Fakty i opinie

Wycięto stuletnie drzewa przy al. Zwycięstwa w Gdańsku. Tłumaczenie dewelopera

Najnowszy artukuł na ten temat Kości w wykopie przy al. Zwycięstwa we Wrzeszczu

Zobacz, jak wygląda miejsce wycinki przy al. Zwycięstwa w Gdańsku

W parku przy al. ZwycięstwaMapka na Aniołkach, na terenie za pomnikiem-czołgiem, wycięto 10 blisko stuletnich drzew. Zdaniem wojewódzkiego konserwatora zabytków wycinka została przeprowadzona nielegalnie. - Teren dawnego parku Steffensów od połowy ubiegłego roku objęty jest procedurą wpisu do rejestru zabytków, a to z mocy prawa całkowicie wstrzymuje wszelkie prace - komentuje rzecznik prasowy konserwatora. Sprawa znajdzie swój finał w prokuraturze.



Aktualizacja, poniedziałek, 15.03., godz. 10:55 Przedstawicielka spółki Silver Rock One, która zleciła wycinkę w związku z realizacją inwestycji, przesłała naszej redakcji oświadczenie.

- Spółka złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew do organu właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości. Przed wydaniem decyzji przeprowadzono oględziny, a następnie sporządzono szczegółową inwentaryzację i ocenę stanu wszystkich drzew, z których dwa były obumarłe, w wyniku czego na koniec lutego 2021 r. Urząd Miasta Gdańska wydał zezwolenie na usunięcie drzew. Spółka, zlecając wycinkę, działała w zaufaniu do organów administracyjnych i pozostawała w uzasadnionym przekonaniu, że procedura wydania zezwolenia uwzględniała fakt uprzedniego wszczęcia postępowania przez Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a tym samym, że jest ona dozwolona. W innym wypadku decyzja nie powinna zostać udzielona. Co istotne, po otrzymaniu zawiadomienia z PWKZ prace związane z wycinką zostały niezwłocznie wstrzymane. W uzasadnionej ocenie Spółki stała się ona obecnie ofiarą braku należytej wymiany informacji pomiędzy właściwymi organami administracji publicznej.

Wskazuję też, że właścicielem nieruchomości nie jest Silver Rock Investment sp. z o.o., a spółka Silver Rock One sp. z o.o. i podmioty te - pomimo że działają pod podobną nazwą - mają innych właścicieli.

Na marginesie pragnę wskazać, że postępowanie w przedmiocie wpisania nieruchomości do rejestru zabytków zostało wszczęte przez Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków 6 czerwca 2020 r. i zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego w sprawie szczególnie skomplikowanej powinno się zakończyć nie później niż w ciągu dwóch miesięcy. Pomimo upływu dziewięciu miesięcy procedura się nie zakończyła, a spółka nie otrzymała od Konserwatora nawet zawiadomienia o nowym terminie załatwienia sprawy, co jest wymagane zgodnie z art. 36 § 1 i 2 k.p.a. - informuje Paulina Osypiuk.





Aktualizacja, godz. 13:45 Policjanci informują, że sprawa wycinki została już zgłoszona przez nich do prokuratury. Podkreślają, że podczas interwencji zgromadzili obszerny materiał dowodowy.

- Na miejscu mundurowi wylegitymowali osoby prowadzące prace przy wycince. Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej wykonali oględziny, policyjny technik zabezpieczył ślady oraz sporządził dokumentację fotograficzną. O zdarzeniu poinformowano prokuratura - komentuje asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.





Czy spacerujesz po parkach wzdłuż al. Zwycięstwa w Gdańsku?

tak, często tam bywam 33%
tak, ale jedynie czasami 35%
nie, nigdy tam nie spaceruję 32%
zakończona Łącznie głosów: 2034
Przypomnijmy: w listopadzie 2017 r. sprzedano miejską działkę na Aniołkach, zlokalizowaną tuż za pomnikiem-czołgiem. Została ona zakupiona przez dewelopera o amerykańskim kapitale, który zamierza zbudować na niej prywatny akademik i niewielki biurowiec.

Czytaj więcej: Akademik i biurowiec w parku za Pomnikiem Czołgistów

W trakcie przygotowań do realizacji inwestycji do incydentu, który zakończył się interwencją Igora Strzoka, Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.


Procedura wpisu do rejestru zabytków



W sobotę, ok. południa, dotarła do niego informacja, że na wspomnianej działce jest przeprowadzana wycinka drzew. Sęk w tym, że jego zdaniem była ona niezgodna z prawem. Konserwator wezwał na miejsce policję, aby wstrzymać dalsze prace. Niestety, do tej chwili zostało już ściętych 10 drzew, a każde z nich miało blisko sto lat.

- Teren dawnego parku Steffensów od połowy ubiegłego roku objęty jest procedurą wpisu do rejestru zabytków, a to z mocy prawa całkowicie wstrzymuje wszelkie prace, także budowlane, ziemne i związane z przekształceniami zieleni na obszarze objętym wpisem. Oznacza to także, że wszelkie wcześniejsze zezwolenia budowlane nie mogą podlegać realizacji, aż do czasu gdy decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków w sprawie wpisu do rejestru - albo też odstąpienia od niego, jeśli okazałoby się, że przesłanki wynikające z badań na to nie pozwalają - zostanie podjęta - informuje Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Powiadomienie o wszczęciu procedury



Wspomniana procedura została wszczęta latem ubiegłego roku. Jak zapewnia rzecznik konserwatora, właściciele wszystkich działek, w tym władze miasta, miały zostać skutecznie powiadomione o tym fakcie i wynikających z tego konsekwencjach.

Czytaj więcej: Park Steffensów trafi do rejestru zabytków

- Pomimo tego - a może właśnie dlatego, że z powodu ograniczeń i opóźnień pandemicznych nadal nie jest wykonana konserwatorska inwentaryzacja zieleni - prywatna firma rozpoczęła wycinkę blisko stuletnich drzew. Już sam fakt rozpoczęcia takich prac w sobotę wydaje się konserwatorowi mocno podejrzany, ponieważ w tym dniu jakakolwiek reakcja administracji państwowej jest w oczywisty sposób utrudniona - kontynuuje Tymiński.

Konserwator zawiadomi prokuraturę



Warto wspomnieć, że policjanci musieli dwukrotnie interweniować w sprawie wycinki. Pierwsza interwencja nie przyniosła skutku, gdyż usuwający drzewa mieli powołać się na dokument, który w ich opinii uprawniał do kontynuowania prac. Rzecznik konserwatora zapowiada, że w poniedziałek jego mocodawca skieruje do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie złamania prawa.

- Interweniującym policjantom robotnicy odpowiedzieli, że mają "zezwolenie prezydenta Gdańska na wycinkę". Nie zaprzestali prac i nadal ścinali drzewa. Konserwator ponownie zażądał wysłania patrolu i powtórzył, jaka jest podstawa prawna czyniąca prace nielegalnymi i przestępczymi de facto od samego początku. Dopiero druga interwencja zakończyła się wstrzymaniem prac. Niestety, zniszczono historyczny szpaler starodrzewu na granicy pomiędzy parkiem a cmentarzami - uzupełnia Tymiński.
Quiz Jak dobrze znasz trójmiejskie parki? Średni wynik 56%

Jak dobrze znasz trójmiejskie parki?

Rozpocznij quiz

Opinie wybrane


wszystkie opinie (884)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »