• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Z południa Gdańska do Oliwy. Autem czy komunikacją miejską?

Maciej Korolczuk, mJ, BoR, As
14 grudnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat) 
Opinie (685)

Samochodem, tramwajem czy kolejką SKM? Sprawdziliśmy, którym środkiem transportu najszybciej i najwygodniej przedostać się o poranku z zakorkowanego południa Gdańska do Oliwy, zatłoczonej o tej porze przez spieszących się do pracy pracowników biurowców i studentów kampusu UG.



Czym na co dzień dojeżdżasz do pracy?

Na miejsce startu wybraliśmy największą na południu Gdańska, ale też przez to najbardziej zatłoczoną o poranku autobusowo-tramwajową pętlę Łostowice-Świętokrzyska zobacz na mapie Gdańska. To stąd każdego dnia tysiące mieszkańców ruszają do pracy czy na uczelnię, wybierając auto, tramwaj, autobus czy po przesiadce w centrum miasta - kolejkę SKM.

Celem naszej porannej podróży był parking przy Hali Olivia zobacz na mapie Gdańska - jako miejsce znajdujące się pomiędzy Olivia Business Centre, kampusem Uniwersytetu Gdańskiego i biurowcami Alchemii, które generują największy ruch w godzinach zarówno porannego, jak i popołudniowego szczytu.

Którym środkiem transportu pokonamy tę trasę najszybciej i najwygodniej?



Wybraliśmy cztery różne trasy. Auta pojechały z Łostowic do Oliwy dwoma najkrótszymi i najczęściej wybieranych przez kierowców trasami: pierwszy samochód przez Orunię, Śródmieście i Wrzeszcz, drugie auto do Oliwy dojechało przez Morenę, Niedźwiednik i Strzyżę.

Kolejne dwie osoby wybrały komunikację miejską: pierwsza z nich całą trasę pokonała tramwajem linii nr 6, druga - w centrum przesiadła się do kolejki SKM.

Do tramwaju wsiedli Rafał BorowskiArnold Szymczewski. Pierwszy w centrum przesiadł się do kolejki SKM, drugi do Oliwy dotarł nowoczesnym, choć zatłoczonym tramwajem. I już na starcie obaj wyruszyli z kilkuminutowym opóźnieniem.

- Wybór tramwaju był dla mnie oczywisty z dwóch względów - codziennie do pracy dojeżdżam komunikacją miejską, a poza tym koszt mojej karty miejskiej to niecałe 100 zł miesięcznie (znacznie mniej niż koszt paliwa). Spóźniony na samym starcie tramwaj nie dawał mi powodów do optymizmu, poza tym podróż nieco się dłużyła - mówi Arnold Szymczewski.
Według rozkładu czas podróży do ul. Bażyńskiego, na końcu której stoi Hala Olivia wynosi 46 min. Tak się jednak nie stało - tramwaj na trasie stracił jeszcze minutę. Ostatecznie nasz dziennikarz dotarł na miejsce po 56 minutach.

Szybciej na mecie pojawił się Rafał Borowski, podróżujący do Oliwy tramwajem i kolejką SKM. Zaoszczędził w ten sposób ok. 10 min, chociaż i jego podróż rozpoczęła się od niespodzianki.

- Doszło do awarii drzwi w kolejce SKM, więc kierownik składu polecił pasażerom przejść do kolejki stojącej po drugiej stronie peronu. W ten sposób straciłem kolejne 3 minuty. Finalnie dołączyłem do mojego kolegi na parkingu pod Halą Olivia o godz. 7:59. Pomijając oczywiście opóźnienia na początku podróży, zarówno tramwaj, jak i kolejka SKM pokonywały kolejne przystanki zgodnie z rozkładem - przyznaje Rafał Borowski.
Podróż liczona od momentu wejścia do tramwaju do dotarcia na parking pod Halą Olivia zajęła mu 47 minut.

W tym przypadku warto też zwrócić uwagę, że przesiadka na kolejkę jest dla podróżnego dodatkowym kosztem. Miesięczny bilet pozwalający na podróżowanie tramwajem, autobusem i kolejkami SKM na terenie Gdańska kosztuje 150 zł, z kolei posiadacz biletu uprawniającego tylko do jazdy tramwajami lub autobusami kosztuje 94 zł.

Samochody utknęły w korkach



Podczas gdy Arnold z Rafałem sprawnie i stosunkowo szybko mijali na trasie kolejne przystanki, w dużych korkach utknęli Michał JelionekMaciej Korolczuk. Wybraliśmy dwie popularne trasy. Pierwszy z dziennikarzy do Oliwy pojechał przez Morenę, a drugi przez Orunię i centrum Gdańska. Celowo ominęliśmy trasę "pierwszego wyboru", czyli al. Armii Krajowej.

- Poranny korek na Małomiejskiej to jakiś koszmar. Pokonanie 2,5 km odcinka zajęło mi 25 min. Szybciej pokonałbym tę trasę piechotą - przyznaje Maciej Korolczuk, który na metę dojechał po 43 min jazdy.
Trasy przejazdu z pętli Łostowice-Świętokrzyska do Oliwy. Trasy przejazdu z pętli Łostowice-Świętokrzyska do Oliwy.
- Na miejsce dotarłem zaledwie 3-4 min przed Rafałem, który jechał opóźnionym tramwajem i opóźnioną kolejką SKM. To jasno pokazuje, że przy takich korkach - nawet przy ewentualnych opóźnieniach komunikacji - auto nie wydaje się już takim komfortem i przywilejem. W korku traci się niepotrzebnie paliwo, czas i nerwy, a po dotarciu na miejsce trzeba jeszcze znaleźć i zapłacić za miejsce postojowe, a o to w Oliwie coraz trudniej - dodaje.
Jako ostatni na miejsce dotarł Michał Jelionek, który na parkingu pojawił się w tej samej chwili co idący z przystanku na Wita Stwosza Arnold.

- Przed rozpoczęciem testu byłem przekonany, że na mecie pojawię się przed Arnoldem i Rafałem, którzy podróżowali komunikacją miejską. Celowałem w drugie miejsce, tuż za pierwszym samochodem. Entuzjazm opadł bardzo szybko, w zasadzie zaraz po starcie. W korku na al. Havla straciłem 17 minut. Potem nie było lepiej, bo na kolejne kilkanaście minut utknąłem we Wrzeszczu. Aż 6 minut skręcałem z ul. Potokowej w ul. Słowackiego. Nieco ponad 12 kilometrów przejechałem w 52 minuty. Dużo za dużo. Następnym razem zastanowiłbym się nad alternatywną trasą albo po prostu przesiadł się do komunikacji miejskiej. Wyjdzie taniej, a i w kieszeni zostanie kilka złotych - mówi Michał Jelionek.
Jakie testy drogowe chcielibyście jeszcze zobaczyć na Trojmiasto.pl? Swoje propozycje wpisujcie w komentarzach.

Opinie (685) ponad 20 zablokowanych

  • oczywiście że autem, szybciej i taniej. (78)

    ciekawiej jest jeżeli chodzi o komunikację między Gdańskiem a Gdynia. różne bilety, drożyzna, kilka przesiadek. dno

    • 430 146

    • (11)

      Wole rower elektryczny lub takową hulajnogę

      • 37 32

      • elektryczną hulajnogą z gdyni do Gdańska? (10)

        hmm to chyba wyjeżdżając o 7 dojeżdżasz na obiad?

        • 40 7

        • Poproszę: Gdańsk Zaspa Rozstaje, Ciołkowskiego 1, na Lotnisko

          Poproszę: Gdańsk Zaspa Rozstaje, Ciołkowskiego 1 (żeby nie od razu z przystanku), na Lotnisko

          • 9 4

        • A drugi test: Zaspa Ciołkowskiego 1, na UG. (6)

          Tylko proszę zrobić test od drzwi do drzwi, czyli wliczając dojście np. z przystanku SKM.
          To wtedy będzie życiowe.

          • 34 5

          • (1)

            oraz czas na szukanie miejsca parkingowego

            • 29 3

            • oraz czas przeznaczony na zarabianie na podatki

              mające finansować infrastrukturę dla terenochłonnych pojazdów nazywanych przez niektórych samochodami (chociaż same jak na razie nie chodzą).

              • 3 3

          • znajdźmy 2 miejsca, które nie są połączone komunikacją miejską - dajmy to jako "obiektywny" przykład (3)

            Proponuję kolejny test: Nowy Port - Pomnik na Westerplatte...

            Nikt nie mówi, że dla każdego we wszystkich relacjach komunikacja miejska będzie szybsza lub tańsza od auta. Ale w wielu przypadkach tak jest i warto ludziom uświadamiać, że nie w każdą stronę opłaca się jechać autem..

            • 8 0

            • oczywiście że tak, ale tego nie trzeba uświadamiać

              ludzie to wiedzą, mają swój rozum. Ale nie tylko czas dojazdu ma znaczenie.

              • 4 2

            • Z Nowego Portu na Westerplatte (1)

              zawsze pływałem motorówką. Szybciej się nie da.

              • 3 0

              • Lechu, to ty?

                • 2 0

        • elektryczną hulajnogą lub rowerem na SKM

          proste jak konstrukcja cepa

          • 3 3

        • typowy wpis przeginacza

          Z Gdyni do Gdańska nie ma jeszcze bezkolizyjnej velostrady (chociaż taka by się przydała), ale w godzinach szczytu funkcjonuje SKM .

          SKM zapewnia dużo szybszy przejazd z Gdyni do Gdańska niż prywatny samochód.

          Jak będzie MEVO to dotarcie do przystanku SKM nie będzie wyzwaniem dla osób mieszkających w obrębie granic miasta Gdańska (chyba że z lub do Sobieszewa).

          • 7 2

    • moim zdaniem to pokazuje beznadzieję naszej komunikacji zbiorowej (21)

      • 95 16

      • że mimo spóźnień i awarii i tak jest szybciej od samochodu? (19)

        nie rozumiem, czy my czytamy ten sam artykuł?

        • 47 29

        • (14)

          jak masz problem z czytaniem to dla takich jak Ty są obrazki
          samochodem najszybciej

          • 25 26

          • Stojąc czy dziennie w korku wyglądasz jak z knutem w ręku. (13)

            I to jest jedyny obrazek jaki się tu maluje.

            • 12 15

            • siedząc w korku! (9)

              wolę 50 minut posiedzieć w korku, niż 50 minut stać upchany jak śledź w tramwaju i jechać. A właściwie skakać od przystanku do przystanku.

              • 71 22

              • Janusz z człowieka nigdy nie wyjdzie... (8)

                Zapomniałeś doliczyć walkę o miejsce parkingowe albo wmawianie sobie że nie jesteś wrzodem na d*pie społeczeństwa kiedy zastawiasz trawniki swoim szeptem....

                • 27 28

              • Dziecko drogie (4)

                A jeśli mam w domu miejsce w hali garażowej, a u pracodawcy gwarantowane miejsce parkingowe, to nadal będzie cię boleć d*psko, czy może pospie*dalasz zająć się własnymi problemami...?

                • 44 15

              • Będę się dusił wyziewami z twojego smrodzącego samochodu. (2)

                • 11 16

              • Trzymasz łeb bezpośrednio przy rurze wydechowej? (1)

                To by wiele tłumaczyło

                • 17 11

              • chyba autor tych wpisów ma jakiś kompleks

                smog jest wdychany bez względu na to, czy siedzisz w środku samochodu czy na zewnątrz.

                Smród pozostaje smrodem - jak widać nie masz oporów by innym szkodzić, ale z tonu twoich wpisów widać, że jest ci to obojętne.

                Niedługo nie będzie darmowych miejsc do parkowania w Trójmieście

                • 3 5

              • Hala garażowa?

                To Ty mieszkasz w bloku? Plebs.

                • 8 17

              • "zastawiasz trawniki swoim szeptem"

                Ładne.
                Choć odrobinę bez sensu...

                • 14 8

              • Już przestań wszystkich kierowców utożsamiać z walką o miejsca parkingowe.

                To tak samo, gdybym ja wszystkich wypowiadających się w Twoim tonie, utożsamiał z kolesiami, którzy cały rok zapierdzielają na rowerze, w obcisłych getrach uważając, ze to jedyny słuszny sposób na szczęsliwe życie. Jednoczesnie cały czas próbując resztę społeczeństwa zmusic do tego samego.

                • 24 9

              • Z ciebie również wychodzi polskie cebularstwo, miejsce się znajdzie ale trzeba za nie zapłacić. Chcesz mieć za free to walczysz.

                • 4 1

            • Siostro

              Pacjent majaczy

              • 9 10

            • siedząc w korku wyglądam lepiej niż ty stojąc na przystanku (1)

              • 21 10

              • nie stoję na przystanku, bo znam wiele alternatyw samochodu

                i regularnie z nich korzystam.

                Codzienna jazda samochodem (w korkach lub bez):
                - ogranicza wyobraźnię

                - sprzyja rozwojowi wielu chorób, nie tylko raka

                - przyczynia się do degradacji jakości przestrzeni miejskich

                - na odległość do 7 kilometrów wcale nie jest najszybszym sposobem poruszania się po mieście.

                • 3 6

        • (1)

          Prawdę mówiąc Pan Michał miał poprostu pecha z korkami, bo zwykle trasą przez morenę zajmuje ok. 35 minut, z kolei stanie przez godzinę w nabitym po dach tramwaju to nie jest alternatywa. Ale co ja tam wiem, jeździłem tą trasą tylko rok.

          • 56 12

          • Zgadzam się, mamy już „ruch” przedświąteczny.

            • 14 5

        • powinna być dużo szybsza jeśli ma być alternatywą (1)

          bo przecież nie jest ani tańsza ani bardziej komfortowa. Wystarczyłoby zabrać limuzyny gdańskim decydentom i kazać im jeździć tylko rowerami i autobusami - po roku coś by do nich dotarło

          • 31 3

          • wielu gdańskich decydentów używa innych pojazdów niż limuzyny

            rowerami służbowymi jeździ więcej urzędników niż jesteś w stanie sobie to wyobrazić.

            Na dolnym tarasie Gdańska rower jest najszybszy do 7 kilometrów, na dalsze odległości optymalna opcja to rower + SKM

            • 3 2

      • Między innymi

        Bo przecież pokazuje tez beznadzieję infrastruktury drogowej i umiejętności kierowców.

        • 1 2

    • Płażyński ma rację - szybki tramwaj do Wrzeszcza jest niezbędny (16)

      • 41 17

      • dlatego ludzie z południa zagłosowali na brak tramwaju (4)

        • 21 5

        • (2)

          Ludzie zagłosowali przeciwko centralizacji władzy i sterowaniu miastem pod dyktando kurdupla i starego kawalera który o życiu nie ma pojęcia.

          • 34 25

          • to sobie teraz gnij w korkach gamoniu

            ciesząc się jakim jesteś zwycięzcą i jak dogryzłeś "kurduplowi"

            • 23 12

          • I dzięki temu będziesz miał pojęcie o życiu, że ho, ho.

            • 12 1

        • Ludzie zagłosowali na "brak tramwaju" ponieważ

          między innymi zdają sobie sprawę jaki to głupi pomysł :) Szybki tramwaj, czyli nowe torowisko tylko gdzie? Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na fakt, że szybki tramwaj poruszający się po obecnych torowiskach wraz z "wolnymi" tramwajami nie będzie już taki szybki. Nie widzę też możliwości położenia nowego torowiska chociażby w centrum Wrzeszcza. To jest głosowanie przeciwko centralizacji władzy i jej głupim pomysłom :) Chyba, że Płażyński chciał wpuścić ten tramwaj pod ziemię, ale to się chyba nazywa metro, no ewentualnie można zbudować wiadukty nad naszymi ulicami i zeszpecić całe miasto :) Ale może się mylę :)
          I jeszcze jedno z południa Gdańska dojazd do centrum Wrzeszcza zajmuje mi autem zdecydowanie mniej czasu niż komunikacją miejską szczególnie gdy muszę zawieźć dzieci do żłobka i przedszkola (panowie z trójmiasta zapomnieli doliczyć dojście do komunikacji miejskiej) i jest zdecydowanie wygodniejsze. Może nadejdzie czas gdy nauczymy się żyć razem i nie będziemy na siebie krzywo patrzeć, ja nie wymuszam na nikim poruszania się autem, więc niech nikt nie wymusza na mnie poruszania się komunikacją miejską. Do pseudo ekologów: na czyste powietrze są inne sposoby o których zapomina nawet rząd stawiając na węgiel. "Obawiam się", że 10-20 nowych aut mniej zanieczyszcza powietrze spalinami niż jeden z obecnie poruszających się autobusów.

          • 6 3

      • Raczej jakikolwiek (6)

        tramwaj do Wrzeszcza, który by nie jechał tak na około, jak od 2012 roku jeżdżą tramwaje z Łostowic. Przy przebudowie Łostowickiej nalezało puścić tramwaj jej środkiem i zrobić wiadukt nad Kartuską, taki jaki jest nad Potokową. A potem z Moreny w dół nawet autobusem by się już opłacało jechać. Oszczędność dobrych 15 minut. A tym tramwajem do Oliwy to gość miał szczęście - 6 z Łostowic do Wrzeszcza potrafi jechać 45 minut zamiast planowych 33, chociaż wyjedzie z pętli planowo. Prawda jest taka, że Gdańsk nie ma pomysłu na zrównoważony ruch w mieście. Wiadomo, że dużo osób będzie dojeżdżało i tak samochodami, bo mają po pracy milion spraw do załatwienia i tego się nie ogarnie komunikacją miejska, ale wiele osób by się mogło przesiąść do komunikacji z samochodów, gdyby autobusy i tramwaje przemieszczały się szybciej niż obecnie

        • 34 4

        • jak pokazuje test, owe milion spraw często może być rozwiązywane szybciej i łatwiej bez samochodu... (1)

          • 11 16

          • Który test?

            Bo ten tutaj pokazuje coś innego.

            • 10 4

        • Ale sprawy po pracy wygodniej się załatwia komunikacją :D (2)

          Ja tak zawsze mam - jadę autem, to prosto do domu, bo parkować mi się nie chce. Na piechotę albo rowerem podjeżdżam blisko i dużo więcej kupię i załatwię.

          Tylko ja codziennie nie kupuję mebli, telewizorów i zgrzewek wody, ale da się żyć :) :)

          • 6 5

          • "bo parkować mi się nie chce"

            Dobrze, ze oddychac Ci sie chce, w koncu taka ciezka sprawa :p

            • 10 2

          • to samo, jadę do domu a załatwiać sprawy czy na zakupy idę piechotą

            • 0 0

        • Tramwaj nie jedzie Łostowicką, bo jest za stroma po prostu. Jak były plany tego rodzaju, to jedynym rozwiązaniem było puszczenie torów wiaduktem od Nowolipia w ciągu obydwu ulic a to wyjątkowo kosztowna sprawa.

          • 1 0

      • Nie szybki tramwaj do wrzeszcza, bo świetokrzyska od tego się nie odkorkuje, a nowa świetokrzyska z bus pasem

        • 7 1

      • a szybki tramwaj po jakich torach? bo nie przeskoczy tych przed nim.... (2)

        • 8 2

        • można wydawać na napisy "gdańsk" i na serial tvn albo na szybki tramwaj - jak w Łodzi, Poznaniu i Krakowie (1)

          • 7 4

          • można też co roku darować lipskowi przez GPEC kilkadziesiąt milionów

            i narzekać na brak pieniędzy

            • 10 1

    • (3)

      Jakbym miał poruszać się tylko do pracy w Gdańsku w godzinach szczytu - to wybrałbym komunikację (chodź nie wszędzie, bo to oczywiście zależy skąd - dokąd ma się podróżować i jakie jest połączenie), natomiast mieszkam w Gdańsku, a pracuje w Gdyni. Innego rozwiązania jak samochód nie widzę (z południa Gdańska do Chwarzna). Wyjeżdżam specjalnie wcześniej (6 00, żeby nie stać w korku z wyjazdu z osiedla, który zaczyna się już koło 6:40, jadę wtedy koło 30 minut. - komunikacją około 1,5h...

      • 63 2

      • Nie ma o czym mówić (2)

        dla takich ludzi jak Ty są właśnie budowane i unowocześniane drogi. Problemem są socjopaci, którzy wrzodów dostają od myśli na temat jazdy wspólnym środkiem transportu z innymi ludźmi, mimo że do pracy mogli by dojechać jednym tranwajem albo autobusem.

        • 17 8

        • (1)

          Ale takich ludzi jest niewiele. Problemem jest miasto które zamiast poprawić komunikację miejską opowiada bajki o "zmienianiu nawyków transportowych". I to mnie drażni bo chętnie przesiadł bym się na komunikację, ale połączenie do pracy to przesiadka między dwoma autobusami, razem około godziny. Autem - 15-20 minut.

          • 32 1

          • mnie drażni to że jadąc w uczęszczane miejsce płacę za bilet tyle samo co za paliwo

            jadąc samochodem SAM :D :D :D wioząc powietrze. Też bym się przesiadł, ale skąd te ceny? Skoro zbiorowa komunikacja jest zbiorowa to albo słabo zarządzana albo przetargi wygrywają koledzy królika a potem doją na biletach.

            • 10 1

    • (6)

      Czyli na paliwo wydajesz mniej niż 150 zł na miesiąc ?

      • 19 9

      • nie jadam też salcesonu. A powinienem może, bo wydałbym mniej niż 150 zł na miesiąc? (2)

        • 19 10

        • Salceson jest pycha

          Mmm...

          • 13 2

        • sam pisałeś "drożyzna"

          Ale wybierasz rozwiązanie jeszcze droższe.

          Zatem nie o koszt chodzi.

          • 6 1

      • Na dojazd do pracy tak wydaję mniej niż 150zł na miesiąc (2)

        moja trasa do pracy to Gdańsk Przymorze - Gdynia Stocznia w sumie 18 kilometrów w jedną stronę czyli 36km x 20dni = 720km samochód spala 7 litrów na 100km, spalam około 50 litrów paliwa po 5zł = 250zł a że dojeżdżamy w dwie osoby to wychodzi po 125 zł.
        średni czas przejazdu to około 35minut

        • 7 2

        • (1)

          A ubezpieczenie, przeglądy , remonty, materiały eksploatacyjne, parkowanie oraz sam zakup pojazdu mam za darmo ;)

          • 4 2

          • 1000zł miesięczne z utratą wartości itd to koszt auta u mnie

            • 4 0

    • dlaczego szczur i adamowicz nie utworzą jednej komunikacji?

      • 15 4

    • brak kosztów !!!

      • 1 2

    • Taniej? Ty chociaż masz samochód? (1)

      • 5 3

      • po co komu ten koszt w mieście?

        lepiej tą kasę w dzieci zainwestować

        • 2 0

    • szybciej autem czasem jest ale nigdy taniej bo jak dolczysz koszty dodatkowe (2)

      plus amortyzacje auta to nawet taniej jest taxi jeździć

      • 9 6

      • to zależy od auta (1)

        jeżdżąc używanym aygo albo yarisem te koszta są na prawdę malutkie, a dają ci sporą mobilność. Możesz się urwać z roboty żeby coś zrobić i wrócić marnując minimalną ilość czasu. Komunikacją jest to niemożliwe. Czas też kosztuje

        • 6 2

        • racja, małe, podstawowe auto będzie dużo t tańsze niż jakieś luksusowe

          opel corsa myślę po mieście lub z podobny z tej kategorii, fiesta czy peugeot

          • 2 0

    • kl (4)

      O ile zgodzę się , że samochodem może być szybciej , to taniej już nie.Paliwo , opony , przegląd , ubezpieczenie itp. lekko przekroczy 150zł. miesięcznie

      • 4 5

      • (1)

        przelicz zaoszczędzony miesięcznie czas na godziny i przemnóż przez swoją stawkę godzinową

        • 4 4

        • zaoszczędzony albo stracony, zależy skąd i dokąd

          załóżmy 7minut w jedną stronę jak w teście powyżej, 6h miesięcznie,
          jeśli zarabiasz 50zl na godzinę netto to zaczyna się opłacać jeździć autem jeśli 7minut zaoszczędzisz, można napisać równanie, zmiennymi są ilość zaoszczędzonego czasu i różnica w całkowitym koszcie utrzymania auta i ceny komunikacji

          • 1 0

      • zależy czym jeździsz po mieście (1)

        ja śmigam Corsą D. Utraty wartości nie liczę bo i tak bym miał auto na dalsze wypady. Moja fura ma 1.2 l pojemności i pali przy dojazdach do roboty 6,7 na setkę. Jako że mam równe 20 km do pracy to miesięcznie robię około 840 kilosów. Kosztuje mnie to w paliwie 280zł miesięcznie. Do tego dochodzą roczne przeglądy za stówę i naprawy za około 600zł, OC za 600 rocznie, opony za 700zł co 5 lat i olej rocznie za 70zł więc miesięcznie mnie to kosztuje dodatkowe 126zł (ale zaliczę połowę do kosztów dojazdów bo jak mówiłem auto i tak bym miał na dalsze trasy gdzie komunikacją nie pojadę). Więc wychodzi mnie 280 + 63 = 343zł. Gdybym jeździł komiunikacją miejską to bym dziennie wydawał 14zł (autobus + kolejka), więc koszt miesięczny wyniósł by mnie około 294zł. Natomiast miesięczny metropolitalny wychodzi zdaje się 210zł. A więc "przepłacam" 133zł. Tyle że dojazd do roboty samochodem zajmuje mi minimum 25 minut, a transportem zbiorowym minimum godzinę. Więc dziennie oszczędzam 70 minut czyli miesięcznie 24,5 godziny na dojazdach - 3 dni robocze do przodu. Czyli ta strata którą dokładam wynosi 5,4 zł za każdą godzinę. Nie ma takiej posady w Polsce żeby nie opłacało się dopłacić za dojazd własnym autem, nawet na pół etatu trudno znaleść i nawet gdyby całe koszty posiadania auta wliczyć w koszty dojazdów. To jest oczywiście mój przypadek, każdy ma inaczej, ale wbrew pozorom transport zbiorowy wcale nie wychodzi tak tanio.

        • 12 1

        • Przecież nie kupiłbym tańszego biletu okresowego ani nie policzyłbym kosztów realnych, tylko w optymalnym roku, bo by mi cała argumentacja siadła. W końcu mandaty się nie zdarzają, większe naprawy czy chociażby wymiana rozrządu - nigdy, do spryskiwaczy leję kranówkę, a za parkowanie nie zapłaciłem nigdy ;)

          • 1 1

    • Szybciej może tak, choć jak widać niewiele, a w niektórych przypadkach pewnie wyszłoby wolniej. Taniej? Haha, dobre. Będąc studentem kupuję bilet miesięczny za 52 zł, ale żeby nie było za łatwo, to załóżmy że nie mam zniżki studenckiej i płacę 104 zł. I to jest całkowity koszt dojazdów do pracy/szkoły w miesiącu. A teraz proszę o wyliczenia od kierowców - paliwo, płyny, przeglądy, ubezpieczenie, naprawy.

      • 1 3

    • Ten test był do "bulu" lewacki ! (1)

      jazda w smrodzie i ciasnocie tramwajem to wg autora: "komfort i przywilej" ?
      albo: komunikacją .."Wyjdzie taniej, a i w kieszeni zostanie kilka złotych - mówi Michał Jelionek."...
      Człowieku? Ty zdania nie potrafisz złożyć a za liczenie się zabierasz ?

      • 3 2

      • jak śmierdzisz to się umyj

        proste

        • 1 1

    • No niewiem czy w obrębie 1 miasta wydasz na dojazdy do pracy autem 90zł

      • 1 1

  • Komunikacja (35)

    Tylko jazda komunikacją to loteria, będzie lub nie, albo się zepsuje.

    • 482 39

    • Jak i autem

      Wystarczy lekka stłuczka i już korki rozlewają się na wszystkie objazdy.

      Niestety trójmiasto komunikacyjnie jest tragicznie zorganizowane.

      • 29 29

    • SKM na południe. (6)

      A propo komunikacji na południu gdańska przypadkiem trafiłem na ciekawy artykuł. Szkoda, że portal trójmiasto tego nie promuje bo byłoby faktycznym rozwiązaniem problemu - a nie tak jak to bedzie z tramwajem tymczasowym. Rozwój miasa w strone południa jest nieunikniony, dzisiaj śmiejemy się z Ujeciska, i Łostowic a za kilka lat bedziemy śmiali się z dzielnic za obwodnica.. Gdzieś miasto rozwijać się musi a w centrum już blok na bloku.
      Link do artykułu pewnie zostanie zbanowany ale wpiszcie sobie w popularna wyszukiwarkę:
      SKM na południe Gdańska. To ostatnia chwila, żeby o tym pomyśleć

      • 33 3

      • SKM na Południe to świetny pomysl

        Gdańsk nie może mieć metra, a rozrasta sie, najbardziej w kierunku południowym. Już 100 tys ludzi mieszka na Południu. Kolej jest niezbędna i rozwiązałaby wiele problemów tej dzielnicy. Docelowo powinna też obsłużyć tereny za Obwodnicą

        • 13 0

      • (4)

        Pomysł stary, ale prawdopodobnie nigdy nie bedzie zrealizowane co jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Pociągiem jesteśmy wstanie przewieźć najwiekszą liczbe osób za wzglednie niewielki koszt. SKM ma umowę na 30 lat z miastem i nie zaplanuje w tym czasie pewnie niczego nowego. Utworzenie przystanku SKM na pętli łostowice odkorkowałoby też tramwaje bo z chełmu do oliwy latwiej by było pojechać z pętli skmki na łostowicach... Ale to oczywiscie marzenia, planu brak a sama budowa to kilka lat...

        • 9 0

        • BRG nad tym pracuje (3)

          I jeszcze oburza się, że ludzie nie doceniają ich pracy.

          Obiecuję, że uwierzę w istnienie i realny wpływ Biura Rozwoju Gdańska, jeśli w przyszłym roku zacznie się budowa SKM na południe i Nowej Małomiejskiej - i bez rozbiórki zabytkowych kamienic.

          • 2 1

          • (2)

            Skąd takie info ?

            • 0 0

            • (1)

              Z GW, artykuł z 30 sierpnia autorstwa Michała Jamroża: "Gdańsk chce budować SKM na południe. Powstanie koncepcja przebiegu nowej linii".

              • 1 0

              • thx.

                • 0 0

    • A dlaczego żaden redaktor nie jechał rowerem? (20)

      Przecież tutaj co drugi oszołom krzyczy rower

      • 38 8

      • rozwiazac mozna korki zatrudniajac sie tak by piechota mozna dojsc te 15 minut. (9)

        • 11 4

        • (8)

          w mięsnym na osiedlu ? nie, dzięki, wole stać w korku 40 min :)

          • 7 6

          • wracamy do kwestii planowania miasta (7)

            Miasto nie powinno być planowane na strefy A, B i C. Tylko powinno mieć wymieszane funkcje.

            Wtedy w zasięgu 15-30 minut pieszo (do 2-3km) masz biura, sklepy, restauracje, usługi.

            • 10 2

            • Nadal pozostaje sporo ludzi (4)

              Pracujących w zakładach przemysłowych, które fajnie jest zostawić niewymieszane z resztą typu biura, sklepy, restauracje, usługi. Oraz mieszkania oczywiście. Bo widzisz, miasto to jest coś więcej, niż to co widzisz w SimCity.

              • 7 3

              • Oczywiście, że nigdy nie będzie tak, że wszyscy pracują obok domu

                Ale to jednak różnica, czy 40% pracujących musi dojechać do innych dzielnic czy 90%

                • 7 1

              • to zawsze 10 do 20 procent.

                • 1 0

              • A jednak masz fabrykę łożysk w oliwie koło biur :) (1)

                • 5 1

              • tylko BIMET, oni się też wyniosą

                działki drożeją, a fabryka w centrum miasta nie daje logistycznie nic ponad fabrykę przy obwodnicy.

                • 2 1

            • Nie mierz innych swoją miarą tępaku bez wykształcenia

              • 2 11

            • mylisz się i to grubo

              ktoś wcześniej wspomniał że nie wmieszasz tutaj przemysłu, poza tym dochodzą jeszcze zmiany pracy (raz na 5 lat fajnie jest zmienić robotę - będziesz się za każdym razem przeprowadzał?). Druga sprawa, wspomniałeś 30 minut pieszo. Helooooł? Tyle to ja z południa Gdańska dojeżdżam na lotnisko. Nie trzeba planować miasta tak jak proponujesz bym miał to samo. Trzecia rzecz, sporo ludzi dojeżdża spoza obrębu więc tak czy siak to nic nie da. Gdyby twój pomysł był dobry to komunizm by wygrał z kapitalizmem i dałoby się wszystko zaplanować.

              • 1 1

      • Rowerem 40 minut! (8)

        Ja jeżdżę rowerem z tamtych okolic. Do Wrzeszcza zajmuje mi to ok. 25 min. Do Oliwy to kolejne 15 min. W sumie rowerem byłoby 40 min!
        Oczywiście czasem zdarzają się mniej sprzyjające warunki i wtedy rower jest problematyczny. Z moich ponad 3-letnich doświadczeń wynika, że jest to problem średnio 1-2 razy w miesiącu.
        Trudniejszy jest powrót - w domu trzeba od razu wziąć prysznic.

        • 6 7

        • W pracy nie trzeba? (7)

          Dobrze, że nie pracuję z cyklistami - jestem już za stary na koszarowe warunki.

          • 14 10

          • Dla zdziadziałych (3)

            Dla zdziadziałych starców tylko wygodna limuzyna

            • 6 9

            • a smród spod pach to dla kogo? znajdzie się amator? (1)

              nie mów że młodzi lubią takie klimaty, byłem młody i smrodu nie lubiłem

              • 4 0

              • A to Ty pracujesz w kiosku ruchu, że prysznica nie macie? I opłaca się tak daleko jeździć do tak "prestiżowej" pracy?

                • 0 2

            • Dla młodych

              odurzająca woń zdechłej ryby.

              Naturalne feromony :/

              • 1 0

          • A po spoceniu się po godzinie w korku w kurtce nie trzeba? (2)

            Kierowcy przecież pachną różami po wyjściu z puszki...

            • 6 10

            • Widać że samochodem jeździłeś może kilka razy w życiu w taksówce (1)

              • 9 1

              • ostatnio jeździł wartburgiem, latem 90 roku

                wtedy było upalne lato, spocił się, skisł i nie umył i waliło octem, stąd te koszmarne wspomnienia z auta. Gość woli rower bo jak jedzie to dodatkowo wietrzy gacie i nie musi się przebierać... wg. niego oczywiście

                • 7 0

      • Po pierwsze, czemu od razu oszołom? Rowerem się bardzo wygodnie jeździ po mieście i na dystansach do powiedzmy 10 km nie ma bardziej praktycznego środka transportu: nie masz problemów z parkowaniem, nie stoisz w korkach, nie wiąże cię rozkład jazdy itd. Poza tym, jeśli nie ciśnie się, żeby jechać bardzo szybko, to się człowiek przecież nie spoci.

        Szkoda, że nikt w redakcji się nie podjął sprawdzić, jak to wygląda w praktyce, bo w warunkach miejskich rowery się dobrze sprawdzają i nie są wolniejsze.

        • 1 2

    • (2)

      a jazda samochodem nie jest loterią? Wystarczy jakaś drobna stłuczka

      • 11 5

      • takie, co spowalniają ruch, się zdarzają raz na miesiąc (1)

        równie często co zepsuty autobus, nie mówiąc już o tym że i na, zupełnie dobrze, działający autobus mają wpływ

        • 2 1

        • zdarzają się co drugi dzień

          poczytaj raport drogowy

          • 0 0

    • Komunikacja

      masz racje Janek, to co dzieje się z komunikacją w Gdańsku to masakra. Pracuję na Ujeścisku a mieszkam na Morenie o godzinie 17.00 a 17.30 przeważnie to ruletka, rozkład swoje a komunikacja swoje .

      • 12 4

    • Bo co to niby za test?

      Wykonywać to codziennie przez miesiąc i coś by to było może warte, a tu raz się przejechali i już wnioski wyciągają, niczym niedorozwinieci umysłowo.

      • 11 1

    • Taką samą loterią jest jazda samochodem, równie dobrze coś może się popsuć i będzie nawet większy problem niż z autobusem, bo z autobusu wysiadasz i szukasz innego dojazdu, a do samochodu trzeba wezwać pomoc drogową, poczekać, powypisywać papierki, zapłacić itd.

      • 0 2

  • Niech marszałek powoła Koleje Pomorskie (5)

    SKM sobie postrajkuje a później upadnie. I to bardzo usprawni komunikację w 3miescie

    • 221 9

    • problem jest taki ze własnością skm sa tory i stacje... bo inaczej to juz by sie dawno stalo

      • 15 0

    • Niby w jaki sposób? (3)

      Powstaną nowe trasy kolei podmiejskiej w aglomeracji?

      SKM już jeździ się sprawnie po Trójmieście. Czy marszałek województwa będzie umiał kupić niezawodne pociągi gwarantujące wieloletnią niezawodną eksploatację?

      Ostatnio integracja taryf na PKM go przerosła więc odpowiedź nasuwa się sama.

      • 9 5

      • (1)

        W PUM brakuje eksperckiej komorki zajmujacej sie transportem. Jeden wicemarszalek bardzitj troszczacy sie o swoja fryzure raczej nie ogarnie tego burdla

        • 8 0

        • Powołać natychmiast.

          Biuro dostaną na trzecim pietrze, bo tylko tam zostały już dwie toalety (czyli jedna za dużo).

          • 1 0

      • W Przewozach Regionalnych finansowanych przez Urząd Marszałkowski jeździ dużo więcej nowych pociągów niż w SKM. Tak, mogą być nowe i sprawne pociągi. A EN57 w SKM tak sprawnie nie jeżdżą, mają częste awarie, bo są już wyeksploatowane.

        • 1 0

  • Tylko wpierw trzeba jeszcze dotrzeć na pętle Łostowice-Świętokrzyska (34)

    I jeszcze oszacujcie ile by się jechało SKM z tej pętli. Gdyby ją w końcu zbudowano oczywiście.

    • 305 10

    • Dokładnie tak (17)

      Do pętli trzeba jeszcze dojść czy dojechać autobusem i to nie jest uwzględnione.

      • 69 3

      • (13)

        Autem startuję spod domu z ciepłego garażu. Zanim pieszy dotrze na pętlę, odczeka swoje na tramwaj, wsiądzie i ruszy to będę już prawie na miejscu. W cieple, komforcie, bez smrodu, ścisku itd.

        • 69 13

        • Niestety, to prawda. Szczególnie o tej porze roku.

          • 40 1

        • (1)

          a aitem trzeba wyjechac z osiedla

          • 4 8

          • kompromis

            można zaparkować kawałek dalej, ale nie tak daleko jak pętla - wystarczająco blisko żeby chciało się chodzić, ale w takim miejscu, żeby było łatwiej wyjechać. Wówczas możesz bić rekordy czasowe

            • 7 2

        • (5)

          I z tłustym tyłkiem i zaczątkami chorób cywilizacyjnych :)

          • 7 20

          • no tak, bo stanie w tramwaju przez 50 minut uchroni mnie przed tym (1)

            • 30 0

            • Żylaki

              • 2 0

          • W autobusie też pełno tłustych (2)

            i wszyscy kaszlą, kichają. Niektórzy robią gorsze rzeczy. Mimo wszystko auto wygrywa.

            • 21 1

            • a co jeszcze robio ? (1)

              dotykajo sie czy dotykajo kogoś ? A te głupawe rozmowy przez telefon. W aucie nikt mi nie sapie nad uchem, nie pluje, nie pali, nie beka, nie wali czosnkiem, i nie wali gupa.

              • 12 3

              • Dokładnie cała kultura społeczeństwa.

                • 3 0

        • Jazda wszedzie autem to niepelnosprawnosc fizyczna. (3)

          I umyslowa takze, gdyz taka osoba nie zdaje sobie sprawy, ze robi krzywde sobie iinnym.

          • 1 18

          • (1)

            wiemy wiemy, chciałbyś po prostu aby ulice zostawić puste po to byś mógł po nich szusować swoim rowerkiem. spadaj dzieciaku do szkoły.

            • 11 4

            • rowerkiem? poepao cie?

              on chce pustych ulic bo go nie stać na auto. Zazdrości innym i szlag go trafia że musi wąchać pachy innych.

              • 3 1

          • Budujesz sobie teorię bo na auto Cię nie stać.

            • 3 1

      • do pętli można dojechać także na hulajnodze lub rowerem (2)

        • 0 2

        • Albo na motolotni.

          • 6 0

        • jak śmigam przez bagna, Gdańska Południa, poduszkowcem

          o ja p.... no nie wierze, na hulajnodze albo na wrotkach :D Pewnie jak jedziesz to grasz jeszcze w bierki żeby się nie nudzić

          • 4 0

    • Zgadzam się. (1)

      Dojazd do pętli autobusem to +/- dodatkowe pół godziny na trasie. Jeździłam komunikacją i dojazd rano zajmował mi minimum 1 h 15 min w zatłoczonych autobusach. Teraz to ok. 1 godzina

      • 32 4

      • pół godziny?!

        jedziesz na pętlę Łostowice z Wrzeszcza czy z Przymorza?!

        • 4 17

    • Nawet mieszkańcy Oruni Górnej, poza mieszkającymi najbliżej pętli, nie za bardzo mają jak do niej szybko dotrzeć: komunikacja to jeden autobus na zakorkowanej rano Platynowej i pozostaje tylko 15-20 minutowa przechadzka.

      • 33 2

    • SKM - 18 min (3)

      ok 18 minut , tyle by jechał SKM z potencjalnej stacji Pętla Łostowice do Przymorze-Uniwersytet.

      Ktoś uwaza że to zbędna inwestycja?
      Wolisz autem 45 min?

      • 38 4

      • Żaden z mieszkańców południowych dzielnic tak nie myśli. Tyle że decyzje zależą od mieszkańca zupełnie innej części Gdańska.

        • 22 0

      • Chyba kpisz (1)

        Tyle to teraz jedzie z Przymorza do przystanku Śródmieście.

        • 1 5

        • Według rozkładu do przystanku Śródmieście jedzie dokładnie 15 minut.

          • 3 1

    • http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23756739,zbudujmy-skm-na-poludnie-gdanska-to-ostatnia-chwila-zeby-o.html

      • 6 0

    • D

      • 0 0

    • Dokładnie policzyli czas aut wyjeżdżających z parkingu pod blokiem (4)

      A dla podróżujących komunikacja z pętli tramwajawej. Co za głupota. Niektórzy do pętli dojeżdżają jeszcze autobusem.

      • 28 1

      • Niektórzy są bezrobotni

        Ciekawe ile im zajmuje podróż do Oliwy.

        • 0 0

      • Ale autami (1)

        Po dojechaniu trzeba jeszcze zaparkować.

        • 2 0

        • przez 10 lat kariery zawodowej miałem ledwie kilka przypadków żebym szukał miejsca parkingowego

          w ogóle. Nie da się tego porównać z codzienną wycieczką na przystanek.

          • 3 0

      • Rzeczywiście...

        dopiero teraz zorientowałaś się o propagandowym nastawieniu tego portalu? Jeśli tak, to w skrócie: komunikacja ok, auto be. Ahh, zapomniałbym, jeszcze rower super, auto fuj.
        No to jest mniej więcej tak. Nie ma za co :)

        • 1 0

    • w 1976 chodziłem do SP56 na Oruni (1)

      Wtedy już słyszałem o przystanku kolejki SKM w miejscu szkoły. Pamiętam bo martwiłem się ze mi szkołę zlikwidują. Jeszcze trochę to moje wnuki tą szkolę ukończą.

      • 12 0

      • I wówczas było najbliżej do realizacji tej inwestycji.

        Potem Polacy zastrajkowali i już nie potrafią sami sobie niczego wybudować.

        • 4 1

  • (21)

    Norma TZ zawsze tańszy i szybszy

    • 20 81

    • (13)

      Transport zbiorowy to podstawa i tak w całej Unii. Polacy mentalnie jednak w R osji i wolą stać w korkach za większą kasę.

      • 63 52

      • To jeździj komunikacją. Będzie więcej luzu dla mnie.

        • 28 19

      • (4)

        Trasport własnym autem to podstawa jak w całych US. Polacy mentalnie jednakże Ameryce i wolą staw korkach niz a autobusach i tramwajach za tą samą kasę.

        • 18 15

        • US się teraz próbuje z tego wymiksować :D (3)

          Dotarło tam jaki kosztgenerują te ich niemiasta.

          • 13 10

          • Słabe te próby wymiksowania (1)

            Po chwilowym dołku związanym z kryzysem sprzedaż samochodów bije kolejne rekordy.

            • 9 11

            • Bo każdy samochód ma

              Tyle tylko, że można go zostawić pod domem jak nie musisz nim jechać.

              Ale w Twoim przypadku, kiedy nie stać Cię na nic poza samochodem pewnie jest już problem.
              Wybór miesięczny, albo przegląd musi bóleć...

              • 4 2

          • wymiksować? z amerykańskiego stylu życia? skąd takie wieści? brednie, nie amerykanie przyzwyczajeni do luksusu, nawet nie demokraci "poprawnie" polityczni, conajwyżej jakieś ultralewactwo-dziwactwo... trzeba się tam najpierw przejechać, pomieszkać, a potem dopiero głos zabierać...

            • 7 6

      • To komunikacja jak na wschodzie (2)

        Gwarantuje, ze gdyby km byla na poziomie zachodnim w gdansku, to 3/4 ludzi by korzystalo. Ale jesli w 450 tys miescie fo pracy jedziesz godzine komunikacja miejska... sorry! A autorzy jeszcze nie uwzglednili dojezdzajacych do petli autobusami (parkingow PR w gdansku nie uswiadczysz, w przeciw. Do innych polskich miast) przy czestotliwosci 1/h w szczycie i bez gwarancji skomunikowania. To komunikacja miejska w trojmiescie dziala jak na wschodzie. I nie mam na mysli taboru lecz organizacje. Sam jestem po kilku probach przesiadki na zbiorkom ale za kazdym razem sie poddawalem

        • 27 5

        • Jeszcze 18 lat temu mozna bylo dac szanse komunikacji publicznej w Gdańsku (1)

          A do roku 2000 mozna bylo liczyc na skm i w miare punktulane tramwaje.

          Ale ludzie wybieraja przestepcow w Gdańsku od lat. Ich nie interesuje nic wiecej jak zarobek i zera na koncie, kolejne mieszkania. Wszystko bez jednolitego pomysly na zagospodarowanie terenu i budowe infrasktruktury pod te stabilne plany.

          • 15 6

          • Dzis nie dosc że drozsza 3 x to w ogole kpina z placacych za bilety ostatnich pasazerow.

            • 10 1

      • (1)

        Poziom komunikacji miejskiej u nas jest taki jak w Rosji. Na zachodzie tramwaje nie zatrzymują się przed każdym przejściem dla pieszych i skrzyżowaniem i nie stoją w korkach. Nie zapominajmy o spóźnieniach i awariach. Samochód jest pewniejszym i bardziej komfortowym środkiem transportu. Poprawa jakości miejskiej komunikacji wpłynęłaby na zwiększenie ilości pasażerów.

        • 16 2

        • W Moskwie jest metro (w Perersburgu tez)

          Jedno ze starszych i ładniejszych na świecie. Obejmuje swoim zasięgiem pewnie z piec Gdanskow, wiec porównanie naszej komunikacji z ich komunikacja, to jak porównywanie naszych potencjałów militarnych.

          • 5 0

      • Bo w polsce jest ciagle masa imbecyli ktorych trzeba by bylo rozsrrzeliwac pod ścianą za ich tempote i usuwac ze spoleczenstwa bo sie do niego nie nadaja i pogarszaja jego fnkcjonowanie

        • 2 7

      • Co ty się tak tą unią jarasz ?

        Może i są bogaci, ale duchowo i mentalnie to barbarzyńcy. Wkrótce podbiją ich inni barbarzyńcy i będzie Eurokalifat

        • 8 7

    • W tak małym miescie jak Gdansk dotarcie z jednego punktu miasta do drugiego (5)

      powinno wynieśc max 30-35 minut.
      W połowie miasta namiast 15-20 minut.
      Gdybyscie nie spieprzyli ukladu urbanistycznego z jakim mielismy do czynienia przez całe lata do roku 2000 to było by to nadal miasto, ktore nie jest meczace w codziennym zyciu. Uciazliwe, niebezpieczne oraz niezdrowe jakim je widzi chyba kazdy kto nie oślepł jeszcze od propagandy kolejnych rzeczników społek, miasta, prezydenta i reszty.

      • 17 3

      • Ale niech dalej sobie wmawiają, ze zlapali boga za nogi dzieki budyniowi. (4)

        Kreca cwaniaczki tym miastem i patrza jak dlugo wytrzymaja (Gdańsk i mieszkańcy). Caly czas dokonujac ruinacji przestrzeni do zycia jaka mielismy.

        • 9 4

        • (3)

          Myślałem ze tylko ja to widzę. Wszyscy zadowoleni z budynlandu wciąż i wciąż głosują na tych samych.