Wizje dla Dolnego Miasta i okolic

W jaki sposób sprawić, by Dolne Miasto i okolice były atrakcyjnymi przestrzeniami miasta? Jakie funkcje nadać zdewastowanym i częściowo zniszczonym budynkom? To tematy, które poruszano podczas ostatniego spotkania Opowiadaczy Historii Dolnego Miasta oraz Lokalnych Przewodników i Przewodniczek.



Podczas spotkania, które odbyło się w szkole podstawowej nr 65 na Dolnym Mieście, prezentowano przede wszystkim wizje studentów, niektóre z niewielkimi szansami na realizację, ale warte zainteresowania.

- Gdy w 2007 r. szukałem ciekawego tematu na pracę dyplomową, moją uwagę przykuły długie budynki, stojące placami do siebie, w linearnym układzie budynek-pustka-budynek - wyjaśnia Maciej Kaufman, który przygotował projekt obejmujący rewitalizację ostatniego oryginalnego i w dużym stopniu zachowanego zespołu zabudowy Długich Ogrodów zobacz na mapie Gdańska, sąsiadujących z Dolnym Miastem.

Teren, który wybrał Kaufman na temat swojej pracy, historycznie składał się przypuszczalnie z trzech, jeszcze węższych podłużnych działek. Ich scalenie pozwoliło na budowę reprezentacyjnej kamienicy od strony ul. Długie Ogrody (nie przetrwała do obecnych czasów) oraz wspomnianego już zespołu budynków (oficyn).

Koncepcja zagospodarowania terenu na Długich Ogrodach w Gdańsku autorstwa Macieja Kaufmana.



- Obecnie obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada wyburzenie tej zabudowy i utworzenie tam drogi. W mojej ocenie jest to wyraz bezradności współczesnej urbanistyki wobec tak nietypowego kształtu zabudowy - dodaje Kaufman.

Alternatywą wobec wyburzeń ma być wypełnienie wolnych parceli nową zabudową, do której można przenieść obecnych mieszkańców, a "uwolnione" w ten sposób domy poddać kompleksowym remontom i znaleźć dla nich nowych nabywców.

Od ul. Długie Ogrody ponownie miałby się pojawić budynek, rozpoczynający cały układ tej charakterystycznej zabudowy, z możliwością docelowego dostawienia do niego sąsiednich budynków, tak by ta ulica odzyskała docelowo pierzeję. W projektach pozostałych budynków wykonano natomiast przejścia w poziomie parteru w śladzie wydeptanych przez okolicznych mieszkańców ścieżek.

Jak przyznaje autor, projekt zyskał zainteresowanie miejskich urbanistów, ale współpraca zakończyła się na roboczym spotkaniu. Obowiązujący plan zagospodarowania cały czas dopuszcza wyburzenie tych domów.

Czytaj też: Archeolodzy odkrywają tajemnice Długich Ogrodów

Poznaj historię kościoła św. Barbary przy ul. Długie Ogrody.



Całkowicie odmiennym problemem odnowy pozostałości oryginalnej zabudowy zajęła się Alicja Kustosz, która swoją ubiegłoroczną pracę dyplomową poświęciła Śluzie Kamiennej zobacz na mapie Gdańska. Ten XVII-wieczny element fortyfikacji od lat popada w ruinę, choć mógłby być jedną z wizytówek Gdańska.

Czytaj też: Potrzeba 5 mln zł na ratowanie śluzy Kamienna Grodza

- W odbudowanym młynie zaproponowałam utworzenie filii Centrum Sztuki Współczesnej "Łaźnia". Mogłyby się tutaj odbywać koncerty, wystawy, wykłady oraz różnego rodzaju zajęcia. Dodatkowo w projekcie uwzględniono część gastronomiczną - mówi autorka projektu.

Ciekawym zabiegiem przy potencjalnej odbudowie młyna jest rozróżnienie na oryginalną część oraz nową. Miałoby się to odbyć poprzez inny kolor fugi z zewnątrz oraz odpowiednie malowanie cegieł wewnątrz budynku.

Alicja Kustosz postuluje, by pozostawić oryginalny, mocno zróżnicowany układ okien celem zachowania świadectwa przemian i aby nie fałszować zmian, które zachodziły w budynku.

Uzupełnieniem wszystkich prac ma być konserwacja pozostałych elementów śluzy oraz rekonstrukcja grodzy wschodniej i przywrócenie historycznego kształtu lunetom.

Terenami tuż obok śluzy zobacz na mapie Gdańska zajęło się natomiast w pracach dyplomowych dwóch młodych architektów: Sylwia Choszcz oraz Jakub Janik. Sylwia Choszcz na terenie tym zaproponowała utworzenie w nowoczesnej formie architektonicznej biblioteki dla mieszkańców. Praca ta zyskała uznanie w konkursie na Dyplom Roku 2014, zdobywając nagrodę Pomorskiej Okręgowej Izby Architektów.

Praca Jakuba Janika została przygotowana kilka lat wcześniej, bo w 2010 r., i stanowi całkowicie inne podejście do zagospodarowania tego terenu. Autor proponuje tutaj odtworzenie kolonii domków robotniczych. W swoim opracowaniu zawarł dwa różne warianty architektoniczne, które cechuje ceglana elewacja.

Podczas czwartkowego spotkania zostały przedstawione też dwie prace koncepcyjne przebudowy kamienic przy ul. Łąkowej 12 zobacz na mapie Gdańska oraz Dolnej 10A zobacz na mapie Gdańska. Przygotowane zostały one przez pracownię M2, ale niestety ich autorzy nie mogli być obecni podczas prezentacji, stąd trudno podać szczegółowe rozwiązania.

Przypomniano także pomysł Michała Zawera dla terenów dawnego dworca kolejowego Kłodno zobacz na mapie Gdańska. Pracę tę szczegółowo opisywaliśmy w lutym br.

Ale działania na Dolnym Mieście i w okolicy nie muszą ograniczać się wyłącznie do działań stricte budowlanych. Czasami wystarczy dobry pomysł wykorzystania jednego z największych atutów tej części Gdańska - wody.

- Potencjał wody można wykorzystać do mieszkania (na specjalnych barkach), uprawiania sportu, handlu, rekreacji, celów kulturalnych i turystycznych - wymienia Jakub Szczepański z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej i jako przykłady podaje wiele realizacji z Europy.

Mieszkanie na barce to pomysł idealny dla osób, którym nie przeszkadza spora ciasnota w takim domu (podłączony jest on do podstawowych mediów oraz instalacji do odprowadzania ścieków), a jednocześnie lubią często zmieniać jego lokalizację, co jest możliwe dzięki wyposażeniu barki w silnik lub przystosowanie jej do holowania.

Innym atrakcyjnym wykorzystaniem wody jest basen na rzecze. To również specjalnie skonstruowana barka, która na swoim pokładzie posiada zbiornik z niezależnym obiegiem wody względem rzeki.

- Warto również zwrócić uwagę na potencjał handlowy wody. U nas zostało to nieco zapomniane, choć przed wojną bezpośrednio ze statków handlowano na Targu Rybnym zobacz na mapie Gdańska. I tego typu handel wciąż działa np. w Kopenhadze, gdzie można nabyć rybę prosto z kutra - dodaje Szczepański.

Kolejny pomysł na wykorzystanie wody to różnego rodzaju zawody sportowe. W tym przypadku nie mamy się czego wstydzić, ponieważ mamy już pierwsze przykłady organizacji wyścigów niewielkich łódek po Motławie.

Zobacz Smocze Łodzie na Motławie. Film z 2012 r.



Woda nadaje się także do zastosowań kulturalno-rozrywkowych. Oprócz organizacji różnego rodzaju występów na specjalnie zbudowanej scenie, można rzekę wykorzystać do transportu instalacji artystycznych.

- W momencie tworzenia planu zagospodarowania dla Dolnego Miasta, wraz z Lucyną Nyką zastanawialiśmy się nad stworzeniem takiej pływającej instalacji między "Łaźnią" na Dolnym Mieście a Nowym Portem. Proponowaliśmy nawet w planie zagospodarowania ujęcie możliwości przywrócenia fragmentu kanału na ul. Śluza, ale nie spotkało się to z przychylnością projektantów - kończy Jakub Szczepański.

Kolejne wykłady dotyczące Dolnego Miasta

Opowiadacze Historii Dolnego Miasta oraz Lokalni Przewodnicy i Przewodniczki regularnie organizują wydarzenia dotyczące tej części miasta, w tym wykłady oraz wspólne spacery.

14 maja odbędzie się wykład "Dobroczyńcy i filantropi - Abegg i jemu podobni" (spotkanie poprowadzi Robert Hirsch), zaś na 28 maja przewidziano wykład "Sztuka na Dolnym Mieście" (spotkanie poprowadzi Ryszard Kopittke).

Wszystkie spotkania rozpoczynają się o godz. 17:30 w Szkole Podstawowej nr 65 przy ul. Śluza 6 zobacz na mapie Gdańska. Wstęp jest bezpłatny. Więcej informacji znaleźć można na profilu Facebook Opowiadaczy Historii.

Opinie (114) 5 zablokowanych

  • Trzeba wysiedlić mieszkańców. (11)

    • 88 41

    • wysiedlic mieszkancow ......

      by zrobic miejsce dla biedronki

      • 23 13

    • A co z Piecewską?

      Też wysiedlić?

      • 3 1

    • (2)

      Oj przydało by się jakąś część wysiedlić tej patologi bo nie nauczysz porządku szanowania tego co nie moje

      • 8 4

      • Tylko Gdzie!?

        Urzędnicy często przesiedlają na Orunie bo tak najprościej ale i tam miejsca kiedyś zabraknie...

        • 2 0

      • patologia

        nawet na wyspie spichrzów terz zasiedlili patologie urzędnicypowinni tam pomieszkać i zobaczyć że ich się nie wychowa to "kosmici" wegetować i kraść tylko to im odpowiada.

        • 0 0

    • Wysiedlić (3)

      Mieszkałem tam przez kilka lat jako student. Z tej dzielnicy i za 50 lat nic nie będzie. W większości mieszka tam menelstwo (nie mówie o studentach :) ). Cały dzień siedzą pod sklepami i czekają nie wiadomo na co, wieczorami strach wychodzić.

      Kilka lat temu mieszkania tam za bezcen były, jestem ciekaw ile osób z ówczesnej rady miasta właśnie wtedy, przed uchwaleniem nowego plannu zagospodarowania tam nieruchomości nabyło :)

      • 5 6

      • dalej mieszkania są tam za pół sarmo. (1)

        I lokalizacja niewiele tutaj pomoże.

        • 1 1

        • Spokojnie, za 20 lat to bedzie perelka Gdanska

          Na pewno na korzysc zadzialalyby dzialania pro-miejskie. Polepszenie infrastruktury MIEJSKIEJ, chodniki, sciezki rowerowe zamiast autostrady i ekranow, jak widac na jednym ze zdjec.

          • 5 1

      • Polityka Miasta budynki bez remontu od 40 lat zawsze da się tam kogoś przesiedlić ludzie będą mówić że mieszka tam same menelstwo i nikomu nie będzie szkoda

        • 2 1

    • (1)

      I zlikwidować BRG

      • 1 0

      • To "wina" Piskorskiego z BRG ...

        Wysłać go na emeryturę

        • 0 0

  • (1)

    Co za bzdura.

    Ta cześć miasta potrzebuje konkretów, a nie dyskusji o jakichś dyplomach sprzed kilku lat. Palcem po wodzie to można mydlić społeczeństwu oczy.

    Mieszkanie na barce to jakiś absurd. Jeśli to funkcjonuje bo zawsze funkcjonowało - ok. Ale budować infrastrukturę, żeby ktoś sobie wstawił do centrum 'przyczepę kempingowa' to ani ładne, ani tani, ani sensowne.

    • 99 14

    • - Miejsce meldunku? - Barka na Motławie. - Motława

      Nie mam takiej ulicy.

      • 1 1

  • (2)

    Nie zmienisz mentalności mieszkańców rewitalizujac dzielnicę. Ale na siłę trzeba remontować, tak jak Letnice.

    • 38 26

    • na siłę to zabili Letnice a prezydeny przegrał tam wybory

      Ta dzielnica jest martwa. Nowi ludzie żyją tylko dla siebie i nie interesuje ich nic obok. Jak na nowych osiedlach.

      O taka rewitalizacje Ci chodzi?

      • 17 9

    • Że co, że połowę Letnicy wyburzono a w drugiej położono styropian na stare cegły, gdzie teraz wszystko gnije. To chyba raczej był podstęp niż postęp.

      • 17 2

  • Wizje, wizje, wizje... i niekończące się dyskusje mające zastąpić konkrety. (2)

    A na co dzień: ch..., d... i kamieni kupa. Tak wygląda Polska po Tusku - uciekinierze.

    • 86 23

    • ja znam kilka konkretów

      Podwyższanie podatków lokalnych mieszkańcom żeby była kasa na stadion, ECS i drogi dojazdowe dla tych z Banina, Żukowa i Pruszcza.

      Burzenie tkanki miejskiej pod przewymiarowane drogi których nie chcą mieszkańcy.

      Olewanie mieszkańców i decyzje pod dyktando deweloperów.

      Korupcja w urzędzie miasta.

      Itd

      • 27 1

    • A na koniec pierdzielną drogę i ścieżki rowerowe. Bo są to najprostsze.

      • 10 1

  • Trzeba karmić tłuszcze niekończącymi się wizjami. (2)

    A w rzeczywistości ciągle ch... d... i kamieni kupa.

    Ps. Ale to jest skuteczna metoda władzy.

    • 70 5

    • (1)

      a co to za skrót h. d. i kamieni kupa ?
      hiacynt? huśtawka?

      • 0 6

      • herbata

        • 7 0

  • Rewitalizacja Dolnego Miasta jak najbardziej potrzebna i konieczna. (1)

    Przede wszystkim należy przywrócić tramwaj na ul. Łąkowej, ponieważ większość ruchu przeniosła się na obwodnicę południową nic nie stoi na przeszkodzie by z powrotem tramwaje wróciły na dawną trasę, połączenie ul. Łąkowej z Podwalem Przedmiejskim w niczym nie utrudni ruchu a wręcz przeciwnie ożywi ten rejon Gdańska. Druga sprawa to renowacja budynków tam gdzie można to trzeba przywrócić ich pierwotny wygląd.

    • 78 12

    • Renowacja budynków tak tramwaj nie

      • 4 7

  • Pastele (1)

    Ja bym wszędzie położył pastelowy tynk. Taką mam wizję.

    • 34 8

    • haha dobre!

      • 2 1

  • Tylko nie te szare baraki pani Sylwii Choszcz! (1)

    • 40 7

    • To wizualizacja,

      pokazuje tylko bryły budynków. Kolory pójdą później, nie siej paniki.

      • 0 0

  • 13 Dzielnica (6)

    Problemem jest czynsz.

    • 21 2

    • tak jego zlodziejska stawka nie addkwatna do stanu budynku (5)

      • 6 3

      • (4)

        Płaciłem drogo ale jak tylko pojawiła się możliwość wykupienia wykupiłem i płace niewiele.Jest haczyk. Wszelkie remonty budynku przeprowadzamy sami w miarę posiadanych środków na funduszu remontowym,.Mieszkanie remontowałem zawsze za własne pieniądze i nie chodzi tu tylko o malowanie..Przy mieszkaniu komunalnym płaciłem dużo nic w zamian nie dostając.Pieniądze gdzieś znikały.

        • 14 0

        • też tak zrobiliśmy ale (3)

          w kamienicy gmina umieściła patologię, która umila życie na maxa ( niszczenie od środka i z zewnątrz) mają 80% większości ... i co? nie można nic zrobić, wszelkie działanie bezsensu...

          • 13 0

          • (1)

            To ja mam szczęście .Mała wspólnota i wszystkim zależy.

            • 8 0

            • to i ja mam szcęscie,ze żyję w kamienicy,gdzie wszystkim zależy..sami robimy wiele za własne pieniądze..klatka schodowa-malowanie.A na rewitalizacje kamienicy wzieliśmy kredyt,,jest teraz piekna i fajnie sie mieszka...wśród ludzi na poziomie

              • 3 1

          • katastofa-współczuę....nie ma nic gorszego jak patologia za ścianą

            • 1 0

  • Dziura jak była przy Heweliuszu tak jest. (2)

    • 38 1

    • Ale mniejsza ;)

      • 2 0

    • ale architekci debatują nad dziurą (w głowie) u Szefa.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.