Fakty i opinie

Wizytówka przedwojennej Polonii rozpada się

Najnowszy artukuł na ten temat

Mikołaju, nie pękaj. Konserwator dokłada do ratowania zabytków

Willa przy Orzeszkowej od lat czeka na remont.
Willa przy Orzeszkowej od lat czeka na remont. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Niemal stuletnia willa przy ul. Orzeszkowej we Wrzeszczu, dawna wizytówka gdańskiej Polonii, to kolejne miejsce w Gdańsku, które wkrótce może bezpowrotnie zniknąć. Namawiamy wojewódzkiego konserwatora zabytków, by wypisał ją do swojego rejestru.



Kiedyś willa przy ul. Orzeszkowej 2 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu była pięknym, okazałym dwukondygnacyjnym budynkiem, teraz jest na skraju zawalenia się. Dach ma dziury i pozrywaną blachę, okna są powybijane, balkon jest częściowo bez balustrady, brakuje też wielu detali, które zdobiły elewację.

- Kilka lat temu inwentaryzowałem ten budynek w ramach praktyk studenckich na Politechnice Gdańskiej. Ściany się chylą, wszystko się trzyma "na tapetę". Stropy są przegniłe, ściany są momentami tak krzywe, jak w domu przy Monciaku w Sopocie. Oficjalnie mówi się, że "trzeba ratować", "wartość historyczna", a po cichu każdy czeka aż będzie za późno i wtedy powiemy "no wielka strata - przykro" - ubolewa forumowicz na stronie forum Wrzeszcz Moje Osiedle.

Swoje najlepsze czasy willa przeżywała w okresie międzywojennym, gdy Gdańsk był Wolnym Miastem. W 1922 roku została zbudowana na zamówienie jednego z najbogatszych i znanych kupców żydowskich w WMG, Jewelowsky'ego z Sopotu. Wynajął ją ekspozyturze polskiego Inspektoratu Ceł. Oprócz pomieszczeń biurowych, były tu również mieszkania. Mieszkali tu m.in. wyższy urzędnik urzędu celnego nadkomisarz Stefan Świda i inspektor celny Mańkowski. Willa i jej otoczenie, wraz z malowniczym ogrodem, były wyjątkowo zadbane, stanowiły jedną z wizytówek Polaków w Gdańsku. We wnętrzu były eleganckie kandelabry, rzeźbione drzwi, kręcone schody czy polerowane posadzki. We wrześniu 1939 roku budynek zajęła policja gdańska, następnie SS. Do 1945 roku mieściło się tam dowództwo całego nad okręgu SS "Wisła", czyli jednostki administracyjnej organów represji III Rzeszy (SS i policji) na cały Okręg Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie.

Miejsce to po wojnie nie miało jednak szczęścia do właścicieli. Od lat 60. mieściła się tam izba wytrzeźwień. W czasach PRL znajdowało się tam również Przedsiębiorstwo Gastronomiczno-Handlowe Konsumy - firma, która zaopatrywała stołówki i sklepy dla służb mundurowych PRL i członków PZPR. Natomiast w latach 90. - zakład opieki zdrowotnej.

Willa w 2004 roku została sprzedana przez miasto. Prywatny właściciel za dom z działką o powierzchni 1427 m kw. zapłacił ponad 1 mln zł. Nie otrzymał żadnych ulg, bo willa jest w miejskiej, a nie wojewódzkiej ewidencji zabytków. Jest także chroniona miejscowym planem zagospodarowania.

- Zgodnie z umową notarialną właścicielka miała willę wyremontować. Jednak po jakimś czasie złożyła wniosek o pozwolenie na rozbiórkę. Nie wydałem zgody. Odwoływała się nawet do ministerstwa, które podtrzymało decyzję. Ostatnio kontaktowała się dwa lata temu. Oświadczyła, że chce zrobić tam przychodnię, otrzymała wytyczne do remontu, od tamtej pory umilkła - wyjaśnia Janusz Tarnacki, miejski konserwator zabytków.

Czy konserwator powinien willę z Wrzeszcza wpisać do rejestru zabytków?

zdecydowanie tak, willa będzie miała szansę na drugie życie 72%
tak, ale jej przetrwanie zależy od woli właściciela 15%
nie, wpisanie do rejestru nie uratuje willi 13%
zakończona Łącznie głosów: 1349
Budynek kontrolował kilka lat temu powiatowy inspektor nadzoru budowlanego i zobowiązał właściciela do jego zabezpieczenia.

- Obecnie obiekt jest nieużytkowany, zabezpieczony, na dziś nie toczy się żadne postępowanie. Z tego, co wiem, sprawa utknęła, bo właściciel deklarował, że chce remontować willę. Mam nadzieję, że to nastąpi, bo szkoda takiego miejsca - podkreśla Władysław Wróbel, kierownik Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Gdańsku.

Trudno się zgodzić, że obiekt jest zabezpieczony, raczej wygląda coraz gorzej. Dlaczego nic się z nim nie dzieje, mimo zapisu o remoncie w akcie notarialnym?

- Zapis jest życzeniowy. Choć obiekt niszczeje, nie mam możliwości wydania nakazu na wykonanie remontu - ubolewa miejski konserwator.

Czy w tej sytuacji sprawą zainteresuje się wojewódzki konserwator zabytków, tym bardziej, że w akcie notarialnym było wskazanie, by willa po adaptacji znalazła się w jego rejestrze?

- Wiosną planujemy przegląd obiektów i budynków, które ewentualnie mogłyby być wpisane do naszego rejestru. Będziemy je dokładnie oglądać, oceniać pod tym kątem. Przyjrzymy się także zgłoszonej przez was willi na Orzeszkowej, możliwe, że ją dopiszemy. - deklaruje Jolanta Barton-Piotrowska, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. - W sprawie wpisu do rejestru mamy ostatnio dużo zgłoszeń. Taki zapis może bowiem ułatwić właścicielom starania o dotacje - dodaje.

Niestety, nie udało nam się skontaktować z właścicielką, by spytać ją, czy planuje w najbliższym czasie jakikolwiek remont willi.

Opinie (268) 5 zablokowanych

  • Przeklamanie

    Zdecydujcie sie, kto w koncu budowal tę willę. Jewelowski czy Astrachan? Obaj starozakonni i obaj z jednej branży. Jednak istotne jest kto tak naprawdę był włascicielem. Adamowicz nic juz nie postanowi w kwestii odbudowy, za bardzo zajęty wlasnym majatkiem. A więc wyburzyć?

    • 0 0

  • Aniołki (10)

    Willa znajduje się w dzielnicy Aniołki, a nie we Wrzeszczu

    • 75 19

    • Aniolki nie sa dzielnica Wrzeszcza ? Pogubilam sie zupelnie , aczkolwiek budynek wyglada znajomo.

      • 0 0

    • wieści z dzielnicy (5)

      dokładnie, to nie wrzeszcz tylko ANIOŁKI

      • 18 8

      • jakaś debilna nazwa, to zawsze był Wrzeszcz (4)

        najwyżej osiedle Aniołki we Wrzeszczu

        • 21 16

        • Jasne, wszędzie jest Wrzeszcz. (1)

          • 1 0

          • Umawiając się z kimś "we Wrzeszczu" nigdy nie wiadomo, czy należy kierować się w stronę Błędnika, czy raczej czekać gdzieś w pobliżu molo na Zaspie... znaczy...we Wrzeszczu, oczywiście.

            • 2 2

        • To nie osiedle Aniolki

          To nie byl Wrzeszcz. Nazwa pochodzi o szpitala sw Aniolow kiedy to o Wrzeszczu w tych okolicach nie bylo mowy ;-). Nie mowiac o osiedlach i radosnej tworczosci deweloperow.
          Warto przywiazywac wage do nazw , ktore gdzies umykaja przez niewiedze osob piszacych

          A ze szkoda niszczejacej willi - to oczywiste.... I smutne ze tak sie dzieje w Gdansku.

          • 7 2

        • wypowiedź na poziomie debila

          a przepraszam, wszystko się zgadza :)

          • 4 5

    • a gdzie są w takim razie w Gdańsku Diabełki? (1)

      bo Arcykapłan powołał 3 nowych egzorcystów. Może więc w tym z nazwy "Aniołki" mieszkają diabełki/ To tak samo jak- Szatan ubrał się w ornat.......

      • 4 5

      • jest Diabełkowo Panie Głupio-Mądry

        ...

        • 6 1

    • i co z tego??????

      i co z tego, w jakiej dzielnicy jest ten dom, ważne jest co innego....

      • 5 3

  • : ) (6)

    Jak wlascicielka nie potrafi zadbac o swoja wlasnosc niech wystawi na sprzedaz.A nie lepiej kisić się niz sprzedać tę ruinę.

    • 101 10

    • Willa

      Skoro wlascicielka kupila wille za 1 milion zl. , a to suma spora , zapewne jakies plany miala , ale wyraznie widac , ze remont ja przerasta , dlaczego wiec tak kurczowo trzyma sie tej posesji ??? Podejrzewam , ze plac po rozbiorce willi jest bardziej wartosciowy , niz budynek . Mnie jej cierpliwosc nie dziwi , a Was ????

      • 0 0

    • Właścicielka ma plan

      Czeka aż menele zdemolują nieruchomość, pogoda pomoże, a grunt będzie warty więcej niż 5 willi razem wziętych

      • 0 0

    • zmienić prawo (1)

      rozumiem odwieczne prawo własności, ale w przypadku takich zabytków powinny być jeszcze jakieś dodatkowe regulacje, obostrzenia. nie można dopuszczać do tego, że takie obiekty niszczeją. jeśli właściciela nie stać na renowację - niech sprzeda temu, kto ją zrobi. jeśli nie wystawi na sprzedaż - walnąć takie kary, żeby mu się to po prostu nie opłacało. a nie teraz wszyscy siedzą z założonymi rękami.

      • 7 2

      • typowe polskie bicie piany

        Jak zwykle - bicie piany. Wpis do rejestru zabytków NIC nie zmieni. Miasto albo nawet może państwo powinno pomóc właścicielowi na przykład poprzez załatwienie preferencyjnego kredytu na remont.

        Nie bat, tylko marchewka.

        • 3 1

    • włascicielka robi stary numer- czeka aż budynek sam się zawali, nie zdziwiłabym się tez jakby jakiś pożar tam wybuchł

      • 20 2

    • Zasady interpunkcji jeszcze kiedys wezma na tobie odwet...

      ...i cie zgwalca. Tak samo jak ty gwalcisz je - zasmiecaczu forumowy.

      • 10 10

  • Niech kupi budynek mąż Pani poseł Doroty A. (11)

    I problem zabytku zostanie rozwiązany ;-)
    Państwo A. mają doświadczenie w utrzymywaniu, konserwowaniu i zabezpieczaniu cennych obiektów zabytkowych.

    • 187 19

    • Tenże mąż, "król pierza" wie jak rozwiązuje się podobne problemy. Ma dlugoletnią praktykę. (1)

      Jedynie słuszne rozwiązanie,popieram.

      • 26 1

      • głupcze...

        ten człowiek od roku nie żyje, więc przestań pluc jadem!

        • 0 0

    • Żarty sobie robicie???

      Mąż Posłanki PIS zginął w katastrofie helikoptera parę miesięcy temu....

      • 0 0

    • Zawsze w końcu można podpalić i po problemie ;-) (1)

      • 1 1

      • Masz

        rację pożar załatwiłby sprawę definitywnie a pan A. to wysokiej klasy fachowiec w tych sprawach , małżonka go wspomorze swoimi układami !!!!!

        • 0 1

    • Zaraz ma kupić pan od D...A! A nie lepiej przekazać JE "Flaszce"? I dostanie za 1% wartości i miasto (sorry! pan prezydent Budyń) dołoży 100% na odnowę zabytku i będzie OK i zabytek zostanie uratowany i "Obcym wstęp wzbroniony" będą mogli sobie poczytać mieszkańcy 1000-letniego Grodu Neptuna!!!

      • 3 1

    • Arciszewscy.... (2)

      powinni im ludzi pluć w twarz !

      • 16 2

      • (1)

        tak jest ale dzięki wyborczym "jedynkom" nadal ten ryj będziemy oglądać , bo nawet jak na nią nikt nie zagłosuje to i tak się dostanie , zastanawiam się czy te "jedynki" wyborcze to nie pogwałcenie konstytucji i zasad wyborów demokratycznych ? ktoś wie może ?

        • 8 1

        • demokracja a .....

          czy to coś podobnego jak napis na drzwiach "GENTELMEN" ???

          • 2 0

    • Za pozno

      Wille kupil juz katarski inwestor, ale premier czeka z podaniem tej informacji do najblizszych wyborow.

      • 16 5

    • razem z panią z koleżaneczką prokuratorką pani Dorota A. postara się by ta willa tam długo nie postała , o ile by ją kupiła , ale na razie musi sprawę zabytkowej zajezdni "rozwiązać" do końca , bo taki teren leży odłogiem ... Pawie i Sikorki :)

      • 22 2

  • Eureka

    Wiem jak uratować willę i pomysł ujawniam za darmo.Należy ją za 1 złotówkę przekazać wojewódzkiej PO w Gdańsku.Gwarantuję,że szybko zostanie zagospodarowana.

    • 0 0

  • mógłby to być : pałac ślubów, apartamentowiec!!, albo hotel, albo.......

    e tam - lepiej spalić, wpuścić grupę złomiarzy....

    • 0 0

  • Rok 2014 kwiecien

    Willa dalej niszczeje i co?

    • 0 0

  • Kolejna, obok zajezdni tramwajowej róg Pomorskiej i Grunwaldzkiej, sprawa gdy władze są dziwnie bezsilne. Kasa ????

    • 1 0

  • Los moze się tez odwrócić

    Być może los się uśmiechnął do budynku, przynajmniej mam taką nadzieję. Rusza projekt odbudowy budynku.
    Potrzebuje zdjęć jak wyglądał przed wojna.

    • 0 0

  • : ) (4)

    Takie rzeczy tylko w Gdansku- gdyby gospodarzem był niemiec byłoby to nie do pomyślenia.

    • 86 25

    • to wyprowadz sie do niemiec i przestan jeczec (1)

      • 12 19

      • xyz

        Argument na poziomie. "Chcesz mieć Porsche? To kup se Porsche"

        • 0 0

    • a może po prostu należy zmienić tegoż polskiego gospodarza, co to już rezyduje na stołku kadencję nr x

      • 16 2

    • Jak gospodarzem był Niemiec...

      ... to chyba wiesz co się działo w pobliskim Sztutowie więc nie pisz głupot!!!

      • 6 11

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.