Fakty i opinie

stat

Zielone światło dla dworca w Sopocie

Porozumienie Sopotu i PKP pozwala wierzyć, że za cztery lata dworzec kolejowy w kurorcie zyska zupełnie nową twarz.
Porozumienie Sopotu i PKP pozwala wierzyć, że za cztery lata dworzec kolejowy w kurorcie zyska zupełnie nową twarz. fot. trojmiasto.pl

Za cztery lata obskurny dworzec PKP w Sopocie zmieni się w nowoczesne centrum handlowo-hotelowe z podziemnymi parkingami. W piątek prawie jednogłośnie decyzję w tej sprawie podjęli sopoccy radni, a chwilę potem podpisano porozumienie z PKP.



Dworzec PKP w Sopocie i tereny wokół niego od lat nie stanowią wizytówki miasta, a obsługa pasażerów pozostawia wiele do życzenia. Dlatego nic dziwnego, że uchwałę o rewitalizacji terenów przydworcowych sopoccy radni podjęli na piątkowej sesji jednogłośnie (jeden głos wstrzymujący się). W pogotowiu czekał także Paweł Olczyk, członek zarządu PKP z Warszawy, z którym zaraz po decyzji radnych prezydent Sopotu podpisał porozumienie o przebudowie dworca.

Porozumienie zakłada, że w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego na 17 hektarach terenów przy dworcu w Sopocie powstanie nowoczesne centrum handlowo-usługowo-biurowe, hotel turystyczny, parkingi podziemne, nowy tunel na peron dalekobieżny. Poważnie przebudowane zostaną także drogi wokół dworca.

- Dziś dworce nie są już tylko budynkami służącymi kolei. Nasza inwestycja ma bardziej przypominać Złote Tarasy w Warszawie. To nie ma być miejsce z jedną restauracją dworcową, ale co najmniej z kilkoma. Będzie to centrum z funkcjami handlowymi, usługowymi, biurowymi i hotelowymi. Jedynie na powierzchni ok. 300 m kw. PKP będzie obsługiwało pasażerów - wyjaśnia Magdalena Jachim, rzecznik prasowy prezydenta Sopotu.

Jak będzie przebiegać przebudowa? Najpierw zostanie rozpisany przetarg, który wyłoni doradców projektu: prawnego i biznesowego, którzy pomogą miastu i PKP wybrać przyszłego inwestora. Zostanie on wyłoniony również w drodze przetargu. Wraz z Sopotem i koleją stworzy spółkę celową, która zajmie się budową.

- Spółkę będą wspólnie kontrolować miasto, PKP i inwestor. Ten ostatni będzie musiał wyłożyć finanse i zorganizować prace. Nasz wkład w przedsięwzięcie to ziemia. Kosztami i zyskami rozliczymy się proporcjonalnie do wkładu. Damy wkrótce ogłoszenia do mediów na wyłonienie doradców. Powinniśmy ich poznać w połowie przyszłego roku - wylicza Paweł Olczyk z zarządu PKP.

- Myślę, że rozpoczęcie budowy to kwestia dwóch lat. Do tego czasu trzeba wybrać projekty i je zatwierdzić. Mam nadzieję, że inwestora wybierzemy już w przyszłym roku. Gdy wkrótce pociągiem z Warszawy będziemy jechać do Trójmiasta w niecałe trzy godziny, to do Sopotu będzie można przyjechać zarówno po wypoczynek, jak i na zakupy - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu

Koszt inwestycji szacowany jest na 200 mln zł. Czy nowy dworzec powstanie przed Euro 2012? - Myślę, że to będzie trudne. Być może do tego czasu uda się stworzyć centrum komunikacyjne - zapowiada Karnowski.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (112)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.