Ponad 6 mld zł może kosztować budowa 105-kilometrowej Trasy Kaszubskiej z Gdyni do Słupska. Budowa ma ruszyć w połowie 2013 r., a droga będzie gotowa dwa lata później. Duże zmiany czekają węzeł w Wielkim Kacku.
Radość kierowców z budowy trasy mogą ostudzić informacje o finansowaniu przedsięwzięcia. Inwestycja nie jest na razie ujęta w rządowym programie budowy dróg krajowych na lata 2008-2012. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia jednak, że pieniądze na pewno będą w budżecie na lata 2013-2015.
- Liczymy, że inwestycja ruszy w połowie 2013 r. Nowa drogą będzie można pojechać dwa lata później - opowiada Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Drogowcy z GDDKiA Trasę Kaszubską zaprojektowali tak, by łatwo zwiększyć jej przepustowość, gdy wzrośnie ruch. Najpierw powstaną dwie dwupasmowe jezdnie, ale pomiędzy nimi pozostanie wolne miejsce na wykonanie jeszcze jednego pasa ruchu w każdą stronę.
Mieszkańcy Trójmiasta, a przede wszystkim Gdyni, na własne oczy będą mogli oglądać rozbudowę węzła Wielki Kack, na którym Trasa Kaszubska połączy się z Obwodnicą Trójmiasta.
Po przebudowie znikną istniejące tu dziś prostopadłe zjazdy z obwodnicy. W ich miejsce pojawią się łącznice, m.in. umożliwiające bezpośredni zjazd z obwodnicy od strony Gdańska w kierunku Lęborka. - - Analizujemy przepustowość łącznic i rozpatrujemy dwa warianty zjazdów: jedno- i dwupasmowe - opowiada Piotr Michalski.
Cały czas analizowany tez jest raport oddziaływania Trasy Kaszubskiej na środowisko. Raport jest niezbędny do uzyskania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych inwestycji i w konsekwencji pozwolenia na budowę Trasy.
20 października zostanie otwarta obwodnica Słupska. 16-kilometrowa trasa będzie elementem drogi ekspresowej wiodącej z Trójmiasta do Kołbaskowa, czyli granicy z Niemcami.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.