Fakty i opinie

Pierwszy dzień komunikacji w czerwonej strefie. Egzamin zdany

Najnowszy artukuł na ten temat

Premier Mateusz Morawiecki: wdrażamy tarczę 2.0. To 35 mld zł dla firm

Od rana urzędnicy sprawdzali sytuację na głównych pętlach przesiadkowych i centrum Gdańska. Przepełnienia stwierdzono tylko na pojedynczych liniach autobusowych.
Od rana urzędnicy sprawdzali sytuację na głównych pętlach przesiadkowych i centrum Gdańska. Przepełnienia stwierdzono tylko na pojedynczych liniach autobusowych. fot. Piotr Borawski

Zamknięcie części szkół przy jednoczesnym zwiększeniu liczby pojazdów w ruchu pozwoliło w poniedziałek uniknąć paraliżu komunikacyjnego w Trójmieście. W Gdańsku na trasy wypuszczono o 55 więcej tramwajów i autobusów więcej niż w poprzednim tygodniu. Podobnie postąpiono w Gdyni. Na zaostrzone rygory i obecną sytuację reaguje też Szybka Kolej Miejska.



Pierwszego dnia czerwonej strefy w Trójmieście korzystałem:

z własnego auta 30%
z roweru 6%
z komunikacji miejskiej 41%
z innego środka transportu 3%
zostałem w domu, pracuję zdalnie 20%
zakończona Łącznie głosów: 1668
Po wprowadzeniu czerwonej strefy w Trójmieście we wszystkich pojazdach może być zajętych zaledwie 30 proc. miejsc. W uniknięciu paraliżu komunikacyjnego - oprócz wzmocnienia rozkładów i "bisowanych kursów" [jadą wówczas na raz dwa pojazdy tej samej linii] - pomogło głównie zamknięcie szkół średnich i uczelni. Włodarze miast nie ukrywają też, że procentują doświadczenia zdobyte wiosną, gdy w transporcie publicznym wprowadzano pierwsze obostrzenia.

Dziś na gdańskie ulice i tory wyjechało 115 tramwajów oraz 243 autobusy. To cały dostępny tabor, jakim dysponują przewoźnicy i aż o 55 pojazdów więcej niż w ubiegłym tygodniu.

Zwiększenie mocy przewozowej było możliwe dzięki przesunięciu 2,3 mln zł z rezerwy budżetowej. Pieniądze zapewnią dodatkowe kursy do końca roku.

Rano sytuacji na pętlach przesiadkowych przyglądał się wiceprezydent Piotr Borawski, dyrektor ZTM Sebiastian Zomkowski, prezes GAiT Maciej Lisicki oraz pracownicy z nadzoru ruchu.

- Byliśmy w kilku miejscach m.in. na pętli na Siedlcach, Pieckach-Migowo, pętli Łostowice-Świętokrzyska oraz w centrum miasta przy dworcu i na Hucisku - mówi Piotr Borawski. - W tramwajach sytuacja wydawała się opanowana. Pojazdy kursują zgodnie z przewidzianą normą napełnień i raczej nie stwierdziliśmy przekroczeń w tym zakresie. Odebraliśmy za to kilka sygnałów z konkretnych linii autobusowych dowożących pracowników dużych zakładów - głównie w porcie i na terenie stoczni. W porannych godzinach wzmocnimy dodatkowo te linie, by uniknąć przepełnień. Będziemy też jeszcze raz apelować do największych zakładów o takie ułożenie godzin pracy załogi, by w maksymalnym stopniu rozrzedzić potoki pasażerów w pojazdach.
Jak przyznaje Borawski z obserwacji i rozmów z kierującymi wynika, że większość pasażerów stosuje się do obostrzeń, nosi maseczki i zachowuje dystans społeczny. Jednocześnie sporo pasażerów skarży się na zawieszenie w pojazdach sprzedaży karnetów.

- Odbieramy sporo sygnałów w tej sprawie, ale musieliśmy to zrobić, by chronić naszych kierowców i motornicznych. Nie możemy sobie pozwolić, by za cenę tych wciąż relatywnie wysokich przychodów zostać bez ludzi do pracy. Obecnie absencja motorniczych wynosi ok. 10 proc., a kierowców autobusów ok. 7 proc. [bezpieczny próg wynosi 25 proc. - red.] - dodaje Borawski.
Jak mówią władze Gdańska, pasażerowie stosują się do obostrzeń, ale narzekają na wstrzymaną sprzedaż karnetów w pojazdach.
Jak mówią władze Gdańska, pasażerowie stosują się do obostrzeń, ale narzekają na wstrzymaną sprzedaż karnetów w pojazdach. fot. Piotr Borawski

W Gdyni prawie 300 pojazdów i bisowe kursy



Więcej autobusów i trolejbusów wyjechało też na ulice Gdyni. Jak mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni konieczność bisowania pojazdów wystąpiła dopiero dziś.

- Pomimo zdalnego trybu nauki w szkołach średnich, obowiązuje rozkład ważny w powszednie dni nauki szkolnej, bez żadnych ograniczeń. Rozkład ten zakłada w szczycie porannym w ruchu aż 206 autobusów i 87 trolejbusów, co łącznie daje 293 pojazdy - wylicza wiceprezydent Gdyni. - Ponadto, zmaksymalizowana została liczba pojazdów przegubowych w ruchu. Trafiły one na część zadań przewozowych przeznaczanych w normalnych warunkach do obsługi taborem standardowej pojemności. Niektóre midibusy - głównie na liniach w Sopocie - zostały z kolei zastąpione autobusami standardowymi. Dodatkowo, na kursy bisowe skierowanych zostało 18 autobusów i trolejbusów, a więc zostały wykorzystane nie wszystkie z zamówionej puli 20 dodatkowych pojazdów.
ZKM Gdynia zabezpieczył tylko na dziś 18 pojazdów rezerwowych.
ZKM Gdynia zabezpieczył tylko na dziś 18 pojazdów rezerwowych. fot. gdynia.pl
Podobnie jak w Gdańsku, także w Gdyni w niektórych miejscach pracownicy ZKM zaobserwowali, że na wybranych liniach pasażerów jest za dużo. Centrala Ruchu włączała wówczas w tych miejscach rezerwowe pojazdy. Jak zapewniają urzędnicy, były to jednak pojedyncze przypadki i przekroczenia nie były duże.

- Zarządzanie podażą ma charakter dynamiczny. Centrala Ruchu, uruchamiając kursy bisowe, bazuje na doświadczeniu zdobytym podczas wiosennego lockdownu, zgłoszeniach od kierowców i pasażerów, a także od Inspektorów Nadzoru Ruchu i innych pracowników ZKM, monitorujących sytuację na wybranych punktach. Dzięki temu proces włączania pojazdów bisowych jest stale optymalizowany i wciąż kreowane są nowe rezerwy - tłumaczy Gruszecka-Spychała.
Władze Gdyni podkreślają też zdyscyplinowaną postawę pasażerów podróżujących w maseczkach. Pozytywne efekty przynosić ma kampania informacyjna, w tym odtwarzane komunikaty foniczne i eksponowane w pojazdach plakaty.

- Przypadki osób niezasłaniających ust i nosa zdarzają się, aczkolwiek są pojedyncze. Osoby takie z reguły powołują się na problemy z oddychaniem i po zwróceniu uwagi, w przeważającej większości dostosowują się do obowiązujących reguł. Warto tu jednak przypomnieć, że pracownicy ZKM i kierowcy nie mają uprawnień, by egzekwować noszenie masek, mogą tylko zwracać uwagę oraz powiadamiać policję - dodaje wiceprezydent Gdyni.
Tak wyglądał skład SKM w poniedziałek ok. godz. 14.
Tak wyglądał skład SKM w poniedziałek ok. godz. 14. fot. Trojmiasto.pl

SKM: jeździ 90 proc. pociągów



Na zaostrzone rygory i obecną sytuację reaguje też Szybka Kolej Miejska. Już przed tygodniem, gdy Gdańsk i Gdynia były jeszcze w strefie żółtej, przewoźnik zmienił zestawienia wybranych pociągów. Obecnie na tory wyjeżdża 90 proc. taboru. Pozostałe 10 proc. to składy pozostające na przeglądach i remontach.

Dziś - podobnie jak w Gdańsku i Gdyni - w zaledwie kilku przypadkach stwierdzono w SKM przepełnione składy. Za dużo pasażerów jechało pociągami z Lęborka i Wejherowa, a na linii PKM - dwóch składach z Kartuz.

Opinie (149) 7 zablokowanych

  • W Gdyni w autobusie tłok. (4)

    • 76 11

    • Będzie spadać zaufanie do komunikacji zbiorowej i wiele osób będzie wolało kupić sobie tanie starsze auto niż jeździć autobusami, takie będą tego skutki.

      • 33 6

    • wybierz trolejbus, tam silnik elektryczny, bez tłoków

      • 16 9

    • W Gdyni kierowcy wywalali ludzi z autobusów bo za dużo chciało jechać

      • 13 3

    • W Gdyni Tłok

      podaje najlepsze serniczki w Polsce. Kawa też dobra

      • 0 0

  • (3)

    Brawo,mówiłem od razu żeby dali autobusów na maksa.Już w Warszawie pokazali do czego doprowadziło ograniczanie kursów.Na zdrowiu i życiu nie ma co szczędzać.A szkoły powinni pozamykać.

    • 52 42

    • TABOR - skąd wziąć? (2)

      TABOR - skąd wziąć?
      napisać brednie może każdy - możemy nawet wozić 10 %; możemy uruchomić te rezerwowe autobusy, ale i tak będzie za mało.
      Trzeba by było dokupić kilkadziesiąt nowych - tylko za co? Tylko kto będzie je obsługiwał?
      Jeśli nawet będą Co potem z nimi. Po zakończeniu Pandemii - będą stały nieużywane - lub mogą być używane będzie pusto w nich ale koszty obsługi taboru - będziesz opłacać w dwukrotnie droższych biletach.

      • 10 6

      • Za pieniądze podatników, Ci nowi, zanim pandemia się skończy będą i tak potrzebni bo kierowców co chwila brakuje.nowy tabor też nie problem, zastąpi wyeksploatowany. Tu akurat publiczne pieniądze poszly by w słusznej sprawie

        • 5 3

      • Po pandemi też przydałyby się zwiększone liczby kursów. Do niektórych miejsc masz dojazd 4 razy dziennie

        • 3 0

  • W takie sytuacji najbezpieczniej jechać autem (12)

    Dlaczego miasta nie zawieszą pobierania opłat za parkowanie???

    • 77 42

    • Czy ja wiem? (3)

      Ryzyko śmierci w wypadku drogowym jest również całkiem spore, pewnie statystycznie rzecz biorąc znacznie większe niż to że w autobusie zarazisz się koroną ze skutkiem śmiertelnym.

      • 14 16

      • Oczywiście że większe jest ryzyko śmierci w wypadku! (2)

        W wypadkach co roku ginie prawie 3 tysiące ludzi, ledwie kilkaset mniej niż do tej pory z powodu Covid. Tyle że koronawirusem możesz się zarazić praktycznie w każdej zamkniętej przestrzeni (szpital, sklep, restauracja, kino, itd.) a nie tylko w komunikacji miejskiej. Do tego w wypadkach giną często ludzie młodzi natomiast na Covid umierają osoby stare i schorowane.

        • 11 2

        • Tylko w tych statystykach (1)

          są również potrąceni rowerzyści, piesi, ofiary wypadków komunikacji zbiorowej...

          • 1 3

          • Dlatego nie należy zachęcać do jazdy samochodem.

            • 2 0

    • a godziny szczytu będą od 6 do 20 bez chwili wytchnienia

      gdy praca była zdalna , mało ludzi jeździło a teraz prawie wszyscy na miejscu pracują plus jeszcze z komunikacji miejskiej na auta

      • 6 2

    • (2)

      a kto ma za to zapłacić i załatać powstałą w ten sposób dziurę?

      • 16 5

      • Po co miliony na arkę czy muzeum emigracji? (1)

        • 20 4

        • miliony niepotrzebnie, ale parkowanie powinno być płatne

          • 10 8

    • Bo wtedy nie miałbyś gdzie zaparkować a tak jest chociaż rotacja dla tych którzy maja coś do załatwienia. Nie ma tylu miejsc parkingowych by pomieścić wszystkie samochody.

      • 8 2

    • A dlaczego masz nie płacić za parking?

      Miasto i tak jest stratne. Kto za to wszystko zapłaci?

      • 2 1

    • i hoddożka w łapę za darmo

      • 1 0

    • I tu jestes w błędzie bo najbezpieczniejszy jest rower czy hulajnoga itp

      • 1 0

  • Co wy z ludzi głupich robicie trzeba było w godzinach szczytu sprawdzić rano i po południu , a nie jak nikt nie jeździ

    • 150 5

  • Niestety ale rano w trolejbusach był tłok. (1)

    Czy władze ZKM panują nad tym co się dzieje w mieście?

    • 68 8

    • a co mają zrobić? W nocy dokupić drugie tyle trolejbusów? Pisz do Mateusza żeby przysłał skoro to wymyślił

      • 9 9

  • (1)

    Egzamin zdany :) Sukces goni sukces :))))
    Nie wiem do końca o co chodzi z tymi strefami i skąd akurat liczby, że musi być tyle i tyle a nie tyle i tyle osób fałszywie dodatnich w większości bezobjawowych czyli zdrowych, żeby strefa zmieniła kolor :) o naukowe dowody w ogole nie pytam. Nie ta liga.

    • 51 10

    • kolego, ty masz chyba schizofrenie bezobjawową!

      • 1 5

  • Znów nie sprzedają biletów w autobusie. (2)

    • 34 15

    • I bardzo dobrze

      Autobusy mają jeździć punktualnie. Bilety można kupić w kiosku (tak, można kupić kilka na zapas, nie codziennie po jednym, to nie jest wielka inwestycja), w biletomatach, w smartfonach, są też dużo tańsze od pojedynczych bilety okresowe. Pasażerów domagających się sprzedaży biletów przez kierowców powinno się wyrzucać z autobusu.

      • 41 8

    • Kupuj przez aplikację...

      ...taniej, wygodniej, bezpieczniej.

      • 3 1

  • Zdjęcia z zajezdni to pusto.

    Przystanki końcowe - człowiek na człowieku.

    • 77 1

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • w Gdyni jest 300 autobusów i trolejbusów a w Gdańsku tylko 400 ? (7)

    Jak się pytam , Gdańska komunikacja jest większa , liczba mieszkańców jest prawie 2 razy większa a różnica taboru to tylko około 100

    • 41 11

    • Zapomniałeś chyba że Gdańsk ma za to tramwaje. (4)

      • 23 5

      • Dziś na gdańskie ulice i tory wyjechało 115 tramwajów oraz 243 autobusy. To cały dostępny tabor jakim dysponują przewoźnicy (3)

        Łączny tabor to 358 tramwajów i autobusów a w Gdyni 297 Trolejbusów i autobusów i warto dodać że jeśli jakiś tramwaj się zepsuje, to wszystkie muszą jechać albo na około albo po prostu czekają aż zostanie zabrany a wtedy trzeba wystawić autobusy awaryjne więc i tak zbyt mało jest pojazdów w Gdańsku

        • 13 2

        • Tramwaj ma większą pojemność od autobusu czy trajtka. (2)

          • 9 1

          • jak zawsze jestes w błedzie jest zupełnie odwrotnie

            • 2 0

          • niektóre mają większą pojemność, ale od tych mniejszych autobusów. Autobusy przegubowe mają zbliżoną do tramwajów.

            • 0 0

    • Gdynia dba bardziej o tabor (1)

      Zapraszamy do Gdyni

      • 9 11

      • Byłem w Gdyni i naprawdę bardzo mi się podobalo-moglem kupić bilet powrotny do Gdańska :)

        • 0 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.