Fakty i opinie

stat

Tusk: Będą dwie elektrownie atomowe

Elektrownie najprawdopodobniej staną na Pomorzu. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie do końca roku rząd. Nz. niedokończone instalacje elektrowni atomowej w Żarnowcu.
Elektrownie najprawdopodobniej staną na Pomorzu. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie do końca roku rząd. Nz. niedokończone instalacje elektrowni atomowej w Żarnowcu. fot. Wojtek Jakubowski / KFP

Nagły zwrot w sprawie ewentualnej polskiej elektrowni atomowej. W Gdańsku premier Donald Tusk zapowiedział w niedzielę, że do końca roku rząd podejmie decyzję, gdzie staną w Polsce dwie elektrownie atomowe. - Chodzi o północno-wschodnią Polskę - powiedział premier. - Pomorze ma dużą szansę na lokalizację elektrowni - zapewnia marszałek województwa Jan Kozłowski.



Czy jesteś za budową elektrowni atomowych na Pomorzu?

tak, ale tylko jednej

18%

tak, nawet dwóch

51%

nie, nie chcę żadnej elektrowni

5%

nie chcę atomowej, wolę elektrownię napędzaną źródłami odnawialnymi

26%
Premier złożył "atomową" deklarację na prowizorycznej konferencji prasowej, która odbyła się zaraz po uroczystości wręczenia dyplomów tegorocznym absolwentom gdańskiej Akademii Medycznej. - Nie mówimy o jednej elektrowni, ale przynajmniej - w pierwszym etapie - o dwóch - mówił Donald Tusk. Po czym zaznaczył, że to dopiero początek. - Gdy patrzymy na świat, to widać, że jeśli chodzi o energetykę, to bezpiecznie czują się te kraje, które nie mają kilku elektrowni atomowych, ale kilkadziesiąt.

Pytany o ewentualną lokalizację premier odpowiedział, że choć decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma, to w grę wchodzi budowa obiektów w najbiedniejszych regionach kraju, by w ten sposób wspomóc ich rozwój. - Chodzi przede wszystkim o północno-wschodnią Polskę, skąd na Litwę budować będziemy przecież most energetyczny. On również potrzebuje odpowiedniego zaplecza produkcyjnego - mówił Tusk - Nie muszę nikogo przekonywać, tym bardziej że jesteśmy dziś w Gdańsku, że Pomorze też jest mi bliskie.

Nieoficjalnie osoby z otoczenia premiera przyznają, że Pomorze to jedna z najpoważniej rozpatrywanych lokalizacji. Drugą jest Podlasie.

- Trójmiasto ma fatalny bilans energetyczny, większość energii jest importowana z innych regionów, co z jednej strony jest drogie, a z drugiej niesie za sobą ryzyko gigantycznych awarii - mówi nasz informator. - Poza tym, badania dotyczące lokalizacji z czasów budowy Żarnowca nie zdezaktualizowały się. Pomorze to nadal miejsce, gdzie z geologicznych, strategicznych i ekonomicznych punktów widzenia taka elektrownia miałaby największą rację bytu.

Marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski, który sam parę tygodni temu wysłał list do premiera nawołujący rząd do lokalizacji elektrowni jądrowej na Pomorzu, sam jest zaskoczony tempem wydarzeń.

- Wiedziałem, że rząd rozważa budowę od razu dwóch elektrowni, ale zapowiedź decyzji dotyczącej lokalizacji jeszcze w tym roku jest zaskakująca - mówi Kozłowski. - Musimy przygotować się do debaty ze społeczeństwem, w którym wciąż pokutują skojarzenia z Czarnobylem. Trzeba przekonać ludzi, że to najnowocześniejsza technologia, bezpieczna i znacznie mniej szkodliwa niż np. elektrownie węglowe, a przede wszystkim tańsza.

Gdzie "atomówka" miałaby dokładnie powstać? - Ciągle aktualny jest Żarnowiec - mówi Kozłowski. - Może nie dokładnie ta sama działka, ale ogólnie sąsiedztwo żarnowieckiego jeziora.

Jezioro jest kluczowe, bo z jednej strony elektrownia jądrowa potrzebuje dostępu do wody, a z drugiej istniejąca przy zbiorniku elektrownia szczytowo-pompowa to idealne towarzystwo dla elektrowni jądrowej - dzięki takiemu połączeniu energia z "atomówki" może być lepiej wykorzystywana.

Dziś znajduje się w tym rejonie Specjalna Strefa Ekonomiczna. Ostatnie elementy budowanej w PRL-u elektrowni wywieziono na początku lat 90. Część sprzedano za granicę: np. żarnowiecki reaktor za symboliczną złotówkę trafił do Finlandii, gdzie do dziś produkuję prąd.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (361)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.