Fakty i opinie

stat

Zarzuty po pożarze w Galerii Morena. Kierowca, który porzucił płonące auto trafił do aresztu

Kiedy jego auto zaczęło się palić na parkingu galerii, nie powiadomił o tym nikogo, tylko uciekł, po czym przez kilka tygodni ukrywał się przed policją. Dopiero teraz zatrzymano 39-latka, przez którego pod koniec lutego doszło do groźnego pożaru w Galerii Morena.



Wiesz, co należy zrobić, gdy twoje auto zacznie się palić?

tak 42%
tak, chociaż w momencie pożaru mogę wpaść w panikę i zapomnieć o wszystkim 39%
nie 19%
zakończona Łącznie głosów: 1664
Przypomnijmy, pożar wybuchł na parkingu pod centrum zobacz na mapie Gdańska 28 lutego około godz. 15:30. Na jego skutek spłonęły trzy samochody, uszkodzona została także infrastruktura parkingu, a przez ogromne zadymienie konieczna była ewakuacja całej galerii.

Jak się później okazało, pożar został wywołany przez nieodpowiedzialne zachowanie 39-letniego mężczyzny. Przyjechał on na parking, wysiadł z samochodu i w tym właśnie momencie auto - prawdopodobnie na skutek awarii silnika - zaczęło się palić.

Mężczyzna nie próbował wzywać pomocy, informować o wszystkim służb, zamiast tego po prostu uciekł. Skutek był taki, że zanim inne osoby zauważyły pożar płonęło już nie jedno auto, a trzy.

Policjanci dość szybko ustalili dane mężczyzny, ale ten przez kilka tygodni ukrywał się. Udało się go zatrzymać dopiero kilka dni temu.

- 39-latek usłyszał zarzut dotyczący nieumyślnego sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia dużej liczby osób, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Opinie (132) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.