Naprawa ulicy jak po grudzie. "Brakuje ludzi i materiałów budowlanych"

Bruk na Chmielnej został zniszczony podczas prac budowlanych na Wyspie Spichrzów i wciąż nie został naprawiony. Wykonawca ma problemy z pracownikami i drożejącymi materiałami budowlanymi, na które trzeba czekać kilka tygodni.
Bruk na Chmielnej został zniszczony podczas prac budowlanych na Wyspie Spichrzów i wciąż nie został naprawiony. Wykonawca ma problemy z pracownikami i drożejącymi materiałami budowlanymi, na które trzeba czekać kilka tygodni. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Nieco później niż planowano, ale w końcu uda się naprawić uszkodzony chodnik i jezdnię na ul. ChmielnejMapka. Jak tłumaczy wykonawca, opóźnienie w naprawie wynikają z braku materiałów budowlanych i ekip, które nie chcą podejmować się niewielkich robót.



Czy zdarzyło ci się uszkodzić element miejskiej infrastruktury?

Zobacz wyniki (483)
Przypomnijmy: problem ze zniszczoną krótko po miejskim remoncie ul. Chmielną ciągnie się od niemal roku, a po raz pierwszy informowaliśmy o nim w styczniu. Szkody powstały podczas budowy hotelu na Wyspie Spichrzów. Miasto zobowiązało wykonawcę do przywrócenia ulicy i chodnika do stanu pierwotnego.

Początkowo naprawa miała ruszyć wiosną, potem ten termin przesunięto na wrzesień.

Tymczasem mamy już drugą połowę października i jak mówi jeden z okolicznych mieszkańców - na zapowiedziach się skończyło. Zdaniem pana Artura oprócz zniszczonej jezdni i chodnika w okolicy narasta też problem z anarchią parkingową, na co rzadko albo w ogóle nie reaguje Straż Miejska.

- Ulica Chmielna została wyremontowana przez miasto w 2018 r. Rok później została zniszczona przez dewelopera budującego hotel. Od ponad dwóch lat ulica nie jest naprawiona, przez co mamy zniszczoną sygnalizację świetlną, płyty betonowe na środku Chmielnej, płyty betonowe w jezdni Podwala Przedmiejskiego, rozpadający się chodnik na Podwalu w kierunku centrum, brak chodnika na ul. Chmielnej od strony spichlerzy i anarchię parkingową - wylicza pan Artur. - Samochody zajmują "tymczasowy" chodnik z płyt betonowych blokując całkowicie możliwość przejścia Chmielną po stronie spichlerzy, a straż miejska ignoruje łamanie przepisów. Wszystko to dzieje się w centrum Gdańska, inwestycja za pieniądze miejskie została zniszczona, a nieliczni mieszkańcy tych terenów jeżdżą po dziurach i wertepach, a podczas spacerów przeciskają się między samochodami zajmującymi każdy kawałek drogi.

Brakuje ludzi i materiałów budowlanych



- Sytuacja jest bardzo zmienna i nieprzewidywalna, stąd też w dalszym ciągu inwestor oczekuje na rozwój wypadków. Jeszcze kilka miesięcy temu z odbudową ul. Chmielnej chcieliśmy czekać do wykonania stanu surowego obiektu. Jednakże biorąc pod uwagę okoliczności, na wyraźne polecenie Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, dokonamy odbudowy niezależnie od harmonogramu inwestycji głównej i prace związane z odbudową chodnika i części przy skrzyżowaniu z ul. Podwale Przedmiejskie zakończą się do końca września - tłumaczył na początku wakacji Maciej Zientara, założyciel firmy Supernova Development.
Dziś przedstawiciele inwestora tłumaczą, że opóźnienie w wykonaniu prac wynika z braku dostępności drożejących materiałów budowlanych (tylko na kostkę brukową czeka się obecnie ok. 1,5 miesiąca, podczas gdy przed pandemią dostawa trwała ok. 2-3 dni) oraz ekip budowlanych. Robotnicy widząc mały zakres prac niechętnie się ich podejmują, co w efekcie doprowadza do dużej rotacji na budowie i trudności z dotrzymaniem terminów.

Jak zapewnia nas deweloper, mimo tych trudności udało się już przeprowadzić większą część prac przy naprawie chodnika. Ze 130 metrów bieżących udało się już naprawić ok. 80 m.

- Pozostałe 50 m ma zostać naprawione w tym tygodniu - słyszymy od przedstawiciela dewelopera.
Nieco dłużej na naprawę poczeka sama jezdnia, tymczasowo łatana betonowymi płytami. Te zostaną wymienione, gdy swoją część prac przy wykonaniu przyłączy sieciowych zakończy miasto.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (96)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »