Fakty i opinie

stat

ZDiZ chce rozwiązać umowę z firmą Wiparking

Po miesiącu ciągłego przeciągania liny i ogromnych stratach wizerunkowych miasto chce rozwiązać umowę z Wiparkingiem.
Po miesiącu ciągłego przeciągania liny i ogromnych stratach wizerunkowych miasto chce rozwiązać umowę z Wiparkingiem. fot. Trojmiasto.pl

Cierpliwość urzędników do firmy Wiparking, dzierżawcy płatnych parkingów w pasie nadmorskim, wyczerpała się. Zarząd Dróg i Zieleni chce rozwiązać umowę obowiązującą do końca wakacji w trybie natychmiastowym. Prawnicy magistratu analizują teraz zapisy tej umowy. Poniżej publikujemy te dokumenty.



Działanie miasta to efekt:

presji mediów i mieszkańców 58%
zainteresowania sprawą prokuratury i innych instytucji 26%
zdania sobie sprawy, że umowa może być niezgodna z prawem 7%
zdrowego rozsądku i próby naprawienia błędu 9%
zakończona Łącznie głosów: 1501
W ubiegłym tygodniu wiceprezydent Piotr Grzelak podpisał porozumienie z zarządem rady dzielnicy, które miało położyć kres konfliktowi mieszkańców z urzędnikami.

W dokumencie władze Gdańska zobowiązały się, że opłaty przy ul. Hallera zobacz na mapie Gdańska będą obowiązywać do końca sierpnia i ani dnia dłużej. Padła obietnica, że po fali protestów mieszkańców w przyszłym roku parking po prawej stronie ulicy będzie darmowy.

Między wierszami władze miasta wysłały sygnał, że konflikt jest zażegnany, a sprawa zakończona. Nie spodobało się to części mieszkańców, którzy dzień później zorganizowali w Brzeźnie kolejny protest przeciw - bezprawnym ich zdaniem - opłatom w pasie nadmorskim. Sprawą już zajęła się prokuratura, wojewoda, rzecznik praw obywatelskich oraz UOKiK.

Ubiegłotygodniowy protest mieszkańców Brzeźna



Okazuje się jednak, że umowa z firmą Wiparking, która oprócz al. Hallera pobiera opłaty na parkingach przy ul.aDąbrowszczaków, Czarny Dwór, Falowej i Lazurowej, może zostać rozwiązana zdecydowanie szybciej.

Po fali skarg, jakie wpływają na tego dzierżawcę, urzędnicy z Zarządu Dróg i Zieleni postanowili rozwiązać z nim umowę w przyspieszonym trybie.

- Nasi prawnicy analizują teraz zapisy umowy - mówi nam Mieczysław Kotłowski, dyrektor ZDiZ. - Skargi, jakie do nas wpływają dotyczą tylko i wyłącznie tego dzierżawcy. Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy, dlatego sprawdzamy, czy możemy rozwiązać tę umowę już teraz.
Miasto ma sześć możliwości rozwiązania umowy

Dotarliśmy do umowy, którą miasto zawarło ze wszystkimi dzierżawcami 13 parkingów w pasie nadmorskim. Dokument nie jest obszerny. Ma zaledwie cztery strony i jest napisany stosunkowo prostym i klarownym językiem.

Co ciekawe, jeszcze niedawno urzędnicy pytani przez nas, dlaczego nie można umowy rozwiązać w trybie natychmiastowym, tłumaczyli, że obawiają się roszczeń odszkodowawczych ze strony dzierżawcy. Gdy jednak zajrzeliśmy do umowy okazało się, że ta dokładnie precyzuje, w jakich sytuacjach miasto ma prawo ją rozwiązać.

Jak mówi § 4 "wydzierżawiający może rozwiązać niniejszą umowę ze skutkiem natychmiastowym w przypadku jeżeli dzierżawca:

1) używa przedmiot dzierżawy w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem lub sprzeczny z postanowieniami niniejszej umowy, w szczególności poprzez stwierdzenie przez wydzierżawiającego poboru opłaty w wysokości wyższej niż 3 zł/ 1 godz. postoju pojazdów, przy czym stwierdzenie zaistnienia naruszenia opisanego w § 4 ust.2 pkt. 1 potwierdzone zostanie trzykrotnym pisemnym protokołem kontroli z udziałem dwóch pracowników wydzierżawiającego,

2) oddaje w części lub w całości przedmiot dzierżawy do bezpłatnego używania lub w poddzierżawę osób trzecich bez pisemnej zgody wydzierżawiającego,

3) nie przestrzega obowiązujących przepisów prawa, w szczególności dotyczących przepisów ppoż. i bhp,

4) upadłości, likwidacji, niewypłacalności dzierżawcy,

5) nie posiada wymaganych przepisami prawa uprawnień i zezwoleń niezbędnych do prowadzenia działalności, o której mowa w niniejszej umowie,

6) nie spełnia obowiązków określonych w § 3 niniejszej umowy".

I teraz najważniejsze: "po rozwiązaniu umowy dzierżawcy nie będzie przysługiwało roszczenie o zwrot dokonanych przez niego nakładów lub ulepszeń na nieruchomości. W przypadku rozwiązania lub wygaśnięcia umowy dzierżawy wpłacony przez dzierżawcę czynsz rozliczony zostanie proporcjonalnie do okresu trwania umowy".



Jeśli więc ZDiZ zdołałby rozwiązać umowę w ciągu najbliższych kilku dni, teoretycznie będzie musiał oddać dzierżawcy połowę czynszu wpłaconego z góry (w sumie miasto otrzymało od wszystkich dzierżawców na początku wakacji ok. 580 tys. zł). Z naszych ustaleń wynika, że ok. połowę tej sumy wpłaciła firma Wiparking. Zwrot wynosiłby więc ok. 150 tys. zł.

Usztywnienie stanowiska

Po tym, jak firma Wiparking w połowie lipca zdecydowała się na zniesienie opłat nocnych na Hallera i obniżyła z 300 zł do 180 zł opłatę za brak biletu parkingowego, urzędnicy pod presją mediów negocjowali zmiany także na innych parkingach. Rozmowy zakończyły się jednak fiaskiem.

- Chcieliśmy znieść opłaty nocne m.in. w Sobieszewie i Jelitkowie. Usłyszeliśmy jednak od dzierżawców, że w jednej z tych lokalizacji opłaty nocne stanowią 15-20 proc. całych przychodów i nie mogą sobie na to pozwolić. Z kolei Wiparking po ustępstwach, na jakie poszło na Hallera, usztywniło swoje stanowisko i nie zgodziło się na zmiany na innych parkingach - dodaje Kotłowski.
Raporty zastrzeżone

Zwróciliśmy się też do ZDiZ o udostępnienie raportów finansowych, jakie dzierżawcy są zobowiązani składać urzędnikom z każdych dwóch tygodni funkcjonowania parkingów w pasie nadmorskim (obliguje ich do tego jeden z zapisów powyższej umowy). Okazało się jednak, że to dane poufne.

- Raporty te stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i nie możemy jej udostępniać bez zgody zainteresowanej strony. Zwrócimy się z pytaniem do przedsiębiorców, czy wyrażają zgodę na upublicznienie tych danych - tłumaczy Katarzyna Kaczmarek, rzecznik prasowy ZDiZ.

Wideo archiwalne

Opinie (306)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.