Fakty i opinie

stat

Nowa droga do centrum Gdańska jednak dla pieszych

interwencja trojmiasto.pl
Brama Nizinna ma być dostępna tylko dla pieszych i rowerzystów, ale dotarcie na Wyspę Spichrzów byłoby najwygodniejsze planowanym w pobliżu mostem.
Brama Nizinna ma być dostępna tylko dla pieszych i rowerzystów, ale dotarcie na Wyspę Spichrzów byłoby najwygodniejsze planowanym w pobliżu mostem. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W dyskusji o przeniesieniu ruchu samochodów z Bramy Nizinnej na nowy most nie mówiło się nic o pieszych. Miejscy urbaniści przy rozpatrzeniu uwag do planu zagospodarowania zasugerowali nawet wprost, by ci nadkładali drogi. Po naszej interwencji przekonują, że był to skrót myślowy, a jeśli będzie trzeba, na potrzeby pieszych wykorzystana zostanie rezerwa terenowa.



Czy na nowym moście obok Bramy Nizinnej powinien być chodnik?

tak, przecież mosty powinny łączyć, także miejsca dla pieszych

71%

tak, choć może być to wąski, jednostronny chodnik

16%

nie, piesi mogą przecież nadłożyć drogi przez Bramę Nizinną

6%

nie, to strata pieniędzy, nikt tamtędy nie będzie chodził

7%
O tym, że Brama Nizinna zobacz na mapie Gdańska nie powinna dalej być wykorzystywana do prowadzenia ruchu samochodowego, mówi się od wielu lat.

Dlatego też planuje się utworzenie nowej drogi zobacz na mapie Gdańska w śladzie dawnego mostu kolejowego i jednocześnie w rezerwie tzw. ul. Nowej Chmielnej. Ta planowana ulica ma natomiast stanowić docelowo łącznik drogowo-tramwajowy między Podwalem Przedmiejskim zobacz na mapie Gdańskawęzłem Czerwony Most zobacz na mapie Gdańska i jednocześnie pełnić funkcję głównej ulicy południowej części Wyspy Spichrzów.

Czytaj też: Artykuł z 2010 r.: Czerwony Most, czyli centrum Gdańska za 20 lat

Tylko czy tak samo patrzą na to miejscy urbaniści? W rozpatrzeniu uwag, które wpłynęły do projektu planu zagospodarowania dla dworca Kłodno (plan nie zawiera terenów dawnego mostu kolejowego, ale obejmuje obszar tuż obok), traktują oni Nową Chmielną jako arterię z priorytetem ruchu aut i tramwajów.

Gdyby na nowym moście zabrakło chodnika, piesi mieliby na Wyspę Spichrzów najdalej, bo jako jedyni pokonywaliby okrężną trasę.
Gdyby na nowym moście zabrakło chodnika, piesi mieliby na Wyspę Spichrzów najdalej, bo jako jedyni pokonywaliby okrężną trasę. graf. Trojmiasto.pl
- Dawny most kolejowy jezdnią z wbudowanym torowiskiem będą mogły przekraczać jedynie samochody i tramwaje, zaś piesi i rowerzyści będą przybywać do Śródmieścia inną trasą, przez Bramę Nizinną (gdzie wykluczony ma być ruch kołowy) - pod taką odpowiedzią podpisali się Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta miasta ds. polityki przestrzennej, Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska oraz Wiesława Szermer, kierownik Zespołu Urbanistycznego Śródmieście w BRG.
Po publikacji rozpatrzenia uwag skontaktowaliśmy się z BRG, by zapytać, czy będziemy mieli powtórkę z ul. Nowej Wałowej (ks. Jerzego Popiełuszki) zobacz na mapie Gdańska, gdzie także zabrakło chodnika w najbardziej kluczowym miejscu - wprawdzie nie nad wodą, ale nad torami kolejowymi.

Czytaj też: Nowa Wałowa wizytówką dzielnicy dla samochodów

Nowy wjazd do centrum miasta odbywać się ma ul. Nową Chmielną, biegnącą w śladzie dawnego mostu kolejowego, która połączy Czerwony Most z Podwalem Przedmiejskim.
Nowy wjazd do centrum miasta odbywać się ma ul. Nową Chmielną, biegnącą w śladzie dawnego mostu kolejowego, która połączy Czerwony Most z Podwalem Przedmiejskim. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
- To skrót myślowy, który został błędnie zapisany - zapewnia Edyta Damszel-Turek, dyrektor BRG - Chodzi o to, że może się okazać potrzebna budowa nowej konstrukcji dla przeprowadzenia ruchu pieszego. Nic nie jest jednak przesądzone i sama rezerwa terenowa pozwala na wprowadzenie chodnika.
Kilka dni po tej wypowiedzi w uwagach do projektu zamieszczone zostało też sprostowanie, z którego wynika, że w śladzie dawnego mostu kolejowego dopuszczony będzie także ruch pieszy - po dostosowaniu obecnej infrastruktury do potrzeb wszystkich użytkowników.

Sprostowanie rozpatrzenia uwag do planu dla rejonu dworca kolejowego Kłodno.
Sprostowanie rozpatrzenia uwag do planu dla rejonu dworca kolejowego Kłodno. mat. BRG
O tym, że niezależnie od wytycznych planistów piesi zyskają swoją przestrzeń, zapewnia także Urząd Miejski.

- Dokumentacja techniczna, którą planuje się zlecić do wykonania, określi potrzeby terenowe oraz najkorzystniejsze rozwiązania techniczne. Dopiero na jej podstawie będzie można podać m.in. koszty i terminy realizacji. W zakresie robót planuje się wykonanie chodnika - mówi Michał Piotrowski z referatu prasowego, przytaczając dane z Wydziału Programów Rozwojowych UMG.
Jeżeli wszystko pójdzie po myśli urzędników, budowa nowego połączenia Śródmieścia z Olszynką powinna ruszyć jeszcze w tym roku.

Czytaj też: Jest szansa na budowę chodnika i drogi rowerowej na moście wantowym

Rozbiórka budynków dworca Kłodno. Materiał z marca ub. r.



Kontynuacja ul. Nowej Chmielnej w kierunku ul. Toruńskiej zobacz na mapie Gdańska może się także okazać nieodległą przyszłością - oczywiście w pierwszym etapie bez tramwaju.

Teren dawnego dworca Kłodno zobacz na mapie Gdańska został nabyty w 2014 r. przez trójmiejskiego dewelopera Invest Komfort, który przymierza się tutaj do budowy osiedla i to m.in. dlatego tworzony jest nowy plan zagospodarowania.

Do jego projektu wpłynęło aż 45 uwag, z czego pozytywnie rozpatrzono m.in. wpisanie dodatkowych obligatoryjnych linii zabudowy, czyli miejsc, gdzie obowiązkowo musi stanąć ściana budynku, braku możliwości budowy podwyższonych parterów usługowych czy eliminacji różnic poziomów wejścia do lokali handlowo-usługowych kosztem chodnika.

Wśród uwag odrzucono także dwie z pięciu złożonych przez Invest Komfort - o możliwości stosowania ogrodzeń ogródków przydomowych poza liniami zabudowy oraz czasu minimalnego nasłonecznienia mieszkań i przesłaniania budynków.

Kolejne dwa wnioski uznano tylko częściowo - liczenia bilansu zieleni przydomowej, sposobu lokalizowania parkingów, a ostatni w pełni - zniesienia obligatoryjnych parametrów nowego kanału, łączącego wody Nowej i Starej Motławy.

Wizja zespołu pracującego pod kierownictwem arch. Stanisława Fiszera z 2006 r. W projekcie planu zagospodarowania wyeliminowano z niego m.in. budynek na placu od strony Starej Motławy oraz budynek po drugiej stronie rzeki.
Wizja zespołu pracującego pod kierownictwem arch. Stanisława Fiszera z 2006 r. W projekcie planu zagospodarowania wyeliminowano z niego m.in. budynek na placu od strony Starej Motławy oraz budynek po drugiej stronie rzeki. mat. BRG/fot. K. Koprowski/Trojmiasto.pl
Nadal w projekcie planu podtrzymano zapisy, będące przeniesieniem wizji sprzed prawie dekady w zakresie tzw. Placu Wodnego zobacz na mapie Gdańska, z którego ma rozpościerać się widok na punktowce zobacz na mapie Gdańska po drugiej stronie Motławy (pierwotnie postulowano na placu także budynek-dominantę, a przed punktowcami dodatkowy budynek) oraz stopniowego zwężania się szerokości ul. Nowej Chmielnej w kierunku północnym, co odbije się szerokością chodnika (dopuszcza się zawężenia chodnika w północnej części do zaledwie 2 metrów szerokości).

Nie uznano też wniosków w zakresie obniżenia parametrów nowej zabudowy, o co wnioskowali m.in. mieszkańcy pobliskiego osiedla Kamienic nad Motławą zobacz na mapie Gdańska.

Zgodnie z procedurą planistyczną, po wprowadzeniu do projektu planu wszystkich pozytywnie rozpatrzonych uwag, będzie on za kilka tygodni ponownie wyłożony do wglądu i poddany konsultacjom z mieszkańcami.

Czytaj też: Budowa Forum Gdańsk: piesi w potrzasku

Opinie (74) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.