrudnienia przez przewoźnika na umowę o pracę osób bezpośrednio wykonujących czynności związane z prowadzeniem i obsługą pojazdów - m.in. maszynistów i kierowników pociągów. To fachowcy, którzy przy tak dużym wzroście przewozów są rozchwytywani. Można oczywiście próbować ich "podkupić" z innej firmy, ale to wymaga czasu.

Policzmy - mamy połowę listopada, a nowy przewoźnik musi zacząć obsługę PKM od 11 grudnia. Czas wypowiedzenia umowy o pracę to zazwyczaj 3 miesiące. Umowa zlecenie? Nie wchodzi w grę, bo Organizator Przewozów, czyli Urząd Marszałkowski wykluczył taką możliwość. Wynajęcie podwykonawcy? Organizator uznał, że podwykonawca może wykonać nie więcej niż 10 procent zamówienia, co praktycznie eliminuje sens takiego rozwiązania.

Biorąc powyższe pod uwagę, nasza spółka ostatecznie nie zdecydowała się na złożenie oferty na obsługę linii PKM.

W związku z tą sytuacją nie przewidujemy restrukturyzacji zatrudnienia. Co więcej, mając na uwadze potrzeby kadrowe PKP SKM w kolejnych latach, nie rezygnujemy z kursu na maszynistów, który ma się rozpocząć w grudniu tego roku.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (280)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane