Fakty i opinie

stat

Są łyse i ślepe. Taki los golca


Ślepe i łyse, ale też odporne na ból i długowieczne. W gdańskim ZOO zamieszkały golce, których naturalnym środowiskiem są podziemne tunele w Afryce.



Widok golców wzbudza w tobie:

ciekawość

48%

obrzydzenie

15%

radość

18%

strach

1%

inne uczucie

4%

golce są mi obojętne

14%
- Tutaj wszystko zorganizowane jest jak w ulu - ocenia opiekun golców Paweł Mieszała i pokazuje mieszkanie stada, czyli kompleks budek z plexi.

Każdą z nich golce zaadaptowały do innych celów. Jest jadalnia, sypialnia, toaleta i magazyn. Budki połączone są tunelami, którymi gryzonie transportują trociny z pomieszczenia do pomieszczania. W końcu to urodzeni kopacze.

- Żyją w Afryce w podziemnych tunelach. I prawie nigdy nie wychodzą na powierzchnię. Wyjątkiem jest ostatni z kopaczy w stadzie, który wychyla się, aby wysypać na zewnątrz nadmiar piasku - opowiada opiekun zwierząt.

Podziemny tryb życia sprawił, że golce są ślepe i łyse. Mimo to świetnie poruszają się w ciemnościach, a do tego nie odczuwają bólu, więc nie przejmują się otarciami. Są też bardzo odporne na nowotwory, a do tego długowieczne. Potrafią dożyć nawet 30 lat mimo że większość doby spędzają na wypełnianiu obowiązków.

- U nich w kółko coś się dzieje. Każdy ma swoje zadania. Przeważnie kopią lub szukają jedzenia - wylicza Marta Gurbiel, opiekun golców.

Ich głównym narzędziem pracy, a zarazem bronią są silne szczęki zakończone ostrymi zębami. Typowe dorosłe osobniki ważą ok. 30 gramów. Cięższe i większe są natomiast żołnierz i królowa.

- Żołnierz ma za zadanie bronić stada przed drapieżnikami i golcami z innego stada, które chcą zająć korytarze. A królowa, czyli matka szefuje - wyjaśnia Mieszała.

Mimo hierarchii w stadzie, golce wiele czynności wykonują wspólnie. Na przykład razem pracują i śpią. - Bardzo lubią odpoczywać w grupie i na sobie, więc wygląda to jak plątanina małych ciał - tłumaczy opiekun zwierząt.

Do gdańskiego ZOO trafiło z niemieckiego Drezna stado 19 golców. Zamieszkały pomieszczeniu na zapleczu lwiarni, gdzie utrzymywana jest stała wilgotność i temperatura. Termometr na ścianie wskazuje 27 kresek powyżej zera. Również dieta dostosowana jest do potrzeb zwierząt.

- Dostają przede wszystkim warzywa takie jak ziemniaki, marchew i pietruszkę. A z owoców jabłko, gruszkę i papaję - wylicza Mieszała.

Mimo że stado dobrze zaaklimatyzowało się w gdańskim ZOO, nie będzie można zobaczyć go na żywo. Golce lubią bowiem spokój, a spowodowany hałasem stres może je nawet zabić. Już pukanie w szybę przez zwiedzających może okazać się niebezpieczne dla gryzoni.

- Dlatego golce z Drezna nie pojawią się na ekspozycji. Będzie to stado rozpłodowe, w którym miejmy nadzieję przyjdą na świat nowe osobniki. Z nich utworzymy stado ekspozycyjne - zapowiada opiekun zwierząt.

Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że urodzone w ZOO osobniki, lepiej znosiłyby obecność zwiedzających. Na razie więc spragnieni widoku golców na żywo muszą uzbroić się w cierpliwość.

Zobacz również jaja wielkich ptaków z gdańskiego ZOO

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (36)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.