Fakty i opinie

stat

Schron na reflektor w Orłowie będzie odnowiony

artykuł historyczny
Na razie schron jest zabezpieczony doraźnie. Wkrótce ma stać się kolejną atrakcją turystyczną Orłowa.
Na razie schron jest zabezpieczony doraźnie. Wkrótce ma stać się kolejną atrakcją turystyczną Orłowa. fot. Michał Szafrański/Gdyński Klub Eksploracji Podziemnej

Prawdopodobnie jeszcze przed wakacjami zostanie odnowiony pochodzący z czasów II wojny światowej schron na reflektor znajdujący się przy ul. Orłowskiej 1 zobacz na mapie Gdyni. Projekt rewitalizacji zabytku i pobliskiej okolicy czeka na zatwierdzenie przez władze Gdyni.



Bliźniacze obiekty znajdują się w Porcie Wojennym w Gdyni i są cały czas używane przez wojsko.
Bliźniacze obiekty znajdują się w Porcie Wojennym w Gdyni i są cały czas używane przez wojsko. fot. Michał Szafrański/Gdyński Klub Eksploracji Podziemnej
Czy schron na reflektory ma stać się nową atrakcją Orłowa?

tak, to świetny pomysł, by odnawiać i udostępniać takie miejsca

49%

tak, ale tylko jeśli będzie w odpowiedni sposób zabezpieczony przed wandalami

31%

nie, to niepotrzebne wydawanie pieniędzy

20%
Budynek został dokładnie przebadany w 2011 roku. Jego stan został określony jako bardzo dobry. Okazało się, że konstrukcja jest masywna jak na tak mały obiekt. W środku znajdował się reflektor oraz agregat. Urządzenia były na wyposażeniu niemieckiej Marynarki Wojennej i służyły do ochrony przeciwlotniczej oraz rejonów wejścia do portu, który był miejscem strategicznym.

Wyposażony w dwuwarstwowe ściany (25 cm betonu + 40 cm żelbetu) oraz monolityczne sklepienie kolebkowe o grubości 65 cm, zaraz po wojnie wykorzystywany był na potrzeby Wojsk Ochrony Pogranicza. Wejście było zabezpieczone pancernymi, przesuwanymi drzwiami zamocowanymi do suwnicy oraz szyny.

Na końcu służył jako przydomowy magazyn na narzędzia. Teraz ma być kolejną atrakcją turystyczną Orłowa. Jak mówią specjaliści, to obiekt o konstrukcji dużo solidniejszej niż zrzucany niedawno z orłowskiego klifu schron.

- W 2011 roku została odnowiona dzięki funduszom Zarządu Dróg i Zieleni elewacja schronu, a podziemie uprzątnięto. Z oddali budynek może wydawać się zwyczajnym obiektem cywilnym, bez specjalnych umocnień. Dopiero, gdy przyjrzymy się bliżej widać, jak bardzo jest to solidna konstrukcja, która robi naprawdę wrażenie - mówi Michał Szafrański, prezes Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej.

W planach jest całkowita rewitalizacja terenu wokół, włącznie z posadzeniem zieleni, a także odtworzenie drzwi na szynach. Za przykład mają służyć bliźniacze dwa obiekty, które znajdują się na terenie Portu Wojennego w Oksywiu, w dawnej torpedowni, gdzie drzwi zostały zachowane.

Projekt przewiduje również m.in. zasadzenie bądź rozwinięcie na dachu rolowanej trawy oraz pomalowanie całego budynku w kolorach maskujących.

W przyszłości tuż obok ma powstać tzw. obrotka, na której miałyby zawracać midi busy kursujące ul. Orłowską. Na razie nie są znane koszty związane z rewitalizacją obiektu.

- Chcemy zachować obiekt w całości, najlepszym wyjściem byłoby znalezienie gospodarza schronu lub wynajęcie go jakiejś firmie, dzięki której nie ulegałby zniszczeniu. Myślę, że w maju lub czerwcu schron powinien stać się już kolejną atrakcją Orłowa - dodaje Jarosław Kłodziński, radny Samorządności, aktywnie działający w Gdyńskim Klubie Eksploracji Podziemnej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (66)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.