Fakty i opinie

Chętni do handlowania starociami koczują od niedzieli

Namiot i towary, ustawione na trawniku przy Podwalu Staromiejskim w Gdańsku. Handlujący koczują w tym miejscu od kilku dni, aby zająć miejsca na zbliżający się Jarmark św. Dominika.
Namiot i towary, ustawione na trawniku przy Podwalu Staromiejskim w Gdańsku. Handlujący koczują w tym miejscu od kilku dni, aby zająć miejsca na zbliżający się Jarmark św. Dominika. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Od niedzieli na Podwalu Staromiejskim zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku koczują handlarze oczekujący na Jarmark św. Dominika. W ten sposób chcą zająć miejsce pod swoje stoiska. Miasto zapowiedziało, że zostaną dziś wieczorem wyrzuceni.



Czy handlarze powinni mięc prawo zajmowania i pilnowania terenu pod stoisko?

oczywiście, nie widzę żadnego problemu 23%
tak, ale pod warunkiem, że stoisko nie wygląda obskurnie 28%
wykluczone, należy ich natychmiast usunąć siłą 40%
nie mam zdania 9%
zakończona Łącznie głosów: 1474
W najbliższą sobotę rozpocznie się 755. edycja Jarmarku św. Dominika. Na wielu uliczkach Głównego Miasta rozstawiane są drewniane kramy, które pozostaną tu do połowy sierpnia. W niektórych z nich stoją już palety gotowych do sprzedaży artykułów.

Drewniane kramy to niejedyna oznaka zbliżającej się imprezy, która ściąga do Gdańska tłumy turystów. Na trawnikach wzdłuż ul. Podwale Staromiejskie stoi już kilka samochodów, towary poprzykrywane plandekami, a nawet namiot. To handlarze, którzy zajmują w ten sposób miejsce pod swoje stoiska. Nie stać ich na opłaty dla Międzynarodowych Targów Gdańskich, więc rezygnują z wynajęcia kramu i rozstawiają stragany na trawnikach i chodnikach.

Handlarze śpią w zaparkowanych obok samochodach lub namiotach, aby pilnować swoich towarów. Niektórzy z nich koczują już od niedzieli. Większość kupców, którzy rozstawiają się w tym rejonie, handluje starociami.

- Na trawnikach obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy. Do tego nasz dobytek waży nawet po kilka ton i rozłożenie go zajmuje trochę czasu. Do czasu jarmarku, wszystko jest przykryte plandekami, żeby to wyglądało w miarę estetycznie. Mimo tego okolicznym mieszkańcom nie podoba się nasza obecność i robią co mogą, aby nas stąd usunąć. Przykro mi, bo mój kram zawsze jest zadbany. W zeszłym roku był nawet w gazetach - powiedział pan Włodzimierz.
Samochody i towary przykryte plandeką na trawniku przy ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku. W tym rejonie od kilku lat znajdują się głównie stoiska ze starociami.
Samochody i towary przykryte plandeką na trawniku przy ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku. W tym rejonie od kilku lat znajdują się głównie stoiska ze starociami. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Okoliczni mieszkańcy obwiniają handlarzy nie tylko o szpecenie przestrzeni miejskiej, ale i zakłócanie porządku. Handlujący twierdzą, że w poprzednich latach również zajmowali miejsca pod swoje stoiska i nikt im nie robił żadnego problemu. Ponadto podkreślają, że po rozpoczęciu Jarmarku św. Dominika, za każdy dzień handlowania muszą wnosić miastu opłaty.

- Jestem tu od niedzieli, żeby zarezerwować sobie miejsce. Handluje tu od kilkunastu lat i po raz pierwszy spotykam się z takim problemem. Przyjeżdżamy tu z innymi handlującymi kolegami z całej Polski. Śpimy w autach, bo pilnujemy naszych towarów. A mieszkający w tej okolicy obwiniają nas za to, że np. w nocy rzucamy butelkami czy awanturujemy się. Absurd. Burdy wszczynają miejscowi pijacy, a nie my - powiedział pan Grzegorz.
Handlujących odwiedził patrol Straży Miejskiej. Strażnicy pouczyli kupców, że jeśli do wieczora nie wyniosą się z trawników, zostaną usunięci.

Zapowiedź usunięcia handlarzy siłą i obciążenia ich kosztami akcji to niejedyne utrudnienia, z jakimi będą musieli się zmierzyć. Na chodniku wzdłuż Podwala Staromiejskiego ustawiono niedawno betonowe kwietniki, które mają uniemożliwić parkowanie tam samochodów. To właśnie tam podczas jarmarku wielu handlujących stawiało swoje auta.

Opinie (184) 2 zablokowane

  • Brud i bałagan. (22)

    To jest właśnie państwo polskie.

    • 175 76

    • Brud i bałagan, to nie wina państwa... (4)

      ... tylko naszej mentalności i przyzwyczajenia. Nie potrafimy nawet po psie sprzątnąć, a co dopiero inne rzeczy. W d*pach się struna naciąga oraz sztywny kark i ani rusz. Brud w oczy kole i w nosie drażni smród, ale co tam, to nie moje, więc nie moja sprawa...

      • 75 5

      • najważniejsze, że za darmo

        • 26 1

      • (1)

        mow za siebie ze 1 na 5 tak się zachowuje to nie znaczy ze wszyscy myslenie typowo komunistyczne
        to co robi straz miejska albo ktoś odpowiedzialny za jarmark powinien usunąć ich albo poinformować gdzie jak cos mogą się rozstawić czekając do jarmarku a nie dzicz kto pierwszy ten lepszy wina organizatorow a nie ludzi

        • 16 1

        • niestety proporcja wygląda zgoła inaczej w tym kraju to niestety 1na 5 zachowuje się jak powinien...

          • 3 0

      • Jacy obywatele takie państwo

        • 2 0

    • Tam gdzie jest człowiek tam jest też brud i bałagan i tak jest wszędzie.

      • 11 14

    • te, "ekspert" za dychę, państwo to także ty. (1)

      Ludzie robią bałagan, nie żadne "państwo"

      • 23 2

      • a państwo to nie ludzie?

        • 1 0

    • bo polska to bo polska siamto

      W koło tylko rzucacie tymi hasłami o cebuli i brudzie... a widzieliście kiedyś zakamarki dużych miast na waszym kochanym tzw Zachodzie?
      Puknicie się w potylice i skończcie już z tmi bzdurami.

      • 25 0

    • naród syfiarzy i g00wnozjadow to brud i bałagan

      Państwo polskie to nie jakiś wirtualny twór w necie - politycy, brud i syf na ulicach, powszechny wandalizm, złodziejstwo i cwaniactwo to nie efekt państwa tylko narodu i społeczeństwa go tworzącego.
      Więc nie wyjeżdżaj tu gnojku z państwem bo właśnie tacy jak Ty go tworzą i mordy sobie nim wycierają.
      Panuje powszechne przekonanie o tym jacy to my, Polacy jesteśmy świetni i tylko politycy i państwo to psują...... tfu - rzygać się chce

      • 22 1

    • Niech płaca! (1)

      Jak chce stoisko to niech płaca za miejsce a nie! Na Krzysia to kazdy chętny...

      • 8 3

      • A pomyslales ile miasto sobie krzyczy za wynajecie skrawka ziemi na jarmarku?

        Oj zdziwilbys sie.. Nic dziwnego, ze tacy sprzedawcy poswiecaja swoj czas na koczowanie, bo tak, gdyby mieli zaplacic i odbic sobie to pozniej w cenach staroci, to miauczalbys, ze na glowe upadli z tymi cenami.

        Prawda taka jest.

        • 4 0

    • (7)

      Koło stawu przy Wielkopolskiej miasto postawiło niedawno mały plac zabaw, mini siłownię pod chmurką, wiatę i ze trzy ławki.
      W dwóch ławkach już poznikały deski. To wina państwa?

      • 20 0

      • (5)

        Oczywiście że tak. A w szczególności polityki karnej, w tym w zakresie wykrywania wykroczeń i karania za nie.

        • 3 7

        • Jak to sobie wyobrażasz? Uzbrojony strażnik przy każdym placu zabaw, czy 100% pokrycia miasta monitoringiem śledzonym na bieżąco przez dyspozytorów?

          • 10 0

        • Ciekawe, że w Skandynawii prawo jest bardzo łagodne (3)

          A możesz zostawić portfel na ławce w parku i po kilku godzinach nadal tam będzie leżał z pełną zawartością. To sprawka ludzi, czy prawa?

          • 11 4

          • (2)

            chyba że w pobliżu znajduje się cygańskie/murzyńskie/muzułmańskie getto to możesz nie zdążyć nawet portfela zostawić

            • 7 0

            • czyli jak w całej Polsce (1)

              • 5 1

              • Dokaładnie - z tą różnicą , że nasze małpy są białe i klepią paciorki.....

                • 5 0

      • Oczywiście, że tak

        Ławki powinny być betonowe i zakotwiczone na 10 metrów w ziemi tak żeby porządni obywatele nie mogli sobie jej pożyczyć a nie jakieś takie niedoróbki drewniane robią.

        • 4 0

    • Zacznij od siebie brudasie.

      Brud i balagan to ty masz w domu.

      • 2 0

    • jaki bród, jaki bałagan?

      Wróciłem wczoraj z Aten i uwierzcie mi, że to co jest u nas na ulicach, to jest ład i porządek.
      Tam jest dopiero brud, smród i syf. W samym centrum.
      Pijaki, bezdomni na każdym kroku i w każdym wejściu do klatek i zakamarku.
      Wszechobecny smród moczu i brudu.
      Nikt na to nie reaguje, nie widać policji czy tzw. straży miejskiej.
      Kompletny chaos na ulicach. Czerwone światła dla nich nie istnieją.
      Przez ulicę porównywalną do Grunwaldzkiej, piesi napierają na czerwonym między samochodami.
      Staliśmy na przejściu sami z walizkami, reszta szła z marszu przez ulicę...

      • 5 1

  • Super, zawsze lubiłem oglądać te starocie. (22)

    Zawsze można też pogawędzić ze zbieraczami,kiedyś zbierałem stare książki, banknoty i znaczki. Ciekawe hobby ale teraz w dobie smartfonów kto z młodzieży wie co to klaser albo pińceta. Zawsze też żal mi było ludzi albo starszych babć/dziadków co tak siedzą tam cały dzień i wyprzedają rodzinne pamiątki aby mieć za co żyć. Oby im handel w tym roku poszedł dobrze. Aha i uważajmy na kieszonkowców - w tłumie łatwo stracić portfel. Jeszcze tylko brakuje mi zawsze zimnego piwka Hevelius - szkoda, że to padło a byłaby to fajna wizytówka Gdańska, lepsza od koncernowych sikaczy.

    • 190 33

    • Trochę z innej beczki. (13)

      Mądrze piszesz, ale chyba nie wiesz co to są kropki, spacje, itp.

      Ciężko się to czyta, a Ty wychodzisz na thebilla językowego.

      Popraw się.

      • 15 37

      • ) (11)

        Wiem co to są kropki i spacje ale jak chcesz być zawsze top one to niestety często nie ma na to czasu.Od tego są cenzorzy i oni potem to korygują,a tak nie mieliby co robić)

        • 9 20

        • Zawsze możesz edytować swój comm. (10)

          A takie lenistwo językowe świadczy tylko o Tobie.

          Jakoś inni nie mają z tym problemu.

          Myśl, a nie tylko rób.

          • 23 9

          • ) (9)

            Nie mam no to czasu bo oprócz tego pracuję i mam pod sobą 30 ludzi którymi muszę dyrygować)

            • 6 29

            • Wielki inżynier IT zarabiający 40k na miesiąc nie ma czasu na edycję comm.? (5)

              Nie rozśmieszaj mnie niechlujna istoto. A na to żeby teraz ze mną konwersować masz czas?

              Konfabulujesz jak możesz żeby usprawiedliwić swoje lenistwo i niechlujstwo.

              • 24 6

              • ) (4)

                Ciesz się ,to zaszczyt że poświęciłem Ci 10 sekund mojego jakże cennego życia)Pozdro z Norway)

                • 5 30

              • No i przede wszytkim. (3)

                Jak można tłumaczyć się brakiem czasu, skoro chodzi o wciśnięcie innego klawisza np. kropki zamiast nawiasu, który notorycznie używasz.

                Czasu tracisz tyle samo, a o ile lepiej by się Ciebie czytało.

                Powtórzę: myśl!

                • 20 2

              • ) (2)

                Widzę Pan mądraliński i wszystkowiedzący....oj weź już wracaj na kasę bo klienci czekają z wózkami zakupów)

                • 2 25

              • Dobra, zgłaszam naszą konwersację do usunięcia. Bo off-top niesamowity. (1)

                Mam nadzieję, że się poprawisz.

                I nie dlatego, że ja o tym piszę do Ciebie, ale dlatego, że szanujesz język polski i innych użytkowników.

                Hilsener

                • 14 2

              • Ciekawe zjawisko ten the bill.

                Niby chce napisać coś mądrego ale zawsze kończy się na tym że uwłacza innym i opisuje swoje marzenia o 30 pracownikach o 40tys wypłacie w Norwegii w której mieszka na stałe choć jeździ codziennie obwodnicą trójmiasta i nie widzi tam policji za to widzi Polaków i wie że każdy z nich pracuje na kasie w biedronce i zarabia tam marne 1800zł czyli i tak więcej niż on ma faktycznie od starej z kieszonkowego.

                • 17 0

            • Nie masz czasu myśleć?

              No to gratuluję... I współczuję tym podwładnym (jeśli nie są wytworem Twojej wyobraźni albo projekcją ego)

              • 17 1

            • a to wszystko jasne

              na pisanie komentarzy masz czas - słabe....

              • 11 1

            • Bzdety

              opowiadasz

              • 1 0

      • Oj ale mama jest z ciebie dumna

        Jaki jesteś mądry

        • 3 2

    • pszepana , a ta pińceta to co to jest ? (5)

      bom ciekaw niesłychanie

      • 28 0

      • ) (3)

        To takie coś do wkładania znaczków do klasera)Choć niektórzy też stosują to do wyrywania włosów z nosa.

        • 3 14

        • Chodziło o ... (2)

          PĘSETĘ biedaku ?

          • 17 4

          • (1)

            Oby dwie formy są poprawne. Pęseta i pinceta. Graty za "hate"....

            • 4 5

            • pinceta tak, ale nie pińceta ;)

              Nawet teraz mi tą drugą "formę" podkreśla, więc nie wiem jak można było tak napisać.

              • 4 0

      • Pińćset złotych

        • 22 0

    • zimne piwko

      zmamiast heveliusa spróbuj johannesa, który jest warzony w naszym regionie;)

      • 5 2

    • "Syllogomania (zespół zbieractwa, patologiczne zbieractwo) nabywanie lub trudności z pozbywaniem się rzeczy nieużytecznych bądź o małej dla innych osób wartości. Powoduje dezorganizację życia społecznego i zawodowego bądź obniżenie ich poziomu, a także ograniczenie przestrzeni życiowej chorego."

      Wszystkie te bambetle i śmiecie powinny zostać natychmiast zutylizowane, ich "sprzedawcy" - na ciężkie roboty. Kupujących wystarczy wychłostać i do łagru, żeby ochłonęli. Oczywiście przepadek mienia.

      Takimi właśnie fawelami i patolią się kończą podobne "zainteresowania" (a w istocie schorzenia.)

      • 5 7

  • Obraz nędzy i rozpaczy - to jest właśnie Polska. (10)

    Najlepiej niech w ogóle się nie zwijają w tym roku i koczują do następnego jarmarku... Żałosny widok...

    • 137 83

    • To takie cygańskie

      • 15 1

    • Obraz dramatyczny (4)

      Od tygodnia barierki z zakazem ruchu, budy poustawiane, ludzie koczują - kto nad tym panuje? Totalny bałagan wokół. Tak sobie czasami myślę, że tym miastem nikt nie rządzi. To z czym kojarzy mi się Gdańsk latem to smród moczu na każdym rogu, bród, i latające śmieci. Cała reszta zakryta jest reklamami i banerami. Teraz doszły do tego melexy i obraz miasta z trzeciego świata gotowy. Zastanawiam się, co w tym mieście widzą turyści? Kilka brudnych ulic i ot całe historyczne centrum Gdańska. Najgorsze jest to, że chyba jakoś nikomu to nie przeszkadza i nikogo nie razi. Mi na przykład jest wstyd. Widać włodarzom nie.

      Do tego teraz koczownicy... Kto na to pozwolił? Po jarmarku zostaną zadeptane trawniki, które teraz są kuwetami dla psów. Koczownicy wyjadą a dla nas zostanie krajobraz po bitwie, po której długo nikt nie posprząta.

      Możnaby tak dalej. Poza centrum to samo. Budynek, w którym mieszkam, piękny, oddany przez SM południe 3 lata temu, powoli przekształca się w tajski stragan z gaciami. Pojawiają się zabudowy balkonów, linki na pranie, graty na balkonach, wszystko wygląda coraz gorzej. Kto na to pozwala? Od godz. 19:00 zaczyna się ujadanie psów wyprowadzanych na spacer i nie ma spokoju do 21:00... Szkoda czasu. Co za kraj koczowników i idiotów.

      • 21 10

      • gdzie sanepid ? (1)

        czy był tam kiedyś ?

        • 8 1

        • Z Sanepidem prosta sprawa - wydają pozytywne oświadczenie za odpowiednią "zachętą" . Te same panie co roku , ten sam układ obowiązuję.

          • 5 0

      • Kolejny ""Esteta""

        Podobni powyższemu autorowi nie mogą zrozumieć że miasto to nie makieta do oglądania.
        Chociażby - te historyczne dzielnice miast, które są spuścizną średniowiecza, w owym czasie nie był zbyt piękne. Zwłaszcza okolice mieszkalne, gdzie ulicami spływały fekalia..

        PS: Celowo dałem dwa cudzysłowy :P

        • 7 13

      • to trzeba było sobie dom wybudować albo gotowy kupić.

        • 0 5

    • To wypxxxx laj z tego kraju , po prostu

      i nie przynoś wstydu

      • 6 17

    • To Polska właśnie, oto Polska Polska Polska (2)

      Rzuciacie tymi hasłami o brudzie smrodzie i cebuli na lewo i prawo.
      Widzieliscie kiedys duze miasta tzw zachodu?

      Wezcie sie potrzasnijcie porzadnie i skonczcie z tymi kretynskimi haslami

      • 13 5

      • No co ty !!! Przecież oni wszyscy są tacy wspaniali i wybitni, a syf wokół

        tylko "inni" robią,
        A w rzeczywistości to zwykła banda kmiotów i parobków z przerośniętym ego...

        • 7 5

      • Nieprawda! Na Zachodzie płynie mleko i miód, menele używają dezodorantów, nikt nie śmieci, ulice są myte pod ciśnieniem raz na godzinę!
        To nieprawda, że po nowojorskim metrze biegają szczury i karaluchy! To nieprawda, że londyńskie zaułki lepią się od brudu! W Berlinie nikt nie szczy w Tiergarten ani nie taguje gdzie popadnie! W Paryżu można jeść z chodników, a dworzec w Hamburgu czystszy od niejednej polskiej łazienki!

        • 7 1

  • (7)

    Mieszkam w tej kamienicy i co roku oglądam tych Państwa z namiotu pjanych i awanturujących się. W zeszłym roku mieli jeszcze głodnego psa. Pierwszy raz spotyksm się z sytuacją, żeby koczować tydzień przed.

    • 161 15

    • (4)

      w tym roku pies już najedzony...

      • 28 1

      • A może już zjedzony? ;-O (3)

        • 35 0

        • a ja tam nie mieszkam... (2)

          ale zastanawiam się w jakim miejscu na naszej pięknej starówce owi handlarze załatwiają potrzeby fizjologiczne? to może uprzykrzyć życie, zwłaszcza w latoooo

          • 41 0

          • (1)

            Jak to gdzie ? na podwórku za widocznym na zdjęciu murem. Po paru dniach na podwórku śmierdzi jak w nieczyszczonej toalecie.

            • 22 0

            • Na szczęście nie wiem

              jak śmierdzi w nieczyszczonej toalecie:) ale mam bujną wyobraźnię

              • 0 0

    • W której kamienicy mieszkasz, bo na zdjęciu jest budynek NFZ i remontowany "apartamentowiec" Górskiego ;-)

      Nie dziwię się, że Górski mógł zrobić aferę, bo mieszkania w cenie kosmicznej remontowane od dwóch lat, które w końcu wypadałoby sprzedać, a szału pewnie nie ma, bo z jednej strony - widok na hałaśliwe boisko szkolne, a teraz z drugiej strony "tabor cygański" .
      Mało zachęcające do kupna nawet przy sprzedaży prowadzonej przez mistrza PR i wciskania kitu.

      Oczywiście koczowania tydzień przed JD nie popieram. Wystarczająco uciążliwe są 3 tygodnie tej plastikowej gehenny ostatnio z domieszką hipsterskiego badziewia rzeczy zbędnych i niepotrzebnych.
      Już dawno powinni wrócić do formuły dwutygodniowej, jeśli już koniecznie muszą to kultywować.

      A co do tej okolicy, to menele przesiadujący tam na ławkach i przy pomniku nie przeszkadzają? Strach tamtędy wieczorem przejść, bo panoptikum jak z postapokaliptycznej wizji się tam kręci.

      • 36 4

    • a jakby im krawaty pozakladac, to by sie nie awanturowali

      • 2 0

  • (2)

    Teraz to już miasto powinno ich zostawić, ale na przyszłość wprowadzić jakieś zasady rozdzielania miejsc - zapisy albo coś bardziej ludzkiego, a nie "kto pierwszy ten lepszy", bo niedługo zaczną od czerwca tam wysiadywać :P
    Ps. Powinien też być wprowadzony jakiś casting na stoiska, bo niektóre są obskurne, śmierdzące, a to co sprzedają jeszcze gorsze :P

    • 127 18

    • (1)

      zwłaszcza pana Włodka zostawcie w spokoju. a dla tych awanturujących się i śmiecących spore mandaty i groźba usunięcia siłą po następnej interwencji

      • 5 3

      • I po Jarmarku doprowadzenie terenu do stanu nie gorszego niż przed zajęciem miejsca.

        • 3 0

  • Jaki prezydent takie jarmarki. (2)

    I tyle w temacie. Bo wszak ogląda ich codziennie ze swej hacjendy.

    • 135 37

    • poprawka

      ze swoich hacjend

      • 6 0

    • Zostaw Dude w spokoju.

      • 2 9

  • Nie wyrzucać tylko sprzedać im miejsce i tyle, a nie zezwolenie na handel, a kto pierwszy ten lepszy -:)

    • 53 8

  • To są śmiecie a nie starocie. (2)

    Antyki to są w galeriach bądź poważnych antykwariatach, nikt poważny z branży nie będzie w obecnych czasach stał na chodniku, ogólnie dziadostwo.

    • 74 86

    • (1)

      pocztówki, znaczki... a antykwariacie tego nie znajdziesz

      • 9 4

      • "Syllogomania (zespół zbieractwa, patologiczne zbieractwo) nabywanie lub trudności z pozbywaniem się rzeczy nieużytecznych bądź o małej dla innych osób wartości. Powoduje dezorganizację życia społecznego i zawodowego bądź obniżenie ich poziomu, a także ograniczenie przestrzeni życiowej chorego."

        • 5 5

  • Jarmark jest ok. (5)

    Można kupić np. własną wiertarkę skradzioną pół roku temu z piwnicy.

    • 230 12

    • szybciej (1)

      dostaniesz ja na giełdzie w Pryszczu !

      • 47 2

      • ale nie każdemu chce się tłuc aż do Pryszcza. woli poczekać i kupić w okolicy wygodnie :)

        • 8 1

    • hehehehe mistrz! :)

      • 18 0

    • Dobre

      a 8 negatywnych komentarzy to oburzeni złodzieje :-)

      • 25 1

    • Czy to nie ten blondi ubermensch z dziarami SS Heimwehr Danzig

      tam koczuje? Rok w rok ma stragan na Podwalu. Jak ktoś pyta się o jego przypałowe dziary zaczyna wyzywać od polaków i podludzi...
      Takie rzeczy tylko w budyniowym Gdańsku.

      • 5 1

  • Pierwsza sprawa - póki co to na razie wygląda mi to na parkowanie na trawniku i nielegalne koczowanie w centrum miasta. (3)

    Druga sprawa - opłacalność takiego handlu. Zawsze co roku kupuję jakąś drobnostkę na targu staroci. I zawsze słyszę o tym, że to już im się nie opłaca bo: opłaty, koszty dojazdu, utrzymania itd. Czyli jednak chyba nie do końca jest tak źle skoro wegetujecie na trawnikach na kilka dni przed rozpoczęciem imprezy.

    • 163 7

    • "kto narzeka, ten już ma" - tak mawiała moja babcia (1)

      i coś w tym jest, ja np. nie narzekam...
      ... i nie mam :D

      • 22 1

      • kto szczędza ten ma

        Liczą się ludzie

        • 3 1

    • Na moje oko dla nich to jest bardziej rozrywka, forma turystyki, niż biznes. Znam takich co na wejście na jakąś górę albo plażę gotowi są również stać w kolejce.

      • 5 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.