fot. Łukasz/czytelnik Trojmiasto.pl
Reklama na samochodach miała dać nieźle zarobić. Okazała się oszustwem.
Włoch, który stworzył piramidę finansową i oszukał tysiące mieszkańców Trójmiasta, poszukiwany będzie Europejskim Nakazem Aresztowania. Sąd w Gdańsku poinformował, że pismo jest już tłumaczone na język angielski.
- Co robisz gdy masz okazję szybko, ale ryzykownie zarobić?
-
wchodzę w taki interes, przy dużych pieniądzach zawsze jest ryzyko
7% -
dokładnie wszystko sprawdzam i staram się podjąć mądrą decyzję
50% -
od razu rezygnuję, to na pewno oszustwo
43%
łącznie głosów: 1130
Interes szedł tak świetnie, że szybko otwierano filie w kolejnych miastach. Na ulicach roiło się od samochodów z naklejkami, na których była informacja w stylu: "Dzięki tej reklamie zarabiam 888 zł miesięcznie".
Pieniądze trafiały do naiwnych tylko przez pierwsze miesiące. W połowie czerwca 2008 roku spółka zniknęła, a wraz z nią właściciel i oczywiście pieniądze - prawie 3 mln zł. Do prokuratury zgłosiło się ponad 1,1 tys. poszkodowanych, ale wiadomo, że było ich wiele więcej.
Obywatela Włoch Piergiorgio L. do dziś nie znaleziono. Teraz będzie poszukiwany w całej Europie. Może być zatrzymany nie tylko we Włoszech, ale także we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
- Sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania, który jest już tłumaczony na język angielski - mówi wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Rafał Terlecki.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.