Fakty i opinie

Spacer trasą Pomorskiej Kolei Metropolitalnej

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Szermierze na muralu na wiadukcie PKM


Ślady Kolei Kokoszkowskiej wybudowanej na początku XX w. niebawem na dobre zostaną zatarte przez budowę Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Wiele osób dokumentuje to, co pozostało po dawnej linii. Wśród nich jest nasz czytelnik - Leszek Ochmański. Zobacz jego fotorelację z weekendowego spaceru tą trasą.



Przebieg Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na terenie Gdańska.
Przebieg Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na terenie Gdańska. graf. trojmiasto.pl
Linię kolejową z Wrzeszcza do Starej Piły przez Kokoszki otwarto w 1914 roku. W związku z budową Pomorskiej Kolei Metropolitarnej, która ma się rozpocząć wiosną tego roku, wraz z grupą przyjaciół postanowiliśmy przejść nasypem i uwiecznić to, co pozostało jeszcze z dawnej kolei kokoszkowskiej na fotografiach, zanim zostanie fizycznie zlikwidowane w trakcie budowy PKM.

Nasza wycieczka rozpoczyna się na wysokości przystanku SKM - Gdańsk Zaspa zobacz na mapie Gdańska. Już na samym starcie wycieczki naszą uwagę zwróciły dwa betonowe słupy będące po lewej stronie nasypu, które pochodzą jeszcze z czasów Wolnego Miasta.

Idąc po takim miejskim terenie, trzeba mieć oczy dookoła głowy i być odpowiednio ubranym. Dochodzimy do pierwszego łuku w lewo zobacz na mapie Gdańska dawnej linii. Tu już doskonale widać, jak kształtował się nasyp, wspinający się w kierunku morenowych wzgórz, by następnie pokonać pierwszą napotkaną przeszkodę, jaką była al. Grunwaldzka zobacz na mapie Gdańska.

Pomorska Kolej Metropolitalna - laureat trzeciej edycji naszego plebiscytu Skrzydła Trójmiasta w kategorii Zielona Fala Trójmiasta za największy projekt infrastrukturalny, który ma doprowadzić do wybudowania nowej linii kolejowej.
Dalej linia wiodła po wysokim nasypie, ponieważ przecinała kolejne ulice i aleje: Wita Stwosza zobacz na mapie GdańskaPolanki zobacz na mapie Gdańska. Po pokonaniu trzech wiaduktów tor kieruje się w stronę lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Już przed jego skrajem zobacz na mapie Gdańska natrafiliśmy na ciekawy przepust, który prawdopodobnie służył jako przeprawa dla tutejszej leśnej zwierzyny.

W lesie tor przechodził w wykop, który przecina morenowe wzgórze. Zaraz za lasem napotykamy kolejną niespodziankę. Mniej więcej na wysokości ogródków działkowych zobacz na mapie Gdańska leżą stare podkłady strunobetonowe, które obecnie służą do umocnienia tutejszego płotu.

Za działkami tor znów przechodzi w nasyp, by pokonać ul. Juliusza Słowackiego zobacz na mapie Gdańska. Za dawnym wiaduktem nad ul. Słowackiego tor wił się znów w stronę lasu, po drodze mijał dwa małe wiadukty, w tym jeden ocalały. Zaraz za wiaduktami potężna wyrwa - po prostu nasyp się urywa. Tutaj tor przechodził nad ul. Franciszka Rakoczego zobacz na mapie Gdańska, a następnie krótkim nasypem podążał ruinami przepięknego, prawie ocalałego wiaduktu nad ul. Migowo Dolne zobacz na mapie Gdańska.

Zaraz za wiaduktem droga przechodziła nad torami, pokonując obrzeża lasu aż do przecięcia z ul. Wołkowyską zobacz na mapie Gdańska. Podążając dalej nasypem kolejowym, docieramy do dzielnicy Brętowo. Kierujemy się wciąż w stronę Kokoszek. Mniej więcej od przecięcia z obwodnicą zobacz na mapie Gdańska jeszcze do niedawna leżał tam kompletny tor kolejowy. Niestety, dziś jest on rozkradziony przez ludzi potocznie nazywanych "złomiarzami".

Za obwodnicą, już przed samymi Kokoszkami zobacz na mapie Gdańska, widać wyraźny ślad po szynach. Idąc dalej, docieramy do dawnej stacji Gdańsk Kokoszki. Tu jednak zakończyłem wędrówkę, która z powodu konieczności pokonywania bardzo trudnego terenu, zajęła mi ok. 8 godzin.

Budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej kosztować ma ok. 790 mln zł (netto), z czego ok. 500 mln zł pochodzić będzie z unijnego dofinansowania. Dzięki PKM zarówno z Gdańska, jak i z Gdyni można będzie dojechać pociągiem do portu lotniczego w niecałe 25 minut. Oddanie do użytku całej nowej linii PKM planowane jest w połowie 2015 roku.


Tak wycinano drzewa na trasie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.



Tak jechał po trasie PKM nasz redakcyjny kolega Krzysiek Kochanowicz.

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (119) ponad 10 zablokowanych

  • Wybudują (5)

    to może i w końcu.
    Ale kto będzie miał kasę na utrzymanie deficytowej kolei????
    Już teraz województwo likwiduje kilka linii w Pomorskiem.
    Ale w końcu kasę nie robi się na uczciwej kalkulacji i szanowaniu publicznych (czyli naszych podatników) pieniędzy ale na wielkich słomianych inwestycjach
    :)

    • 38 85

    • (4)

      Koleje takie jak ta, w gęsto zaludnionym terenie, prawidłowo prowadzone będą dochodowe. Podobnie jak koleje dalekobieżne korzystające z historycznego spadku w postaci dworców w centrach miast co daje im przewagę nad samolotami. Deficytowe chronicznie są koleje regionalne. To przeżytek z 19 wieku który istnieje i obciąża resztę kolejowego interesu z powodu bezsensownych protestów kolejarzy. Dzisiaj na prowincji nikt nie będzie szedł 2 czy 5 kilometrów do stacji kolejowej żeby podjechać 10 czy 20 km. Dzisiaj bierze się samochód albo wsiada w autobus i jedzie do samego celu.

      • 19 10

      • Nie masz gościu zielonego pojęcia o czym piszesz (3)

        W tej chwili nie ma w Polsce dochodowych przewozów pasażerskich koleją. Albo utrzymują się z dotacji samorządowych lub centralnych, albo z cargo.
        Ta linia nie ma szans na bycie dochodową przez najbliższe kilkanascie co najmniej lat bo jest za daleko od terenów wysoko zurbanizowanych i bedzie miała zbyt długi czas przejazdu, aby być alternatywą dla autobusów czy trajtków w Gdyni. Ani warszawskie Okęcie, ani krakowskie Balice nie zapewniają rentowności liniom kolejowym dochodzącym do terminali.

        • 7 18

        • Przede wszystkim...

          Transport aglomeracyjny nie jest dochodowy. Każde miasto dopłaca do tego biznesu sporo, żeby mieszkańcy mogli korzystać z w miarę przystępnych cenowo biletów. Poza tym PKM daje szanse na powstanie nowych dzielnic, tak jak to było w przypadku SKM, gdy Zaspa, Przymorze i Żabianka powstawały w polu.

          • 17 2

        • (1)

          Nic nie rozumiesz. Oczywiście że w tej chwili nie ma dochodowych przewozów pasażerskich. Ale kupią to Niemcy i będzie się opłacało. W tej chwili w Polsce nic się nikomu nie opłaca. Na budowie autostrad kosztujących więcej niż w Niemczech bankrutują wykonawcy, nie opłaca się budować statków, nie opłaca się prowadzić linii lotniczych, nie opłaca się pocztę prowadzić, cukier produkować. Takie rzeczy zaczynają się opłacać dopiero jak sprzedamy dane przedsiębiorstwo Niemcom czy Francuzom. Pewnie spytasz czy mi się ustrój nie podoba? Nie, nie, oczywiście Okrągły Stół i III RP to nasze największe osiągnięcie cywilizacyjne.

          • 13 10

          • bylem, spacerowalem,

            zrobilem kope i czekam az ten marny dziennikarzyna w nia wejdzie

            • 0 3

  • (1)

    Taka kolej to fajna sprawa. Jak będzie za zimno na picie piwa w plenerze, to człowiek sobie do wagonu wsiądzie i będzie jeździł w kółko browar popijając. Zawsze to lepsze niż łojenie w bramie czy na nasypie kolejowym.

    • 29 27

    • wańka? super podpis, do tego co napisałeś, bo picie piwa w kolejce kojarzy mi się właśnie we wschodnią Europą (bynajmniej nie Polską, tylko dużo dalej na wschód).

      • 1 1

  • (4)

    artykuł jakby niedokończony

    • 41 0

    • Uczy się od "Mistrza" Naskręta

      Jaki Mistrz, taki uczeń - "kopiuj i wklej" i tak do końca budowy. Czekają nas makabryczne dwa - trzy lata.

      • 5 5

    • (2)

      I teraz popatrzcie ludzie na co trzeba wydawać pieniądze, bo Kolej Metropolitalna jest nam strasznie potrzebna, a wręcz niezbędna do dalszego rozwoju i kosztować będzie mniej niż 800mln! A teraz kto odpowie, za zmarnowanie 1 mld zł, na wybudowanie stadionu piłkarskiego! który nam jest potrzebny jak dziura w płocie, a to tego co roku będzie wymagał potężnego dofinansowania. Kto za to odpowie? Czy niby w państwie prawa, obowiązują jakieś zasady, czy można robić bezkarnie co się chce?

      • 3 6

      • to on już 1 mld kosztował? (1)

        niedługo pewnie zakosztuje 1,5 mld... im dalej od budowy tym droższy. Dziwna amortyzacja

        • 3 4

        • Sam koszt to prawie 1 mld złotych, co roku dochodzą grube miliony strat jakie przynosi, więc nie martw się tak, ta bezsensowna "inwestycja", która nic nie przynosi naszemu miastu, regionowi i gospodarce po kilku latach będzie już kosztować jak pisałeś 1,5 mld. To jest tylko kwestia czasu.

          • 3 1

  • Czy ta kolej będzie zelektryfikowana? (14)

    Czy spalinowa?

    • 17 12

    • (1)

      facepalm

      • 1 5

      • asshole

        • 3 5

    • (1)

      bedzie na korbkę

      • 8 3

      • Dafuq

        • 0 5

    • nie będzie zelektrykifowana... (5)

      PKM miała 3 lata na przekonanie i dopilnowanie PLK i marszałka aby zelektryfikować odcinek Osowa - Gdynia. Czy coś w tym kierunku zrobiła? Jak widać nie...
      Z resztą dobrze chłopaki kombinują. Gdyby od razu zrobić elektryfikację to za 2 lata można by rozwiązać spółkę celową. A tak po wybudowaniu PKM będą premie i zaczną zastanawiać się nad elektryfikacją, to potrwa 5 lat, potem przystanki w Gdyni, kolejne 5 lat, potem znów coś wymyślą i tym sposobem dociągną do emerytury za nasze podatki.

      • 29 3

      • dziękuję za odpowiedź

        • 9 0

      • (1)

        przeciez juz modernizuja ten odcinek i elektryfikuja go :)

        • 1 8

        • no właśnie nie elektryfikują go.... Mówimy o fragmencie linii Gdynia - Kościerzyna, tory odchodzące od linii Gdańsk - Gdynia na

          dopiero teraz zaczynają myśleć nad studium wykonalności... czyli przed nami jeszcze studium , koncepcja, projekt, pozwolenia i sama budowa. 5 lat jak z bicza strzelił...

          • 11 0

      • Słabo zorientowany jestes (1)

        1. Kolej będzie najpierw spalinowa (bez sensu na zbyt małą moc takich składów i ich powolność), a potem ją zelektryfikują.
        2. Zawdzięczamy to wcale nie PKM, czy PLK, lecz naszemu Budyniowi, bo to własnie Budyne uparły się na spalinówkę.
        3. PLK ogłosiło przetarg na elektryfikację linii do Kościerzyny.
        4. PKM jest wprawdzie spółką celową, ale nie terminową - ma zarządzać nie tylko linią do Osowy, a potem dalej do Gdyni, lecz także liniami do Kościerzyny i być może do Kartuz.
        5. W jednym masz rację - im dłuzej ta zabawa potrwa tym więcej będzie można kasy przytulić za kolejne przetargi. I to jest właśnie przyczyna naszego "cudu gospodarczego nad Wisłą". Im żyje się lepiej, a my będziemy spąłcać ich "POmysłowość".

        • 15 4

        • Ad 1. Dokładnie to samo napisałem - naucz się czytać ze zrozumieniem,
          Ad 2. Bzdura... kto Ci to powiedział? PKM jest koleją marszałka a nie budynia, nikt go o zdanie nie pytał...
          Ad 3. Przetarg na elektryfikację bez projektów?! PLK z tego co wiem aktualizuje studium wykonalności na linie Gdynia - Kościerzyna zakładająca dodatkowo elektryfikację i wymianę srk. Potem będzie przetarg na projekty i na wykonanie... tak jak pisałem - 3 - 5 lat.
          Ad 4. Czyli jak pisałem - ciepłe posadki do emerytury... Przewozy na zasadzie pełnego outsourcingu. Idealnie to wykombinowali aby nic nie robić a jednocześnie sprawiać wrażenie potrzebnych.

          • 7 2

    • początkowo spalinowa (2)

      Z tego, co rozmawiałem z kolegą pracującym w PKM, to początkowo ma być spalinowa, bo:
      1. Tabor spalinowy jest rzekomo dużo tańszy
      2. Prąd w Gdańsku jest na tyle drogi, że wcale nie jest to opłacalne.

      • 1 7

      • to Ci naopowiadał głupot... (1)

        Prąd wcale taki drogi nie jest, tym bardziej w Gdańsku stawki stawki nie są na pewno najdroższe w Polsce. Tabor elektryczny hamując oddaje prąd do sieci, a jadąc od lotniska aż do samego Wrzeszcza masz dosłownie kilkadziesiąt metrów po płaskim. Reszta to całkiem spore jak na linie kolejową spadki. Hamując oddajemy prąd do sieci który wykorzystuje inny pociąg wspinający się w przeciwnym kierunku - w ten sposób można zaoszczędzić nawet 30% energii. Tabor spalinowy będzie wytracał tą energię jedynie w postaci ciepła. Do tego tabor spalinowy też za darmo nie jest. Słyszałem, że PKM zaparło się żeby ten tabor - jak rozumiem przejściowy - wyposażony był w ECTS. Później ma iśc na inną linię... tylko, że w pomorskim nie ma i nie będzie nigdzie niezelektryfikowanej linii kolejowej wyposażonej w ECTS. Czyli wywalamy lekką ręką pieniądze podatnika...

        • 5 2

        • ETCS

          • 3 0

    • Początkowo spalinowa, zelektryfikowana będzie w momencie jak PLK się upora ze swoją częścią Gdynia - Kościerzyna.

      • 0 0

  • ta inwestycja nigdy sie nie zwroci-nawet gdyby bilet kosztował 15 PLN (8)

    ta inwestycja nigdy się nie zwroci-nawet gdyby bilet kosztował 15 PLN na krótkim odcinku. Pozostanie drogą i zbędną atrakcją turystyczna za Brukselską kasę.

    • 32 73

    • a remont linii do warszawy to sie niby zwroci? a tunel po martwa wisla? lotnisko? budowa szkoly? to jest infrastruktura, wyrazenie "wzroci sie" nie ma tu nic wspolnego.

      • 33 4

    • Bardziej to kolej potrzebna niż przynoszący straty stadion (2)

      • 31 3

      • (1)

        Nie zwróci się bo nie taki jest cel. To nie jest prywatna inwestycja nastawiona na zyski. Najwyżsszy czas, żeby ludzie to zrozumieli.

        • 18 1

        • Zwróci się ale po kilkudziesięciu latach. Dlatego takie rzeczy buduje się z pieniędzy publicznych. Właśnie po to jest państwo żeby takie rzeczy nam organizować, nie po to żeby było żerowiskiem dla Mirów i Rychów. Np. most Golden Gate zwrócił się po 34 latach.

          • 10 5

    • Głupoty gadasz

      To tak jakby ktoś mówił, że linie tramwajowe się nie zwracają, lub drogi dla aut gdy się za nie nie płaci.

      Transport to nie jest coś co ma się zwracać z samych przychodów z biletów lub z opłat drogowych. Rozwój transportu, powoduje rozwój miasta i wzrost wartości działek które są w pobliżu przebiegu danej trasy.

      A wracają do samej PKM
      To z jednej strony będzie ona generowała przychody, a z drugiej strony zmniejszy koszty obecnie generowane przez ZKM, bo zostaną skrócone trasy autobusów i przez to będą mogły ona jeździć częściej.

      Inwestycja ta na pewno zmniejszy ruch samochodowy z dzielnic, które dotychczas miały bardzo słabe połączenie z Centrum, a to już sporo.

      • 14 3

    • Inwestycje w infrastrukturę nie muszą się zwracać

      Bo infrastruktura jest dla ludzi. Dlatego na całym świecie infrastruktura jest finansowana z podatków i powinno to być jedno z niewielu zdań, jakie realizuje państwo. Tymczasem u nas na autostradach i emytach państwo chce zarabiać a jednocześnie prowadzi działalność gospodarczą (co powinno być wg mnie konstytucyjnie zakazane, bo rolą państwa nie jest prowadzenie biznesu, od tego są przedsiębiorcy) przynoszącą miliardowe straty. Infrastruktura to szkielet państwa i jego fundament, to od niej zależy czy będą inwestycje, transport i tak dalej. Infrastruktura to podstawa gospodarki.

      • 7 1

    • dziecinna kalkulacja

      Samochód Ci się zwrócił ? Czy ciągle dokładasz do jego utrzymania ?

      • 8 2

    • Ktoś już to wcześniej wybudował .....

      A jak Niemcy budowali tą trasę, to liczyli, że po ilu latach im się zwróci? A może inaczej to przeliczali, że miasto się rozwija i w ten sposób będzie się zwracać inwestycja. Bo to można nazwać z całą świadomością inwestycją w przeciwieństwie do tego wielkiego nikomu niepotrzebnego stadionu za 1 mld zł, albo kolejne kontrowersyjne muzeum. Dobrze, że budują i proste myślenie, że 15 zł nie zwróci inwestycji możemy świadomie i bez krępacji "olać".

      • 6 0

  • (4)

    niech robią cokolwiek w tym smutnym jak wagina mieście

    • 26 33

    • przecież robią... infoboxy, aerodromy w kosakowie i inne kotary

      • 15 1

    • a nie jak odbyt?

      a nie jak odbyt?

      • 7 2

    • znam same wesole waginy

      • 16 1

    • hahaha ta wagina to robi automat, zamieniając słowo na p..a

      • 0 0

  • (2)

    Niech lepiej uprzątną te wycięte drzewa bo wszystko rozkradną.

    • 17 5

    • Nie martw sie o to...

      I tak wycinają wiecej niż trzeba bo to $$$

      • 2 2

    • To, co już ścięli jest i tak już rozkradzione, bo pójdzie za psi grosz dla znajomych znajmych.

      • 0 0

  • Aktualnie to byłby spacer z przeszkodami, pościnane drzewa, momentami nie do przejścia...

    • 24 1

  • Aktualnie to jest spacer z przeszkodami, pościnane drzewa, momentami nie do przejścia... (1)

    byłem właśnie wczoraj na tym "spacerze"...

    • 20 4

    • O jejku!

      • 2 1

  • (3)

    Dwa tygodnie temu wybraliśmy się na space z żoną, właśnie tą trasą. Początek na poligonie i dalej w kierunku Wrzeszcz. Niestety od ul. Rakoczego do ul Słowackiego nie dało się iść nasypem, bo leżały ścięte drzewa.
    Teraz na prawdę żałuje że nie wybrałem się tą trasą wcześniej, zanim wycięto wszystkie drzewa...

    • 31 3

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • s (1)

      a ja żałuje że nie mam żony:(

      • 7 0

      • Gdybyś miał, to byś żałował, że masz.

        • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.