Fakty i opinie

stat

Pierwsze dotacje na ratowanie bazyliki św. Mikołaja

W publicznej zbiórce udało się zebrać ponad 106 tys. zł na pierwsze prace zabezpieczające zabytek.
W publicznej zbiórce udało się zebrać ponad 106 tys. zł na pierwsze prace zabezpieczające zabytek. fot. Łukasz Unterschuetz, trojmiasto.pl

Dominikanie na ratowanie pękających murów bazyliki św. Mikołaja zobacz na mapie Gdańska w zbiórce publicznej i z dotacji od miasta zebrali 250 tys. zł. Kwota ta powinna starczyć na pierwsze niezbędne prace, czyli zabezpieczenie zabytków oraz badanie podłoża pod kościołem.



Zamierzasz wesprzeć ratowanie bazyliki św. Mikołaja?

tak, bo to bezcenny zabytek

40%

tak, ale nie wiem, jak to zrobić

13%

już to zrobiła(e)m

10%

nie, od tego są odpowiednie instytucje

37%
Pod koniec października z powodu zagrożenia zawaleniem spękanych sklepień i filaru została zamknięta bazylika św. Mikołaja, gotycka świątynia, która jako jedyna w Gdańsku przetrwała bez większego uszczerbku II wojnę światową.

W ostatnią niedzielę w kościołach archidiecezji gdańskiej odbyła się zbiórka na rzecz ratunkowego remontu bazyliki. W jej wyniku udało się zebrać ponad 106 tys. zł.

- Środki te w całości będą wykorzystane jedynie na ratowanie naszego kościoła; ta kwota nie jest przeznaczona na bieżące utrzymanie klasztoru i braci. Zbiórka, która jest wciąż prowadzona, pozwoli zagwarantować wkład własny klasztoru do kolejnych dotacji na prace przy zabytku - informują dominikanie.
Spękania na sklepieniach bazyliki św. Mikołaja w Gdańsku.
Spękania na sklepieniach bazyliki św. Mikołaja w Gdańsku. fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl
Dodatkowe wsparcie klasztor otrzymał także z miasta. Władze Gdańska od samego początku zadeklarowały pomoc i dotację finansową na ratowanie zabytku, łącznie na kwotę 300 tys. zł.

Na razie władze klasztoru otrzymały wnioskowaną dotację z budżetu miasta w kwocie 142 569 zł, z czego wkład własny klasztoru to 47 523 zł.

Będzie ona przeznaczona na realizację pierwszego, wstępnego etapu prac, który należy wykonać, czyli zabezpieczenie zabytków znajdujących się w kościele oraz badanie podłoża pod obiektem. Dopiero po zrealizowaniu tego etapu będzie możliwe ustalenie sposobu prowadzenia dalszych prac naprawczych i oszacowanie ich kosztów.

Klasztor w związku z pracami wstrzymał wszelkie decyzje dotyczące zabudowy należącej do klasztoru sąsiedniej działki między ulicami Świętojańską, Szklary, Szeroką, gdyż będzie ona przeznaczona na zaplecze ratunkowego remontu bazyliki.

Czytaj też: Szansa na zabudowę działki Dominikanów

Jak już informowaliśmy, na terenie kościoła cały czas działają specjaliści i służby konserwatorskie. 21 grudnia przy murach świątyni wykonano badania geotechniczne, które będą kluczowym elementem powstającej ekspertyzy, która posłuży do wybrania najlepszej metody stabilizacji podłoża pod kościołem.

Kilka dni wcześniej, 19 grudnia odbyło się skanowanie posadzki georadarem. Badanie to pomoże przeanalizować problem pustych przestrzeni znajdujących się pod zabytkowymi płytami. Szczegółowy raport z badań powstanie za kilkanaście dni.



Co ważne, tydzień temu po raz pierwszy pomiary geodezyjne wykazały, że nie ma żadnego ruchu gruntu pod bazyliką i że filary i ściany przestały się ruszać.

- Badania georadarem będą przydatne głównie konstruktorowi, by ocenił, czy sprzęt dokonujący odwiertów geotechnicznych oraz rusztowanie, które musimy ustawić, mogą być postawione na tej podłodze - tłumaczył nam ojciec Michał Osek, subprzeor klasztoru dominikanów w Gdańsku. - Jeżeli okazałoby się, że warstwy powietrza znajdujące się pod płytkami są na tyle duże w wyniku opadającego gruntu, że nie można ustawić żadnego rusztowania, to będzie dla nas duży kłopot. Dlatego chcemy mieć pewność, że to rusztowanie będzie wsporcze i nie będzie osiadało pod wpływem ciężaru tego sklepienia.
Badania związane z gruntem są niezbędne, gdyż pomorska konserwator zabytków w pierwszych dniach po podjęciu decyzji o zamknięciu kościoła sugerowała, że jedną z przyczyn osiadania filaru mogą być naruszone stosunki wodne w Śródmieściu, gdzie w ostatnim czasie powstawały głębokie wykopy przy nowych inwestycjach.

W bazylice nastąpi też sprawdzenie wszystkich pozostałych sklepień, w tym celu opracowano specjalną konstrukcję rusztowania. Istnieje bowiem obawa, że pozostałe sklepienia też mogły zostać naruszone, a tego nie widać, gdyż znajdują się na wysokości 17 m.

Zgodnie z zaleceniem wojewódzkiego konserwatora zabytków wszystkie zabytki ruchome - takie jak ołtarze czy obrazy - zostaną w świątyni, gdyż ich demontaż oraz przenoszenie w inne środowisko może być dla nich szkodliwe.

Przypomnijmy, że w związku z zamknięciem kościoła msze św. dominikanie odprawiają u sąsiadów. W niedzielę i święta nabożeństwa odprawiane są w kaplicy Królewskiej zobacz na mapie Gdańska w godz. 8:00, 11:30, 13:00, 16:00, 17:30, w kościele św. Jana o godz. 9:30 oraz w kościele św. Katarzyny w godz. 19:30, 21:00.

Na co dzień msze odbywają się w Czarnej Sali przyległej do kościoła (wejście od ul. Lawendowej lub przez dziedziniec klasztorny od ul. Pańskiej) w godzinach 8:00, 12:00, 15:00 (w piątki), 18:00, 19:00 (oprócz sobót).

Historia bazyliki św. Mikołaja

Choć budowę istniejącej do dziś świątyni zainicjowano w drugiej połowie XIV wieku, to pierwszy kościół w tym miejscu powstał najprawdopodobniej już w 1185 r.

W połowie XIII wieku pomorski książę Świętopełk przekazał świątynię dominikanom, sprowadzonym na te tereny przez św. Jacka. To oni podjęli decyzję o budowie przykościelnego klasztoru. Kilkanaście lat później, w 1260 r., papież Aleksander IV udzielił gdańskim dominikanom przywileju odpustu zupełnego na dzień 4 sierpnia. Do dziś świętujemy to nadanie w postaci Jarmarku św. Dominika.

Historia kościoła św. Mikołaja w Gedanopedii


Opinie (238) 19 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.