Fakty i opinie

Tak minął rok w naszym ZOO

Najnowszy artukuł na ten temat

W zoo zamieszkała pierwsza w historii samica kota arabskiego

Gibony zamieszkały w domku od Amber Gold, na świat przyszło takiniątko, a orangutany świętowały swoje 40. urodziny - to tylko niektóre z ciekawszych wydarzeń 2013 roku w gdańskim ZOO.



Miejsce 10. Są nandu, będzie harem

Na razie samcowi nandu musi wystarczyć towarzystwo jednej samicy. W przyszłości może będzie ich więcej.


Długa szyja służy im jako peryskop, bystre oczy wypatrują pokarmu i zagrożeń, a solidny napęd na dwie nogi pomaga podczas ucieczek. Do gdańskiego ZOO przyjechały nandu - nieloty, które w naturze żyją w Ameryce Południowej. Na razie po wybiegu spaceruje para, ale ogród zoologiczny liczy, że w przyszłości uda się skompletować cały harem samic.

- Nandu szare w naturze zamieszkują południowoamerykańskie pampasy, czyli rozległe trawiaste obszary. Żywią się liśćmi i młodymi pędami. Lubią też polować na owady i pająki. A jeśli chodzi o życie, to tak to jest u nandu, że jeden samiec żyje w otoczeniu wielu samic - tłumaczył Andrzej Gutowski, asystent działu hodowlanego w gdańskim ZOO. Więcej w artykule: Są nandu, będzie harem.


Miejsce 9. Południowoamerykańskie wigonie kontra polska śnieżyca

Zobacz, jak górskie wigonie radziły sobie ze śnieżycą, która w grudniu szalała w Trójmieście.


Potężne serca pomagają im przeżyć na dużych wysokościach, a gęsta sierść chroni przed zimnem. Wigoniom, które w naturze żyją w południowoamerykańskich Andach, zima nie jest straszna. Para tego gatunku, która trafiła do gdańskiego ZOO, nie przejęła się więc specjalnie zamieciami i urządziła sobie śnieżną kąpiel.

- W czasie jesiennej pluchy pobrudziły sobie trochę futro, więc wykorzystały pierwszy porządny śnieg, aby się wykąpać - tłumaczył asystent w ogrodzie zoologicznym. Więcej w artykule: Górskie wigonie w śnieżycy.


Miejsce 8. Niegdyś prawie wymarły, dziś biegają w gdańskim ZOO

Zobacz, jak filipińskie łanie przeprowadzają rekonesans, aby znaleźć odpowiednie miejsce do opalania.


Jeszcze kilkadziesiąt lat temu sądzono, że żyjące na wolności jelenie księcia Alfreda całkowicie wyginęły. Jednak dzięki staraniom naukowców, filipińskie zwierzęta udało się uratować przed zagładą. Obecnie w gdańskim ZOO mieszka pięć łań, które należą do jednego z rzadszych gatunków na świecie.

Spacerowicze są dokładnie obserwowani. Filipińskie łanie z uwagą śledzą ruch wokół ogrodzenia swojego wybiegu. Choć w gdańskim ZOO są całkiem bezpieczne, samice gatunku Cervus alfredi zachowują się nieufnie. W genach mają bowiem wyjątkową czujność. To między innymi dzięki niej ostatnie jelenie księcia Alfreda przetrwały polowania na dwóch filipińskich wyspach PanayNegros. Choć zoolodzy przez wiele lat uznawali je za gatunek wymarły.

Dopiero w latach 80. ubiegłego wieku brytyjskiemu naukowcowi udało się odnaleźć jelenie. Następnie rozpoczęła się akcja odbudowy populacji tych zwierząt. Więcej w artykule: Łanie księcia Alfreda.


Miejsce 7. Pierwsza tapirzyca od 10 lat

Zobacz, jak mała tapirzyca przekonuje się do szczotkowania, które uwielbia jej mama.


Mierzy ponad pół metra, waży kilkanaście kilogramów i wyglądem przypomina warchlaka. Mała samica tapira na razie jest nieśmiała. Powoli jednak przekonuje się do ulubionego zajęcia tapirów w gdańskim ZOO, czyli do pieszczotliwego szczotkowania.

Na szczotkę, którą trzyma opiekun, patrzy jeszcze podejrzliwie. Co jakiś czas ciekawość jednak zwycięża, bo mała tapirzyca chce naśladować we wszystkim matkę. A Kleopatra, zwana też Kluską, szczotkowanie uwielbia. - Mała musi się jeszcze przyzwyczaić, ale pomalutku, pomalutku i się uda. Najważniejsze, że zaczyna brać przykład z mamy, bo dotychczas to przeważnie uciekała - opowiadał Ryszard Szymikowski, opiekun zwierząt w gdańskim ZOO.

Więcej o pierwszej od dziesięciu lat samicy tapira, która urodziła się w gdańskim ogrodzie zoologicznym możesz przeczytać w artykule: Mała tapirzyca i szczotkowanie.


Miejsce 6. Pierwsze bliźnięta łosia

Zobacz, jak małe łoszaki uczą się chodzić i jaki mają kamuflaż.


Niezwykły poród w gdańskim ZOO: samica łosia urodziła bliźnięta! Prawdopodobnie był to pierwszy taki przypadek w historii polskich ogrodów zoologicznych - cieszyli się opiekunowie zwierząt.

Przeważnie klępy wydają na świat jednego łoszaka. Zdarza się jednak, że starsze samice mogą mieć liczniejsze potomstwo. Być może pewien wpływ na ciążę bliźniaczą Agatki miał także jej partner - potężny łoś Jacek. - Podobnie jak klępa, samiec łosia pochodzi z Finlandii. Jednak różnią się między innymi tym, że Jacek przyszedł na świat... jako bliźniak - zdradza asystent hodowlany w gdańskim ZOO. Więcej w artykule: Pierwsze bliźnięta łosia.


Miejsce 5. Samiec bongo z wielkimi uszami

Zobacz małego samczyka bongo i jego mamę Smillę.


Ma system wczesnego ostrzegania w postaci wielkich uszu i brązowo-biały leśny kamuflaż. Mały samczyk antylopy z gatunku bongo, przyszedł na świat w gdańskim ZOO.

- Kiedy samczyk przyszedł na świat, uszy miał prawie tak wielkie, jak u dorosłych zwierząt. Dla małych antylop bongo to niezwykle ważna sprawa, bo dzięki temu mogą już nasłuchiwać, czy nie zbliża się jakieś niebezpieczeństwo - wyjaśniał Andrzej Gutowski.

Poza wielkimi uszami, samczyk może pochwalić się brązowym ubarwieniem i niepowtarzalnym wzorem w białe paski. Taki kamuflaż pozwala antylopom przetrwać w naturze, czyli w leśnych terenach Afryki. Z powodu nadmiernych polowań populacja bongo jest tam poważnie zagrożona. Więcej w artykule: Bezimienny bongo z wielkimi uszami.


Miejsce 4. Czterdzieste urodziny orangutanów

Zobacz relację z imprezy urodzinowej Rai i Alberta.



W otoczeniu telewizyjnych kamer i fotoreporterów Albert i Raja świętowali swoje 40. urodziny. Były dwa marchewkowe torty oraz prezenty - m.in. brystol i kredki świecowe.

- Czterdziestka to dla tego gatunku małp szacowny wiek. Choć z drugiej strony do rekordu długowieczności trochę im jeszcze brakuje. Najstarszy orangutan, który mieszkał w ogrodzie zoologicznym, dożył bodajże 57 lat - wspominał Michał Krause, opiekun małp.

Na co dzień Albert lubi podciągać się na drążku, dobrze zjeść i porządnie się wyspać. Z kolei Raja słucha angielskich romansów, rysuje i uczęszcza na zajęcia gimnastyki. Więcej w artykule: 40. urodziny orangutanów z gdańskiego ZOO.


Miejsce 3. Pierwsze takiniątko urodzone w gdańskim ZOO

Zobacz, jak bryka małe takiniątko i co potrafi zrobić z telewizyjną kamerą.



Po raz pierwszy w historii gdańskiego ZOO na świat przyszło takiniątko. Choć mała samiczka nie miała jeszcze rogów, lubiła trykać małym łebkiem.

Bojowe nastawienie takiniątko odziedziczyło po swoim ojcu. - To kawał faceta z dużą ilością testosteronu - żartował asystent hodowlany w gdańskim ZOO.

Maleństwo większość dnia spędzało na brykaniu. Biegało, skakało, a czasem nawet obracało się wokół własnej osi. Trenowało przed wypuszczeniem na skalisty wybieg. Takiny to bowiem górskie zwierzęta, które w naturze żyją w Himalajach i na Wyżynie Tybetańskiej. Więcej w artykule: W gdańskim ZOO przyszło na świat takiniątko.


Miejsce 2. Gibony w nowym domku od Amber Gold

Zobacz bójkę gibonów w nowym domku, do którego budowy dołożyła się spółka Amber Gold.


Kiedy tylko Gryzelda i Filip zamieszkali w nowym pawilonie, do ich domku zaczęły ciągnąć tłumy ciekawskich z całej Polski. Budowę pawilonu, który ma ponad pięć metrów wysokości, a we wnętrzu drzewa z linami, wsparła bowiem spółka Amber Gold.

- W telewizji pokazywali, dlatego przyszliśmy zobaczyć to wszystko - tłumaczył Andrzej ze Starachowic w woj. świętokrzyskim. Nowy domek małp w gdańskim ZOO był obowiązkowym punktem na trasie wycieczki jego rodziny.

Pawilon powstał dzięki spółce Amber Gold. Na początku 2011 roku ogród zoologiczny odwiedzili bowiem Marcin i Katarzyna P. Zaproponowali darowiznę na rzecz budowy domku gibonów. - Miasto, któremu podlegamy, założyło nam rachunek inwestycyjny, po czym otrzymaliśmy od Amber Gold przelew na kwotę 120 tys. zł - opowiadał Michał Targowski, dyrektor gdańskiego ZOO.

Rok później parabank przekazał ogrodowi zoologicznemu drugą darowiznę. Tym razem było to 1,5 mln zł na budowę wybiegu dla lwów. Kiedy we wrześniu 2012 r. spółka upadła, zgodnie z polskim prawem syndyk mógł zażądać zwrotu wyłącznie drugiej darowizny. Dlatego też domek dla gibonów ostatecznie powstał. Brakującą sumę - potrzebną do ukończenia budowy - wyłożyło miasto.


Miejsce 1. Powstanie lwiarnia z prawdziwego zdarzenia

Budowa lwiarni bez krat i klatek to jeden z priorytetów gdańskiego ZOO.
Budowa lwiarni bez krat i klatek to jeden z priorytetów gdańskiego ZOO. fot. Łukasz Głowala / KFP

Nie będzie miał krat i klatek, a jego mieszkańców oglądać będzie można przez cały rok. W gdańskim ZOO powstanie pawilon dla lwów. W październiku ogłoszono przetarg na jego budowę.

- Na dachu pawilonu powstanie kompozycja roślinna, a sam obiekt będzie udostępniony zwiedzającym przez cały rok - tak, aby mogli podziwiać zwierzęta także w okresie zimowym lub podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych - opowiadał Michał Targowski.

Jak dodał dyrektor gdańskiego ZOO, wewnątrz pawilonu nie przewiduje się krat i klatek. Lwy będą oddzielone od publiczności bezpieczną fosą, a pawilon i wybieg mają być monitorowane. Więcej w artykule: Są chętni na budowę lwiarni w gdańskim ZOO.

Opinie (67) 3 zablokowane

  • W TESCO (2)

    Zabito ponad pięćset karpi

    • 11 24

    • Na forum sie oburzasz , ale karpik smakował ??

      • 12 6

    • Śmierć

      A w fermach WOŹNIAK tysiące kurczaków :((((

      • 3 2

  • uwielbiam gibony :) (4)

    • 19 4

    • (2)

      jestę gibonę

      • 2 1

      • g

        To co napisałaś/napisałeś to jedno wielkie "gie"

        • 0 3

      • osobiście wolę dorsza lub wołowinę.

        • 0 1

    • gibony diluja narkotyki w krajach gdzie zyja na wolnosci

      • 0 0

  • (4)

    A ta fosa oddzieląca lwy to aby bezpieczna będzie ? Żeby później nie było : gili gili taś taś ...

    • 18 5

    • Kici kici ;)

      • 9 3

    • kici kici..

      taś taś..

      • 6 3

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • a po co fosa?

      niech ludzi wsadza do klatki a zwierzaki ganiaja jak chca. taka mam koncepcje.

      • 1 1

  • w ZOO to powinna się znaleść moja teściowa (4)

    • 19 8

    • razem z córeczką,co? :P (2)

      • 6 2

      • i zięciem;) (1)

        • 7 0

        • jako zarządzającym chyba

          • 3 3

    • a mnie sie marzy takie zoo gdzie zwiedzajacy beda wchodzic do klatki

      tunelu z siatki metalowej lub z pretow a zwierzeta beda biegaly dookola i patrzyly sie na przechodzacych.

      Moze by do niektorych dotarlo czym jest zoo.

      • 2 2

  • nasze zoo jest piękne ! (3)

    • 52 5

    • Sorki nieconcy zminusilem

      • 4 4

    • ciekawe jakie zdanie maja same zwierzeta tam wiezione? (1)

      nie pomyslalas ze piekna klatka to nadal klatka

      • 1 3

      • Nie umiesz dyskutowac, nie masz argumentow to nie pisz bzdur. Dowiedz sie czegos o zoo i jego pelnej funkcji. Internety stoja przed toba otworem, naucz sie czegos

        • 3 2

  • Warszawa ul. Wiejska (2)

    tam to dopiero jest ZOO

    • 34 10

    • cudze chwalicie swego nie znacie:)

      • 6 0

    • tylko czemu kiedy zwiazkowcy chcieli zalozyc tam lancuchy na ogrodzenie

      zostalo im to uniemozliwione?
      te maply moga byc niebezpieczne

      • 0 1

  • :) (7)

    ja lubię nasze ZOO o każdej porze roku,miły spacerek zawsze się przyda

    • 28 4

    • (3)

      i oglądanie zniewolonych zwierzątek pokrzepia...

      • 2 7

      • DOKLADNIE (2)

        kiedy zrozumiecie ze sa lepsze miejsca do spacerow.
        Poza tym takie zgromadzenie zwierzat na jednej przestrzeni to tony odchodow i smrod jak stad do elblaga. Po co tam chodzic? Obozy zoologiczne trzeba wygaszac i zaprzestac sprowadzania kolejnych wiezniow.

        • 1 2

        • (1)

          widać, że te komentarze o wygaszaniu i obozach zoologicznych jedna osoba pisze. popracuj nad spamem.

          • 0 2

          • madrych komentarzy nigdy dosyc

            • 1 1

    • a widzisz ja na spacer ide do pieknych lasow lub na plaze (2)

      gdzie zwierzeta nie sa zamykane. Spotkam wiewiorki, pelno wolnych szczesliwych ptaktow (bez klatek) czasem lis przemknie. czasem zajac. Sliczny myszolow w marcu przeleci. Z krzakow wyjdzie dzik. Zdarzy sie czasem dzieciol albo lasica.
      W zatoce ryby polawia kormoran - tez mozna popatrzec.
      I to wszystko za darmo. To wszystko zwierzeta ktore nie sa tu sztucznie przetrzymywane ale same migruja.

      Tak,sa piekne miejsca w moim miescie. piekniejsze niz oboz zoologiczny gdzie dyrektor dorabia sie wykorzystujac bezbronne zwierzeta.

      • 2 1

      • Pieknie . . . tylko watpie zebys kiedykolwiek wyszedl z domu. Piekne ptaki i zerowe pojecie o nich. Lasice, ciekawe gdzie... za pewno nie rozrozniasz kun od lasic. Zoo powinno spelniac funkcje edukacyjna i spelnialoby gdyby ludzie chcieli sie czegokolwiek dowiedziec. Wiekszosc ludzi jakcwidzicptaka mowi sikorka i nie potrafi sobie nawet wyguglowac, a potem pisza jakies glupoty ze widzieli przebiegajace lisy, jenoty i kormorany na zatoce...

        • 2 2

      • a jak się dobrze człowiek przypatrzy to można i jednorożca zobaczyć, a może nawet narwala dumnie pełzającego między drzewami!

        • 0 0

  • jedyna atrakcja w Budyniowym syfie (1)

    • 22 4

    • atrakcja dla niewolnikow

      zeby wydawalo im sie ze bycie niewolnikiem jest normalne.

      Szef zoo Bydyn wprowadzi oplaty i kazdy karnie slucha. Tak samo pan dyrektor z innego zoo w oliwie.

      • 0 0

  • A gdzie małpy ambergolda??? (1)

    no dobra widzę, że fikają to OK

    pozdro dla gibonów i koczkodanów

    • 11 1

    • jedna siedzi w klatce

      na kurkowej

      • 2 0

  • Lwy (9)

    Król zwierząt lew i planowany duży wybieg, to już coś.

    • 11 1

    • po co jest to zoo? (8)

      z pewnoscia nie dla zwierzat. Jest dlatego zeby pan dyrektor mial prace. Bo dla takich z jego wyksztalceniem nie ma pracy w tym miescie.

      • 0 6

      • (7)

        Pisze za pewne jakis bezmozg bez wyksztalcenia. Skoncz biologie z tytulem magistra, a potem pisz glupoty. Internet daje Ci swobode, w realu jestes zwyklym lemingiem, cichutko bys przeszedl i jeszcze bys sie przylizywal...

        • 4 2

        • nie trzeba konczyc biologi z tytulem

          zeby miec szacunek dla wolnosci.

          • 1 3

        • jesli moglby znalezc inna prace

          to z etycznego punktu widzenia juz dawno to powinien zrobic. Wiec powiedz mi gdzie pracowal pan Targowski przed zoo?

          • 0 3

        • rozumiem ze jak ktos nie skonczyl biologii np taki lew lub zyrafa (2)

          to powinien siedziec w klatce zeby pan magister mial zajecie?

          Chyba tyle mi wystarczy.

          • 0 4

          • (1)

            co?

            • 0 1

            • koko

              • 0 1

        • ty nie skonczyles nawet podstawowki (1)

          skoro piszesz 'zapewne' oddzielnie.

          • 0 0

          • Niektórych stać na telefony, a w tych telefonach są takie magiczne rzeczy jak internet. Inni piszą szybko i nie sprawdzają. Błędy przytrafiają się każdemu, nie każdy jest polonistą. Jeszcze inni piszą głupoty i ośmieszają się na publicznych forach, próbują się wywyższyć poprawiając czyjeś błędy, a nie zwracają uwagi na swoje.

            • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.