Młoda kobieta została zamordowana w mieszkaniu na Zaspie. Policja zatrzymała sprawcę - mieszkańca jednej z podwarszawskich miejscowości.
Do tragedii doszło w sobotę ok. godz. 17, w bloku przy ul. Skarżyńskiego
- W sobotę po godz. 17 dostaliśmy zgłoszenie o zabójstwie 22-letniej kobiety i usiłowaniu zabójstwa 23-letniego mężczyzny - mówi asp. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
23-letnim mężczyzną jest najprawdopodobniej kolega zamordowanej, który ruszył jej na pomoc. Chłopak przeżył, ale trafił do szpitala.
Jeszcze w sobotę po czterech godzinach od zdarzenia policji udało się złapać 31-letniego mężczyznę, który podejrzewany jest o zabójstwo. - Policjanci zatrzymali mężczyznę w pociągu stojącym na stacji w Tczewie. 31-latek pochodzi z okolic Warszawy. Trwa jego przesłuchanie. Dla dobra śledztwa nic więcej nie mogę powiedzieć - wyjaśnia rzecznik policji.
Mężczyznę udało się zatrzymać dzięki MMS-owi z jego podobizną, przesłaną przez policje na komórkę jednego z funkcjonariuszy SOK. 31-latek najprawdopodobniej zdawał sobie sprawę, że jest już poszukiwany, bo w toalecie w pociągu zdążył zgolić włosy na głowie. To jednak nie zmyliło funkcjonariuszy, którzy kazali zatrzymać pociąg w Tczewie i wśród pasażerów znaleźli podejrzanego.
Mężczyzna jest teraz przesłuchiwany. Na razie nie znane są motywy zbrodni.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.