Fakty i opinie

Z Hallera na Piwną. Kamerę przeniesiono, a na nową nie ma pieniędzy

Teraz w oku kamery, która do tej pory rejestrowała piratów drogowych na Hallera, znaleźli się kierowcy wjeżdżający na deptak przy Piwnej.
Teraz w oku kamery, która do tej pory rejestrowała piratów drogowych na Hallera, znaleźli się kierowcy wjeżdżający na deptak przy Piwnej. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Kamera rejestrująca wykroczenia piratów drogowych na al. Hallera zniknęła. Odnaleźliśmy ją w Śródmieściu, gdzie od kilku dni tropi kierowców wjeżdżających na deptak na ul. Piwnej. - To rozwiązanie tymczasowe. Jeśli będzie taka konieczność, kamera wróci na Hallera - usłyszeliśmy od urzędników.



Czy przejście dla pieszych na Hallera jest już bezpieczne?

tak, to dobrze, że przeniesiono tę kamerę 16%
nie, po zabraniu kamery znów będzie tam niebezpiecznie 39%
kamera nie miała wpływu na bezpieczeństwo w tym miejscu 45%
zakończona Łącznie głosów: 457
Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku od 2008 r. ma do swojej dyspozycji cztery fotorejestratory, które tym różnią się od tradycyjnych fotoradarów, że nie rejestrują prędkości, lecz zdarzenia, które nie powinny mieć miejsca, np. wjazd samochodu na obszar wyłączony z ruchu czy jazdę po buspasie.

Jedno z urządzeń rejestruje wykroczenia drogowe w Oliwie, gdzie wielu kierowców łamie zakaz wjazdu samochodów ciężarowych na ul. Opata Rybińskiego zobacz na mapie Gdańska.

Druga kamera zainstalowana jest przy promie Wisłoujście zobacz na mapie Gdańska (od strony Trasy Sucharskiego), a trzecia przy Bramie Nizinnej zobacz na mapie Gdańska (rejestruje pojazdy o tonażu przekraczającym 3,5 t.).

Film archiwalny

Na feralnym przejściu przez al. Hallera we Wrzeszczu doszło do wielu wypadków, zanim zamontowany to oświetlony próg zwalniający oraz kamerę rejestrującą wykroczenia.


Ostatnie urządzenie od zeszłego roku wisiało na ul. Hallera zobacz na mapie Gdańska przy feralnym przejściu dla pieszych, na którym dochodziło do dramatycznie wyglądających potrąceń pieszych.

70 wykroczeń dziennie

Gdy w zeszłym roku wstępne oznakowanie przejścia, tzw. kocie oczka, okazało się niewystarczające, urzędnicy postanowili problem rozwiązać kompleksowo. Na odcinku od Opery do wiaduktu kolejowego wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h, zamontowano separatory utrudniające jazdę po pasach wyłączonych z ruchu, a przed przejściem z obu stron zainstalowano progi zwalniające.

Początkowo kamera rejestrowała w ciągu dnia nawet 70 kierowców łamiących przepisy. Z tygodnia na tydzień było jednak coraz lepiej. Liczba wykroczeń systematycznie spadała, a na przejściu dla pieszych nie doszło od tamtej pory do żadnego wypadku z udziałem pieszego. Według urzędników z jednej strony to efekt przebudowy tego odcinka i skuteczności zastosowanych rozwiązań, z drugiej - brawura kierowców została w największym stopniu stępiona obecnością kamery.

- Kamera zniknęła z Hallera tylko tymczasowo - zapewniają urzędnicy.
- Kamera zniknęła z Hallera tylko tymczasowo - zapewniają urzędnicy. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Jednocześnie problem z kierowcami jeżdżącymi między spacerowiczami zaczął narastać na Głównym Mieście, a konkretnie na całorocznym deptaku na ul. Piwnej. Na kierowców notorycznie łamiących zakaz wjeżdżania na deptak nie działały ani patrole straży miejskiej, ani ustawiane słupki czy donice (kierowcy je wyłamywali lub przestawiali w inne miejsce). Ich zapędu do jazdy między spacerowiczami nie poskromiły nawet masywne słupki wysuwane z jezdni, które kilkukrotnie były już naprawiane.

Urzędnicy postanowili więc zastosować rozwiązanie sprawdzone na ul. Hallera.

Na Hallera jest już bezpiecznie, na Piwnej nie

- W ostatnim czasie na przejściu we Wrzeszczu dochodziło do zaledwie kilku wykroczeń w tygodniu. Postanowiliśmy więc zdemontować urządzenie i przenieść je na ul. Piwną, gdzie problem z kierowcami notorycznie wjeżdżającymi na deptak narastał od dłuższego czasu. Niestety nie dysponujemy tyloma kamerami, by móc je montować we wszystkich miejscach, które tego wymagają. Musimy nimi rotować. Zapewniam jednak, że to rozwiązanie tymczasowe i jeśli będzie taka potrzeba, kamera wróci na Hallera - mówi Tomasz Wawrzonek, kierownik Działu Inżynierii Ruchu w ZDiZ.
W ostatnim czasie z Hallera zniknęła nie tylko kamera, ale i jeden z wyspowych progów zwalniających (na pasie w kierunku wiaduktu kolejowego). Jak usłyszeliśmy, poprzedni próg został uszkodzony i zdemontowany. Kilka dni temu wyspa zmuszająca kierowców do wyhamowania przed przejściem wróciła jednak na swoje miejsce.

Zniknął też znak ograniczenia prędkości do 30 km/h. Jednak, jak mówi Tomasz Wawrzonek, to działanie wandali, a nie urzędników, i wciąż obowiązuje tam "strefa tempo 30".

Dodatkowych kamer nie będzie

Kamera na Piwnej rejestruje obraz od poniedziałku 17 sierpnia, a więc pierwszego dnia po zakończeniu Jarmarku św. Dominika. Pierwsza analiza danych ma nastąpić na początku września. Każdy samochód zarejestrowany w tzw. martwym polu będzie musiał zostać zweryfikowany. Po stwierdzeniu, że kierowca wjechał na deptak bez odpowiedniego pozwolenia, nagranie trafi na policję.


Zarząd Dróg i Zieleni przyznaje, że nie ma wolnych środków na zakup kolejnych kamer. Koszt jednego urządzenia to ok. 15-20 tys. zł.

Opinie (97) 3 zablokowane

  • szol i niedowierzanie (2)

    To nie będzie zwykły wtorek. Przeniesiono kamerę. Szacun dla redakcji za zdobycie tych materiałów

    • 75 16

    • Pomimo zaj.Bistych zarobków budynia miasta nie stać na jedną dodatkowa kamerę

      Biedna ta kamera!!! Już po raz trzeci została przeniesiona. Wydawanie pieniędzy na bzdety trwa a zakup kamery jest nie możliwy bo miast nie stac

      • 16 2

    • Rzeczywiście nie będzie to zwykły wtorek.

      To będzie zwykła środa ;)

      • 4 1

  • No cóż (5)

    Głupoli, pospolitych polskich Januszy pędzących do swoich Grażynek, trzeba poskramiać wszystkimi możliwymi sposobami. Dobry pomysł, szkoda, że tak późno.

    • 68 12

    • Im większy wieśniak, tym więcej swoich widzi w koło. (3)

      Pozdrowienia dla wszystkich z kompleksem Janusza :D

      • 14 11

      • Nie mierz wszystkich swoją miarą (2)

        • 5 4

        • Czy używanie dość popularnych imion, przy opisywaniu burackich zachowań nie jest (1)

          BURACTWEM

          • 11 4

          • A, tu cię boli...

            No cóż, tak się złożyło, że twe imię faktycznie się źle kojarzy... Nie ja to wymyśliłem, ale może faktycznie masz rację - może to boleć.

            • 6 6

    • Janusz to imie szlacheckie,do tego wegierskie.

      Trzeba byc glupim Jacusuem albo innym chlopiem zeby takie bzdury pisac.

      • 3 6

  • A te kamery to działają :-D

    • 8 6

  • podobno te wysuwane słupki miały być odporne na zetknięcia z samochodami (8)

    ale jak zwykle okazało się, że miasto wywaliło kilkadziesiąt tysięcy na bubel.
    Słupki w Londynie nic sobie nie robią z samochodów na nie najeżdżających.

    • 66 4

    • teraz juz plebs wie ze byłeś w Lodnynie (4)

      brawo! było tak od razu ,a tak to się rozpisujesz o słupkach.
      A jak na zmywaku?

      • 7 31

      • Bycie w Londynie to dzisiaj żadna chwała,

        Wolałbym tylko żeby ludzie zobaczyli, jak się wydaje racjonalnie pieniądze podatników
        w Gdańsku można je bezmyślnie wyrzucić na takie słupki, które trzeba naprawiać po prawie każdym zetknięciu.
        Poza tym w Londynie byłem turystycznie wyobraź sobie, że można też w tym celu gdzieś pojechać.

        • 44 1

      • Jak zwykle cep i cebulak jak usłyszy "Anglia" myśli "zmywak".

        Siedź dalej u mamy pod spódnicą i wąchaj bąki to cały twój Świat.

        • 30 4

      • Widać odezwał się 28 latek który nigdy nie skalał się pracą,siedzący u rodzicow na garnuszku,jezdzacy z dziewczyną zatanowanym przez tatę lanosem...

        • 8 4

      • Stary trzymaj zwieracze bo puszcza

        A co do Londynu to tez wybywam z tego cyrku zwanego polandia i sie ciesze

        • 3 2

    • Zgadza się. (1)

      Na Ogarnej też postawili słupek. Po którejś z rzędu naprawie, nawet go nie podnoszą. Po uderzeniu auta, słupek wyginał się z całym fundamentem, czyli mocowanie było spartolone. Kasa wywalona w błoto i nikt nie jest za to odpowiedzialny. Pewnie montował to tzw. znajomy królika. Inaczej kazaliby poprawić.

      • 28 1

      • Nie płacili swoimi pieniędzmi tylko podatników więc mają to w nosie

        A odpowiedzialność? Nie słyszałem żeby w Polsce jakiś urzędnik poniósł jakąś materialną karę chociażby symboliczną za wywalenie pieniędzy podatników w błoto.

        • 14 1

    • bo te w UK zrobione są ze stali a nie z g.wna, papieru i drutu jak te w polandii

      • 7 2

  • Biedne miasto nie stać ich na dwie kamery, bo pewnie unia nie dała (3)

    Takich mamy włodarzy jak skończy się kroplówka z UE to zostaniemy dziadami z długami za utrzymanie stadionu, ECS, itd.

    Czekam na kolejne wypadki na Hallera

    • 103 8

    • A na Tkackiej będzie kamera?

      Niby deptak a samochodów masa, szczególnie taksówkarzy których SM i policja nie rusza.

      A najgorzej jest z deptakiem na Ogarnej masa samochodów jeżdżących i parkujących.

      Kolejne miejsca z nagminnym olewaniem zakazu jest przejazd między Katownią a Złotą Bramą - cwaniaki omijają tam korek i często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji z udziałem pieszych.

      • 26 2

    • złożyliśmy już wniosek o dofinansowanie (1)

      I apel do ościennych gmin o partycypowanie w tej inwestycji. My nie mamy na to środków, gdybyśmy chcieli zainstalować kamery w potrzebnych miejscach to zabrakłoby na biedne dzieci. Tym bardziej, że trzeba dokapitalizować PGE Arena i ECS o nowe "pokoje ucieczek" i kilka ekranów multimedialnych.

      • 20 4

      • Niestety ta ironia jest prawdziwa ;-(

        • 11 1

  • zniknęła kamera

    to zniknął i znak

    • 23 1

  • Interes restauratorów, cukierni itp. ważniejszy od interesu mieszkańców. (4)

    Tak u nas jest.

    • 37 18

    • o jakich mieszkańcach mówisz? (3)

      tych uzależnionych od samochodu? Samochód naprawdę nie jest jedynym sposobem poruszania się po mieście, zwłaszcza zabudowanym pierzejowo - tak jak historyczna część Gdańska.

      • 7 8

      • czasami także o tych co musza chodzić po tych kamieniach, cignąć wózki z zakupami lub pchać wózki dziecięce. Ciekawe czy ktoś pomyslał, że jak zabierze się na ogródki piwne w miarę proste chodniki, a na cjodzenie zostawi kamienne ulice to piesi chyba mają wrówać nad tymi ulicami. Okropnie się po tym chodzi, a do tego żaden z tego zabytek.

        • 8 2

      • (1)

        A dawniej wozy konne jeździły i nikomu to nie przeszkadzało.

        • 1 7

        • a dawniej to walczyli o ogień i nikomu to nie przeszkadzało

          • 1 0

  • Jestem za tym żeby zlikwidować przejście na Hallera... (6)

    ....te kilkanaście metrów nadłożonej drogi do następnego przejścia to chyba nieduża cena za to żeby żyć dalej bądź nie zostać niepełnosprawnym.

    • 30 68

    • Jestem za tym żeby zlikwidować przejazd na Hallera...

      ...te kilka kilometrów nadłożonej drogi do następnego skrzyżowania to chyba nieduża cena za to żeby żyć dalej na wolności i nie trafić do więzienia za zamordowanie pieszego na pasach.

      • 53 7

    • (2)

      Mnie też to dziwi, jedno przejście przy operze następne tuż za wiaduktem. A pod auta przeważnie wpadają jacyś gamionie. Przecież ten z filmu powinien zacząć iść w tym samym czasie gdy ruszyli policjanci, albo w momencie gdy samochód zacząłby się zatrzymywać. A on stał tak długo,że kierowca amógł przypuszczać że nie ma zamiaru przechodzić po czym wskoczył pod samochód.

      • 4 4

      • To pokazuje jak ważna jest komunikacja między pieszym a kierowcą. (1)

        A tu durna banda chce wprowadzić zasadę, że kierowca ma się bezwzględnie zatrzymać, gdy zobaczy choćby cień człowieka w okolicy przejścia. Choćby ten stał tyłem i gadał przez komórkę. Tymczasem powinien być obowiązek sygnalizowania dłonią zamiaru przejścia przez jezdnię. Uczyli kiedyś czegoś takiego, i miało to głęboki sens. Wymuszało bowiem na pieszych uwagę.

        • 7 3

        • ale to pewnie była zua komuna, a teraz jest wolność i lyberalizm

          • 1 0

    • To zlikwidujmy przejazd samochdami tamtendy, możesz przecież nadłożyć drogi i pojechać Miszewskiego

      • 0 4

    • Wystarczy zamontować na przejściu sygnalizację świetlną na przycisk i po problemie.

      • 0 0

  • Przepraszam ale ta kamera to jakas kosmiczna technologia? (4)

    Czy moze jest taka sama na aliexpress? Skoro zarabia na siebie to nalezy dokupic jeszcze jedna a nie przekladac.

    • 40 2

    • Dokładnie

      70 wykroczeń dziennie to oznacza że kamera zwróciła się po 12 godzinach, a po tylu miesiącach to kamery powinny być na każdej ulicy

      • 20 2

    • Przetarg trzeba zrobić !

      przecież publiczne fundusze są do wydania: na kamerę pewnie jakieś 1000 PLN + 50 000 PLN na urzędasów

      • 11 1

    • Taka kamera napewno nie jest tyle warta.

      Po prostu za tyle się ją kupuję.

      • 6 0

    • Gdybyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział, że nie zarabia.
      Przyniosła oczekiwany skutek i liczba wykroczeń na al.gen.Hallera spadła czyli nie ma kogo rejestrować.
      Trochę szkoda,że takie informacje trafiają do opinii publicznej bo jak to wpłynie na bezpieczeństwo nietrudno sobie wyobrazić.

      • 7 1

  • (2)

    Pomyslmy ile w ciągu ostatnich 2 lat było potrąceń na hallera a ile razy wjechal samochód na piwna? Wnioski nasuwają się same

    • 26 3

    • porównujesz wjechanie auta na deptak do potrącenia człowieka?

      brawo

      • 8 3

    • A ską dwiesz ile było potrońceń a ile wjazdów na piwną

      Skąd masz statystyki? podziel się wiedzą bo nie znam ilości. A jak się opierasz na swoich przypuszczeniach wyssanych z palca ,siedząc w domu, to nie pisz rzeczy co do których nie masz pojęcia jakie są liczby.

      • 4 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.