Fakty i opinie

90 lat polskiej bandery na "Darze Pomorza"

artykuł historyczny
W godzinach 10-18 "Dar Pomorza" można zwiedzić, a wieczorem podziwiać iluminację.
W godzinach 10-18 "Dar Pomorza" można zwiedzić, a wieczorem podziwiać iluminację. fot. Narodowe Muzeum Morskie

13 lipca "Dar Pomorza" będzie świętował 90-lecie służby pod polską banderą. Z tej okazji w poniedziałek bilet będzie kosztował 1 zł. Wieczorem odbędzie się koncert szantowy, a po zmroku - przez cały weekend - będzie można podziwiać efektowną iluminację żaglowca.



Czy znasz historię polskich żaglowców?

tak, szczegółowo 16%
tak, ale pobieżnie 43%
nie, jestem w tej kwestii laikiem 41%
zakończona Łącznie głosów: 229
Świętowanie podniesienia bandery na jednostce będącej pod opieką Narodowego Muzeum Morskiego zaplanowano na najbliższe dni. Od soboty można podziwiać statek w pełnej gali banderowej, a każdego ranka o godz. 8 następować będzie poranne podnoszenie bandery. Na statku zostaną zaprezentowane ciekawostki dotyczące zebranych eksponatów, związanych z tamtymi wydarzeniami, oraz będzie można obejrzeć wystawę przedstawiającą historię zakupu żaglowca przez Polskę.

Pamiątkowa gazetka i zwiedzanie za złotówkę



Goście "Daru Pomorza" dostaną też jako upominek gazetę "Jednodniówkę", przybliżającą atmosferę wydarzeń z 13 lipca 1930 r. i zawierającą opis prezentowanych na wystawie eksponatów.

- Ważnym punktem trzydniowych obchodów będzie uroczystość poświęcenia i podniesienia nowej bandery, która odbędzie się 13 lipca o godz. 10 - mówi Marcin Pawelski z "Daru Pomorza". - Tego dnia nasi goście będą mogli zwiedzać żaglowiec za symboliczną złotówkę - dodaje.
W poniedziałek wieczorem, w godzinach 20-21, odbędzie się występ Męskiego Chóru Szantowego "Zawisza Czarny", koncertującego z rufy statku-muzeum. We wszystkich wydarzeniach będzie można uczestniczyć, stojąc na nabrzeżu Pomorskim.

Historia powstania "Daru Pomorza"



Powołana w 1920 roku Szkoła Morska w Tczewie przez 10 lat szkoliła uczniów na starym
żaglowcu "Lwów", zbudowanym jeszcze w XIX wieku. Zaczęto szukać nowej jednostki, ale kryzys ekonomiczny nie pozwalał na zakup statku przez państwo, więc uruchomiono publiczną zbiórkę. Najwięcej datków zebrano na Pomorzu. Zakup wsparły dotacje Ligi Morskiej i Kolonialnej oraz Ministerstwo Przemysłu i Handlu.

90 lat temu uroczystość podniesienia bandery na żaglowcu ściągnęła do Gdyni najważniejszych polskich oficjeli.
90 lat temu uroczystość podniesienia bandery na żaglowcu ściągnęła do Gdyni najważniejszych polskich oficjeli. mat. Narodowe Muzeum Morskie
Odpowiedni żaglowiec znaleziono we francuskim porcie St. Nazaire. Była to niemiecka jednostka przekazana Francji w ramach reparacji wojennych "Prinzess Eitel Friedrich". Żaglowiec zakupiono i wyremontowano w duńskiej stoczni Nakskov. Całość kosztowała blisko 1,5 mln zł. Pierwotnie żaglowiec miał nazywać się Pomorze, ale w związku z hojnością Pomorzan uznano, że odpowiedniejszą nazwą będzie "Dar Pomorza".

Żaglowiec przypłynął do Gdyni w czerwcu 1930 roku, a uroczystość podniesienia polskiej bandery odbyła się 13 lipca. Uczestnicy na żaglowiec zostali przetransportowani motorówkami i holownikami. Gości przywitał kapitan "Daru Pomorza" Konstanty Maciejewicz, składając raport ministrowi przemysłu i handlu Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu, który razem z Marią Jantą-Połczyńską został ojcem chrzestnym jednostki. Na pokładzie obecni byli najważniejsi ówcześni oficjele państwowi.

Oprócz Kwiatkowskiego przemawiał m.in. generał Zaruski. Po oficjalnych uroczystościach gości zaproszono pod pokład na wykwintne śniadanie.

Kilka dni później żaglowiec wypłynął w rejs pod polską banderą do Hawru, Bergen i Kopenhagi.

Opinie (56) 4 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Zła polityka

    Nie gastronomiczna mafia tylko pływanie,żeglowanie w każdym wieku

    • 4 3

  • piękny żaglowiec (3)

    prawica niby taka patriotyczna, ale nam takiego przez kilka lat rządzenia nie dała, był jakiś jachcik, ale ponoć od roku stoi zepsuty.

    • 20 6

    • (1)

      Musisz wyskakiwac z polityką?A co PoKonani czy SLD dało?

      • 3 12

      • sven ty jesteś taki typowy pisowiec patriota co wyjechał do norwegii ale wielki z niego patriota

        i potem sie awanturuje pijany na rębiechowie

        • 9 1

    • Patriotyzm według sceny politycznej

      to bogo-ojczyźniane hasełka, wystawanie pod pomnikami i ślepe czczenie męk i porażek. Patriotyzm jako wyraz wspólnego pchania gospodarki do przodu jest niestety trudniejszy do realizacji i trudniejszy do wytłumaczenia grupie żyjącej wyłącznie z socjali 500+ itp.

      • 14 1

  • (6)

    Obecnie polski armator gdyby chciał zarejestrować swoją flotę pod polską banderą to musiałby płacić taki haracz, że jedynym wyjściem byloby zamkniecie biznesu. Takie to mamy przyjazne państwo w tej materii. Od dziesięcioleci to samo...

    • 25 2

    • oczywiście, dlatego Polska Żegluga Morska trzyma statki pod banderami Liberii, Cypru i Bahamów (4)

      polski armator statki ma (około 60 jednostek), tylko pod obcymi banderami, bo przepisy mamy jedne z najgorszych i rządzącym dzięki temu wygodnie jest mówić o upadku floty, stoczni, itd. A tu się zwyczajnie nie opłaca prowadzić tego typu biznesu, bo nikt charytatywnie nie będzie uprawiał morskiego handlu.

      • 9 1

      • (3)

        Większość armatorów na świecie ucieka pod bandery liberyjskie w wiadomym celu

        • 4 0

        • Wystarczy przejrzeć listę wycieczkowców. (2)

          Bandery Cypr slbo Bahama.

          • 4 0

          • (1)

            Jedną książeczkę żeglarską mam już zapełnioną wpisami. Wpisy z drobnicowców, kontenerowców, holowników, ro-ro, ro-pax, chłodniowców, masowców, coasterów, semikontenerów, con-ro oraz offshorów: fso, ahts, psv, osrv, mpsv, subsea construction/ROV. Tylko jeden raz byłem na statku pod banderą UK i raz pod banderą Duńską. Reszta - Malta, Cypr, Gibraltar, Kajmany, Antigua & Barbuda, Liberia, Wyspy Marshalla, Bahama, Panama, Barbados, Bermudy. Faktyczny zarząd i siedziby armatorów oczywiście nie w tych egzotycznych krajach i "wyspach kokosowych", lecz w Niemczech, Danii, Norwegii czy UK.

            • 2 1

            • To słabowato, bo ja od 10 lat mam wszystkie wpisy w pierwszych rejestrach, a statki offshore / subsea construction. I zarząd w państwie bandery. Można? Można

              • 1 1

    • Chcesz mieć biznes musisz płacić haracz mafii . Znana praktyka od lat .

      • 2 0

  • wladza panstwowe i lokalne oraz IVwladza czyli media

    zapomnialy o 11lipca rocznicy ludobojstwa na Wolyniu!!!

    • 11 5

  • Jesteśmy potęgą na morzu - nadal pływamy żaglowcami :) (3)

    • 10 17

    • Niestety.

      Tak szybko jak w latach 1928 - 1989 rozwijano polską flotę (z przerwą na okres wojny) tak samo szybko po 1990 roku ją zlikwidowano. A wraz z nią upadł cały przemysł morski i kilka miast z Gdynią na czele.

      • 5 2

    • I bardzo dobrze!

      Kiedyś przyjdzie globalny blackout i wszystkie statki na prąd szlag trafi, a żaglowce dalej będą pruć oceany, to przestaniesz się śmiać.

      • 1 3

    • Zaglowce sa ekologiczne. nawet obecnie trwaja prace nad tym zeby marynarka handlowa miala cos na ksztalt spinakera bo to daje ponad 30 procent oszczednosci paliwa na dlugich trasach

      • 1 1

  • Pięknie, 90 lat historii tak samo jak Bałtyk Gdynia.

    Zawsze razem,zawsze w parze, Bałtyk Gdynia,Gdynia morze!

    • 12 6

  • ***** piękna historia ***

    • 8 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.