Fakty i opinie

stat

Zabójca ujęty

Sprawca zabójstwa dwóch sióstr w sklepie w Kościerzynie został zatrzymany we wtorek przez policję. Na razie nieznany jest motyw zbrodni. Wcześniej 46-letni Roman O. zameldowany w Kościerzynie, a zamieszkały w Głuchołazach zastrzelił w podobny sposób barmankę w pubie w Nysie. Karano go już także za rozboje.

Ta zbrodnia poruszyła opinię publiczną na Pomorzu. Do zabójstwa dwóch sióstr doszło 1 czerwca. Nieznany sprawca wszedł do sklepu, w którym były tylko dwie kobiety - właścicielka i jej siostra oraz dziecko jednej z nich. Mężczyzna zaczął strzelać. Obie kobiety zginęły na miejscu. Dziecku nic się nie stało. Ofiary były mieszkankami okolic Kościerzyny. Jedna osierociła kilkoro, a druga jedno dziecko. Utargi nie były wielkie - sklep zaopatrzony był w podstawowe artykuły spożywcze i piwo. 1 czerwca 21-letnia siostra przyjechała do sklepu ze swoim ponadrocznym synkiem, by pomóc w sporządzeniu bilansu miesięcznego. W sklepie nie było większej gotówki, ale policja nie wykluczała motywu rabunkowego, zginęło bowiem kilkaset złotych.

Komendant wojewódzki powołał specjalna grupę dochodzeniowo-śledczą.

- Na miejscu zbrodni zabezpieczono liczne ślady - mówi nadkom. Gabriela Sikora, rzcznik KWP w Gdańsku. - Ich zbadaniem zajęli się specjaliści z laboratorium kryminalistycznego pomorskiej KWP. Wykonane ekspertyzy wykazały, że broń, którą wykorzystał sprawca, posiada te same cechy co pistolet użyty wcześniej podczas innej zbrodni.

Doszło do niej w Nysie 26 kwietnia br. Nieznany sprawca wszedł do pubu, gdzie była 21-letnia barmanka. Oddał w jej kierunku strzał w skroń z bliskiej odległości. Zabójca zabrał dwa telefony komórkowe oraz kilka drobnych przedmiotów osobistych należących do ofiary.

- Ze względu na zbieżność cech zabójstwa policjanci z gdańskiej KWP i z opolskiego oddziału CBŚ oraz z Biura Koordynacji Służby Kryminalnej KGP podjęli wspólne działania operacyjne i procesowe - wyjaśnia nadkom. Sikora. - Objęły one dwa województwa: opolskie i pomorskie. Wytypowano mężczyznę, który mógł być sprawcą obu zbrodni. Jego zatrzymanie zostało bardzo dobrze przygotowane.

W zatrzymaniu (w Głuchołazach) 46-letniego Romana O. wzięli udział antyterroryści z opolskiej KWP oraz policjanci z tamtejszego CBŚ.
- Był kompletnie zaskoczony - mówi kom. Anna Gazda, rzecznik opolskiej policji. - Funkcjonariusze zatrzymali go na ulicy.

Mężczyzna na stałe zameldowany był w Kościerzynie, od kilku lat pracował jednak i mieszkał w Głuchołazach. Jest wdowcem. W przeszłości był już karany za utrudnianie postępowania karnego dotyczącego zabójstwa mieszkańca Kościerzyny, a także za rozboje. W więzieniu przebywał kilka lat. Jak nieoficjalnie dowiedział się "Głos", mężczyzna jest - być może - chory psychicznie.

- Ustalono, że 1 czerwca Roman O. był w Kościerzynie - dodaje Gabriela Sikora. - Ma tam mieszkanie, które odnajmuje. Wyjechał z miasta ok. trzy godziny po zabójstwie.

Sprawę prowadzą prokuratorzy z prokuratur okręgowych w Opolu i w Gdańsku. Wczoraj decyzją Sądu Rejonowego w Opolu Roman O. został aresztowany na trzy miesiące.

Opinie (26)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.