Fakty i opinie

stat

Uda się wyremontować wieżę znanego kościoła w Gdyni


Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa zobacz na mapie Gdyni powstawał wiele lat. Na przełomie lat 70. i 80., gdy brakowało dobrej jakości materiałów budowlanych, zbudowano jego dzwonnicę. W efekcie dziś wieża grozi zawaleniem. Po naszym tekście jeszcze w tym miesiącu ruszy jednak jej remont.



Dołożyłbyś do remontu kościoła w twojej okolicy?

tak, już nawet dokładałem

28%

tak, ale na razie nie było takiej potrzeby

14%

raczej nie, większość kościołów ma wystarczająco dużo pieniędzy

19%

nie dałbym im złamanego grosza

39%
Remont dzwonnicy to największe wyzwanie finansowe w historii parafii. Remont sypiącej się wieży pochłonie ok. 300 tys. zł. Jest konieczny, bo dzwonnica została wyłączona w grudniu ubiegłego roku. Wcześniej charakterystyczny dźwięk dzwonów rozbrzmiewał z niej o godz. 6, 12 i 17:45. Dopóki nie zauważono, że powoduje to odpadanie tynku z jej ścian. Ekspertyzy potwierdziły, że drgania mogą być niebezpieczne dla konstrukcji.

Gdy w marcu napisaliśmy o konieczności remontu jednej z najwyższych wież kościelnych w Gdyni, pieniędzy na jej remont jeszcze nie było. I całości kwoty, która po szczegółowych wycenach może być wyższa nawet o połowę niż pierwotnie szacowano, nadal nie udało się uzbierać.

- To tylko według Janusza Palikota Kościół jest bogaty i jeszcze grabi biedną Polskę. Tymczasem jesteśmy jałmużnikami, którzy dostają od wiernych grosiki. Remont jest jednak koniecznością, trzeba więc będzie zacisnąć zęby i rozpocząć go nawet w sierpniu - przyznaje ks. Henryk Lew Kiedrowski, prałat honorowy i były proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni.
Pomysłem parafii na sfinansowanie inwestycji jest m.in. rozprowadzanie cegiełek wśród wiernych. Remont udałoby się w całości sfinansować, gdyby każda z rodzin wpłaciła 100 zł, ale nie ma na to wielkich szans. W ostateczności parafia będzie więc posiłkować się kredytem, bo oszczędzać nie ma już za bardzo na czym. Proboszcz - podobnie jak inni księża - jeździ głównie komunikacją publiczną, prowadzi wręcz ascetyczne życie. Ponadto parafia angażuje się w pomoc najuboższym, organizuje zajęcia dla dzieci. Utrzymuje się natomiast wyłącznie z datków wiernych, którzy w Śródmieściu Gdyni w większości są emerytami.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (279)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.