Jak poprawić bezpieczeństwo na ul. Słowackiego?

Skutki śmiertelnego wypadku na ul. Słowackiego z 16 czerwca


Poważny wypadek, do którego doszło w ostatnich dniach na ul. Słowackiego zobacz na mapie Gdańska potwierdza, jak niebezpieczna jest ta trasa po opadach deszczu. Miasto przymierza się do poprawienia bezpieczeństwa na tym odcinku, ale fotoradarów nie uruchomi, bo GITD na to się nie zgadza.



Co należy zrobić, by poprawić bezpieczeństwo na ul. Słowackiego?

Zobacz wyniki (2499)
Kilka dni temu na leśnym odcinku ul. Słowackiego w stronę Wrzeszcza miał miejsce poważny wypadek. Samochód kierowany przez 22-letnią kobietę staranował barierki i uderzył w skarpę. Kobieta - mimo starań lekarzy - zmarła.

Do wypadku doszło na wysokości miejsca, w którym - licząc od strony Matarni - do niedawna znajdował się pierwszy z trzech fotoradarów. W momencie zdarzenia na drogach w Trójmieście panowały trudne warunki. Asfaltowa nawierzchnia stała się śliska z powodu padającego od rana deszczu.

Nie ma jednak na tę chwilę ostatecznego dowodu na to, co było bezpośrednią przyczyną wypadku.

- Powołaliśmy biegłego, który ma wyjaśnić okoliczności całego zdarzenia. Sprawą zajmuje się prokuratura - mówi kom. Magdalena Michalewska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policja nie potwierdza też nieoficjalnych doniesień na temat tego, że 22-letnia kierująca jechała samochodem bez pasów bezpieczeństwa, co mogło spotęgować urazy ciała. Trudno też winić drogowców za niewłaściwe oznakowanie. Przy ul. Słowackiego stoją znaki ostrzegające o wypadkach i niebezpiecznych zakrętach.

Kierowcy powinni jednak wiedzieć, że w czasie deszczu jazda ul. Słowackiego szybciej niż zezwalają na to przepisy grozi co najmniej kolizją, jak nie wypadkiem. W 2016 r. policja była tam wzywana do obsługi 333 zdarzeń drogowych.

Wypadki i kolizje na ul. Słowackiego to już standard po opadach deszczu.
Wypadki i kolizje na ul. Słowackiego to już standard po opadach deszczu. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl
Przejazd laboratorium drogowego

Jakiś czas temu ul. Słowackiego przejechał samochód laboratorium drogowego. Jego pracownicy ze zwykłej ciekawości postanowili sprawdzić jakość drogi. Okazało się wtedy, że przyczepność nawierzchni jest poniżej normy. Dane ujrzały światło dzienne i poniekąd zmusiły gdańskich drogowców do działania.

Teraz Gdański Zarząd Dróg i Zieleni szuka firmy, która poprawi jakość nawierzchni ul. Słowackiego na odcinku leśnym. Chodzi o poprawę przyczepności, która powinna wpłynąć na zmniejszenie liczby kolizji i wypadków. GZDiZ ogłosił przetarg na wykonanie tzw. uszorstnienia nawierzchni jezdni.

Warto tu dodać, że samorządy praktycznie w ogóle nie sprawdzają uszorstnienia jezdni.

Specjalna maszyna kieruje w stronę nawierzchni strumień wody o ciśnieniu 2,5 tys. bara. W efekcie usuwane są zabrudzenia nawierzchni, a jezdnia odzyskuje swoje pierwotne właściwości w zakresie szorstkości.

W 2016 r. na ul. Słowackiego doszło do 333 zdarzeń drogowych.
W 2016 r. na ul. Słowackiego doszło do 333 zdarzeń drogowych. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl
Gotowe fotoradary, ale nie ma obsługi

Co ważne, na feralnym odcinku ul. Słowackiego gotowy jest do włączenia odcinkowy pomiar średniej prędkości. Mógłby on mierzyć prędkość na odcinku nieco ponad ok. 1 km, tym prowadzącym przez las.

- Można go włączyć choćby zaraz. Posiada on wszelkie zezwolenia i homologacje - mówi Tomasz Wawrzonek z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Według wielu kierowców jego uruchomienie przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa.

- Było to wielokrotnie omawiane. Urządzenia na ul. Słowackiego nie spełniają norm naszej inspekcji - mówi Łukasz Majchrzak, rzecznik prasowy Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego.
Z powodu wypadków i kolizji wielu kierowców traci bezcenny czas.
Z powodu wypadków i kolizji wielu kierowców traci bezcenny czas. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl
Na razie niewiele się zmieni

GITD nie zamierza w obecnej chwili ustawiać własnych fotoradarów na ul. Słowackiego. Nieoficjalnie mówi się, że urząd unika ustawiana rejestratorów prędkości w miastach, by nie wywołać fali mandatów, która zalałaby urzędników.

Miasto Gdańsk i policja nie mogą ustawić samodzielnie tych urządzeń. Nie zezwala im na to prawo. Policja prowadzi tam doraźne kontrole prędkości, ale przy tak dużym natężeniu ruchu trudno tam o prewencję.

W sprawie ul. Słowackiego trwa kompetencyjny paraliż, a niestety zanosi się, że kolejne wypadki i kolizje będą tam miały miejsce. Warto więc - profilaktycznie - spuścić nieco nogę z gazu.

Opinie (422) 10 zablokowanych

  • Jak poprawić bezpieczeństwo? Niech kierowcy zaczną myśleć (43)

    Taka prawda, że bez logicznego myślenia kierujących i ich bezpiecznej jazdy wypadki będą zdarzać się cały czas (i nie mówię tylko o tym odcinku)

    • 437 6

    • Jeszcze stan techniczny samochodu... (10)

      Zawieszenie i opony które już po 6 latach powinny być zmienione chociaż bieżnik dobry.

      • 41 9

      • bzdura...opone można uzytkować o ile pozwala na to bieżnik do 10 lat (7)

        źródło - dunlop

        • 11 21

        • (3)

          guma parcieje

          • 14 5

          • (2)

            opona to nie tylko guma

            • 12 3

            • liczy się powietrze ,a powietrze mamy bardzo dobre

              • 12 6

            • nie kurka, jeszcze szprychy i łańcuch

              • 0 0

        • Opony tracą swoje właściwości już po 4 latach. Jednakże widać to tylko w szczególnych przypadkach (wysoka prędkość, nagłe hamowanie). Przy normalnej spokojnej jeździe to opony mogą być dobre nawet do 8 lat (oczywiście im starsza, to coraz większe prawdopodobieństwo, ze opona zachowa się inaczej niż my chcieliśmy). Powyżej tego wieku opon, to właściwie już bardzo ryzykujemy. Strach patrzeć na samochody, gdzie są 12 letnie opony... A jest ich wiele.

          • 14 1

        • Oponę można użytkować 10 lat ale od daty jej zakupu a wyprodukowania. Więc jak kupisz oponę co leżała 4 lata w magazynie to już nie 10 lat a 6 użytkowania zostało...

          • 11 1

        • żeby bieżnik dożył 10 lat to musiałbyś tylko do Tesco w niedzielę jeździć

          w zalezności od opony opona wyjeździ 40-60 tyś kilometrów
          czyli 3-5 lat przeciętnie

          i co, załóżmy, że masz jeszcze bieżnik, czekałeś 10 lat,
          czekasz na ostartnią chwilę i jedziesz na styk po bandzie,
          modląc się codziennie, żeby nie pękła któraś (poleci kilka na raz bo pozostałe nie wytrzymają przeciążenia jeśli jedna pęknie)
          ta opona, choć legalna, nie ma już tej samej przyczepności,
          po 10 latach wymieniasz na nowe i co, kolejne 10 lat jeździsz tym autem?

          ten wydatek cię nie minie, po co ryzykować życie swoje i innych,
          na starej oponie zakrętu już tak nie weźmiesz

          • 6 1

      • Zgadzam się (1)

        Większość kierowców to idioci i słusznie Giną. Widać selekcja naturalna działa! Całe szczęście na tej drodze są barierki i ci idioci nie zrobią krzywdy nikomu innemu. Sam jeżdżę tą drogą dość często i na tych zakrętach jadąc 70km/h nawet nie czuć zakrętu. To jaką prędkością trzeba jechać żeby wpaść w poślizg? Czym więcej wypadków w tym miejscu tym lepiej bo giną idioci! I mimo, że musimy stać przez nich w korkach to dobrze bo nikomu więcej już zagrażać nie będą

        • 9 2

        • To się nazywa...

          selekcja naturalna...

          • 1 1

    • (5)

      niech nauczą się jeździć

      • 24 4

      • kiedyś było mniej wypadków (4)

        czyżby mózg nie pracuje?

        • 19 0

        • (1)

          u niektórych "kierowców" zdecydowanie przestał pracować

          • 12 0

          • kiedyś auta były droższe dziś byle kto może sobie kupić trupa

            i się wozić,

            tylko potem nie stać ani na klocki, ani na opony, ani na wycieraczki
            ani nawet na żarówki, bo połowa tych aut ma niesprawne kierunkowskazy,

            innym opbjawem jest parkowanie na trawnikach
            bo za ostatniego piątaka zalał

            • 15 0

        • kiedys bylo mniej samochodow

          • 10 1

        • pewni ludzie nie mieli samochodów

          a teraz kupują za 3 tys.

          • 1 0

    • (7)

      Ty tez zacznij myśleć.
      Cyt: "Okazało się wtedy, że przyczepność nawierzchni jest poniżej normy".

      • 5 21

      • (3)

        I pomimo tej kiepskiej nawierzchni znaczna większość kierowców nie ma najmniejszych problemów z pokonaniem tego odcinka.

        Ale jak ktoś jedzie >80km/h w dół, czy szarpie na zakrętach, to co się dziwić...

        • 23 0

        • Poprawią nawierzchnię to i tak się pewnie niewiele zmieni (2)

          Jak będzie odpowiednio szorstka to już co poniektórzy będą uważali, że można spokojnie szybciej jeździć bo jest bezpieczniej i wynik końcowy wypadków zapewne będzie taki sam. Poza poprawą warunków drogowych to jeszcze trzeba zmieniać mentalność kierowców a to jest o wiele trudniejsze i potrwa kilka pokoleń.

          • 16 0

          • Możemy też nic nie robić i poczekać, aż sami się wyeliminują...

            • 13 0

          • Poprawa nawierzchni spowoduje, że pojazdy będą wypadać z drogi przy większych prędkościach co za tym idzie zwiększy się śmiertelność wśród ofiar...
            Paradoksalnie to jak by porobili tam dziury to by się bezpieczeństwo poprawiło bo ludzie zaczęli by jeździć wolniej :)

            • 11 2

      • której normy? (2)

        • 3 0

        • (1)

          Zapewne jakiejś normy branżowej dotyczącej właściwości użytkowych nawierzchni asfaltowych... A co?

          • 0 1

          • z tego co czytam to nawierzchnia jest zgodna z normą

            • 0 0

    • wyprostowac ulice a nie sa zakrety na wyscigach (1)

      • 2 14

      • Wtedy mistrzowi prostej coś innego będzie przeszkadzało. Po prostu umiejętności skalibrowane na 50, a ambicje na 2x tyle...

        • 13 0

    • Kazdy pirat drogowy jak walnie w drzewo to twierdzi ze to wina drzewa i trzeba je wyciąć!! (9)

      Identycznie na prostej Słowackiego pirat drogowy twierdzi ze to wina jezdni i trzeba poprawić jej jakość!
      Obojętnie co miasto nie zrobi nic sie nie zmieni bo pirat drogowy i tak będzie szalał na ulicach!!
      Powstrzymać go może koniec bezkarności i wysokie częste mandaty !
      W Gdańsku są najwyższe składki OC bo mamy najwięcej wypadków i piratów drogowych!!

      • 32 2

      • Ignorancie (8)

        Bo to w 60% jest wina jezdni!!!! Masz auto? Zrób test. Rozpędź się do 70 na mokrym asfalcie pod domem i hamuj. Zrób sobie jeszcze tak w kilku miejscach. Zjedź potem Słowackiego i zrób w dolnym odcinku to samo. Tylko proszę w nocy byś nikogo nie zabił. Wtedy może uwierzysz że w tym przypadku ludzie mają racje. Zły profil łuków i tragicznie sliski asfalt

        • 11 34

        • to jak widzisz zakręty i mokrą jezdnię, to może trzeba zwolnić?

          70 km/h nie oznacza minimalnej dozwolonej, a maksymalną. Rozumiem, że jak spadnie śnieg to też lecisz tam 70, bo przecież na znaku napisali że wolno?

          Czy na drogach w terenie niezabudowanym (weźmy np. gminne, bo są najbardziej kręte) masz przed każdym zakrętem ograniczenie prędkości? A jednak, jak rozumiem, nie wchodzisz w każdy zakręt z prędkością 90 km/h ?

          • 33 1

        • Ignorancie

          Kto ci każe jechać na słowackiego 70km/h ? Kierowca ma dostosować prędkość do warunków panujących na drodze. Jest ślisko, jedziesz wolniej. W zimie tez pojedziesz tam 70 km/h bo oblodzonej jezdni ? Nie!!! Bo nie będą ci na to pozwalały warunki.
          Jeżdżę słowackiego codziennie i widzę jak kierowcy przekraczają prędkość i siedzą na zderzaku bo to jeszcze za wolno

          • 31 1

        • stary ja jeżdżę Oplem Corsą C na zimówkach cały rok (3)

          wolno też nie jeżdżę i jakoś nigdy w tamtym miejscu nie miałem problemów. Jak widzisz auto mam już dość leciwe. Żeby mieć tam dzwona to już na prawdę trzeba przegiąć

          • 17 2

          • masz rację - ten odcinek wymaga wysokich umiejętności by jechać tam szybko (2)

            umiejętność oceny możliwość auta, dostosowania prędkości i trajektorii wejścia/wyjścia w zakręty winna być tam na poziomie amatorskiego kierowcy wyścigowego czyli wszystkie podstawy;
            zwykły kierowca musi tam jechać powoli gdyż droga ta jest dla niego zbyt trudna technicznie;
            sytuację zmieni jedynie przeprofilowanie nieudolnie zbudowanych zakrętów tej drogi czyli gruntowna przebudowa;
            bo dlaczego nie ma wypadków na krętym odcinku ul. Kartuskiej, Spacerowej, Sopockiej?
            odpowiadam: bo one są prawidłowo wyprofilowane i zwykły kierowca daje radę.

            • 6 7

            • Są bardzo dobrze dostosowane do ograniczenia 70 km/h.

              Ale jak tą ulicą jeżdżą sami rajdowcy, to tylko wszelkiego rodzaju mierniki prędkości i wysokie mandaty ograniczą prędkość i będzie bezpiecznie. Jeżeli jeszcze za mało, ograniczyć dozwoloną prędkość do 50 km/h .

              • 9 4

            • umiejętności wyścigowych Janusza

              ten odcinek można bez problemów przejechać z obowiązującą tam prędkością i nie zauważyć niczego niepokojącego. Ale jak ktoś dorzuca 3 dychy do tego i ma stare sparciałe kapcie.. no cóż

              • 2 1

        • kto ci każe hamować bez sensu baranie?

          • 4 0

        • Zimą, na oblodzonej i zaśnieżonej Słowackiego też będzie grzał w dół 70, bo na znaku napisali że tyle można? Gratuluję inteligencji inaczej...

          • 0 0

    • Nie dawać babom praw jazdy! (4)

      • 4 10

      • wypadki powodują młodzi mężczyźni (3)

        koniec dowodu

        • 5 7

        • Przeczytaj artykuł matołku...

          • 1 2

        • stwierdzenia, nie dowodu (1)

          dzięki takim dowodom jak twój przez kilka wieków palono czarownice na stosie

          • 1 1

          • dowodem są statystki policji na całym świecie

            to młodzieńcy nie panują nad emocjami i hormonami
            i udają kozaka schowani w aucie,
            chcesz powiedzieć,
            że statystyki na całym świecie są błędne?

            • 0 1

    • czym ta Pani jechala i z jakiej dzielnicy ?

      i ile samochod mial lat i z jaka predkoscia

      • 0 1

  • (15)

    Dodać ze czy czy cztery progi zwalniajace i będzie git!

    • 98 76

    • (3)

      Dokładnie to chciałem napisać ;)

      • 15 12

      • Jeszcze sygnalizację świetlną dajcie

        • 9 8

      • jeśli tak myślisz (1)

        Tzn że jesteś idiotą.

        • 5 7

        • oho, uderz w stół i Janusz da głos

          nie zasuwaj swoją szpachlą na złamanie karku,
          do czworaków się spieszysz?
          musisz gdzieś być na czas? to wyjedź 2 minuty wcześniej,
          tacy jak ty zawsze biedni będą bo nie potrafią logicznie czasem zarządzać,
          biedny bo głupi a głupi bo biedny,
          nic się widać nie nauczyłeś choć ci ludzie tłumaczyć próbują

          • 4 3

    • (3)

      Naprawdę? 4 progi zwiększą przyczepność jezdni? To ciekawe...

      • 13 10

      • przyczepność zależy też od prędkości (2)

        gdyby powodem wypadku był tylko zły stan jezdni to co chwila ktoś powinien tam wypadać z zakrętu. Jakoś tak się nie dzieje, więc trzeba szukać innych czynników.

        • 22 1

        • innych powiadasz? (1)

          Tam zawsze były wypadki. Ludzie niestety nie używają mózgu. Na całe szczęście Słowackiego eliminuje miernoty które nie powinny jeździć.

          • 6 4

          • ja tam nigdy nie miałem wypadku

            ale też nigdy nie jechałem tam 100 czy 120
            jak ci, którzy tam mieli wypadki

            • 4 0

    • Niestety, ale sami sobie jesteśmy winni...

      Gdyby nikt z nas nie piłował na 1 biegu do 60 km\h po osiedlu, to nie byłoby potrzeby.
      A tak wszyscy cierpią, I zawieszenie tych co jeździli powoli i tych co przekraczali.

      • 11 1

    • Sztuczną mgłę poprosimy... (2)

      ...jak jest mgła kierowcy jeżdżą wolniej.... sprawdzone, nie trzeba badań robić

      • 12 2

      • i odgłosy strzałów z lasu :) (1)

        • 8 2

        • - no teraz to pojechałeś

          -fakt, pojechałem
          ;)

          • 5 1

    • Zdemontować część nawierzchni asfaltowej i zastąpić szutrem lub kocimi łbami - kierowcy zwolnią więc nie będzie wypadków.
      Aha! I jeszcze takie duże kamienie na środku postawić, żeby znienacka pojawiały się zza zakrętów!
      Do tego progi zwalniające - wiadomo.

      Tylko przypadkiem nie poprawiać jakości nawierzchni!!

      • 10 1

    • Ha ha (1)

      Na takiej ruchliwej trasie progi zwalniajace? Gratuluję inteligencji.

      • 6 6

      • No niestety to jest najlepszy sposób na polskiego kierowcę

        Większość zwolni bo się boi, że 30-letnie auto się rozpadnie jak przejadą zbyt szybko.

        • 9 2

  • Wystarczy (3)

    Powołać komisję która zbada kto winny.
    A poważnie to tylko rozwagą na drodze może pomóc!

    • 64 13

    • Wystarczy zmienić mentalność (1)

      Przecież każdy widzi, że Słowaka jest:
      - kręta i krzaki (nie widać, co za zakrętem, jak korek to ciężko wyhamować)
      - wąska (pasy nie są tak szerokie jak na obwodnicy czy autostradzie)
      - studzienki (najedziesz to "bujnie" autem)
      Zatem po co tam zap... jak na autostradzie skoro nie ma miejsca na błąd? Ludzie tam pędzą na złamanie karku siedząc jeden drugiemu na zderzaku. A czemu? Bo kto prowadzi ostrożnie, to frajer i sierota - takie jest u nas podejście i dopóki to się nie zmieni to na drogach będzie szatkowanie mięsa.

      • 25 0

      • najgorsze jest to, że masz racje...

        • 7 0

    • zabrać prawko na 10 lat po takim czymś to uszanują prędkość
      80% wiary jeździ na granicy przyczepności

      • 5 0

  • (11)

    Jest przetarg ogłoszony 21 czerwca przez ZDiZ "Uszorstnienie nawierzchni jezdni ul. Słowackiego w Gdańsku"

    • 50 5

    • .

      I tak to za bardzo nie pomoże wszelkiej maści "miszczom" prostych. Dalej będą lądować w rowach.

      • 38 2

    • I po pierwszym większym deszczu (1)

      z góry splynie piach i błoto i znów będzie asfalt zasyfiony.

      • 6 6

      • Chodzi o wypłukanie oleju itp ze struktury asfaltu

        • 8 2

    • Mózgi niech sobie uszorstnią. Oczywiście mam na myśli kierowców.

      • 12 3

    • zerwać asfalt (3)

      • 0 1

      • tak (2)

        Zerwać i zalać betonem

        • 4 2

        • dobry pomysł

          I tak będzie taniej, niż dywanik bitumiczny,patrz autostrada po przekroczeniu granicy w Kołbaskowie ,betonowa i tańsza, ale chropowata.

          • 3 0

        • i wszystko zlikwidować

          żeby nic nie było

          • 3 1

    • Laboratorium drogowe (1)

      Czy można prosić o przejazd ul. Rdestową w Gdyni??

      • 4 0

      • szczególnie za giełdą do hal magazynowych - ciekawe czemu winowajcy nie zapłacą za szkody

        • 0 0

    • Brak logiki w działaniach zdiz

      Strata kasy tylko

      • 0 3

  • (17)

    Zabierać prawa jazdy tym, którzy znaleźli je w chipsach i nie mają pojęcia zarówno o technice jazdy (na słowaku jadąc w dół zawsze zjeżdżam na luzie) jak i utrzymaniu odpowiedniego stanu technicznego pojazdu.

    • 71 160

    • Nie na luzie tylko na niższym biegu

      Samochód przykleją się do drogi a ty masz nad nim kontrolę.

      • 75 4

    • Te instruktor...od siedmiu boleściów... (4)

      Jeździsz na luzie i wymandrzasz siem w temacie techniki jazdy. Łolaboga.

      • 96 4

      • (1)

        guys sarkazm, ironia :D
        naprawdę się nie znacie?

        • 15 17

        • Takiej ironii nie można pisać, bo niestety ci, którzy znajdują prawo jazdy w chipsach wezmą to na poważnie...

          • 61 4

      • nie pytam zlosliwie (1)

        Jak na najnizszym biegu? Na najnizszym możliwym czy na 1?

        • 3 18

        • Czytaj uważnie

          Nie na najniższym, tylko na niższym. Jeśli normalnie jedziesz na 5-tym biegu przy prędkości 70 km/h to zredukuj bieg to 4-tego i nie dodawaj gazu. Poczytaj o hamowaniu silnikiem.

          • 42 0

    • No właśnie za zjeżdżanie na luzie powinni Ci prawo jazdy zabrać. Ekspert od techniki jazdy, no naprawdę...

      • 52 2

    • 7 (1)

      skoro zjeżdża Pan/Pani na luzie to sam znalazł chyba swoje prawko w czipsach, tych dla dzieci, kukurydzianych, na na luzie to można co najwyższej pchać auto.
      istny zawodowiec :D

      • 19 2

      • Właśnie. O jakim smaku?

        • 0 0

    • To ty masz też prawo jazdy z chipsów. Nie zalecana jest jazda na biegu jałowym, tym bardziej z góry.

      • 6 3

    • czyli nie masz pojęcia o bezpiecznej jeździe mądralo

      powinieneś zjeżdżać na biegu

      • 7 2

    • Zjeżdżanie w dół na luzie to dowód na zerową lub nawet ujemną wiedzę o technice jazdy.

      • 14 2

    • na luzie jeździsz?

      odłóż prawko do saszetki i oddaj chipsy

      • 7 2

    • to luzak z Ciebie ;)

      • 6 0

    • oj to z ciebie g nie kierowca. na luzie?

      • 7 1

    • na luzie

      Dostosować prędkość do warunków na drodze i swoich umiejętności oraz odpowiedni odstęp do poprzedzającego pojazdu i po sprawie.Jazda na luzie znaczy tyle co niepełna kontrola nad autem.

      • 5 1

    • na luzie to w rozpietej bluzie

      O hamowaniu silnikiem nie slyszales

      • 6 0

  • Uświadamiać ludzi że nie kupuje się tanich opon (14)

    Opony muszą mieć klasę przyczepności na mokrym A, najlepiej jak są asymetryczne, bo guma zewnętrzna jest twardsza i auto się nie ginie w bok po asfalcie.
    Ponadto kontrolować systematycznie swoje auto. Amortyzatory i układ kierowniczy wtaaz z hamulcowym to podstawa....

    • 109 18

    • (4)

      Hahaha. To chyba Ty chciałeś mi sprzedać opony zimowe u Lincera po 700pln sztuka, mówiąc że będę mógł jeździć bezpiecznie nawet 160km/h...

      • 8 8

      • Sorry ale ja kupuję dobre opony a nie drogie (3)

        • 11 0

        • czyli kupujesz tanie (2)

          od wulkanizatora :)
          a potem jedziesz szybko ale bezpiecznie :)

          • 2 7

          • Nie (1)

            kupuje dobre opony za 400 za sztukę a nie (drogie) za 700 za sztuke.... patrzec na oznakowanie. A wulkanizator wciska to co nie schodzi. czesto pokazuje niby dobre drogie opony, niby nowki ale bez oznaczenia klasy przyczepności. Nie wiesz co kupujesz, sprawdz w telefonie daną oponę przed kupnem...

            • 0 0

            • do auta o małej mocy nie sa potrzebne opony premium za 700 za sztukę

              i dlatego kupujesz za 400 opony włąściwe i dobrane do mocy i obciążenia
              jakiemu będzie poddawane twoje auto,
              ja w corsie B też miałem oponkki za niecałe 400pln

              poza tym w dzisiejszych czasach opony lepiej kupić online
              od firmy oponiarskiej,
              heńkom nie wierzę, tak jak napisałeś, to oszuści

              • 0 0

    • Do normalnej ku jazdy wystarczy C. Najważniejsze, żeby opny były NOWE.

      Ale ludzie zakładają alufelgi 17 i na nowe opony już pieniędzy brakuje, to kupują stare używane.

      • 32 2

    • A przeczytałeś, ze powierzchnia nie spełnia norm? (1)

      Wobec tego nawet nadnormatywne opony Ci nie pomogą.

      • 6 6

      • spełnia normy

        • 0 0

    • (5)

      A co tu mają opony do jazdy? Technika i spostrzegawczość się liczy, bo opony to nawet za 30 tyś. zł ci nie pomogą. Mistrzu

      • 9 1

      • No tak ty wolisz w swojej 30 letniej bejcy (4)

        Mieć łyse 30 letnie opony...
        Różnica między kat A a H jest 20 metrów.... Przy prędkości 60kmh. Więc pomysl zanim powiesz głupotę że opony są bez znaczenia.

        • 7 4

        • jakie A i H? (1)

          Dla starych, stwardniałych, zajechanych kapci na których się tu jeździ nie ma żadnej normy

          • 1 1

          • czyli jezdzisz na starych kapciach - wydalo sie

            • 1 0

        • s.anie w banie

          • 0 1

        • nie trzeba zaraz kupować H. Są na rynku tanie opony z indeksem A - choćby nawet Dębice

          Z resztą takie A to jest w pierwszym roku użytkowania, po 3 latach to ja nie wiem czy tam nawet H zostało. Nie ma co też popadać w paranoję. Nawet jak kupisz C to tragedii nie będzie.

          • 1 0

  • Odczepcie się od kierowców (6)

    Przecież to jasne, że "wypadki" na Słowackiego spowodowane są przez bomby termobaryczne.

    • 162 44

    • I nisko latające radzieckie brzozy (3)

      • 25 7

      • Debil..

        • 10 22

      • Debilu ty nie rozumiesz co czytasz o normach niemasz pojecia .

        a kim jestes juz sie podpisałes :)

        • 1 10

      • Chyba tuskowe OLT amber gold.

        • 3 6

    • "Okazało się wtedy, że przyczepność nawierzchni jest poniżej normy".

      Czytaj ze zrozumieniem, a potem się wymądrzaj debilu.

      • 5 15

    • Nie kpij członku.

      • 4 14

  • (8)

    No i nic sie nie dowiedziałem. Gitd twierdzi, że technicznie nie mozna, um twierdzi że można.

    Jakich kryteriów technicznych nie spełnia?

    • 83 0

    • masz krętą dwupasmówkę (6)

      zakładając, że można w dowolnym momencie zmieniać pas niesposób obliczyć dozwolony czas przejazdu. Sąd żadnego mandatu by nie przepuścił

      • 2 8

      • (1)

        podobny problem mieli z rekowską górką. Ostatecznie zwężono cały odcinek do jednego pasa, aby móc uruchomić pomiar

        • 6 0

        • Jakby zwężyli Słowackiego do jednego pasa, to korek kończyłby się na lotnisku

          • 0 0

      • (2)

        Ludzie w kosmos latają, a polscy urzędnicy nie potrafią wyznaczyć najkrótszej odległości na drodze dwupasmowej....

        Więc po kolei - wyznaczamy odległość najkrótszą, używamy obu pasów, ścinamy każdy zakręt. Wychodzi dajmy na to 1234m (a samym lewym/prawym pasem byłoby na przykład 1245/1246m). Po podzieleniu przez dozwoloną prędkość dostajemy powiedzmy 70s. Jak ktoś pokona odcinek w 60s to jechał 85kph albo szybciej.

        Chyba, że się jest z gitd i się szuka dowolnego argumentu, żeby nie robić.

        • 16 0

        • zaraz się okaże, że normy ITD są tajne dla zachowania najwyższego bezpieczeństwa na polskich drogach

          Tak na poważnie to jeżdżę bardzo rzadko Słowackiego ale jak już mi się zdarzy to jadę przepisowo i wyprzedzają mnie właściwie wszyscy. Czy urzędnicy odpalili pomiar chociażby po to, żeby zweryfikować jaki odsetek samochodów przejeżdżających Słowackiego nie przekracza prędkości? Może wyniki tego "eksperymentu" dałyby jakiś argument do dyskusji z ITD?

          • 6 0

        • A mine bawią takie srwierdzenia:

          UM: "Posiada on wszelkie zezwolenia i homologacje"
          GITD: "Urządzenia na ul. Słowackiego nie spełniają norm naszej inspekcji"

          Co to za normy GITD skoro wszystkie zezwolenia i homologacje ich nie spełniają???

          A tak naprawdę to pewnie jest tak jak mówi się nieoficjalnie - unikają takich miejsc aby nie zginąć pod stertą mandatów. Pensji większej nie dostaną a roboty po pachy by było więc po co, lepiej wypić 5 kaw i mieć 3 przerwy śniadaniowe.

          • 9 0

      • Można namalować ciągłą. Przekroczysz to twój problem. Tak czy inaczej mandat.

        • 0 0

    • proponuję zatrudnić RENOMĘ

      jeśli urzędnicy nie mają czasu zająć się wystawianiem mandatów

      • 0 0

  • New (22)

    Niestety pani jechała BMW czyli napęd tył i deszcz równa się wypadek bo nauka jazdy jest małymi autami z napędem przód potem kupują samochód tył i zdziwiony młody człowiek

    • 172 2

    • BMW

      Bardzo często młodzi ludzie z powiatów jeżdżą właśnie BMW bo to lans. Na zasadzie młodzi gniewni szpanerzy. W grach im się udaje, ale nawet na kursach bezpiecznej jazdy nie uraczysz samochodów z napędem na tył. Są to samochody przy których trzeba myśleć, a nie tylko szpanować. Mamy drugi przykład z ulicy Świętokrzyskiej na Kowalach, gdzie młoty chłopak też w BMW spowodował bardzo poważny w skutkach wypadek. Doświadczony kierowca wie że największym systemem bezpieczeństwa jest nasz mózg, anie co piszą w reklamach. Chrysler 300c w reklamie pisano o nim że nie można w nim zginąć, jakoś brat Otylii zginął.

      • 36 1

    • To nie tylko BMW - sporo kierowców myśli , że dobre auto robi z nich dobrego kierowce - nic bardziej mylnego , dobre auto może poprawić bezpieczeństwo ale nadal kierowca nim kieruje a umiejętności nie przybywa z racji zakupu dobrego samochodu.

      • 9 1

    • Ale co ma do tego tylny napęd? Zwłaszcza z kontrolą trakcji? (15)

      Założę się, że poślizg miał inną przyczynę - niezależną od osi napędzanej:
      Nieuwaga -> Wystraszenie się -> Gwałtowne naciśnięcie na hamulec -> Zbyt raptowny ruch kierownicą po naciśnięciu na hamulec.
      Powyższa sekwencja, na śliskim asfalcie i zwykle przy kiepskich oponach, to gotowy przepis na szybki obrót samochodu. I napęd nie ma tu nic do rzeczy, bo mówimy o skutkach nieumiejętnego hamowania. Zazwyczaj biorącego się ze złej oceny zakrętu.

      • 10 15

      • Poproszę o uzasadnienie do minusów (14)

        Wynik 4 w górę, 10 w dół. Czyli 70% nie ma pojęcia o kinematyce pojazdu, wpływie dociążania/odciążania osi na zachowanie w zakręcie i w nagłych manewrach - nie ma pojęcia o zasadniczych przyczynach poślizgu - zatem stanowi potencjalne zagrożenie na drodze. Nie dziwota skąd te wypadki.

        • 6 2

        • i tu się zgodzę trw (11)

          większość nie wie jak, ale jeździ

          • 3 1

          • Tak samo jak większość nie wie jak a chodzi (10)

            Potrzebna Ci do tego znajomość praw fizyki? Nie każdy musi znać wzory czy potrafić rozrysować wektory. Wystarczy proste kojarzenie - deszcz = wolniej, śnieg = wolniej, lód = wolniej i już. Lepiej jechać wolniej niż trzeba ale dojechać niż udawać wielkiego znawcę i skończyć na wózku albo w trumnie.

            • 3 1

            • (9)

              wolniej to nie zawsze bezpieczniej , zwłaszcza niebezpieczne jest nieuzasadnione hamowanie , kierowca z tyłu nie raz sie nie spodziewa hamowania bo nie widzi wyraźnego powodu a pacjent z przodu nagle hamuje bo np zaraz jest zakręt ... to jest niebezpieczne , dobry kierowca hamuje wtedy gdy na prawdę jest to potrzebne a nie co chwila na hamulec bo ...mogę ? boje się ?, wiele osób pomogło by pozostałym przesiadając się z powrotem na ZKM - byli by szybciej i mieli mnóstwo czasu na obrabianie smartfona

              • 3 3

              • hmm i bardzo dobrze że hamują przed zakrętem (5)

                nie kazdy musi dowodzić innym swoich rajdowych umiejętności. Jeśli nie czuje się na siłach, niech zwolni. Wpadasz w paranoję. Takie lekkie zwolnienie o 10 km/h (bo raczej nie mówisz o zwolnieniu o 50 km/h) nie powinno być żadnym zaskoczeniem dla kierowcy nawet z małym doświadczeniem. To wręcz naturalne, choćby ze względu na wygodę podróżowania żeby pasażerami nie rzucało. Nie nazwałbym tego nieuzasadnionym. Wystarczy zachować odstęp i myśleć.

                • 4 0

              • (3)

                hamowanie przed zakrętem jest niebezpieczne bo przód auta nurkuje nie zgodnie z zakrętem ale zgodnie z siłą odśrodkową i leecisz na barierki mistrzunio rozwagi - poza tym polecam prawy pas mistrzu , nie skazuj pozostałych uczestników jazdy na swoje braki w technice jazdy i luki w umiejętnościach - ty nie umiesz / boisz się ale są tacy co mimo twojej opini potrafią i nie mają się za mistrzów , poprostu wiedzą jak się zachować i nie oznacza to nadużywanie hamulca z byle okazji albo ślimaczą jazdę

                • 1 7

              • Jeżeli hamuje przed zakrętem (1)

                czyli na prostej to co Ci "nurkuje"?

                • 5 1

              • on nurkuje pod kierownice bo trzyma ją tylko jedną ręką, a w aucie ma leżak zamiast fotela

                to jak ma nie zanurkować

                • 1 0

              • bzdura, nic ci nie nurkuje jak se zwolnisz o 10 km na godzinę

                chyba że jeździsz jakimś tarpanem. Albo 50 km/h lewym pasem. Wtedy faktycznie nie musisz dohamować. Naucz się przewidywac albo pośmigaj jeszcze troche po drogach bo to tacy jak ty mistrzowie kierownicy potem lądują na drzewach.

                • 0 0

              • dziś było widać wyraźnie na słowackiego do czego doprowadziło hamowanie do 30 km na godzinę - 5 aut rozwalonych - brawo wy ! hamujcie dalej na zakręcie - sami się wyeliminujecie

                • 0 0

              • Tak, tak (1)

                Wierz dalej w swoje mistrzowskie umiejętności za kierownicą. Broń Boże nie hamuj przed zakrętem bo to niebezpieczne, przed przejściem dla pieszych czy światłami też nie bo tam też przecież kolejny mistrz kierownicy za Tobą może ci w pupę wjechać. No a obowiązek jazdy prawym pasem jest najważniejszy, każdy ma go przestrzegać. No może poza Tobą bo przecież ten lewy pas to właśnie dla mistrzów jest.

                • 6 0

              • chyba dziś ciebie widziałem na barierkach

                • 0 0

              • sami kierowcy po szkoleniach widzę , zalicz kurs jeden i drugi , potrenuj troszkę na torze a potem się mądrkuj na temat techniki jazdy , poza tym polecam wóz z koniem - koń będzie biegł szybciej niż wy jeździcie i sobie poradzi mimo kiepskiego woźnicy.

                • 0 0

        • BMW (1)

          Nie będę wchodził w teorię fizyki bo to forium. Podam kilka faktów a ty wyciągnij wnioski. Zwykle jak piszą o wypadkach to jest kilka rzeczy, które się powtarzają... młody kierowca, zakręt, BMW. Druga sprawa, zastanów się, czemu drifterzy kochają auta tylnonapędowe, a szczególnie BMW? Bo łatwo wchodzą w poślizg.

          • 4 0

          • bo łatwo wchodzą ale jak się depnie ze względu na swój napęd

            jeśli nie robisz jakiś dziwnych manewrów to te auta tak samo NIE wchodzą w poślizg jak inne

            • 1 0

    • To nie ta czy inna marka auta powoduje wypadki tylko bezmyslość i brawura keierowcy.

      • 9 0

    • (2)

      Jeździłem już różnymi samochodami i z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, że auto z napędem na tył jest zdecydowanie łatwiej wyprowadzić z poślizgu. Więc proponuję najpierw spróbować a później się naśmiewać

      • 2 12

      • Z kontrolowanego poślizgu to każdym łatwo. Gorzej, jak poślizg nas zaskoczy.

        • 13 0

      • nie jest łatwiej

        wyprowadzenie z poślizgu polega na odzyskaniu przyczepności osi która ją utraciła. Koło traci przyczepność bo siła która działa na nie poprzecznie przewyższa siłę tarcia pomiędzy kołem a nawierzchnią. Zatem by odzyskać przyczepność należałoby albo zwiększyć siłę tarcia albo zmniejszyć wymuszenie które działa na koło. Zwiększyć siłę tarcia możemy tylko zwiększając nacisk na koło, ze zrozumiałych względów nie zwiększymy w czasie jazdy współczynnika tarcia (musiałaby się zmienić nawierzchnia). Zatem w aucie z napędem na przód przy uślizgu przedniej osi, wystarczy lekko dohamować (lekko, tak aby koło nie przestało się obracać pogłębiając uślizg), zwiększa to nacisk na oś. Dodatkowo przy dohamowaniu odpuszczamy gaz więc zdejmujemy częściowo wymuszenie. Jest to mega intuicyjne i naturalne, dlatego jest to łatwiejsze niż przy napędzie tylnym. Przy uślizgu tylnej osi, który w autach FWD zdarza się rzadziej bo nie działają na tę oś siły pochodzace od momentu obrotowego silnika, w dobrych warunkach wystarczy lekko skontrować, w złych można dodac lekko gazu co doda wymuszenie o przeciwnym wektorze do tego które wprowadziło auto w poslizg. Przy napędzie tylnym wszystko jest już bardziej skomplikowane. Możesz zdjąć wymuszenie (gaz) z tylnej osi ale musisz zareagować obrotem kierownicą bo po kontrze wyrzuci cie w drugą stronę. Możesz utrzymac wymuszenie i jechać poślizgiem ale musisz trzymać balans auta zarówno gazem jak i kierownicą. Niemniej uślizg tyłu wcale prostrzy nie jest. Czynności do wykonania jest więcej. Da się to zrobić, wystarczy trochę się pobawić w drifty żeby ogarnąć ale stwierdzenie że RWD jest łatwiejszy w opanowaniu jest błędne.

        • 3 0

  • Kierowcy (19)

    Podbijam - poprawa bezpieczeństwa za pomocą czegoś ustawionego/dodanego - nic nie da musi się zmienić mentalność ludzi. Rozumem np wkurzonych kierowców którzy jadą 40km/h za blokadą drogi poruszającą się LEWYM pasem na słowaka.. jest okienko ktoś wyprzedza z prawej i proszę przepis na tragedię. Rozumem kierowców którzy trąbią na ROWERZYSTĘ jadącego prawym pasem na Słowaka...
    A policji jak nie ma tak nie ma - są kamery - może by zacząć egzekwować poza prędkością prawidłowe zachowanie na drodze określone przepisami ruchu ? Jazda po prawej stronie, zakaz dla rowerów, zakaz wyprzedzania na SKRZYŻOWANIU i przejściu ?
    Nic z tym nie robią a to KOSZTÓW żadnych dla miasta nie wygeneruje bo to OBOWIĄZEK zbrojnego ramienia partii rządzącej tzw Policji! Do puki nie zmieni się mentalność kierujących i policji można będzie i progi zwalniające tam ustawić nic to nie da.
    PS BMW tylni napęd - trzeba umieć tym jeździć... w sumie wszystkie maszyny mechaniczne wymagają MYŚLENIA

    • 75 22

    • (15)

      Wyprzedzanie na skrzyżowaniu jest dozwolone przy sygnalizacji świetlnej. Jazda prawa strona? A co to znaczy? Znaczy jeżdżą tam pod prąd? Czy chodzi ci o używanie obu pasów do jazdy w jednym kierunku, a od tego one są i nie ma przepisu któryś nakazuje jazdę prawym pasem.

      • 2 21

      • No heloł...

        Jak to nie ma przepisu? Pan sobie kodeks przeczyta. Tym razem ze zrozumieniem.

        • 14 4

      • naucz się przepisów ! skoro tata kupił prawo jazdy (10)

        Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

        2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.

        3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

        4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

        5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.

        6. Kierujący pojazdem znajdującym się na części jezdni, po której jeżdżą pojazdy szynowe, jest obowiązany ustąpić miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi szynowemu.

        • 4 2

        • (5)

          A ty naucz się czytania ze zrozumieniem. Przytoczyłeś pare pkt. ale wciąż nie widzę tam nakazu jazdy prawym pasem przy dwu lub więcej pasach w jedna stronę.

          • 4 8

          • Nakaz jest Jeśli masz dwa pasy w jednym kierunkiem, to OBOWIĄZKIEM jest zająć prawy pas ruchy. Mówi o tym kodeks drogowy. (4)

            Jeśli tego nie wiesz to powinieneś dobrowolnie oddać prawko i przesiąść się do środków komunikacji publicznej, bo stwarzasz zagrożenie.

            • 2 3

            • A kto napisal ze jeździ caly czas lewym pasem?

              • 1 1

            • To po co ten lewy pas? (2)

              Wszystkie drogi powinny być jednopasmowe skoro jest obowiązek jeżdżenia tylko prawym.

              • 1 1

              • (1)

                żeby taki debil jak ty się pytał , a po co w restauracji jest wyłożona cała zastawa skoro ty przychodziwsz się napić tylko wody ? po co ci 4 miesjca w samochodzie skoro zazwyczaj wozisz tylko swoją pupe ? Po co ci bak 60 litrów skoro tankujesz za 50 zł itd itp

                • 1 3

              • No cóż

                w wymienionych przez Ciebie przypadkach:
                1. nie ma obowiązku używania tylko jednego sztucća więc wykłada się wszystkie bo nie wiadomo co klient zamówi a następnie zabiera to co nie będzie używane.
                2. nie ma obowiązku wożenia tylu osób ile jest siedzeń tak samo jak i nie ma aut jednoosobowych do codziennego użytku.
                3. nie ma obowiązku tankowania pełnego baku i każdy sobie tankuje ile chce.

                A skoro jest obowiązek jazdy prawym pasem to nie widzę sensu istnienia lewego. Wyprzedzać można lewą stroną jezdni, nie jest potrzebny do tego specjalny pas. To tak jakby wybudować dom z dwoma albo trzema drzwiami ale ustanowić obowiązek wchodzenia tylko tymi po prawej stronie.

                A teraz się ponapinaj jeszcze trochę i wyrzuć kolejne obelgi ze swojej jakże elokwentnej mózgownicy.

                • 2 1

        • Cytujesz przepisy nawet ich nie rozumiejąc (3)

          1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny. ----- jadąc lewym pasem nawet 5-pasmowej autostrady nadal przestrzegasz tego przepisu o ile znajdujesz się na prawej jezdni.

          2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze. ----- zarówno lewy jak i prawy pas w danym kierunku są na prawej jezdni.

          3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni. ----- tak jak powyżej, zarówno lewy jak i prawy pas w danym kierunku znajdują się na prawej połowie jezdni.

          4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa. ----- to jest najdurniejszy przepis bo określenie "możliwie blisko" jest bardzo subiektywne, można się przyczepić, że nawet auto jadące środkiem prawego pasa nie jedzie wystarczająco blisko prawej krawędzi. "Możliwie blisko prawej krawędzi" nie jest wcale równoznaczne z "obowiązkowo prawym pasem". Mając zamiar skręcić w lewo nawet za kilometr albo i więcej nadal będziesz przestrzegał tego przepisu bo dla swojego manewru poruszasz się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Na dodatek autostrady i drogi szybkiego ruchu gdzie nad każdym pasem jest osobne oznakowanie nie podlegają temu przepisowi bo każdy pas jest traktowany jako autonomiczna jezdnia!!!

          • 0 1

          • (2)

            interpretacja debila - weź się nie wypowiadaj bo tylko obrazujesz niezmierzone połacie swojej niekumacji i wróć do swojego pierdzieszyna i tam jeździj jak chcesz , wywal śmieci do lasu , zaoraj las kładem , pal śmieciami i żyj jak najdalej od ludzi bo się nie nadajesz do społeczeństwa nadenty bufonie

            • 2 3

            • Widzę katolicka miłość mości mieszczanina (1)

              Weź jakieś pigułki bo Ci tak ciśnienie skoczyło od inwektyw, że zaraz pękniesz.

              Co do przepisów to poczytaj sobie co to jest jezdnia a co to jest pas ruchu. To nie żadna interpretacja tylko rozumienie pojęć. Interpretować to co najwyżej można pkt 4, niestety w obydwie strony.

              • 2 2

              • pomijając twoje czcze stronnicze wywody - w twoim przypadku jest to nie interpretacja tylko nadinterpretacja przepisów ukierukowana w celu udowodnienia swoich racji , które i tak nadal są absurdalne - zasady to zasady na które nie ma rady czy tobie się to podoba czy nie - możesz nawet do domu wchodzić przez komin jak się uprzesz, przypominasz mi takiego policjanta co zajechał mi drogę zmieniając pas na rondzie koło pomnika sobieskiego - zmienił pas bez kierunkowskazu i na przejściu dla pieszych a gdy go obtrombiłem zatrzymał mnie i pouczył , że on miał większe pierszeństow zminić pas z prawego na środkowy niż ja kontunuując jazdę swoim pasem - niestety nie chciał tego dać na piśmie , także na upartego nie ma silnego - życie Cie nauczy skoro sam nie chcesz - powodzenia z wTwoim podejściem

                • 0 1

      • wyprzedzanie tak (2)

        ale zmiana pasa już nie. a większość ludzi w polsce za wyprzedzenie uważa dwukrotną zmianę pasa i właściwe wyprzedzanie pomiędzy. zresztą tak jest na całym cywilizowanym świecie, tylko u nas przepisy takie durne. za to obowiązek trzymania sie prawego pasa poza terenem zabudowanym jak najbardziej istnieje, doczytaj.

        • 2 0

        • W terenie zabudowanym również, jeśli są dwa pasy ruchu w jednym kierunku (1)

          • 1 1

          • chyba, że jest korek

            wtedy można jechać obok siebie

            • 1 0

    • (1)

      Rowerzysta na Słowackiego na odcinku leśnym jadący ulicą pokazuje braki swojego myślenia.

      • 16 1

      • i łamie przepisy

        Bo tam akurat jest zakaz

        • 5 0

    • Plus za wypowiedź ale za "do puki" to minus, dopóki

      będzie Pan pisać z błędami. ..

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.